Naukowcy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II opracują narzędzia diagnostyczne służące ocenie odporności ofiar handlu ludźmi. To efekt współpracy nawiązanej między uczelnią a dwiema fundacjami zaangażowanymi w przeciwdziałanie temu procederowi.
Umowa o współpracy między Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II a fundacjami HAART Poland i HAART Kenya została podpisana pod koniec marca. Porozumienie dotyczy wspólnych działań w zakresie przeciwdziałania procederowi handlu ludźmi w Afryce Wschodniej. W jego ramach naukowcy z lubelskiej uczelni będą opracowywać narzędzia diagnostyczne służące ocenie odporności ofiar handlu ludźmi.
– Specyficzną cechą tych osób jest to, że mają bardzo niewielkie zasoby materialne albo nie mają ich wcale. Dodatkowo utraciły kontrolę nad rzeczywistością. W związku z tym musimy przywrócić im umiejętności samodzielnego radzenia sobie w różnych życiowych sytuacjach oraz pomóc w nabyciu ważnych kompetencji adaptacyjnych w bardzo trudnych okolicznościach życia, jakie występują w Afryce – tłumaczy prof. Iwona Niewiadomska z Katedry Psychoprofilaktyki Społecznej w Instytucie Psychologii KUL, pełnomocnik rektora ds. nauki.
Zespół badaczy z KUL poleci do Kenii, gdzie będą szkolić miejscowych pomagających ofiarom handlu ludźmi.
Kenia jest hubem, z którego do innych miejsc często wysyłani są współcześni niewolnicy wywodzący się z biednych krajów afrykańskich. To hańba, żeby w czasach, w których tyle mówimy o godności, było więcej niewolników niż po czasach konkwisty. Handel ludźmi dzieje się obok nas – mówi dr Mariusz Wołońciej z Katedry Psychologii Emocji i Motywacji KUL, który już wcześniej pracował w Afryce.
Celem pilotażowych badań z udziałem naukowców z KUL jest rozwiązanie problemu, będącego jednym z najważniejszych wyzwań współczesnego świata. Według statystyk ONZ każdego roku nawet 50 mln osób na świecie staje się ofiarami handlu ludźmi. W Polsce problem może dotyczyć nawet 28 tys. osób, choćby tych, którym po przybyciu do naszego kraju do pracy odbierane są paszporty.
Za tą liczbą kryją się konkretne historie ludzi, którzy zostali wykorzystani do pracy przymusowej czy eksploatacji seksualnej. Chodzi zarówno o kobiety, jak i o mężczyzn, którzy są bici, torturowani, głodzeni, a nawet rażeni prądem. Wiele osób tego nie przeżywa – przyznaje dr Radosław Malinowski, założyciel HAART Kenya i prezes Fundacji HAART Poland.
Obie organizacje, w ramach współpracy z KUL-em, nie zamierzają poprzestać na pilotażowym projekcie. Podpisana umowa zakłada kontynuowanie wspólnych działań poprzez naukę i podnoszenie kompetencji biznesowych ocalałych z procederu handlu ludźmi w Kenii.
Jestem przekonany, że nasza delegacja w Kenii zdobędzie materiał empiryczny, który posłuży do wzmacniania potencjału readaptacyjnego osób, które stały się ofiarami handlu ludźmi – mówi ks. prof. Mirosław Kalinowski, rektor KUL.
MK, źródło: KUL