Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



ROZMOWA FORUM

Wany jest program i ludzie

Zapewniam, e problemy nauki nie znikn z pola widzenia ministra. Co wicej - badaniom naukowym nowy rzd powici wicej uwagi.
Rozmowa z prof. Michaem Seweryskim, ministrem edukacji i nauki
Fot. Andrzej wi
Prof. dr hab. Micha Seweryski (ur. 1939), specjalista w zakresie polskiego i midzynarodowego prawa pracy. Studia na Wydziale Prawa U - 1962, w latach 1971-72 w Midzynarodowej Szkole Porwnawczego Prawa Pracy i Ubezpiecze Spoecznych w Triecie, a w 1977 w paryskiej Sorbonie. Tytu profesora - 1990. Autor okoo 140 publikacji naukowych i referatw na kongresy midzynarodowe. Visiting professor w uniwersytetach we Francji, Kanadzie, Szwajcarii, Hiszpanii i Japonii. Dr h.c. Uniwersytetu Lyon 3. Czonek wielu krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych. Rektor U w latach 1990-96, przewodniczcy Konferencji Rektorw Uniwersytetw Polskich 1993-96. Przewodniczcy Krajowej Rady Katolikw wieckich, od 1997 czonek Papieskiej Rady ds. wieckich. Czonek Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrw, wiceprzewodniczcy rzdowej Komisji ds. Reformy Prawa Pracy, przewodniczcy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. Od 31 padziernika 2005 minister edukacji i nauki.

Zamiast dwch dotychczasowych ministerstw mamy obecnie jedno. Czy poczenie resortw edukacji i nauki to dobre rozwizanie?

- Po pierwsze, istniej silne zwizki pomidzy sektorem szkolnictwa wyszego i sektorem nauki. Znaczna cz potencjau naukowego znajduje si wanie w szkoach wyszych. Po drugie, takie rozwizanie kiedy ju funkcjonowao. Po trzecie wreszcie, to poczenie nie musi oznacza pomniejszenia znaczenia ktregokolwiek z sektorw. Kady z nich - edukacja, szkolnictwo wysze i nauka - ma swoj autonomiczn problematyk, a w strukturze ministerstwa kady ma swoich odpowiedzialnych ministrw. Myl, e nowe ministerstwo bdzie funkcjonowa sprawnie.

Uczeni pracujcy w uczelniach raczej ciesz si, e ich problemami bdzie zajmowa si teraz jeden minister, ale uczeni zajmujcy si wycznie nauk, czyli na przykad z instytutw PAN czy JBR-w, martwi si, e ich problemy zgin w iloci problemw owiaty.

- To s obawy nieuzasadnione. Zapewniam, e problemy nauki nie znikn z pola widzenia ministra. Co wicej - badaniom naukowym nowy rzd powici wicej uwagi. Pamitajmy, e kady z tych trzech sektorw ma swj odrbny, okrelony ustaw budet i nie ma obawy, e na przykad kosztem wydatkw na nauk bdziemy finansowa inne dziay.

A sia dwch gosw na Radzie Ministrw? Zawsze dwa gosy to wicej ni jeden.

- To kwestia drugorzdna. Wana jest polityka rzdu wobec poszczeglnych dziaw, o ktrych tu mwimy. A zapewniam, e jest wola rzdu, aby w kadym z nich by realizowany konkretny program rozwoju. To jest gwarancja, e nikt na tym poczeniu nie straci.

Jak wyglda czenie tych dwch struktur? Do tej pory w obu ministerstwach funkcjonowao trzydzieci dziewi departamentw.

- Proces integracji ministerstw jest ju zakoczony - liczba departamentw jest znacznie mniejsza. eby oceni jego efekty, potrzebny jest czas, wic za wczenie jeszcze mwi, czy wszystko si udao, ale jestem optymist i myl, e potrafimy sobie z tym poradzi. Pracujemy w dwch budynkach - na Szucha i na Wsplnej - ale nie sdz, aby to byo powan przeszkod, bo przecie do czsto zdarza si, e ministerstwa, czy inne instytucje, funkcjonuj w podobnych warunkach. Tak naprawd wany jest program i ludzie, a jestem przekonany, e mamy dobry program, a take zesp kompetentnych i oddanych osb, ktre maj jak najlepsz wol, eby si ze swoich zada wywiza.

Sprbujmy zatem przyjrze si najwaniejszym kwestiom szkolnictwa wyszego. Jakie bd gwne zaoenia dziaa nowego ministra edukacji w tym obszarze?

– Jestemy w momencie historycznym – po pitnastu latach obowizywania ustawy o szkolnictwie wyszym z 1990 roku, weszo w ycie nowe „Prawo o szkolnictwie wyszym”. To ono wyznacza nasze dziaania na najblisze lata: na nowo okrela prawa i obowizki uczelni, pracownikw i studentw, zrwnuje uczelnie sektora publicznego i niepublicznego, wprowadza trjstopniowo ksztacenia, wdraa zasady Procesu Boloskiego. To, co uwaam za wane i na co chciabym pooy szczeglny nacisk, to maksymalna dostpno do studiw – barier, take niematerialnych, mamy jeszcze wiele – oraz umidzynarodowienie studiw, czyli stworzenie zainteresowanym studentom moliwoci nauki za granic, a studentom zagranicznym nauki w Polsce.

W trakcie prac sejmowych pojawiay si gosy, e w niektrych kwestiach – na przykad habilitacji, uprawnie pracowniczych, majtku uczelni niepastwowych – powinny zosta przyjte zupenie inne rozwizania. Czy jest Pan zwolennikiem szybkiej nowelizacji, czy te uwaa Pan, e trzeba zobaczy, jak funkcjonuj nowe rozwizania, a dopiero pniej myle o ewentualnych zmianach?

– Byem kiedy zaangaowany w tworzenie ustawy o szkolnictwie wyszym, wic wiem, e przy takiej iloci spraw do uregulowania i rnorodnoci pogldw w rodowisku akademickim zawsze powstaj rnice zda. Zawsze te znajd si osoby, ktre bd twierdzi, e ustawa jest za bd zawiera ze rozwizania. „Prawo o szkolnictwie wyszym” zostao wanie uchwalone i jest aktem wicym. Skoro jednak prace parlamentarne toczyy si w atmosferze dyskusji, to trzeba si liczy z tym, e pewne propozycje zmian zostan wysunite. Trzeba te obserwowa funkcjonowanie nowej ustawy i na tej podstawie proponowa zmiany. Pojawia si natomiast konieczno szybkiego usunicia kilku usterek legislacyjnych. Ustawa zawieraa na przykad sformuowanie o „stypendiach socjalnych za wyniki w nauce”, a takich stypendiw po prostu nie ma. Zabrako spjnika „i”. Ta i inne zmiany ju zostay dokonane w trybie pilnym.

Jedn z takich najbardziej dyskusyjnych kwestii bya sprawa cieki kariery akademickiej i pozostawienia bd zniesienia habilitacji. Czy, Pana zdaniem, habilitacja jest potrzebna w naszym systemie awansu naukowego?

– Dyskusja na ten temat toczy si od dawna. Znam argumenty zarwno jej zwolennikw, jak i przeciwnikw. Wydaje mi si, e powinnimy przy selekcji kadr do pracy naukowej i dydaktycznej uwzgldnia oba stopnie naukowe, czyli doktorat i habilitacj. W polskim systemie nauki habilitacja jest cigle potrzebna. Jej zniesienie mogoby spowodowa obnienie poziomu kadry i bada naukowych. Przecie trudno zaprzeczy, e poziom kandydata, przed ktrym stoi poprzeczka habilitacji, podnosi si, poniewa jest on zmuszony do wikszego wysiku naukowego. Uproszczenie i przyspieszenie awansu naukowego widziabym natomiast w zniesieniu podziau na profesorw zwyczajnych i nadzwyczajnych oraz w przyznawaniu tytuu profesora automatycznie po uzyskaniu habilitacji. Uatwienia wprowadza te nowa ustawa. Mona bowiem uzyska stanowisko profesora uczelnianego bez habilitacji, a habilitacj przyznaje teraz rada danej jednostki, a nie Centralna Komisja.

Zgodnie z zapowiedziami zoonymi w trakcie prac parlamentarnych, powoana zostaa przez KRASP komisja, na czele z prof. Franciszkiem Ziejk, ktra ma przygotowa propozycje zmian w kwestii kariery naukowej.

– Spodziewam si, e dyskusja bdzie burzliwa, ale mam nadziej, e komisja, a take inne zainteresowane instytucje, wypracuj propozycje zmian, usprawniajce dzisiejszy model kariery i pozwalajce na szybki awans najlepszym modym uczonym.

Poza sam ustaw wane s take rozporzdzenia do niej, to one bowiem rozstrzygaj kwestie szczegowe, na przykad list kierunkw, standardy nauczania, minima kadrowe. Jaki jest stan prac nad nimi?

– Ustawa wymaga wydania blisko czterdziestu nowych rozporzdze wykonawczych. Ich przygotowanie to proces zoony i dugotrway, poniewa poza sam prac merytoryczn wymagaj one uzgodnie midzyresortowych, a take konsultacji z partnerami akademickimi, a wic: Rad Gwn, Konferencj Rektorw Akademickich Szk Polskich, Konferencj Rektorw Zawodowych Szk Polskich, a take Pastwow Komisj Akredytacyjn. Pierwsze rozporzdzenia zostay ju przeze mnie podpisane. Kilkanacie jest na etapie uzgodnie midzyresortowych. Pozostae s w opracowaniu. Wydanie rozporzdze do ustawy to jedno z najwaniejszych moich zada i bd si stara, aby zostao ono wykonane moliwie szybko.

Czy w rozporzdzeniach pojawi si jakie wane zmiany systemowe?

– Tak, takich nowych rozstrzygni bdzie kilka. Na przykad rozwaamy obnienie wymaga kadrowych dla kierunkw licencjackich co do iloci pracownikw samodzielnych, czyli z habilitacj. Ten szczebel ksztacenia powinien by jeszcze szerzej dostpny, a brakuje kadry. Chcemy take, aby doktorzy mogli by w wikszym stopniu zaliczani do minimum kadrowego. Szczeglnie wane jest to w obszarze ksztacenia nauczycieli jzykw obcych, zwaszcza jzyka angielskiego, poniewa w roku 2006/2007 rzd wprowadza nauczanie tego jzyka od pierwszej klasy szkoy podstawowej.

Toczy si ostatnio w rodowisku akademickim dyskusja na temat standardw ksztacenia na poszczeglnych kierunkach. Dotychczas standardy okrelay list przedmiotw obowizkowych i minimaln liczb godzin. Nowa ustawa przyniosa sformuowanie, e jest to zbir umiejtnoci, ktre powinien posiada absolwent danego kierunku i poziomu nauczania.

– Standardy maj okreli minimum tego, co musi umie absolwent danego kierunku, a take zapewni porwnywalno dyplomw wydanych w rnych uczelniach, przy zachowaniu swobody nauczania przez uczelnie. Do ich wydania zmuszaj nas te reguy Procesu Boloskiego, a take umowy midzynarodowe i starania o uznawalno naszych dyplomw. Tak rol bd spenia standardy przygotowywane obecnie przez Rad Gwn, przy duym udziale rodowiska akademickiego. Pamitajmy, e nie wydajemy dyplomw ukoczenia danej uczelni, tylko dyplom potwierdzajcy nabycie umiejtnoci zawodowych wany w caej Polsce, a wic standardy powinny zapewnia porwnywalno wyksztacenia absolwenta niezalenie od tego, w ktrej uczelni studiowa. Problem polega na racjonalnym okreleniu tej wsplnej podstawy. Dla niektrych kierunkw jest to do oczywiste, ale okazuje si, e dla innych nie jest atwo – wobec rnic tradycji i, powiedzmy otwarcie, rnic interesw – taki wsplny mianownik znale. Wikszo standardw jest ju jednak opracowana. Wiem, e pojawiaj si rwnie gosy idce jeszcze dalej i wzywajce do zniesienia listy kierunkw, ale takie rozwizanie uwaam za niewaciwe.

Ustawa przynosi nowy zupenie zapis, e minister edukacji moe dofinansowywa ksztacenie na studiach stacjonarnych take w uczelniach niepastwowych. Czy skorzysta Pan z takiej moliwoci?

– To jest przepis, ktry ma na celu wyrwnanie uprawnie sektorw uczelni publicznych i niepublicznych. Pamitajmy jednak, e na realizacj tego przepisu minister musi mie rodki finansowe. Czy znajd si one w budecie na rok 2006, dowiemy si po uchwaleniu ustawy budetowej przez Sejm.

W opracowanej w ubiegym roku w ministerstwie edukacji „Strategii rozwoju edukacji na lata 2007−2013” pojawi si zapis, e take studia stacjonarne powinny by wspfinansowane przez studentw, czyli odpatne. Odya te koncepcja finansowania studiw przy pomocy bonu edukacyjnego, idcego za studentem niezalenie od tego, jak uczelni wybierze.

– Konstytucja gwarantuje bezpatno studiw stacjonarnych. Taki postulat w swoim programie wyborczym miao te Prawo i Sprawiedliwo, partia, ktra wybory wygraa. A zatem nie ma mowy o zmianie obowizujcego stanu prawnego.

Przejdmy do kwestii zwizanych z nauk. Jakich zmian tutaj naley oczekiwa?

– Po pierwsze, chcemy zmieni organizacj systemu bada naukowych. W programie Prawa i Sprawiedliwoci zapisany zosta postulat stworzenia Narodowego Centrum Bada Naukowych. Opracowujemy szczegow koncepcj organizacyjn takiego Centrum, ze struktur jednostek badawczych i ich wzajemnym powizaniem. To jest priorytet w dziedzinie polityki naukowej.

Czy w jego skad wejd jednostki Polskiej Akademii Nauk?

– Niewtpliwie wszystkie dobre instytuty powinny w takiej strukturze uczestniczy. To jest zreszt szerszy problem relacji PAN, jako korporacji uczonych, ze strukturami badawczymi. On take wymaga przemylenia.

A JBR−y?

– Najlepsze z nich powinny si znale w Centrum. W najbliszym czasie przedstawimy szczegow koncepcj Narodowego Centrum Bada Naukowych. Kolejny priorytet to zracjonalizowanie finansowania jednostek badawczych w taki sposb, aby w wikszym stopniu finansowa jednostki o wysokim poziomie naukowym i zdolne do wsppracy midzynarodowej. Nie sta nas na to, by wszystkim stworzy komfort finansowy. Wobec tego trzeba si skoncentrowa na jednostkach najlepszych. Przypomnijmy, e rzd postanowi zwikszy finansowanie bada naukowych z budetu pastwa. Nie ma jeszcze ostatecznej wersji budetu, ale rzd proponuje w projekcie ustawy budetowej, aby ju w roku 2006 byo to od 15 do 30 procent wicej na nauk ni w roku 2005 i aby w skali czterech lat te nakady podwoiy si. Bylibymy wwczas znacznie blisi wskanikom Strategii Lizboskiej, ktra postuluje czne nakady, budetowe i pozabudetowe, na poziomie 3 procent PKB. Trzeci element strategii to zintensyfikowanie zwizkw pomidzy nauk a gospodark. Myl, e mona w tej dziedzinie zrobi wicej ni dotychczas, zwaszcza jeli chodzi o otwarcie si rodowisk naukowych na potrzeby gospodarki. Z drugiej strony chcielibymy, eby poprzez rne dziaania otworzy take zainteresowanie gospodarki badaniami i rozwizaniami innowacyjnymi, a w rezultacie nasyci j nowoczesnymi technologiami. Wesza niedawno w ycie ustawa o innowacyjnoci, ktra przynosi kilka nowych mechanizmw i takie szanse stwarza. Czwarty kierunek naszych dziaa to lepsze wykorzystanie funduszy, jakie daj programy europejskie. Musimy zintensyfikowa starania dotyczce pozyskania rodkw przez polskich uczonych w ramach VII Programu Ramowego UE i innych programw europejskich.

Czy pomys wykorzystania zwikszonych rodkw na nauk w ramach Krajowego Programu Ramowego bdzie realizowany?

– Ten projekt spotka si z zainteresowaniem i pozytywn ocen wielu osb i rodowisk i chcielibymy go wprowadzi w ycie. Konkurencja w staraniach o rodki jest najlepszym sposobem na ich moliwie najlepsze wykorzystanie. Mylimy o finansowaniu dwudziestu−trzydziestu dobrych, dugofalowych projektw, z nadziej, e przynios one korzyci i nauce, i gospodarce.

Gorcym tematem ostatnich miesicy jest ocena parametryczna jednostek naukowych. Rozporzdzenie ministra nauki i informatyzacji z sierpnia 2005 roku zmienio zasady dokonywania tej oceny, a maj one way na finansowaniu jednostek na najblisze cztery lata. Pojawio si wiele gosw – uchway Rady Nauki, kierownictwa PAN, KRASP – krytykujcych te nowe reguy, postulujcych ich weryfikacj i przesunicie o p roku terminu wprowadzenia. Duo emocji wzbudza zwaszcza zaproponowana punktacja za publikacje w konkretnych czasopismach i ograniczenie liczby ocenianych publikacji do tak zwanej liczby 2n.

– Niewtpliwie, zasady oceny parametrycznej musz zosta jeszcze raz przemylane. Nie zdymy tego zrobi w cigu kilku tygodni. W roku 2006 pienidze na badania naukowe zostan zatem przyznane zaliczkowo wedug starych zasad, a my dokoczymy proces parametryzacji i weryfikacj jej zasad. Chcemy uwzgldni powane argumenty, ktre si w tej dyskusji pojawiy. Po przyjciu zweryfikowanych zasad oceny parametrycznej – mam nadziej, e uda si to zrobi do czerwca tego roku – wprowadzimy nowe ju kryteria finansowania.

Rozmawia Andrzej wi
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje