Aktualności
Badania
26 Sierpnia
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2026-08-26

Doktorantka UMW pracuje nad cyfrowym wsparciem pacjenta przed zabiegiem

Jak przygotować się do planowanego zabiegu, które leki przyjąć, a które odstawić, jakie badania wykonać i co zabrać do szpitala? W ramach doktoratu wdrożeniowego na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu powstanie cyfrowe rozwiązanie, które pomoże pacjentom lepiej przygotować się do planowanych procedur medycznych. 

Badania połączą perspektywę kliniczną z wiedzą z zakresu bezpieczeństwa pacjenta, organizacji ochrony zdrowia i technologii cyfrowych. Powstający w ramach doktoratu system zostanie następnie wdrożony i oceniony w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu.

Pomysł na projekt wynika przede wszystkim z moich codziennych doświadczeń w pracy z pacjentami oddziału kardiologicznego. Zauważyłam, że problemem często nie jest brak informacji dotyczących przygotowania do planowanej procedury, ale sposób, w jaki pacjent je rozumie i później wykorzystuje – tłumaczy Klaudia Diaków, absolwentka kierunków: pielęgniarstwo i zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. – W praktyce zdarza się również, że pacjent dopiero po powrocie do domu zaczyna zastanawiać się nad otrzymanymi informacjami i pojawiają się kolejne pytania: czy dany lek powinien przyjąć, czy odstawić, od kiedy powinien być na czczo, jakie dokumenty lub wyniki badań zabrać ze sobą. To właśnie takie powtarzające się sytuacje pokazały mi, że warto stworzyć rozwiązanie, które nie zastąpi kontaktu z personelem medycznym, ale będzie jego uzupełnieniem – dodaje.

Informacja dopasowana do pacjenta

Podstawą rozwiązania ma być spersonalizowany system ekspercki, uwzględniający m.in. potrzeby zdrowotne pacjenta, stosowane przez niego leki i rodzaj planowanej procedury.

Zwykła strona internetowa lub elektroniczna ulotka przekazuje wszystkim pacjentom zasadniczo te same informacje, natomiast system ekspercki ma dostarczać „skrojone” pod konkretnego pacjenta, kompletne i precyzyjne instrukcje odnoszące się do jego sytuacji i konkretnej procedury medycznej. Można go porównać do „interaktywnego przewodnika”, który prowadzi pacjenta przez proces przygotowania do zabiegu i przedstawia właściwe informacje w odpowiednim momencie. Treści mogą być prezentowane w różnych formach – tekstu, dźwięku, obrazu lub wideo – zależnie od potrzeb odbiorcy – wyjaśnia dr hab. Andrzej Dudek z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, promotor pomocniczy odpowiedzialny za rozwój części cyfrowej projektu.

Pierwszym miejscem wdrożenia będą oddziały kardiologiczne USK realizujące planowe procedury diagnostyczne i zabiegowe.

W codziennej praktyce klinicznej obserwujemy, że pacjenci nie zawsze prawidłowo przygotowują się do planowych procedur, mimo że wcześniej otrzymali od personelu szczegółowe informacje. Dotyczy to m.in. właściwego przygotowania na czczo, wykonania wymaganych badań i przygotowania dokumentacji, a także prawidłowego przyjmowania leków przed procedurą. Jest to szczególnie istotne w przypadku pacjentów kardiologicznych, którzy często przyjmują leki przeciwzakrzepowe, przeciwpłytkowe, hipotensyjne czy beta-blokery i nie zawsze wiedzą lub nie pamiętają, czy przed konkretnym zabiegiem należy je odstawić, zmienić dawkowanie czy kontynuować ich przyjmowanie – mówi dr hab. Katarzyna Lomper z Instytutu Chorób Serca USK, opiekunka merytoryczna projektu ze strony szpitala.

Dostęp do zaleceń także po rozmowie z personelem ma pomóc pacjentowi wrócić do najważniejszych informacji wtedy, gdy ich potrzebuje – bez zastępowania bezpośredniego kontaktu z zespołem medycznym.

Od prototypu do wdrożenia w szpitalu

Zespół przeanalizuje najpierw, jak obecnie wygląda przygotowanie pacjentów do planowanych procedur, gdzie pojawiają się problemy i czego powinno wymagać nowe narzędzie. Na tej podstawie powstanie jego prototyp. Pierwsze testy zostaną przeprowadzone z udziałem około 30 pacjentów i 10 przedstawicieli personelu medycznego. Po pilotażu i wprowadzeniu niezbędnych zmian finalna wersja zostanie wdrożona i oceniona z udziałem co najmniej 100 pacjentów i 20 przedstawicieli personelu.

Projekt już na etapie projektowania będzie uwzględniał wiek, stan zdrowia, możliwe trudności poznawcze i zróżnicowane kompetencje cyfrowe pacjentów, a następnie będzie poprawiany na podstawie pilotażu oraz opinii samych użytkowników. Zastosowanie modelu językowego może dodatkowo ułatwić korzystanie z rozwiązania, ponieważ pacjent nie będzie musiał znać specjalistycznych komend – będzie mógł komunikować się z systemem naturalnym językiem. Narzędzie może także podpowiadać kolejne kroki i zadawać pytania pomocnicze – zaznacza prof. Dudek.

Kluczowym elementem doktoratu będzie naukowa ocena skuteczności rozwiązania – nie tylko jego użyteczności, lecz także wpływu na bezpieczeństwo pacjenta i organizację opieki.

Najważniejszym efektem byłoby wykazanie, że model rzeczywiście zmniejsza liczbę błędów w przygotowaniu pacjentów i odroczeń procedur możliwych do uniknięcia. Równie istotne będzie zwiększenie wiedzy pacjentów i ich zdolności do prawidłowego stosowania zaleceń, przy jednoczesnym zmniejszeniu lęku i stresu przed procedurą. Z perspektywy szpitala szczególnie cenny będzie także efekt organizacyjny: bardziej przewidywalny proces przygotowania, mniejsza liczba interwencji wyjaśniających ze strony personelu i bardziej jednolity standard komunikacji z pacjentem – zwraca uwagę dr hab. Łukasz Rypicz, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW, promotor doktoratu.

Aby to sprawdzić, badania będą prowadzone przed wdrożeniem i po jego wprowadzeniu. Naukowcy porównają również pacjentów korzystających z rozwiązania z osobami przygotowywanymi w dotychczasowy sposób. Pozwoli to ocenić nie tylko, czy narzędzie podoba się użytkownikom, ale przede wszystkim, czy faktycznie zmienia proces przygotowania do zabiegu.

Jeśli wyniki potwierdzą skuteczność rozwiązania, zespół sprawdzi możliwość wykorzystania go także przy innych procedurach i na kolejnych oddziałach. Już na etapie projektu zakłada się bowiem, że wypracowany model powinien dać się dostosować do innych obszarów opieki.

Chciałabym, aby pacjent przede wszystkim zyskał większe poczucie bezpieczeństwa i pewność, że prawidłowo przygotowuje się do planowanej procedury. Docelowo powinien przyjeżdżać do szpitala lepiej przygotowany, spokojniejszy i bardziej świadomy tego, co go czeka. Technologia ma tutaj wspierać relację pacjenta z personelem medycznym, a nie ją zastępować – podkreśla doktorantka.

Aneta Bawiec, źródło: UMW

Dyskusja (0 komentarzy)