Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Z laboratoriów


O której godzinie wyj¶æ na si³owniê, a o której zacz±æ efektywn± pracê? Kiedy siê uczyæ, a kiedy relaksowaæ? Podpowiedzi szukajmy w zegarze biologicznym.

Skowronki, sowy i... muszka

Mariusz Karwowski

Dla jednych por± najwy¿szej aktywno¶ci, zarówno fizycznej, jak i psychicznej, jest wczesny ranek. Wstaj±, biegn± na basen, a nastêpnie ¿wawo udaj± siê w kierunku biura. W tym czasie, gdy „skowronki” analizuj± ju¿ skomplikowane bilanse ekonomiczne, b±d¼ skupiaj± siê nad wa¿nym projektem, „sowy” jeszcze ¶pi±. Dla nich okresem wytê¿onej sprawno¶ci intelektualnej bêdzie po³udnie. Dopiero wtedy mog± przyst±piæ do dzia³ania. Taki charakterystyczny podzia³ w¶ród ludzi funkcjonuje od dawna. I znalaz³ w³a¶nie potwierdzenie w naukowych badaniach na... muszce owocowej.

Taka muszka, wbrew pozorom, jest bardzo wdziêcznym modelem. Jest tania w utrzymaniu, ¿yje krótko – ¶rednio cztery tygodnie, niewiele miejsca zajmuje, no... tylko ta wielko¶æ. Trzy milimetry to naprawdê niewiele.

– ¯eby zbadaæ jej mózg, potrzeba ogromnej precyzji. Jest on na tyle skomplikowany, ¿e mo¿na zobaczyæ, jak odbiera impulsy ¶wietlne, jak reaguje na bod¼ce wzrokowe i wêchowe, jak siê uczy, gdzie s± o¶rodki pamiêci i czy ta pamiêæ jest krótko− czy d³ugotrwa³a, a nawet jakie zmiany zachodz± z pokolenia na pokolenie. Mnóstwo mo¿liwo¶ci – wylicza prof. El¿bieta Pyza z Zak³adu Cytologii i Histologii Instytutu Zoologii Uniwersytetu Jagielloñskiego.

OWADY Z SUKCESAMI

Jej fascynacja owadami trwa od dawna. G³ównie z powodu sukcesu, jaki odnios³y w opanowaniu Ziemi. S± praktycznie wszêdzie. I „odwdziêczy³y siê”, doprowadzaj±c krakowsk± biolog do prze³omowych odkryæ.

– Rzeczywi¶cie, tego nikt siê nie spodziewa³. Nasze badania pokaza³y, ¿e neurony s± strukturami plastycznymi. Ich wielko¶æ, kszta³t, a nawet liczba po³±czeñ miêdzy nimi zmienia siê. I odbywa siê to w cyklu dobowym. Do tej pory nie s±dzono, i¿ mózg jest plastyczny w tak szybkim tempie i ¿e ca³y proces odbywa siê w sposób cykliczny. Tymczasem w³a¶nie o okre¶lonych porach doby neurony tworz± wiele po³±czeñ synaptycznych, a kiedy ¶pimy – kurcz± siê i maj± mniej wypustek – t³umaczy.

Kolejne obserwacje zachowania muszki owocowej prowadzono z zapartym tchem, jakby czekaj±c na potwierdzenie przypuszczeñ. Zauwa¿ono, ¿e jeszcze zanim nastanie dzieñ, muszka wykazuje wiêksz± aktywno¶æ, zaczyna lataæ, poszukiwaæ pokarmu. Do tego, wydawa³o siê, niezbêdne jej jednak by³y bod¼ce ¶wietlne. Nie widz±c niczego, rozbi³aby siê na pierwszym napotkanym drzewie. Za³o¿ono wiêc, ¿e muszka musi otrzymywaæ wszystkie informacje z otoczenia. To w³a¶nie zegar biologiczny wskazuje jej, ¿e ¶wit to jest akurat ta pora doby, kiedy mo¿na wyruszyæ na realizacjê swoich funkcji ¿yciowych. Pojawi³o siê od razu pytanie, w jaki sposób ten zegar „uruchamia” muszkê.

– Zbadali¶my, ¿e to w³a¶nie zegar, zanim jeszcze nastanie dzieñ, powoduje zmiany morfologiczne w neuronach. Poniewa¿ komórki nerwowe, jako pierwsze ogniwo, przekazuj± informacje do innych organów, musz± siê one powiêkszyæ, wytworzyæ wiêcej po³±czeñ synaptycznych, po to, ¿eby muszka zrealizowa³a cel na dany dzieñ. Po okresie porannej aktywno¶ci zapada w sjestê, aby o zmierzchu znowu siê przebudziæ, a w nocy ponownie zapa¶æ w sen. I tak jest przez ca³e ¿ycie. Neurony pod wp³ywem ró¿nych bod¼ców, czy to d¼wiêkowych, czy wzrokowych, wysy³aj± sygna³y, ¿eby przygotowaæ organizm albo do dnia, albo do nocy – wyja¶nia prof. Pyza.

Podobnie dzieje siê u cz³owieka. Nasze komórki nerwowe wykazuj± zmiany morfologiczne równie¿ dwa razy w ci±gu doby. Pierwszy okres aktywno¶ci przypada na godziny poranne. Oko³o ósmej zdolno¶æ koncentracji osi±ga swój punkt szczytowy, mózg pracuje na najwy¿szych obrotach. Spadek sprawno¶ci nastêpuje blisko po³udnia – zaczynamy odczuwaæ znu¿enie, wydajno¶æ umys³u znacznie siê obni¿a. Po szesnastej serce znowu zaczyna pompowaæ wiêcej krwi, odzyskujemy sprawno¶æ fizyczn±, wraca energia potrzebna m.in. do intelektualnych zadañ. To wtedy w³a¶nie jest najlepszy czas na naukê. A pó¼niej jeszcze chwila relaksu i po dwudziestej trzeciej w koñcu mo¿emy po³o¿yæ siê spaæ.

– Impulsy, które powstaj± w neuronach, generowane s± przez odpowiednie geny w nich funkcjonuj±ce. Pierwszy z nich, zwany „period”, wykryto w³a¶nie u muszki owocowej. Ich aktywno¶æ powoduje cykliczno¶æ procesów w organizmie. Tych genów, zwanych genami zegara, jest kilkadziesi±t, z tym ¿e tych kluczowych, reguluj±cych podstawowe funkcje, jest cztery lub piêæ. To one decyduj± o w³±czeniu pewnych procesów o okre¶lonej porze doby i o wy³±czeniu – kiedy indziej.

Informacja transmitowana jest do ró¿nych rejonów w mózgu oraz do o¶rodków uwalniaj±cych hormony. Efekt jest taki, ¿e hormony albo aktywuj± ca³y organizm, albo go wyciszaj±. I tak np. melatonina, która wydziela siê, gdy zasypiamy, wyra¼nie skorelowana jest z por± wypoczynku u cz³owieka. Z kolei kortyzol, czyli tzw. hormon stresu, uwalnia siê rano.

KORZYSTNA NIEDOK£ADNO¦Æ

Geny zaanga¿owane w zegar biologiczny, co zrozumia³e, nie u wszystkich s± jednakowe. Odpowiednie ich mutacje, podobnie jak zmiana warunków otoczenia, mog± zachwiaæ stabilno¶ci± zegara. U ludzi takie mutacje powoduj± nag³± niepohamowan± senno¶æ albo wrêcz przeciwnie – k³opoty ze snem. Osoby, u których zdiagnozowano tzw. rodzinny zespó³ przyspieszonej fazy snu, odczuwaj± znu¿enie ju¿ bardzo wczesnym wieczorem. I niezale¿nie od tego, co by robi³y, aby temu zapobiec, senno¶æ ogranicza mo¿liwo¶ci ich dzia³ania. Nie mog± ogl±daæ telewizji, czytaæ ani podtrzymywaæ ¿ycia rodzinnego.

– Ci ludzie nie s± w stanie normalnie funkcjonowaæ ze wzglêdu na zmianê genetyczn± w genach zegara biologicznego. Problem pojawia siê tak¿e o trzeciej, czwartej nad ranem, kiedy taka osoba jest ju¿ wyspana. Co wtedy robiæ, ¿eby nie przeszkadzaæ innym? To jest prawdziwa uci±¿liwo¶æ.

W badaniach prof. Pyzy okaza³o siê, ¿e na plastyczno¶æ mózgu wp³yw maj± nie tylko neurony. Równie¿ tzw. komórki glejowe, których jedyn± znan± dotychczas funkcj± by³o od¿ywianie neuronów, zmieniaj± swoj± wielko¶æ dwa razy w ci±gu doby. Znaczy³oby to, ¿e tak naprawdê potrafi± one regulowaæ aktywno¶æ komórek nerwowych. U muszki owocowej wystêpuje w mózgu du¿o komórek glejowych i wydaje siê, ¿e s± one swego rodzaju stacjami przeka¼nikowymi miêdzy neuronami zegara biologicznego. ¯eby móg³ on funkcjonowaæ, konieczna jest synchronizacja tych komórek i za ni± w³a¶nie mog± odpowiadaæ komórki glejowe.

Co ciekawe, zegar biologiczny nie jest precyzyjny i nie potrafi odmierzaæ dok³adnie 24−godzinnych odcinków czasu. Dlatego nie bez powodu okre¶lany jest mianem oko³odobowego. Ale to akurat dzia³a na jego korzy¶æ.

– Trzeba pamiêtaæ, ¿e je¿eli jaki¶ mechanizm ma w sobie pewn± plastyczno¶æ, ³atwiej adaptuje siê do jakichkolwiek zmian. Organizmy, które tego nie potrafi± – gin±. Zreszt± procesy biologiczne maj± tak± immanentn± cechê, ¿e s± nieprzewidywalne i nie da siê ich zamkn±æ w sztywnych ramach, równie¿ czasowych. Dlatego niektórzy ¿yj± ponad sto lat, a inni osiemdziesi±t. I w tym mechanizmie zegara biologicznego jest miejsce na takie zmiany – mówi prof. El¿bieta Pyza.

Mog± one byæ wywo³ywane choæby warunkami zewnêtrznymi. Wprawdzie badania przeprowadzone w latach 60. w bunkrach w Aachen pokaza³y, ¿e odizolowani od ¶wiata ludzie potrafili w³a¶ciwie odczytywaæ rytm snu i czuwania, mimo dostarczania im po¿ywienia o ró¿nych porach dnia, jednak poleganie na samym zegarze koñczy siê... destabilizacj± naturalnego rytmu, jego zachwianiem. Po d³u¿szym okresie przebywania w takiej izolacji, ludzie mog± bowiem k³a¶æ siê spaæ i wstawaæ o zupe³nie innej porze doby ni¿ ta, która jest na zewn±trz. ¦rodowisko odgrywa wiêc jednak du¿± rolê w funkcjonowaniu zegara. Wskazuje zreszt± na to choæby samo jego umiejscowienie – w j±drach nadskrzy¿owaniowych podwzgórza. Tam w³a¶nie osadzi³y siê o¶rodki zawiaduj±ce czasem.

– Prawdopodobnie wziê³o siê to st±d, ¿e zegar musia³ byæ w takiej strukturze, która otrzymuje informacje ¶wietlne. Dlatego u ryb i p³azów funkcje zegara pe³ni jeszcze fotoczu³a szyszynka, a u ssaków bod¼ce z zewn±trz musz± dotrzeæ przez siatkówkê oka.

Dziêki temu zegar, organizuj±c niejako ca³± rytmikê procesów w organizmie, synchronizuje swoje funkcjonowanie z otoczeniem. Najbardziej odczuwaj± to ludzie czêsto podró¿uj±cy w inne strefy czasowe. Mimo ¿e o innej porze w stosunku do swego naturalnego stanu zaczynaj± dzieñ i noc, to ich zegar po kilku dniach „zgrywa siê” z nowymi warunkami.

– Regu³a to jedna godzina na jeden dzieñ adaptacji. Czyli na przyk³ad je¿eli podró¿ujemy do Nowego Jorku, to adaptacja zajmie nam oko³o tygodnia. Oczywi¶cie, zdarza siê, ¿e u jednych mo¿e potrwaæ d³u¿ej, u innych krócej, bo to zale¿y od indywidualnych cech – wyja¶nia moja rozmówczyni.

Jednak, czy to podró¿uj±c, czy intensywnie pracuj±c na miejscu, ci±gle odczuwamy niepokoj±cy brak czasu. Zdarza siê, ¿e próbujemy „rozci±gn±æ” dobê, zrobiæ wiêcej ni¿ fizycznie siê da. W obliczu badañ prof. Pyzy pojawia siê pytanie, czy taki w³asny zegar biologiczny mo¿na ustawiæ odpowiednio do potrzeb.

– Nie da siê zmieniæ czego¶, co jest zakodowane w genach. Je¶li nawet próbowaliby¶my stosowaæ na przyk³ad terapiê ¶wiat³em, to bêdzie to krótkotrwa³e. Nie bêdzie wiêc takiego efektu, ¿e po miesi±cu terapii zegar nagle siê przestawi i, dajmy na to, ze „skowronków” staniemy siê „sowami”. Zreszt±, najlepiej czujemy siê w³a¶nie wtedy, gdy nasz zegar przestawiamy jak najrzadziej – twierdzi prof. Pyza.

Podsuwa jednak radê, by spróbowaæ odczytaæ swój w³asny rytm biologiczny. Jak to zrobiæ? Po prostu s³uchaæ organizmu. Wtedy dowiemy siê, kiedy lepiej siê nam odpoczywa, a kiedy pracuje. I ta wiedza pozwoli na stworzenie w³a¶ciwego harmonogramu dnia.

– Je¿eli mo¿emy dostosowaæ swoj± pracê do naturalnego rytmu snu i czuwania, to wtedy bêdzie ona najefektywniejsza. Naj³atwiej okre¶liæ to wówczas, gdy nie musimy wstawaæ na sygna³ budzika, czyli na przyk³ad podczas urlopu.

SJESTA A ZEGAR BIOLOGICZNY

Poznanie w³asnego rytmu funkcjonowania, a pó¼niej jeszcze zastosowanie tej wiedzy w praktyce, wydaje siê jednak dla wielu osób niemo¿liwe. Regu³y rz±dz±ce naszym ¿yciem wymuszaj± pewne zachowania. Nierzadko musimy wiêc postêpowaæ wbrew sobie.

– Naturaln± potrzeb± jest te¿ popularna na po³udniu Europy sjesta. Taki krótki odpoczynek jest w³a¶nie zgodny z zegarem biologicznym. W tym okresie jeste¶my i tak mniej wydajni. Doskonale to widaæ u ludzi starszych, bo czêsto k³ad± siê wczesnym popo³udniem na drzemkê. I czê¶ciej dotyczy to mê¿czyzn ni¿ kobiet – twierdzi prof. Pyza.

Praca w okresie spadaj±cej aktywno¶ci mo¿e byæ równie¿ niebezpieczna. W momencie, gdy mózg zaczyna wchodziæ w fazê spoczynku, wszystko zaczyna obojêtnieæ, sprawno¶æ dzia³ania radykalnie siê zmniejsza. St±d m.in. du¿a liczba wypadków w nocy, kiedy aktywno¶æ intelektualna ludzi spada, podobnie jak wra¿liwo¶æ na zmiany, jakie zachodz± w otoczeniu. Zachwianie rytmów biologicznych niesie te¿ ze sob± powa¿ne konsekwencje zdrowotne.

– Przy pracy na trzy zmiany ludzie czêsto odczuwaj± problemy z uk³adem kr±¿enia, pojawiaj± siê k³opoty z przewodem pokarmowym, jest wiêksze prawdopodobieñstwo wyst±pienia nowotworu. Przez to, ¿e ich aktywno¶æ wymuszona jest o zupe³nie innej porze doby ni¿ ich mo¿liwo¶ci, te osoby cierpi±. Fizycznie mog± siê nawet dobrze czuæ, ale psychicznie – nie najlepiej. Stopniowo wp³ywa to na narz±dy wewnêtrzne i pojawiaj± siê dolegliwo¶ci.

Prawid³owe odczytanie swojego zegara biologicznego pozwala na dok³adne rozplanowanie zajêæ, tak aby wykonywaæ je w stanie najwy¿szej gotowo¶ci organizmu. Je¶li nawet nie wszystkich, to przynajmniej tych, na których najbardziej nam zale¿y. Podejmiemy je dopiero, gdy nadejdzie czas na wykonanie danej czynno¶ci. Ale ta wiedza ma te¿ szersze zastosowanie.

– Osoby niewidome z powa¿nym uszkodzeniem siatkówki maj± du¿y k³opot z rytmem snu i czuwania, a tym samym z synchronizacj± wszystkich procesów. Dla nich bardzo wa¿na jest informacja, jak siê zachowywaæ, aby odczuwaæ jak najmniejszy dyskomfort z tego powodu, ¿e do zegara biologicznego nie docieraj± bod¼ce zewnêtrzne, nie wiadomo, kiedy zaczyna siê dzieñ, a kiedy noc.

Na badaniach skorzystaj± te¿ osoby starsze, u których funkcjonowanie zegara biologicznego zaczyna szwankowaæ. Informacja, która ma dochodziæ do wszystkich narz±dów, jest coraz s³absza, co dezorganizuje pracê ca³ego organizmu.

– Mo¿na naprawiæ to ró¿nymi sposobami: ¶wiat³oterapi±, melatonin±, odpowiednim ¿ywieniem, æwiczeniami fizycznymi czy w koñcu farmakologicznie – podawaniem substancji, które bêd± odpowiednio synchronizowa³y rytm zegara – dowodzi prof. El¿bieta Pyza, która za badania nad zegarem biologicznym otrzyma³a nagrodê PAN.

Ostatnio sporo mówi siê te¿ o tym, ¿e ten zegar mo¿e mieæ du¿e znaczenie przy zaburzeniach psychicznych. I pomy¶leæ, ¿e wszystko to odkrywamy dziêki ma³ej, ledwie trzymilimetrowej muszce owocowej.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje