Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Problemy nauki


Sprawdzianem wiarygodno¶ci danych do¶wiadczalnych jest zgodno¶æ wyników eksperymentów prowadzonych w‑ró¿nych o¶rodkach. Natomiast hipotezy i‑teorie s± „prawdziwe” do momentu pojawienia siê przecz±cych im faktów lub lepszej ich interpretacji.

Dyskusja naukowa – cel i‑dewiacje

Jerzy Sêdzimir

Ró¿ne mog± byæ cele, które stawiaj± sobie, ¶wiadomie lub nie¶wiadomie, uczestnicy ró¿nego rodzaju dyskusji. W³a¶ciwym celem powinno byæ: a. d±¿enie do mo¿liwie obiektywnej wymiany oraz analizy informacji i‑pogl±dów (+). Czêsto jednak dominuje chêæ udowodnienia: b. s³uszno¶ci w³asnych racji (); c. b³êdów strony przeciwnej (−); d. nieuctwa, nieuczciwo¶ci lub, w‑najlepszym przypadku, g³upoty strony przeciwnej (− −).

Przekonanie o‑s³uszno¶ci w³asnych pogl±dów jest rzecz± naturaln±. Niebezpieczeñstwo pojawia siê wtedy, gdy zaczynamy je uwa¿aæ za aksjomat. Mo¿na wówczas niekiedy obserwowaæ stopniowe przechodzenie w‑dyskusji od stylu „b” do „d”.

Weryfikacja absurdu

Historia nauki zna wiele prawd „oczywistych i‑niewzruszonych”, które okaza³y siê nieprawdziwe lub jedynie w‑czê¶ci prawdziwe. Wiele by³o równie¿ hipotez odrzucanych pocz±tkowo jako „niepowa¿ne”, które pó¼niej uznano za prawdziwe. Podajê szereg przyk³adów, poczynaj±c od dawnych do wspó³czesnych.

Hipoteza kulisto¶ci Ziemi wydawa³a siê oczywistym absurdem – przecie¿ ludzie spadaliby z‑„dolnej” czê¶ci kuli, a‑morza nie mog³yby utrzymaæ siê na jej powierzchni. Wyja¶nienie paradoksu sta³o siê mo¿liwe dziêki poznaniu grawitacji. Kr±¿enie S³oñca dooko³a Ziemi (geocentryzm) wydawa³o siê faktem. Wszyscy ludzie codziennie obserwowali wschód s³oñca, jego „wêdrówkê” po niebie koñcz±c± siê zachodem po przeciwnej stronie. Przez stulecia przyjmowano jako oczywist± prawdê, ¿e wszelkie przemiany i‑procesy przebiegaj± w‑naturze w‑sposób ci±g³y – natura non fecit saltus. Pó¼niej pojawi³ siê Planck i‑jego, obecnie powszechnie uznawana, teoria kwantów. Jeszcze w‑XIX wieku szereg uczonych negowa³o mo¿liwo¶æ „spadania kamieni z‑nieba”, tj. istnienie meteorytów. Przez d³ugi czas wielu uczonych nie przyjmowa³o do wiadomo¶ci istnienia bakterii. Jeden ze sceptyków, chc±c udowodniæ b³êdno¶æ hipotezy Kocha, stwierdzaj±cej, ¿e cholerê wywo³uj± bakterie przecinkowca, wypi³ zawarto¶æ demonstrowanej próbówki z‑kultur± tych bakterii. Co dziwniejsze, nie zachorowa³. Uwa¿a³, ¿e w‑ten sposób wykaza³ b³êdno¶æ hipotezy.

Teoria ewolucji, przez d³ugi czas zwalczana ze wzglêdu na zarzucan± jej sprzeczno¶æ z‑biblijnym opisem stworzenia ¶wiata istot ¿ywych, jest dzi¶ powszechnie akceptowana. Wiele zwi±zanych z‑ni± pytañ pozostaje jednak nadal bez odpowiedzi (pytania, które pozostan± zapewne bez odpowiedzi: http://www.wmn.agh. edu.pl/ Silva_rerum). Jeszcze w‑latach piêædziesi±tych XX wieku genetyka i‑cybernetyka by³y w‑Zwi±zku Radzieckim okre¶lane mianem „bur¿uazyjnych pseudonauk”. Natomiast jako bezsporne przyjmowano wyniki neguj±cych dziedziczno¶æ „odkryæ” £ysenki oraz eksperymentów Lepieszyñskiej, „dowodz±cych” mo¿liwo¶ci otrzymania ¿ywych komórek z‑nieo¿ywionej materii. W‑latach trzydziestych XX wieku Wegener sformu³owa³ teoriê p³yt tektonicznych, których przemieszczanie powoduje „wêdrówkê” kontynentów. Efektami towarzysz±cymi „wpe³zaniu” jednej ze zderzaj±cych siê p³yt na drug± s± gro¼ne trzêsienia ziemi. Hipoteza ta, traktowana pocz±tkowo jako pogranicze science fiction, jest dzi¶ powszechnie akceptowana.

W granicach b³êdu

Na prze³omie lat piêædziesi±tych i‑sze¶ædziesi±tych XX wieku nieco zamieszania wywo³a³o odkrycie superciê¿kiej wody (nie myliæ z‑D2O). Otrzymywano j± przez kondensacjê pary wodnej w‑¶wie¿o sporz±dzonych kapilarach kwarcowych. Oznaczany in situ wspó³czynnik za³amania ¶wiat³a tego kondensatu by³ oko³o 40 proc. wy¿szy ni¿ w‑przypadku „normalnej” wody. Równie¿ gêsto¶æ by³a odpowiednio wy¿sza. Wyniki zosta³y potwierdzone przez do¶wiadczenia przeprowadzone w‑ró¿nych laboratoriach. Pobudzi³o to teoretyków do przeprowadzenia obliczeñ, które wskazywa³y, ¿e tego rodzaju efekt mo¿e byæ wynikiem uporz±dkowania, zazwyczaj bez³adnie uk³adaj±cych siê, ³añcuchowanych klasterów dipoli wodnych. Biolodzy planowali badania nad wp³ywem wprowadzania tego rodzaju wody do organizmów ¿ywych. Kres temu po³o¿y³o prymitywne do¶wiadczenie jednego z‑chemików. Odparowuj±c wydobyt± z‑kapilar ciecz otrzyma³ bia³y proszek – SiO2. Okaza³o siê, ¿e po wyci±gniêciu kapilar przez pewien czas na ich powierzchni s± obecne zdefektowane struktury SiO2 (rodniki?). Wi±¿± one tak silnie cz±steczki wody, ¿e powstaje H2SiO3. Tak wiêc we wnêtrzu kapilar by³ obecny roztwór tego kwasu.

W latach dziewiêædziesi±tych XX wieku, du¿y rozg³os uzyska³ komunikat o‑odkryciu „zimnej syntezy j±drowej”. Wkrótce wielu badaczy, równie¿ u‑nas, wykona³o do¶wiadczenia potwierdzaj±ce prawdziwo¶æ tego „odkrycia”. Uzyskiwano du¿e fundusze na kontynuacjê badañ. Pó¼niejsze rzetelnie prowadzone eksperymenty wykaza³y, ¿e „stwierdzane” efekty mie¶ci³y siê w‑granicach b³êdu do¶wiadczalnego i‑¿e „zimna synteza j±drowa” jest w‑rzeczywisto¶ci wytworem bujnej wyobra¼ni badaczy. W‑efekcie to „odkrycie” zosta³o umieszczone w‑lamusie odkryæ, których nie by³o. Zdarza³o siê równie¿, ¿e d³ugo prowadzony spór koñczy³ siê uznaniem dwóch, pozornie wykluczaj±cych siê hipotez, za równowarto¶ciowe. Przyk³adem tego jest równoleg³a akceptacja falowej oraz kwantowej teorii ¶wiat³a.

Wymienione przyk³ady, których listê mo¿na dowolnie wyd³u¿aæ, powinny „mê¿om uczonym” u¶wiadamiaæ, ¿e nikt nie jest nieomylny (choæ trudno siê z‑t± my¶l± pogodziæ) oraz ¿e w‑naukach przyrodniczych nie istniej± prawdy absolutne. Obecne s± jedynie fakty do¶wiadczalne oraz hipotezy (teorie) bêd±ce próbami wyja¶niania przyczyn tych faktów, jak równie¿ istniej±cych miêdzy nimi zwi±zków.

Sprawdzianem wiarygodno¶ci danych do¶wiadczalnych jest zgodno¶æ wyników eksperymentów prowadzonych w‑ró¿nych o¶rodkach. Natomiast hipotezy i‑teorie s± „prawdziwe” do momentu pojawienia siê przecz±cych im faktów lub lepszej ich interpretacji. Ostatecznym weryfikatorem jest czas – b³êdne hipotezy prêdzej czy pó¼niej upadaj±.

Przekonanie o‑absolutnej wiarygodno¶ci wyników prezentowanych do¶wiadczeñ oraz absolutnej prawdziwo¶ci formu³owanych hipotez, to jest wiara we w³asn± nieomylno¶æ, prowadz± do postaw wymienianych wy¿ej w‑punktach „c” oraz „d”. W‑przypadku, gdy stanowisko takie przyjmuje tylko jeden z‑dyskutantów, odnosimy wra¿enie, ¿e jest to wyst±pienie prokuratora. Gdy postawê tak± reprezentuj± obydwie strony, wówczas dyskusja naukowa czêsto przekszta³ca siê w‑zwyczajn± k³ótniê.

Prof. dr hab. in¿. Jerzy Sêdzimir, emerytowany pracownik Zak³adu Chemii Fizycznej Akademii Górniczo−Hutniczej w‑Krakowie.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje