23 Marca
Opublikowano: 2022-03-23

Od Jennera do Pfizera

Kiedy powstała pierwsza szczepionka? Czy szczepienia powinny być obowiązkowe? Odpowiedzi na te i wiele więcej pytań znajdziecie na blogu Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

O historii szczepionek oraz możliwych regulacjach prawnych warunkujących ich przyjmowanie napisała na blogu naukowym WSIiZ dr Małgorzata Paszkowska. Swój wpis rozpoczyna od przedstawienia definicji szczepienia, które polega na wprowadzeniu do organizmu żywego i osłabionego lub zabitego patogenu, produktu uzyskanego metodą inżynierii genetycznej lub produktu przemiany materii metabolizmu drobnoustroju w celu czynnego uodpornienia poprzez wytworzenie stanu humoralnej i/lub komórkowej odporności skierowanej przeciw patogenowi. Szczepionką jest więc preparat pochodzenia biologicznego zawierający antygeny, które stymulują układ odpornościowy naszego organizmu do wytworzenia nabytej odporności.

Pod koniec XVIII wieku Edward Jenner dzięki swojej wnikliwej obserwacji był w stanie po raz pierwszy wykorzystać mechanizm działania szczepionki w przeciwdziałaniu zakażeniu ospą prawdziwą. Przeprowadził on eksperyment na młodym chłopcu, któremu w rany na ramieniu wtarł ropę pobraną ze zmian wywołanych ospą krowią u jednej z dojarek. Chociaż brzmi to dość drastycznie, chłopiec okupił to tylko lekką i mijającą gorączką. Kiedy badacz powtórzył później ten schemat z zastosowaniem materiału pobranego od chorego na ospę prawdziwą, u małego pacjenta nie zaobserwowano żadnych objawów.

Za ojca szczepień uważa się jednak współcześnie Ludwika Pasteura, który opracował szczepionki przeciw wąglikowi w 1881 roku i przeciw wściekliźnie w 1885 roku. Autorka przypomina, że koniec XIX oraz cały XX wiek to czas intensywnego rozwoju wiedzy i masowe szczepienia. Powstało wiele preparatów, które znacząco przyczyniły się do poprawy sytuacji epidemiologicznej związanej z m.in. błonicą, tężcem, krztuścem, odrą, świnką, różyczką oraz do likwidacji ospy prawdziwej na świecie. Współcześnie mamy również dostęp do nowoczesnych szczepionek, przeciwko pneumokokom, meningokokom i rotawirusom.

Proces opracowywania skutecznych i bezpiecznych szczepionek jest niezwykle długi, ale wybuch pandemii nowego koronawirusa SARS-CoV-2 stworzył warunki, dla szybszej drogi ich powstawania. W marcu 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii, a już pod koniec roku Komisja Europejska dopuściła szczepionkę przeciw koronawirusowi opracowaną przez koncern Pfizer i firmę BionTech. Potem dopuszczono kolejne preparaty. Szczepienia w Polsce rozpoczęły się 27 grudnia 2020 roku – przypomina badaczka.

Cały czas trwa dyskusja, czy szczepienia powinny być obowiązkowe, czy dobrowolne. Każdy kraj ma własne regulacje prawne. W Szwecji, Norwegii czy Finlandii mimo braku obowiązku poziom wszczepienia populacji jest wysoki. W innych obszarach świata wysoki stan zaszczepienia udaje się utrzymać właśnie dzięki obowiązkowości szczepień. W Rumunii nie ma obowiązku szczepień, a stan zaszczepienia znacząco się obniżył. W 2017 roku pojawiła się tam największa od lat epidemia odry – czytamy. Kanada zaś zdecydowała się na ograniczanie dostępu do szkół i przedszkoli dla niezaszczepionych dzieci.

W Polsce mamy podział na szczepienia obowiązkowe – uwzględnione w ramach Narodowego Programu Szczepień Ochronnych oraz zalecane, na które składa się kilka grup szczepień dookreślonych podmiotowo, wykonuje się szczepienia dzieci, szczepienia wyjeżdżających za granicę, a także szczepienia pracowników. Więcej o szczepieniach oraz prawie medycznym w tym obszarze autorka artykułu pisze w swojej najnowszej książce pt. „Choroby zakaźne oraz instrumenty zapobiegania ich rozprzestrzenianiu w polskim systemie ochrony zdrowia”.

Wielu ekspertów uważa, że szczepienia stały się ofiarą własnego sukcesu. Działają tak dobrze, że o wielu chorobach mogliśmy już całkiem zapomnieć, zaczynając wątpić w konieczność przyjmowania zastrzyków ochronnych. Ich wysoka skuteczność jest jednak możliwa jedynie wtedy, kiedy jesteśmy masowo zaszczepieni. Obyśmy nigdy nie musieli przekonać się na własnej skórze, w jak dużym błędzie są przeciwnicy szczepień, a nasza odporność zbiorowa wciąż była wystarczająca…

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

O autorce:

Dr Małgorzata Paszkowska – adiunkt w Katedrze Zarządzania Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Specjalizuje się w problematyce ochrony zdrowia, przede wszystkim, w zakresie aspektów prawnych i organizacyjnych. Autorka wielu publikacji i książek dotyczących prawa i zarządzania w ochronie zdrowia m.in. Polski system ochrony zdrowia oraz Choroby zakaźne oraz instrumenty zapobiegania ich rozprzestrzenianiu w polskim systemie ochrony zdrowia.

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Monika b. 18.04.2022 00:49

    Robienie bohatera z kogoś kto pomylił dwie różne choroby i eksperymentował na dzieciakach z sierocińców to koszmarne nieporozumienie. Szczepionki to wyłącznie kasa.niczego nie weekiminowaly.czesc chorób zniknęła,ponieważ ludzie zaczęli żyć b.higienicznie.Kazdy kto choć trochę bardziej interesuje się historią szczepieniowcow wie,że to przekrety i nic więcej.to żadne dobro.to głupota.