08 Października
Opublikowano: 2021-10-08

Kto wierzy w spiskowe teorie?

Pandemia zmieniła świat. Pokazała, jak łatwo jest uwierzyć w teorie spiskowe i nie szanować ugruntowanej oraz sprawdzalnej wiedzy.

O teoriach spiskowych napisała ostatnio autorka bloga Na Fali Nauki. We wpisie dotyczącym czynników zewnętrznych wpływających na wiarę w takie teorie przyznaje, że choć to nie nowość, to wyraźnie widać rosnącą popularność grup zbierających się wokół swoich wydumanych wizji rzeczywistości. Dlaczego tak się dzieje? Autorka przeprowadza nas przez wiedzę zgromadzoną w ciągu wielu lat badań psychologicznych skoncentrowaną na tym temacie.

Antyszczepionkowcy, przeciwnicy 5G, płaskoziemcy – to tylko niektóre grupy, które swoje postrzeganie świata wyrażają czasami jedynie poprzez pokojowe protesty, ale często również poprzez akty wandalizmu i przemocy. Osoby sympatyzujące z takimi ruchami nie potrafią wartościować informacji i zamiast pozyskiwać wiedzę z rzetelnych źródeł, swój umysł karmią strzępkami niepotwierdzonych niczym wiadomości często o nieznanym pochodzeniu.

Logiczne myślenie pozwala nam wyciągać wnioski za sprawą logicznej dedukcji. Ważnym elementem jest również krytyczne myślenie, które pozwala ocenić wiarygodność informacji. „W efekcie jesteśmy w stanie odpowiednio selekcjonować i łączyć informacje, a następnie na ich podstawie formułować właściwe konkluzje” – pisze blogerka. Każdy z nas ma jednak inny poziom tej umiejętności, a im gorzej radzimy sobie z myśleniem krytycznym, tym bardziej podatni jesteśmy na teorie spiskowe, wskazują badania. Wiąże się z tym silna potrzeba bycia lepszym od innych. Za wszelką cenę chcemy mieć wiedzę niedostępną dla „przeciętnych” ludzi.

Dodatkowo bywamy leniwi. Jeśli dana teoria wspiera nasze ugruntowane już przekonania, nie musimy podejmować wysiłku w jej weryfikowanie i chętnie przyjmujemy. Co ciekawe – dowiadujemy się z artykułu – taka cecha często towarzyszy osobom z natury konserwatywnym, które nie lubią zmian.

Inną właściwością osób o skłonnościach do wiary w teorie spiskowe jest silna potrzeba podkreślania swojej wyjątkowości – „skoro chcą mi wszczepić chip, to jestem istotny”. Takie osoby zapominają jednak o potrzebach innych… Wysoki poziom prospołeczności pozwala im skupiać się na działaniach, które zapewniają bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale przede wszystkim ich bliskim. „Przeświadczenie o wyjątkowości nie dotyczy jednak jedynie samych jednostek. Przykładowo, w naszym kraju teorie spiskowe są chętniej propagowane przez osoby przekonane o tym, że Polska jest niedoceniania na świecie” – czytamy.

W kontekście wiary w teorie spiskowe ważne jest również zjawisko ogólnego spadku zaufania do tzw. elit. Już nie tylko politycy, ale również wykształceni eksperci są często traktowani z podejrzliwością. Niemiecki socjolog i badacz zjawiska teorii spiskowych Jochen Roose stwierdził, że „patrzenie władzy i ekspertom na ręce to jeden z filarów demokracji. Jest jednak ogromna różnica między dystansem wobec mechanizmów decyzyjnych a zakładaniem z góry, że nie należy ufać elitom”.

Upór to kolejna cecha charakteryzująca jednostki wierzące w tego typu tezy. Pozostają one wierne swoim racjom, nawet jeśli argumenty drugiej strony są logiczne. Za nic nie chcą one zmieniać swoich poglądów.

Ostatnią kwestią, na którą uwagę zwraca autorka, jest tzw. potrzeba domknięcia poznawczego. Wielu z nas poszukuje porządku i chce żyć, unikając za wszelką cenę sytuacji prowadzących do chaosu. Takie jednostki czują się niekomfortowo w sytuacjach niejasnych i kierują się abstrakcyjnymi schematami i stereotypami, które pozwalają unikać niepewności.

Oczywiście, poszczególne predyspozycje do wiary w teorie spiskowe mogą się przenikać. Warto podkreślić, że zupełnie normalne jest dostrzeganie wzorców i przypisywanie określonego znaczenia temu, co ich nie posiada. Ewolucyjnie miało nam to zapewnić umiejętność szybkiego reagowania na zagrożenia. Dziś jednak podążanie za najprostszymi dla naszego umysłu rozwiązaniami może być szkodliwe. „Tak też jest właśnie w przypadku uproszczania formułowania konkluzji, a co za tym idzie – wiary w teorie spiskowe” – podsumowuje autorka.

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

O autorce:

Anita Stryjewska jest absolwentką psychologii klinicznej. Zainteresowana nowymi technologiami oraz ich wpływem na społeczeństwo i ludzką psychikę. Pasjonatka rękodzieła artystycznego, literatury i szeroko pojętej popkultury. Blog „Na Fali Nauki” powstał w ramach współpracy Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji z naukowcami, profesorami oraz ekspertami m.in. z dziedziny fizyki, zdrowia, środowiska, biologii, informatyki, nauk społecznych.

Dyskusja (0 komentarzy)