Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Badania naukowe

Rola ¶wiadomo¶ci w procesie widzenia

Umys³ cz³owieka w zetkniêciu z dowolnym obiektem, sytuacj±, stara siê roz³o¿yæ j± na elementy rzeczywisto¶ci oraz odkryæ ich wzajemne wspó³zale¿no¶ci, przy czym proces taki zachodzi w wielu wypadkach bezwiednie, nie¶wiadomie.
Wojciech Przemys³aw Rdzanek

Procesy my¶lowe mo¿na podzieliæ umownie na ¶wiadome, czyli takie, z których zdajemy sobie sprawê, oraz nie¶wiadome, z których nie zdajemy sobie sprawy, stanowi±ce podstawê prawid³owego funkcjonowania umys³u (por. tab. 1).

Choæ podzia³ taki z naturalnego punktu widzenia jest sztuczny, to dla intelektu cz³owieka wydaje siê byæ u¿yteczny. Niew±tpliwie bowiem umys³ korzysta zarówno ze swoich zasobów ¶wiadomych, jak i nie¶wiadomych.

Nasze rozwa¿ania zaczniemy od kilku faktów natury technicznej. Wszelkie wywody dotycz±ce nie¶wiadomych procesów my¶lowych omówimy na zasadzie analogii tak, aby nakierowaæ intelekt na poznanie dotycz±ce dzia³ania nie¶wiadomego.

¦wiadomeNie¶wiadome
Moc czynnaMoc bierna
WidzialneNiewidzialne
Bia³eczarne
JasneCiemne
¦wiat³oCieñ
Mêski¯eñski
JaNie-ja
¦wiadomo¶æNie¶wiadomo¶æ
Pamiêæ krótkotrwa³aPamiêæ d³ugotrwa³a
Pe³niaPustka
SzybkiPowolny
WolnyZale¿ny
PoziomyPionowy
IntelektEmocja
S³oñceKsiê¿yc
PowietrzeZiemia

Definicja umys³u

Zaczniemy krótko od pewnych elementów budowy mózgu i powi±zania umys³u ze ¶rodowiskiem za po¶rednictwem mózgu. Bêdziemy przy tym pamiêtaæ, ¿e wspó³cze¶ni badacze natury umys³u umys³em zwykli okre¶laæ aktywno¶æ mózgu, a nie sam mózg. Skoro jednak aktywno¶æ mózgu nie ogranicza siê jedynie do ¶wiadomego, ale obejmuje równie¿ i nie¶wiadome, to mo¿emy zapisaæ to równaniem:

¶wiadome + nie¶wiadome = umys³ (1)

Aktywno¶æ mózgu, zwana równie¿ umownie procesem my¶lowym lub procesem mózgowym, zachodzi za po¶rednictwem oko³o 100 bilionów (100·1012) neuronów po³±czonych w sieæ za po¶rednictwem ok. 100 trylionów (100·1018) tak zwanych przerw synaptycznych, wêz³ów Ranviera. Dowolny proces my¶lowy zachodzi dziêki przewodzeniu impulsów nerwowych (mózgowych) od neuronu do neuronu, a dok³adniej od jednej przerwy synaptycznej do nastêpnej. Przewodzenie to odbywa siê zawsze jednokierunkowo: od jednej przerwy synaptycznej poprzez dendryty, j±dro komórki nerwowej, wzd³u¿ aksonu do nastêpnej przerwy synaptycznej.

Ponadto, wyró¿niamy dwa rodzaje przewodzenia impulsów nerwowych: wolne - gdy impuls nerwowy wêdruje od jednej przerwy synaptycznej poprzez j±dro i akson do nastêpnej i potrzebuje na to oko³o jednej sekundy, oraz szybkie - kiedy przewodzenie impulsów nerwowych odbywa siê na zasadzie tak zwanych skoków pomiêdzy kolejnymi wêz³ami Ranviera rozdzielaj±cymi substancjê otaczaj±c± akson; czas potrzebny na przebycie drogi od jednej przerwy synaptycznej do nastêpnej wynosi oko³o 1/100 sekundy.

Poszczególne neurony s± po³±czone w wiêksze skupiska, zwane o¶rodkami mózgowymi, wyspecjalizowane funkcjonalnie do pe³nienia roli o¶rodka: widzenia, s³yszenia, ruchu cia³a, koordynacji ruchów, kojarzenia, pamiêci d³ugo- i krótkotrwa³ej, przemiany materii, na przyk³ad funkcjonowanie uk³adu pokarmowego itd. Czê¶æ wymienionych o¶rodków zwi±zana jest bezpo¶rednio ze zmys³ami cz³owieka, a wiêc jest odpowiedzialna za odbieranie bod¼ców zewnêtrznych, takich jak na przyk³ad d¼wiêki, obrazy, zapachy. Pozosta³e o¶rodki s± natomiast odpowiedzialne za takie przetwarzanie odebranych bod¼ców, aby mo¿liwe by³o podejmowanie decyzji ¶wiadomych i nie¶wiadomych, zwi±zanych z woln± wol±, ale równie¿ z uk³adem wegetatywnym. Corpus calossum - pomost ³±cz±cy praw± i lew± pó³kulê mózgow± - bêdzie z kolei odpowiedzialny za przesy³anie informacji pomiêdzy obiema pó³kulami, a przez to równie¿ za synchronizacjê ich pracy, co jest niezbêdne do prawid³owego funkcjonowania umys³u. O¶rodki ruchu i koordynacji ruchu bêd± odpowiedzialne za mobilno¶æ cz³owieka itp.

Funkcja zwana umys³em

Funkcjonowanie mózgu od strony przemiany materii, energii oraz procesów chemicznych i psychofizycznych jest z³o¿one i nie bêdziemy siê tym szczegó³owo zajmowaæ. Skupimy siê natomiast na funkcji mózgu zwanej umys³em. Umys³ jest organem niematerialnym, ale z materi± wzajemnie wspó³zale¿nym.

Istota ludzka styka siê z dwoma rodzajami tak zwanych elementów rzeczywisto¶ci (por. z prac± [1]): 1) obiektami zewnêtrznymi oraz 2) sytuacjami, zdarzeniami, z których oba s± ¼ród³em impulsów nerwowych docieraj±cych do sieci neuronów za po¶rednictwem zmys³ów i o¶rodków mózgowych. W odpowiedzi na impulsy nerwowe, bod¼ce, umys³ cz³owieka przetwarza je i wypracowuje nowe, które z kolei pozwalaj± na podjêcie ró¿nych aktywno¶ci, jak na przyk³ad: podjêcie decyzji, ruchu cia³a, ruchu ga³ek ocznych itd. Po odebraniu impulsów - wskutek miêdzy innymi ograniczonych mo¿liwo¶ci ich przetwarzania - umys³ podejmuje aktywno¶æ zwan± umownie redukcj±. Obiekt, zdarzenie rozk³adane jest na dwojakiego rodzaju czynniki. Jedne to czê¶ci sk³adowe - mo¿liwie elementarne, umownie nieredukowalne - zwane elementami rzeczywisto¶ci, a drugie to wzajemne wspó³zale¿no¶ci pomiêdzy wyodrêbnionymi elementami rzeczywisto¶ci, wspó³dzia³anie cz±stek elementarnych analizowanego obiektu, sytuacji, zwane informacj± lub te¿ instrukcj± dzia³ania, funkcjonowania obiektu czy sytuacji sk³adaj±cej siê z pewnej liczby elementów rzeczywisto¶ci.

Rys. 1. Metoda redukcji

Z powy¿szego opisu wynika, ¿e umys³ cz³owieka w zetkniêciu z dowolnym obiektem, sytuacj±, stara siê roz³o¿yæ j± na elementy rzeczywisto¶ci oraz odkryæ ich wzajemne wspó³zale¿no¶ci, przy czym proces taki zachodzi w wielu wypadkach bezwiednie, nie¶wiadomie (por. rys. 1). Prze¶led¼my teraz ten proces na przyk³adzie zegara.

Obiekt - zegar (urz±dzenie wskazuj±ce chwilê czasu). Elementarne, nieredukowalne cz±stki to, miêdzy innymi: ciê¿arki, wahad³o, wskazówki, tarcza, sprê¿yna, ko³a zêbate itd. Informacja dotycz±ca dzia³ania, inaczej instrukcja obs³ugi bêdzie za¶ nastêpuj±ca: sprê¿yna napêdza ko³a zêbate, a przez to poszczególne wskazówki obracaj± siê z ró¿nymi prêdko¶ciami k±towymi; wahad³o wykonuje ruch wahad³owy o ustalonej liczbie cykli w jednostce czasu, a przez to synchronizuje prêdko¶æ obrotow± wskazówek zegara; na tarczy zegara zaznaczone s± punkty charakterystyczne u³o¿one w takich odstêpach, ¿e pokrywaniu siê po³o¿enia wskazówki z po³o¿eniem wybranego punktu tarczy odpowiada ¶ci¶le okre¶lona chwila czasu.

Tak przeprowadzona analiza zegara z wykorzystaniem metody redukcji pozwala, z jednej strony, zrozumieæ jego dzia³anie i poprawnie odczytaæ czas, a z drugiej strony, zlokalizowaæ i w razie potrzeby usun±æ usterkê. Metoda redukcji pozwala wiêc umys³owi roz³o¿yæ obiekt, sytuacjê, na takie cz±stki elementarne, które s± mu ju¿ znane, wraz z odpowiednimi instrukcjami obs³ugi. Wskutek przeprowadzenia redukcji umys³ potrafi bardzo szybko podejmowaæ, najczê¶ciej s³uszne, decyzje w odniesieniu do zupe³nie nowych sytuacji czy obiektów! Umys³ wykorzystuje w tym celu proste prawo, mówi±ce, ¿e cz±stki elementarne ró¿nych zdarzeñ najczê¶ciej niewiele siê miêdzy sob± ró¿ni±, podobnie jak i odpowiadaj±ce im instrukcje, podczas gdy same sytuacje czy obiekty mog± ró¿niæ siê nawet do¶æ znacznie od tych ju¿ wcze¶niej spotkanych, prze¿ytych. Takie podstawowe dane dotycz±ce budowy i funkcjonowania mózgu ludzkiego, mimo swej pobie¿no¶ci, pozwalaj± sobie wyobraziæ skalê problemów technicznych rozwi±zywanych przez umys³ w ka¿dej chwili ¿ycia.

Widzenie przestrzenne

Rolê ¶wiadomo¶ci a dok³adniej nie¶wiadomo¶ci w procesie widzenia, s³yszenia i odbiorze innych bod¼ców zmys³owych prze¶ledzimy na przyk³adzie procesu widzenia, gdy¿ widzenie jest dla ¶wiadomo¶ci cz³owieka prawdopodobnie najbli¿sze ze wszystkich zmys³ów.

Analizuj±c widzenie stykamy siê z narz±dem wzroku, czyli oczyma, wraz z ich skomplikowan± budow± optyczn±, nerwow±, sterowaniem geometri± oka za pomoc± odpowiednich miê¶ni itp. Nie ulega w±tpliwo¶ci, ¿e oczy odgrywaj± istotn± rolê w procesie widzenia. Czy jednak kluczow±?

Zag³êbiaj±c siê w mechanizm dzia³ania oka, natkniemy siê na zakoñczenia nerwowe tworz±ce sieæ zwan± siatkówk±. Fale ¶wietlne, odbijane lub emitowane przez obiekty, przechodz± przez soczewkê oka i padaj± na siatkówkê, pobudzaj±c receptory wzroku - czopki i prêciki - w ró¿nym stopniu tworz±c tak zwany obraz siatkówkowy.

Powstaje pytanie, czy obraz siatkówkowy to taki, który widzi cz³owiek? Pytanie wydaje siê trywialne, wrêcz niedorzeczne. Zastanówmy siê jednak. Umys³ cz³owieka ma do dyspozycji dwoje oczu. Odbiera wiêc w procesie widzenia dwa p³askie obrazy siatkówkowe, przesuniête wzajemnie o oko³o 8 centymetrów. Tymczasem umys³ odbiera jeden obraz, ale przestrzenny. Oczywiste jest wiêc, ¿e na drodze od siatkówki do o¶rodka widzenia zachodzi konwersja, odwzorowanie typu:

F: 2´2D + X -> 3D (2)

gdzie 2´2D to dwa dwuwymiarowe obrazy siatkówkowe, 3D - jeden obraz trójwymiarowy, a X - informacje pochodz±ce ze ¼róde³ innych ni¿ receptory siatkówkowe. Odwzorowanie to na pewno nie zachodzi w siatkówce oka, ale w o¶rodku widzenia. Jest wiêc aktywno¶ci± mózgu, a nie narz±du wzroku.

Obraz docieraj±cy do siatkówki oka jest mocno zak³ócony przez ró¿nego rodzaju przeszkody, s³abe lub zbyt kontrastowe o¶wietlenie itp. Podobnie bêdzie z falami d¼wiêkowymi docieraj±cymi do ucha. W przypadku siatkówki oka ¼ród³em najwiêkszych zak³óceñ prawdopodobnie jest sama siatkówka! Otó¿, nerw wzrokowy zbieraj±cy impulsy z siatkówki tworzy sieæ przecinaj±c± siatkówkê i powoduje, ¿e na du¿ej swej powierzchni - ok. 1/4 czê¶æ siatkówki jest „¶lepa”! W miejscu bowiem przebiegania odga³êzienia nerwu wzrokowego nie wystêpuj± ani czopki ani prêciki. Najgorzej jest oczywi¶cie w miejscu po³±czenia siatkówki z g³ównym nerwem wzrokowym. Miejsce to zwane jest wymownie „¶lep± plamk±”.

Pojawiaj± siê istotne pytania: Jak to siê dzieje, ¿e nie widzimy charakterystycznej sieci odga³êzieñ nerwu wzrokowego, mimo i¿ sieæ ta powoduje nieustannie spory ubytek w obrazie siatkówkowym? Jak to jest mo¿liwe, ¿e ogl±damy obraz trójwymiarowy, kolorowy, wysokiej jako¶ci, pozbawiony wiêkszo¶ci zak³óceñ - przy spe³nieniu warunków dobrego o¶wietlenia i dobrej widoczno¶ci? Wykorzystanie strategii polegaj±cej na filtracji najprawdopodobniej nie jest s³uszne. Filtracja pozwoli najwy¿ej usun±æ z obrazu 2D ró¿nego rodzaju zak³ócenia, ale nie pozwoli zrealizowaæ odwzorowania (2) ani te¿ zrekompensowaæ brakuj±cych elementów obrazu siatkówkowego.

Mechanizm widzenia

Odpowiedzi na zadane pytania nale¿y szukaæ u specjalistów zajmuj±cych siê badaniem i leczeniem zaburzeñ wzroku i widzenia. Na podstawie ich dociekañ mechanizm widzenia mo¿na przedstawiæ, jak na rysunku 2. Dowolny bodziec pochodz±cy z siatkówki, ucha, receptorów dotyku, bólu lub innych o¶rodków mózgowych, na przyk³ad pamiêci d³ugotrwa³ej, inicjuje procedurê tworzenia obrazu 3D w o¶rodku widzenia. Istotny jest fakt, ¿e mo¿e, ale nie musi to byæ bodziec pochodz±cy z siatkówki oka. Wskutek pobudzenia w o¶rodku wzroku powstaje obraz 3D, bêd±cy pierwszym przybli¿eniem sytuacji w otoczeniu. W pierwszej chwili mog± wiêc wystêpowaæ du¿e rozbie¿no¶ci pomiêdzy obrazem mózgowym a otoczeniem.

O¶rodek wzroku wysy³a utworzony obraz 3D do siatkówki oka w postaci ci±gu impulsów nerwowych. Obraz ten jest najpierw zamieniany na dwa obrazy 2D. Nastêpnie ci±g impulsów jest tak formowany, aby korelacja obrazów utworzonych w o¶rodku wzroku oraz obrazów siatkówkowych by³a jak najwiêksza oraz by skompensowaæ zerowe pobudzenie siatkówki w miejscach przebiegania odga³êzieñ nerwu wzrokowego. To drugie jest mo¿liwe, poniewa¿ o¶rodek wzroku, korzystaj±c z pomocy innych o¶rodków mózgowych, doskonale zna po³o¿enie tych odga³êzieñ w siatkówce oka. Obraz siatkówkowy jest wiêc interpolowany w tych miejscach przez o¶rodek widzenia!

Po dotarciu obrazu mózgowego 2D do siatkówki oka jest on porównywany z obrazem siatkówkowym. Otrzymany w ten sposób sygna³ b³êdu jest wysy³any z powrotem do o¶rodka wzroku w tylnej czê¶ci mózgu. Ilo¶æ informacji wysy³anych zwrotnie jest tym mniejsza, im wiêkszy stopieñ korelacji obu rodzajów obrazu, a najwiêksza w chwili, gdy zaczynamy obserwowaæ nowy obiekt lub gdy obserwujemy obiekt szybko poruszaj±cy siê.

Sygna³ mózgowy b³êdu 2´2D po odebraniu przez o¶rodek wzroku jest zamieniany na sygna³ b³êdu 3D i wykorzystywany do korekcji obrazu mózgowego 3D. Skorygowany obraz 3D po przetworzeniu jest ponownie wysy³any do siatkówki oka, a korelacja obu rodzajów obrazu wzrasta. Ca³a procedura powtarzana jest tak d³ugo, a¿ warto¶æ korelacji osi±gnie zadany poziom, co w przypadku obrazów nieruchomych trwa bardzo krótko. Poziom korelacji spada nastêpnie na skutek poruszania siê obiektu, zmiany jego o¶wietlenia, zmiany obiektu obserwacji itp. Powoduje to na nowo uruchomienie ca³ej procedury.

Znamienne jest to, ¿e noworodki przez okres oko³o dwóch tygodni nie widz± tak, jak doros³y cz³owiek, choæ maj± zdrowe oczy. Mo¿na to interpretowaæ w ten sposób, ¿e na siatkówce ich oczu powstaje wprawdzie obraz siatkówkowy, ale o¶rodek wzroku jeszcze nie nauczy³ siê tworzyæ obrazu 3D. Musi wiêc dopiero wykszta³ciæ siê nieu¶wiadomiony proces mózgowy widzenia.

Nie bez znaczenia dla widzenia przestrzennego 3D pozostaje corpus calossum - grube w³ókno nerwowe, odpowiedzialne za przewodzenie impulsów nerwowych pomiêdzy obiema pó³kulami mózgowymi. Bez tego w³ókna prawid³owe widzenie trójwymiarowe nie by³oby mo¿liwe.

Mo¿na wysun±æ hipotezê, ¿e obni¿enie poziomu korelacji obrazów mózgowego i siatkówkowego inicjuje procedurê korelacji obrazu mózgowego 3D (por. rys. 2). Nie bêdziemy starali siê dowodziæ s³uszno¶ci tej hipotezy. Podkre¶limy za to, ¿e ca³y proces korekcji zachodzi bezwiednie, jest nie¶wiadomy!

Widzenie barwne

Przygl±daj±c siê mechanizmowi widzenia przedstawionemu na rys. 2, warto, aby¶my zdali sobie sprawê z wielo¶ci zadañ realizowanych przez ten obszar mózgu, który odpowiedzialny jest za tworzenie obrazu 3D. Z poprzednich rozwa¿añ wiemy, ¿e o¶rodek widzenia w mózgu nie tylko tworzy i wysy³a impulsy kieruj±ce ga³kami ocznymi, ich geometri±, stopniem otwarcia ¼renicy, ale równie¿ kompensuje impuls nerwowy obrazu 2´2D, tak aby minimalizowaæ impuls b³êdu powsta³y na siatkówce oka w miejscu przebiegania odga³êzieñ nerwu wzrokowego. Oka¿e siê dalej, ¿e o¶rodek widzenia spe³nia jeszcze wiêcej zadañ, których wiêkszo¶æ pozostaje nieu¶wiadomiona.

Widzenie kolorowe jest mo¿liwe dziêki receptorom wzroku zwanym czopkami. Wyró¿niamy trzy rodzaje czopków, a ka¿dy z nich wykazuje maksymaln± wra¿liwo¶æ na pobudzenie ¶wiat³em z innego zakresu d³ugo¶ci fali. Innymi s³owy, wszystkie czopki mo¿na podzieliæ na te, które odpowiedzialne s± za percepcjê barw: czerwonej, zielonej i niebieskiej. Je¶li na siatkówkê pada fala ¶wietlna o barwie innej ni¿ jedna z trzech wymienionych, towarzyszy temu ró¿ny stopieñ pobudzenia trzech rodzajów czopków. Na podstawie otrzymanej kombinacji stopni pobudzenia w danym miejscu siatkówki o¶rodek wzroku rozpoznaje barwê z prawie pe³nej palety barwnej i nadaje jej odpowiedni± nazwê, je¶li wcze¶niej dana osoba spotka³a siê ju¿ z tak± barw±, a odpowiednia informacja zosta³a przechowana w pamiêci. Warto zauwa¿yæ, ¿e o¶rodek wzroku zareaguje identycznie na falê ¶wietln± polichromatyczn±, je¶li tylko percepcji barwy towarzyszyæ bêdzie identyczne pobudzenie trzech rodzajów czopków. Zjawisko to zwane jest potocznie „mieszaniem barw”.

Rys. 2. Mechanizm widzenia

Najwiêksze zagêszczenie czopków wystêpuje jedynie w w±skim centralnym obszarze pola widzenia. Wynika st±d, ¿e widzenie barwne jedynie na podstawie obrazu siatkówkowego mo¿liwe jest tylko w w±skim centralnym obszarze pola widzenia. Jak to siê wiêc dzieje, ¿e ca³y obraz mózgowy 3D jest kolorowy? Okazuje siê, ¿e ta stosunkowo niewielka ilo¶æ informacji barwnej pochodz±ca z siatkówki wystarcza o¶rodkowi wzroku do przeprowadzenia interpolacji barwnej w pozosta³ej czê¶ci pola widzenia oraz na jego obszarach peryferyjnych! Barwa w tych miejscach jest oczywi¶cie tylko pewnym przybli¿eniem sytuacji rzeczywi¶cie wystêpuj±cej w otoczeniu, przybli¿eniem, które zupe³nie wystarczy do przetrwania cz³owieka! Taka strategia widzenia z ograniczon± ilo¶ci± informacji pozwala na znacznie szybsze podejmowanie decyzji kluczowych z punktu widzenia przetrwania jednostki ludzkiej.

Z kolei w warunkach s³abego o¶wietlenia czopki staj± siê praktycznie ca³kowicie „¶lepe”. Wra¿liwo¶æ widmowa prêcików natomiast zachowuje wysoki poziom w ca³ym spektrum czêstotliwo¶ci widzialnych fal ¶wietlnych. Zagêszczenie prêcików, przeciwnie do zagêszczenia czopków, jest tym wiêksze, im dalej od centrum pola widzenia, a bli¿ej jego obszarów peryferyjnych. Konsekwencje takiego rozlokowania prêcików dla widzenia siatkówkowego w warunkach s³abego o¶wietlenia s± nastêpuj±ce: Prêciki, w przeciwieñstwie do czopków, pozwalaj± widzieæ. W czê¶ci centralnej siatkówka jest praktycznie „¶lepa”. Na obszarach peryferyjnych widzenie jest dostateczne do przetrwania, unikania przeszkód i innych niebezpieczeñstw. Obraz peryferyjny, siatkówkowy jest czarno-bia³y, to jest ca³kowicie pozbawiony barwy, gdy¿ brakuje w nim nawet znikomej informacji kolorowej pochodz±cej z centralnej czê¶ci pola widzenia. O¶rodek wzroku przestawia siê g³ównie na percepcjê ruchu. W mroku detale s± nieistotne dla przetrwania. Zwiêksza siê aktywno¶æ pozosta³ych o¶rodków mózgowych: s³yszenia, kojarzenia, wyobra¼ni, po to, by kompensowaæ sk±p± ilo¶æ informacji pochodz±cej z receptorów wzroku.

Przedstawiony mechanizm widzenia barwnego pozwala lepiej u¶wiadomiæ ogrom zadañ spe³nianych przez o¶rodek widzenia oraz znaczenie wspó³pracy tego o¶rodka z pozosta³ymi o¶rodkami w mózgu.

Rys. 3. Obraz mocno zniekszta³cony

Kojarzenie

Obserwuj±c rys. 2 widzimy, ¿e obraz 3D korygowany jest równie¿ na podstawie impulsów nerwowych pochodz±cych z innych o¶rodków mózgowych, miêdzy innymi z o¶rodka pamiêci d³ugotrwa³ej. Przekonamy siê o tym na przyk³adach.

Przyk³ad 1. Wyraz „STRHCHY” nie wystêpuje w ¿adnym jêzyku ¶wiata. Mimo to doros³y cz³owiek narodowo¶ci polskiej potrafi bez trudu odczytaæ go poprawnie jako „STRACHY”. Jak to mo¿liwe? Przecie¿ siatkówka oka bezb³êdnie rejestruje nieprawid³owy napis! Skoro jednak w procesie widzenia bierze udzia³ równie¿ o¶rodek pamiêci d³ugotrwa³ej, to o¶rodek kojarzenia pozwoli powi±zaæ b³êdny, nieistniej±cy napis „STRHCHY” z poprawnym w jêzyku polskim wyrazem „STRACHY”, wysy³aj±c dodatkowo do ¶wiadomo¶ci impuls nerwowy o poprawno¶ci tego ostatniego. Ca³y proces „korekcji” b³êdu w napisie zachodzi bezwiednie, bez udzia³u ¶wiadomo¶ci.

Przyk³ad 2. Na rys. 3 przedstawiono trzy mocno zniekszta³cone obrazy, utworzone na podstawie istniej±cych obiektów. Na pytanie, co ka¿dy z tych obrazów przedstawia, bez dodatkowych wskazówek najprawdopodobniej nie bêdziemy potrafili prawid³owo odpowiedzieæ. Je¶li jednak uzyskamy dodatkow± informacjê, mówi±c±, w przypadkowej kolejno¶ci, ¿e obrazy te przedstawiaj±: lokomotywê parow±, samolot dwup³atowy oraz prom kosmiczny „Columbia”, to bêdziemy potrafili bezb³êdnie przyporz±dkowaæ ka¿demu z wymienionych obiektów odpowiedni obrazek. Korzystamy przy tym z zapamiêtanych wcze¶niej wzorców tych obiektów. Znamienne, ¿e obraz siatkówkowy nie pozwala na prawid³owy odczyt zawarto¶ci zniekszta³conego obrazu. Staje siê to mo¿liwe dopiero z udzia³em o¶rodka kojarzenia na podstawie dodatkowych informacji pochodz±cych z o¶rodka pamiêci d³ugotrwa³ej.

W procesie widzenia cz³owiek najpierw tworzy obraz otoczenia, a nastêpnie koryguje go na podstawie bod¼ców wzrokowych. Konsekwencje s± nastêpuj±ce: ogl±damy obraz przez nas stworzony, bêd±cy najlepsz± (w naszym mniemaniu) mo¿liw± ocen± otoczenia. Mo¿emy widzieæ zniekszta³cony obraz otoczenia. Mo¿emy widzieæ inaczej ni¿ inni ludzie, a nasze interpretacje mog± siê ró¿niæ jeszcze bardziej. W czasie snu nasz umys³ wytwarza obrazy nie podlegaj±ce korekcji na podstawie bod¼ców wzrokowych. Jako¶æ obrazu wytwarzanego w umy¶le jest du¿o wy¿szej jako¶ci ni¿ informacje docieraj±ce do siatkówki oka (konwersja: 2D ® 3D, brak zak³óceñ oraz elementów niepo¿±danych, obraz jednoznaczny nawet przy s³abej widoczno¶ci).

Literatura:
[1] Steven W. Smith. The Inner Light Theory of Consciousness. California Technical Publishing, ISBN 0-9660176-1-7 (2001). Web: http://www.innerlighttheory.com/.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje