18 Lutego
Opublikowano: 2022-02-18

Nauka dla każdego

Luty to miesiąc nauki. Za nami już Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce, Dzień Darwina, a w ten weekend – Dzień Nauki Polskiej. Okazji do świętowania nie brakuje.

Na blogu Profesorskie Gadanie pojawił się wpis, do którego pretekstem stał się obchodzony 19 lutego Dzień Nauki Polskiej. Święto, ustanowione w 2020 roku, ma stanowić inspirację do pójścia w ślady wybitnych polskich badaczy i wzmocnienia zainteresowania nauką. Dr hab. Stanisław Czachorowski zauważa, że takie dni (11 lutego był Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce, a 12 – Dzień Darwina) są dobrą okazją do zwrócenia uwagi na istotne dla nauki sprawy. Dzięki nim przypominamy sobie, że kobiety są tak samo zaangażowane w naukę, zastanawiamy się o znaczeniu teorii ewolucji czy o ogromnym wkładzie Polski i Polaków w rozwój różnych dziedzin nauki. W dobie ruchów negujących naukę świętowanie takich dni jest szczególnie ważne z edukacyjnego punktu widzenia – pisze autor. Dzięki nim mamy okazję zachęcić do uczenia się oraz konstruowania swoich poglądów w oparciu o metodę naukową, która pozwala odróżnić fakty od opinii. Powinniśmy jednak być ostrożni, aby nie potraktować znaczenia tych okoliczności zbyt dosłownie.

Dzień Nauki Polskiej świętujemy w dzień urodzin Mikołaja Kopernika. Ale czy Kopernik był Polakiem – zastanawia się bloger. I zauważa, że w tamtych czasach współczesne pojęcie narodowości jeszcze nie istniało, więc trudno zastosować taką klasyfikację w odniesieniu do przeszłości. Spieranie się o narodowość Kopernika jest elementem myślenia plemiennego, co miało swoje znaczenie w przeszłości. Obecnie jest jedynie szkodliwym anachronizmem.

Na tym przykładzie widać, że myślenie o Dniu Nauki Polskiej w zbyt formalny sposób zamiast łączyć, może dzielić. A przecież nie taki cel powinien przyświecać nadawaniu mu wyjątkowego znaczenia. Czy nie powinniśmy tego dnia myśleć o nauce jako wartości uniwersalnej, która jest ważna dla każdego człowieka niezależnie od pochodzenia czy płci? Tak naprawdę przecież nie ma nauki tylko polskiej, chińskiej czy radzieckiej. To jedynie skrót myślowy, którego celem jest podkreślenie znaczenia wkładu polskich naukowców w rozwój wiedzy.

Ale polska nauka czyli co? Czy chodzi o naukowców urodzonych, pracujących w Polsce, a może takich, którzy o swoich odkryciach mówią i piszą w języku polskim? Autor zaznacza, że nie ma nic złego we wskazywaniu na znaczenia Polaków w nauce, jednak powinniśmy pamiętać, że nauka jest międzynarodowa, tworzona w zespołach składających się z różnych naukowców. Z jej owoców korzystają ludzie na całym świecie, nie tylko wyróżnione narodowości.

Polscy naukowcy pracują obecnie w jednostkach naukowych rozrzuconych po całym globie. Wyniki swoich badań publikują i omawiają nie tylko po polsku, ale przede wszystkim po angielsku. Z drugiej strony w Polsce pracuje również wiele osób pochodzących z innych zakątków świata. Czy oni tworzą polską naukę, skoro często prowadzą swoje badania za pieniądze polskiego podatnika? Nie możemy pozwolić, aby takie rozważania doprowadzały do nacjonalistycznego skrzywienia. W obecnych czasach nacjonalizmy są raczej przeszkadzającą barierą – zauważa autor. Także w rozwoju nauki.

Calem dni mających zwrócić uwagę na poszczególne grupy osób zaangażowanych w rozwój nauki ma być wspólna dyskusja, podkreślenie ogólnej wartości metody naukowej w dążeniu do rozwoju wiedzy. Niezależnie od tego skąd pochodzimy i jakiej jesteśmy płci, naukowcy pracują dla wspólnego dorobku ludzkości, z którego wszyscy powinni móc korzystać. Nauka jest dla każdego, zarówno pod względem dostępności wyników, jak i możliwości włączenia się do współtworzenia. Na tym powinniśmy skupiać się nie tylko w lutym, ale każdego dnia.

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

O autorze:

Dr hab. Stanisław Czachorowski, prof. UWM, pracuje na Wydziale Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Zawodowo zainteresowany chruścikiami (Insecta: Trichoptera). Od sierpnia 2005 roku prowadzi bloga, a od maja 2020 roku również fanpage na Facebooku. Ma także swój kanał na YouTube.

Dyskusja (0 komentarzy)