Pomimo swojego rozwiniętego systemu tradycyjnych uniwersytetów, Polska wciąż nie oferuje modelu edukacyjnego, który mógłby zaspokoić potrzeby osób bez formalnych kwalifikacji, takich jak matura. Wprowadzenie Uniwersytetu Otwartego (Open University) – instytucji, która z powodzeniem działa w wielu krajach Unii Europejskiej – mogłoby być odpowiedzią na te wyzwania.
W dzisiejszych czasach, kiedy zmiany technologiczne i gospodarcze stają się coraz bardziej dynamiczne, dostęp do elastycznego i zróżnicowanego systemu edukacji wyższej jest kluczowy dla rozwoju jednostek i całych społeczeństw. Polska, pomimo swojego rozwiniętego systemu tradycyjnych uniwersytetów, wciąż nie oferuje modelu edukacyjnego, który mógłby zaspokoić potrzeby osób bez formalnych kwalifikacji, takich jak matura. Wprowadzenie Uniwersytetu Otwartego (Open University) – instytucji, która już z powodzeniem działa w wielu krajach Unii Europejskiej – mogłoby być odpowiedzią na te wyzwania.
Wzory z Europy – inspiracja dla Polski
Na tle innych państw unijnych pozostajemy w tyle pod względem elastyczności w dostępie do edukacji wyższej. W Wielkiej Brytanii Open University działa od 1969 roku i umożliwia studiowanie bez formalnych kwalifikacji, takich jak matura. Jest to instytucja, która oferuje kształcenie na odległość, dając szansę osobom dorosłym i pracującym na zdobycie dyplomu szkoły wyższej. Podobne rozwiązania funkcjonują w Niemczech, gdzie osoby bez Abitur mogą rozpocząć studia, opierając się na doświadczeniu zawodowym lub przystąpić do specjalnych egzaminów wstępnych dla dorosłych (Hochschulzugangsprüfung). Holandia z kolei posiada Open Universiteit Nederland, który umożliwia naukę na odległość i otwarty dostęp do edukacji dla dorosłych. W Hiszpanii działa Universidad Nacional de Educación a Distancia (UNED), który oferuje programy dostosowane do potrzeb osób w wieku 25, 40, a nawet 45 lat, umożliwiając im podjęcie studiów na podstawie doświadczenia zawodowego. W Austrii osoby powyżej 20 roku życia mogą studiować bez matury po zdaniu specjalnego egzaminu (Studienberechtigungsprüfung), co otwiera drzwi do wykształcenia wyższego.
Polska na tle innych krajów
Pomimo rosnących potrzeb, Polska wciąż nie oferuje systemu, który umożliwiałby szeroki dostęp do edukacji wyższej osobom bez matury. Według Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku, 37,9% osób w Polsce nie ma matury, co przekłada się na 14,55 miliona osób (posiadających wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe). To ogromna grupa, która z powodu formalnych wymagań nie może podjąć studiów na tradycyjnych uniwersytetach.
Dodatkowo Polska znajduje się wśród krajów z najniższym wskaźnikiem uczestnictwa w kształceniu ustawicznym w Europie. W 2021 roku zaledwie 4,4% osób w wieku 25-64 lata uczestniczyło w jakiejkolwiek formie edukacji ustawicznej, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej wynosiła 10,8% (Eurostat). To oznacza, że Polska znajduje się daleko za takimi krajami jak Szwecja czy Finlandia, gdzie wskaźniki uczestnictwa wynoszą ponad 20%.
Na rynku pracy, coraz bardziej cyfrowym i zautomatyzowanym, kluczowe stają się możliwości przekwalifikowania. W Polsce aż 84% osób zmieniło pracę przynajmniej raz w swoim życiu, a 69% zmieniło również branżę lub zawód (Pracuj.pl). Raporty wskazują, że zapotrzebowanie na nowe umiejętności, zwłaszcza w sektorze IT i telekomunikacji, stale rośnie, a edukacja wyższa nie zawsze nadąża za tymi zmianami. Programy edukacyjne skoncentrowane na umiejętnościach cyfrowych i technologicznych są kluczowe, aby umożliwić pracownikom dostosowanie się do wymogów współczesnego rynku pracy.
Dlaczego Polska potrzebuje Otwartego Uniwersytetu?
Stworzenie w Polsce Otwartego Uniwersytetu mogłoby znacząco przyczynić się do rozwiązania problemów związanych z dostępem do edukacji i potrzebami przekwalifikowania zawodowego. Tego typu instytucja otworzyłaby możliwości dla osób, które nie miały szansy zdobyć formalnych kwalifikacji, takich jak matura, a jednocześnie chcą się rozwijać zawodowo i zdobywać nowe umiejętności.
W Polsce, aby rozpocząć studia, wymagane jest posiadanie matury. Open University eliminuje tę barierę, umożliwiając osobom bez wykształcenia średniego dostęp do edukacji wyższej. To rewolucyjne podejście, które wspiera osoby, które z różnych powodów nie ukończyły szkoły średniej, ale mają ambicje rozwijać się zawodowo i zdobywać nowe kwalifikacje.
Studenci Open University mogą uczyć się w dogodnym dla siebie czasie i miejscu. Nauka na odległość umożliwia pogodzenie obowiązków zawodowych i rodzinnych z edukacją, co jest szczególnie ważne dla osób dorosłych, które nie mogą uczestniczyć w tradycyjnych zajęciach w kampusie. W Wielkiej Brytanii ponad 70% studentów Open University pracuje w pełnym wymiarze godzin, co dowodzi, jak elastyczny jest ten model edukacji.
W Polsce wielu dorosłych studentów ma trudności z łączeniem pracy z nauką. Tradycyjne uczelnie wymagają regularnej obecności na zajęciach, co jest barierą dla osób pracujących na pełen etat. Open University daje możliwość elastycznego zarządzania czasem i dostosowania nauki do harmonogramu zawodowego. Zazwyczaj oferuje też niższe koszty edukacji niż tradycyjne uczelnie. Studenci nie muszą ponosić wydatków związanych z zakwaterowaniem czy dojazdami, co czyni naukę bardziej dostępną finansowo. W 2023 roku koszty roczne w Open University w Wielkiej Brytanii wyniosły około 6 tys. funtów, co jest znacznie niższą kwotą niż w przypadku wielu tradycyjnych uczelni.
Każdy student ma inne tempo przyswajania wiedzy. W tradycyjnym modelu studiów wszyscy muszą podążać tym samym harmonogramem. Open University pozwala na naukę we własnym tempie, co jest kluczowe dla osób dorosłych z różnymi zobowiązaniami zawodowymi i rodzinnymi. Nauka na odległość w Otwartym Uniwersytecie jest wspierana przez nowoczesne technologie, takie jak platformy e-learningowe, multimedia i fora dyskusyjne. Studenci mają dostęp do indywidualnych tutorów, którzy pomagają w nauce, co zapewnia wysoki poziom wsparcia edukacyjnego.
Wnioski
Wprowadzenie Otwartego Uniwersytetu w Polsce mogłoby znacząco wpłynąć na rozwój polskiego systemu edukacyjnego. Zwiększyłoby dostęp do edukacji wyższej dla milionów Polaków, którzy zostali wykluczeni z tradycyjnego systemu z powodu braku matury. Elastyczność, niższe koszty i dostęp do nowoczesnych narzędzi edukacyjnych to tylko niektóre z zalet tego modelu. W czasach, kiedy rynek pracy wymaga od pracowników ciągłego podnoszenia kwalifikacji, Otwarty Uniwersytet mógłby stać się kluczowym narzędziem wspierającym rozwój zawodowy i osobisty Polaków.
Piotr Biegasiewicz
doktorant na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza
Nie matura, lecz sama zachęta
starczy, by zrobić z Ciebie studenta. :)))))))))))
Takich głupot dawno nie słyszałem. W zasadzie można prosto z przedszkola pomaszerować na UW, czy UJ :). Proszę zajmijcie się czymś poważniejszym, lepiej mieć porządne wykształcenie podstawowe (policzyć do 100, sklecić dwa zdania w języku polskim, czytać ze zrozumieniem itp.). Czy naprawdę potrzebne są nam tony "mniagistrów" coś na styl Collegium Humanum? Obłęd.
"który mógłby zaspokoić potrzeby osób bez formalnych kwalifikacji, takich jak matura."
Uniwersytety nie są od "zaspokajania potrzeb osób" ale od kształcenia wykwalifikowanych specjalistów i jednostek myślących.
Jeżeli ktoś w dzisiejszych czasach nie jest w stanie napisać matury na 30% to jemu żadne dodatkowe kształcenie nie jest potrzebne, a już na pewno nie z przedmiotów ścisłych.
Jeżeli natomiast Otwarte Uniwersytety mają przyjmować jedynie ludzi po maturze, i oferować możliwość skończenia studiów nie w pięć ale np. 8 lat, ze względu właśnie na połączenie studiowania z pracą zawodową to czemu nie, ale takie inicjatywy powinny być dokładnie monitorowane, szczególnie jeżeli będą to inicjatywy prywatne.
Beznadziejny pomysł. Bez matury, to już było, w imię fałszywie pojmowanego egalitaryzmu.
Te 6 tys. £ zrobi bardzo duże wrażenie na potencjalnym polskim studencie bez matury
Czyli wracają czasy komuny w UE, "nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie ... ostatnie pokolenie "
My już mamy otwarte uniwersytety. Przecież matura na poziomie podstawowym, gdzie wystarczy 30 procent aby ją zdać, to de facto brak matury.
Wystarczy aby dostać się na słaby kierunek na uczelni publicznej, albo na uczelnie prywatne gdzie poziom szoruje po dnie.
Na uczelnie publiczne w praktyce wymagane są 2-3 rozszerzenia, nie każdy uczeń ma pieniądze i warunki aby opłacić korepetycje, w efekcie studia publiczne są od pewnego stopnia zamożności.
Open University daje możliwość nauki dla takich osób, oraz lepsze możliwości kontroli jakości poziomu nauczania.
W rzeczy samej