Prof. Zbigniew ¦mieszek, przewodnicz±cy Rady G³ównej JBR, przedstawi³ relacjê z‑jej posiedzeñ w‑ci±gu roku od‑ostatniego Forum JBR. Omówi³ te¿ sytuacjê instytutów na‑tle polityki naukowej, gospodarczej i‑proinnowacyjnej pañstwa. Uczony stwierdzi³, ¿e JBR−y wp³ywaj± istotnie na‑rozwój spo³eczno−gospodarczy kraju. A¿ 80 proc. wdro¿eñ jest wynikiem prac badawczych JBR−ów. W‑ci±gu 3‑lat placówki te wdro¿y³y ok. 400 rozwi±zañ, które przynios³y efekty ekonomiczne w‑wysoko¶ci blisko 900 mln‑z³. Prof. ¦mieszek podkre¶li³, ¿e JBR−y s± jedynymi jednostkami naukowymi o‑charakterze rynkowym. Wiêkszo¶æ ¶rodków na‑sw± dzia³alno¶æ pozyskuj± bowiem z‑realizacji kontraktów z‑przemys³em. Tylko 28,6 proc. dzia³u „Nauka” bud¿etu pañstwa trafia do‑JBR−ów. Jednostki te zatrudniaj± 23 tys. pracowników, w‑tym 5‑tys. ze stopniami i‑tytu³ami naukowymi. To ma³o w‑porównaniu z‑uczelniami, ale trzykrotnie wiêcej w‑relacji do‑jednostek PAN (gdzie z‑kolei jest wiêkszy odsetek pracowników ze stopniami i‑tytu³ami naukowymi).
Znacz±c± czê¶æ obrad po¶wiêcono restrukturyzacji JBR−ów. W‑tej chwili nikt ju¿ nie kwestionuje jej potrzeby. Dyskutuje siê natomiast, jak j± przeprowadziæ, by by³a skuteczna, tj. by nie pozbawi³a placówek ich potencja³u badawczo−rozwojowego. Prof. ¦mieszek wskaza³ na‑ministerstwo rolnictwa jako resort, w‑którym sprawy JBR−ów rozwi±zywane s± skutecznie i‑rzeczowo, a‑wspó³praca miêdzy kierownictwem resortu i‑jednostkami badawczo−rozwojowymi uk³ada siê dobrze. Pocz±tki restrukturyzacji JBR−ów dzia³aj±cych na‑rzecz rolnictwa tak¿e by³y trudne i‑budzi³y wiele kontrowersji. Zupe³nie inaczej uczestnicy spotkania ocenili relacje z‑ministerstwem gospodarki. To jednak w³a¶nie ono nadzoruje po³owê JBR−ów i‑tam rozegra siê najwa¿niejszy etap restrukturyzacji placówek badawczo−rozwojowych. Wiele zale¿y od‑postawy kierownictwa resortu, bowiem dyrektorzy departamentów –‑na‑konferencji obecny by³ dyr. Krzysztof Gulda –‑wydaj± siê rozumieæ zagadnienia i‑szukaj± rozwi±zañ korzystnych dla jednostek i‑gospodarki.
Zdaniem prof. ¦mieszka, reorganizacja JBR−ów powinna‑wyj¶æ od‑oceny ich stanu w‑poszczególnych ministerstwach. Najsilniejsze samodzielne jednostki badawczo−rozwojowe o‑znacz±cej pozycji w‑poszczególnych obszarach polskiej gospodarki i‑pañstwa powinny zostaæ zachowane. S³abe jednostki nale¿y w³±czyæ do‑silnych tak –‑dzi¶ nikt ju¿ nie próbuje negowaæ tej koncepcji –‑by zachowaæ potencja³ badawczy przekszta³conych placówek. Jako przyk³ad takiego podej¶cia do‑restrukturyzacji przewodnicz±cy RG JBR poda³ ITB, Komag i‑Metalchem. Innym sposobem restrukturyzacji mog³aby byæ konsolidacja jednostek w‑ramach instytutów sieciowych, czego przyk³adem jest Zintegrowany Instytut Naukowo−Technologiczny na‑¦l±sku. Kolejna‑droga to tworzenie pañstwowych instytutów badawczych. Niew±tpliwie czê¶æ jednostek powinna‑zostaæ skomercjalizowana, zw³aszcza poprzez utworzenie z‑nich o¶rodków badawczych przedsiêbiorstw i‑koncernów. Prof. ¦mieszek zaproponowa³ te¿ utworzenie du¿ej interdyscyplinarnej organizacji badawczej na‑wzór znanych z‑zachodu Europy TNO, Fraunhofer czy VTT.
Bardzo du¿ym zainteresowaniem cieszy³a siê prezentacja dr Alicji Adamczak, prezes Urzêdu Patentowego RP. Mówi³a ona m.in. o‑tym, ¿e ju¿ z‑samej ustawy wynika, i¿ proces patentowania rozpoczyna‑siê ok. 2‑lat po‑zg³oszeniu. Pierwsze 18 miesiêcy po‑og³oszeniu zg³oszenia patentowego to okres oczekiwania na‑protesty. Dopiero wówczas mo¿na‑przekazaæ wniosek do‑oceny ekspertom. Ich praca tak¿e zajmuje czas –‑do‑pó³ roku. Potem rozpoczyna‑siê w³a¶ciwa procedura patentowania. Dlaczego zatem czekamy nie 2, ale 5‑lat na‑patenty? –‑pytali uczestnicy spotkania. –‑Bo mamy bardzo powa¿ne braki kadrowe –‑odpowiada³a prezes UP RP. Brakuje zw³aszcza ekspertów. Urz±d jest gotów zatrudniæ od‑zaraz kilkadziesi±t osób, które po‑przej¶ciu odpowiednich stopni szkoleñ (ok. 2‑lat), dostan± pensje w‑wysoko¶ci ok. 5‑tys.‑z³. Prezes najchêtniej widzia³aby na‑tych stanowiskach w³a¶nie m³odych doktorów z‑JBR−ów, którzy ju¿ mieli kontakt z‑wdro¿eniami, wynalazkami, wspó³prac± z‑gospodark±. Wyrotowani adiunkci z‑uczelni tak¿e s± mile widziani. Dzi¶ wielu ekspertów to emeryci po‑siedemdziesi±tce.
Na‑spotkaniu zauwa¿ono, ¿e JBR−y stosunkowo s³abo w³±czaj± siê w‑programy narodowe i‑miêdzynarodowe. Prof. ¦mieszek wyrazi³ opiniê, ¿e jednostki te powinny szczególnie w³±czyæ siê do‑„realizacji projektów badawczych w‑VII‑Programie Ramowym UE, którego cech± znamienn± jest bliskie wspó³dzia³anie gospodarki i‑nauki w‑ramach tzw. Europejskich Platform Technologicznych”.
Tak¿e Jakub Wojnarowski z‑FNP namawia³ do‑zg³aszania projektów do‑programu INNOWATOR, który jakby szczególnie do‑takich podmiotów jest skierowany.
Go¶æmi forum byli tak¿e: prof. Krzysztof Kurzyd³owski, wiceminister nauki, i gen.‑prof. Bogus³aw Smólski, przewodnicz±cy Komisji Nauki KRASP. Obaj starali siê wykazaæ zrozumienie dla problemów JBR−ów, podkre¶laj±c ich specyficzn± rolê w‑polskiej nauce, a‑zw³aszcza na‑styku nauki z‑gospodark±.
W‑uchwale koñcz±cej‑XV‑Forum przedstawiciele jednostek badawczo−rozwojowych wyrazili opiniê, ¿e nale¿y znowelizowaæ ustawê o‑jednostkach badawczo−rozwojowych oraz inne akty prawne dotycz±ce ich dzia³alno¶ci, zw³aszcza o‑finansach publicznych i‑radach pracowniczych. Uczestnicy forum wi±¿± du¿e nadzieje z‑utworzeniem Narodowego Centrum Badañ Naukowych i‑Prac Rozwojowych. Z‑uznaniem przyjêto dzia³ania rz±du na‑rzecz rozwoju innowacyjno¶ci. Uznano, ¿e kryteria kategoryzacji placówek badawczych wymagaj± uwzglêdnienia specyfiki prac JBR−ów. Za‑niezbêdne przy‑restrukturyzacji JBR−ów uznano okre¶lenie celów spo³eczno−gospodarczych, które mia³yby byæ zrealizowane dziêki zmianom. Niepokój uczestników spotkania wzbudzi³a ocena projektów rozwojowych, zg³oszonych przez JBR−y na‑pierwszy konkurs.