Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



agora


Wspczesna Polska jest czci semiperyferii, co jest i tak postpem w stosunku do okresu zotego wieku kultury polskiej w XVI stuleciu, kiedy bya czci peryferii. Ta polaryzacja obejmuje rwnie nauk.

Ukad antyrozwojowy

Zbigniew Rykiel

O stanie nauki polskiej pisze si sporo i krytycznie. Wiadomo ju, e jest le. W zasadzie wiadomo te, dlaczego jest le. A moe po prostu le by musi?

Za punkt odniesienia przyjmuje si ostatnio nauk amerykask, ktrej sukcesy s widoczne. Prof. Osman Achmatowicz, sekretarz Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytuu Naukowego, zidentyfikowa jaki czas temu (Profesor doktor niehabilitowany, „Forum Akademickie”, 12/2004) warunki nauki amerykaskiej, ktrych nie ma w Polsce; nie stwierdza jednak, dlaczego nie mona ich w Polsce wprowadzi. Prof. Wacaw Wilczyski (Filozofia bezkarnoci, „Wprost”, 3/2005) sugeruje, e przyczyn tego moe by nieistnienie w Polsce ani spoeczestwa obywatelskiego, ani wsplnoty uczonych, lecz grupy sparaliowanej wsplnot za.

Prof. Leszek Balcerowicz (O nauce raz jeszcze, „Wprost”, 3/2005) susznie stwierdza, e nie wszystko, co jest nazywane nauk, zasuguje na to miano oraz e nauka jest z istoty globalna. Wynika z tego, e badania, ktre nie maj wartoci poza krajem, w ktrym byy prowadzone, zwykle w ogle nie maj wartoci. Warto do tego jednak doda bez ogrdek, e jeli kto przed czterdziestk nie opublikowa ksiki za granic i nie ma publikacji w czasopismach z listy filadelfijskiej, to jest naukowo bezuyteczny, nie ma wic moralnego prawa domagania si finansowania swego hobby ze rodkw publicznych. Tyle tylko, e dotyczy to, niestety, caych instytutw i to licznych.

Rdze i semiperyferie

Powstaje jednak istotne pytanie, dlaczego waciwie mamy si przejmowa zagranic, przyjmujc, e jest ona z zaoenia lepsza ni nasze wasne podwrko. Czy nie jest to przypadkiem ilustracj opinii Juliusza Sowackiego o Polsce jako pawiu i papudze narodw? Odpowied jest prosta i brutalna. Powstanie kapitalizmu przyczynio si do uksztatowania wiatowego systemu ekonomicznego – produkcji i wymiany nie tylko towarw, ale i myli, a take rozprzestrzeniania si innowacji. Istot systemu kapitalistycznego jest efektywno, ktra prowadzi nie tylko do spoecznego, lecz i do przestrzennego podziau pracy i nierwnoci. W jego wyniku wiat rnicuje si na rdze i peryferie systemu kapitalistycznego, midzy ktrymi rol bufora peni semiperyferie. Wspczesna Polska jest czci semiperyferii, co jest i tak postpem w stosunku do okresu zotego wieku kultury polskiej w XVI stuleciu, kiedy bya czci peryferii. Ta polaryzacja obejmuje rwnie nauk.

System kapitalistyczny opiera si na sile pienidza. Pienidze posiada rdze i to on dyktuje zasady gry. Kto si im nie podporzdkuje, ten wypada z gry i nie liczy si. A poniewa chcemy si liczy, prbujemy publikowa wyniki naszych bada wiatowo, to znaczy po angielsku. Gwnie jednak dlatego, e byy Komitet Bada Naukowych ocenia to odpowiednio wysoko i na tej podstawie przydziela rodki finansowe z budetu. Polak jednak potrafi upora si z niejednymi przepisami administracyjnymi. Skoro KBN oczekiwa od polskich naukowcw publikacji za granic, to rozwin si midzynarodowy rynek wymiany usug pozornych. Wystarczyo, by trzeciorzdna uczelnia polska zawara umow o wsppracy z podobn uczelni w ktrym z pobliskich krajw posocjalistycznych. Wtedy sw twrczo, zamiast publikowa w lokalnym biuletynie, mona byo publikowa w biuletynie partnera, na zasadzie wzajemnoci oczywicie, najlepiej w jzyku zblionym do angielskiego. KBN punktowa to odpowiednio wysoko, notowania lokalnej uczelni rosy, za czym szy rda finansowania, roso te samozadowolenie partnerw. Wszystko to odbywao si jednak na semiperyferiach nauki wiatowej, nie majc z t ostatni adnego istotnego zwizku. Jak wida, nie kada zagranica jest zagranic istotn.

Jeli semiperyferyjna rola nauki polskiej nas nie satysfakcjonuje i marzy nam si miejsce w rdzeniu, to – jak powiada prof. Balcerowicz – trzeba j szybciej reformowa, by zwikszy jej bardzo ma efektywno. W tym celu trzeba by mie najpierw miar efektywnoci, przede wszystkim za jawne dane o wynikach bada prowadzonych za publiczne pienidze. Takich danych KBN nie publikowa przez cay okres swego istnienia. Trudno oprze si wraeniu, e jest to przykad wskazywanych przez prof. Zdzisawa Krasnodbskiego (Polonezy intelektu, „Wprost”, 3/2005) rezerwatw korporacjonizmu i monopoli.

Antyrozwojowe grupy interesw

Skoro tak wanie jest, to nie tylko jest le, ale jeszcze dugo bdzie. Dlaczego jednak le by musi? Prof. Andrzej Jajszczyk („Gazeta Wyborcza”, 29.03.2005) wskazuje na interesy grupowe dominujce nad interesem publicznym. Prof. Andrzej Zybertowicz (Antyrozwojowe grupy interesw: zarys analizy; w: W. Wesoowski, J. Wodarek (ed.): Krgi integracji i rodzaje tosamoci, Warszawa 2005, Wydawnictwo Naukowe Scholar, str. 299−324) wskazuje natomiast, e musi by le w kraju, poniewa stan obecny jest zwizany z interesami wanych antyrozwojowych grup interesu, ktrych dziaania s niekorzystne dla dobra wsplnego.

Przenoszc te rozwaania na grunt sytuacji w nauce polskiej oraz porzdkujc argumenty, proponuj zidentyfikowa podstawowe zasady dziaania antyrozwojowej grupy interesu.

Umoczenie – na odpowiedzialne stanowiska nie awansuje si osb o nieposzlakowanej uczciwoci, na ktre nie ma adnych hakw. Takie osoby mog grupie tylko zaszkodzi.

Gra na haki – naley gromadzi haki na przeciwnikw, sojusznikw i wsppracownikw, ale ich pochopnie nie ujawnia. W niektrych uczelniach wciga si do tej gry asystentw i studentw.

Mord zaoycielski – wsplne przestpstwo, wykroczenie lub przynajmniej zachowanie nieetyczne jest najlepsz metod uzyskania spjnoci grupy. Dobrym pocztkiem jest wsplne picie alkoholu w godzinach i miejscu pracy, podczas gdy umwieni na konsultacje studenci czekaj pod drzwiami.

Cigo i reprodukcja bezkarnoci – opuszczajc kluczowe stanowisko naley zadba, by nastpcy nie stanowili zagroenia dla interesw poprzednikw i ich poplecznikw. Najlepiej zatem otacza si miernotami, ktre bez poparcia grupy nie miayby adnych szans na awans w rodowisku konkurencyjnym.

Rozprowadzanie – czonkw ukadu umieszcza si w takich instytucjach lub instancjach, ktre zapewniaj maksymalizacj korzyci, a minimalizacj ryzyka zwizanego z wasn nieuczciwoci. A wic nie wszyscy koledzy w jednym miejscu, lecz kady w innym. Wtedy grupa ma szanse przejcia kontroli nie nad ogniwem, lecz nad sieci.

Podczepienie – nielegalne dziaania naley wcza w dziaania prestiowych instytucji, aby ewentualne rozliczanie afer grozio naraeniem na szwank wizerunku tych instytucji. Zapraszanie wanych instytucji do wsporganizowania konferencji i wspfinansowania wydawnictw, a wanych osb do patronatw honorowych, jest skuteczn metod osigania tego celu.

Buforowanie – do realizacji ryzykownych przedsiwzi wyznacza si osoby lub instytucje poredniczce, ktre w razie potrzeby mog wzi win na siebie. Mechanizm ten dobrze si sprawdza w systemie podwykonawstwa projektw badawczych; im wicej szczebli podwykonawcw, tym atwiej ukry naruszenie przepisw finansowych.

Lokalizacja odpowiedzialnoci – pienidze id w gr hierarchii, brudy spywaj na d. Decyzje finansowe podejmuje si na wysokich szczeblach, odpowiedzialno zwala si na maluczkich. Laury zbiera nie instytut, lecz jego dyrektor. Winna niepowodzeniom nie jest instytucja, lecz pan Kazio lub panna Krysia.

Karuzela stanowisk – osob uyteczn lub niebezpieczn dla ukadu przesuwa si na dalszy plan, ale zawsze tak, by moga czerpa wymierne korzyci, na przykad w postaci synekury. Przewodniczenie radom wydziaw lub instytutw oraz zasiadanie w kolegiach redakcyjnych czasopism s najpowszechniej przyjt form realizacji tej zasady.

Zarzdzanie przez kultur – w celu uzyskania odpowiednich zachowa czonkw grupy, instytucji lub rodowiska nie trzeba wydawa jednostkowych polece, wystarczy bowiem wytworzenie odpowiedniej atmosfery, w ktrej wiadomo, co wolno, a czego nie wypada. Powiada si wtedy: „Wie pan, panie kolego, u nas tak si przyjo”.

Wzajemno – naley odwzajemnia przysugi czonkom ukadu, nawet jeli wie si to z naruszeniem prawa i zasad moralnych. Przecie wiadomo, e nie doniesie si na koleg, ktry publikuje prace swych asystentw pod wasnym nazwiskiem albo ktry lubi egzaminowa studentki w swojej daczy. Trzeba by przecie czowiekiem i rozumie sabostki kolegw z ukadu.

Kooptacja – skuteczniejsze od walki z przeciwnikiem jest dopuszczenie go do swego grona. Na pocztek mona wysa delikwenta rozpoznawczo na midzynarodow konferencj na drugim kocu wiata. To mu powinno da do mylenia.

Odmowa wiedzy – nie przyjmuje si do wiadomoci informacji, ktre mog zagrozi dobrej samoocenie. Jeeli kto le myli o naszych kompetencjach merytorycznych, tym gorzej dla niego. My przecie jestemy wietni.

Upadek etosu

Skutki dziaania antyrozwojowej grupy interesu w nauce s nastpujce:

• Zaciera si granica midzy sfer publiczn a prywatn, czego jednym z rezultatw jest personalizacja krytyki naukowej. Kto krytykuje bdy ortograficzne w podrczniku akademickim, ten atakuje jego autora, instytucj go zatrudniajc, nauk polsk i polsk racj stanu.

• Deprecjonuj si oficjalnie deklarowane reguy gry i niepomiernie wzrasta rola hipokryzji. Niewane s dziaania, wane s frazesy.

• Instytucjonalizuje si nieodpowiedzialno, sprzyjajca przewlekoci i niesprawnoci dziaa kontrolnych. Obowizujcych przepisw nie naley traktowa powanie, s przecie nieyciowe, a kontrolujcy maj tendencj do popadania w chorob w czasie dziaa kontrolnych.

• Nastpuje hierarchizacja struktur, feudalizacja stosunkw oraz marginalizacja i wasalizacja grup spoza ukadu. Szef ma zawsze racj, zwaszcza jeli nie ma autorytetu.

• Powstrzymywany jest proces krenia elit, bezruch staje si podstaw hierarchii. Aby elity mogy kry, musiayby by elitami merytorycznymi. Elity formalne – z nadania administracyjnego – mog nimi by tylko w danym miejscu. Krenie jest dla nich zabjcze.

• Postpuje rozwj klientelizmu, powodujcego wymywanie zasobu ludzi niezalenych. Niezaleni nie oczekuj ask czonkw grupy, oczekuj natomiast jasnych regu gry, co niepomiernie zmniejsza rol ukadw.

• Rozwj kultury przemocy, w tym przemocy symbolicznej, staje si regulatorem stosunkw spoecznych. Kady powinien zna swoje miejsce w ukadzie i nie podskakiwa, jeli za prbuje, naley mu wyranie wskaza jego miejsce i nico.

• Zmniejsza si zasb kapitau zaufania spoecznego oraz tworz enklawy patologii spoecznej. Tworzy si zaufanie do ukadw, a nie do regu.

• Nastpuje zawyanie kosztw spoecznych wejcia do gry konkurencji, a przez to wytumianie energii spoecznej. Po kilkunastu niepowodzeniach nikomu ju si nie chce walczy z ukadami i o to wanie chodzi.

• Pewne grupy zostaj wyczone spod zasad konkurencji. Gospodarka rynkowa jest dobra, ale nasza dziedzina (dyscyplina, jednostka, nauka polska) jest specyficzna, powinna wic by traktowana ulgowo.

• Deformuje si efektywno mechanizmw rynkowej alokacji zasobw. Rynek rynkiem, ale my najlepiej wiemy, co si komu naley. Nie moe by przecie tak, by z powodu mechanizmw rynkowych nasi koledzy zostali bez rodkw finansowania swych placwek.

Dziaania antyrozwojowej grupy interesu w nauce prowadz bez wtpienia do upadku etosu inteligenckiego, s jednak czci wikszej caoci, znacznie wykraczajcej poza nauk. W nauce polskiej natomiast obecna struktura wadzy oraz mechanizmy jej funkcjonowania i rozwoju oraz ruchliwoci spoecznej opieraj si na nieznacznie tylko zmodyfikowanych zasadach wprowadzonych w czasach stalinowskich. Alergiczna reakcja znacznej czci decydentw na prby dyskusji na ten temat umacnia mnie w przekonaniu o trafnoci tej diagnozy. Obawiam si zatem, e obecnej sytuacji w nauce polskiej nie da si zmieni bez dziaa radykalnych. Rodzi to pytanie o siy zainteresowane tymi zmianami. Tak si jest prorozwojowa grupa interesu. Jestem przekonany, e grupa taka istnieje, chocia nie miaa jeszcze okazji si zorganizowa. A pora ju najwysza.

Dr hab. Zbigniew Rykiel, prof. UZ, kierownik Zakadu Socjologii Zbiorowoci Terytorialnych Uniwersytetu Zielonogrskiego.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje