Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



¯ycie akademickie


O nauczaniu filozofii mo¿na mówiæ dopiero wtedy, gdy staje siê ona dzia³alno¶ci± przewidywaln± i systematyczn±, kiedy wszystkie fragmenty systemu edukacyjnego – gimnazjum, liceum, kszta³cenie akademickie – „pracuj±” na rzecz stopniowego rozwoju kultury filozoficznej m³odzie¿y.

W sprawie nauczania filozofii

Wanda Kamiñska

Rofael, Szko³a ateñska (fragment: Platon i Arystoteles)

Celem tego artyku³u jest refleksja nad potrzeb± kszta³towania edukacji filozoficznej w Polsce. W przededniu wprowadzenia matury z filozofii od¿ywa problem systemowego nauczania propedeutyki filozofii, co powoduje zapotrzebowanie na systematyczn± my¶l badawcz±, która obejmowa³aby mo¿liwie ca³o¶ciowy i kompleksowo ujêty zbiór zagadnieñ dydaktycznych. Wyra¿am przekonanie, ¿e odpowiedzi na j±trz±ce dzi¶ pytania, typu: jak dzisiaj uczyæ filozofii i etyki? jaki kanon lektur czy tekstów ma obowi±zywaæ w polskiej szkole? jak nie popadaæ w pu³apkê akademizmu? w jakiej korelacji powinna pozostawaæ filozofia w stosunku do innych szkolnych przedmiotów?, nale¿y szukaæ w ¼ród³owo spójnej refleksji: metafilozoficznej, pedagogicznej oraz pedeutologicznej.

¯yjemy w czasach poszukiwañ rozwi±zañ systemowych, dlatego rozwa¿enie modelu dydaktyki filozofii wymaga u³o¿enia na jednej p³aszczy¼nie wielu dotychczas odrêbnych subporz±dków, uzgodnienia za³o¿eñ, które pozwol± na wspólne, ¶rodowiskowe i nie tylko, dzia³ania na rzecz podstawy programowej z filozofii. Model nauczania filozofii jest z ca³± pewno¶ci± wynikiem uzgodnienia warunków, jakie powinna spe³niaæ kultura filozoficzna w kraju oraz wiedza na temat nauczania tego przedmiotu w szkole. Pedagodzy podkre¶laj±, ¿e wiedza ta ma byæ weryfikowalna w praktyce ¿ycia spo³ecznego, zatem jej warto¶æ nie polega jedynie na teoretycznej koherencji tez oraz metodologicznej czysto¶ci.

Dydaktykê filozofii postrzegam jako teoriê swoistego fenomenu, jakim jest zjawisko uczenia filozofii. Filozofia w tak okre¶lonym znaczeniu jest przedmiotem szkolnym, a nie wy³±cznie dyscyplin± naukow±, natomiast dydaktyka filozofii jako teoria nauczania filozofii jest dziedzin± wiedzy, która ma stanowiæ funkcjê celu s³u¿±cego nauczaniu filozofii w szkole na ró¿nych poziomach edukacyjnych. Jako dziedzina wiedzy nale¿y zarówno do porz±dku metafilozofii, jak i, bior±c jej aspekt dydaktyczny, do porz±dku nauk spo³ecznych. Dydaktyka filozofii ma realizowaæ podstawowe prawo edukacji: w³a¶ciwego nauczania. To prawo brzmi: ten, który nie wie (uczeñ), przychodzi do tego, który wie (nauczyciel), maj±c nadziejê, ¿e nauczyciel wie dobrze, wie w³a¶ciwie, ¿e zna drogê, któr± bêdzie prowadzi³ ucznia…

Oczekiwania pedagogów

Teoretycy kszta³cenia s± zgodni, ¿e zmiany kulturowe, a dok³adniej zmiany w systemach edukacyjnych, formu³uj± konieczno¶æ unowocze¶niania modelu wiedzy ogólnej, na której uczeñ budowa³by wiedzê specjalistyczn± i zawodow±. Czy w tym modelu jest dzisiaj miejsce na filozofiê? Je¶li zgodzimy siê, co do potrzeby inicjowania abstrakcji filozoficznej we wspó³czesnym kszta³ceniu dzieci i m³odzie¿y, stworzymy sobie tym samym p³aszczyznê dyskusji dotycz±cej modelu nauczania filozofii w Polsce. W moim przekonaniu, w³a¶nie zmiany kulturowe, a szczególnie zagro¿enia, o których u¶wiadamiaj± teoretycy kszta³cenia i wychowania – takie jak: ekonomizm w edukacji, jej upolitycznienie, mechanizmy imitacyjne, marginalizacja my¶lenia naukowego na rzecz legalistycznego, instrumentalnego – formu³uj± konieczno¶æ ustanowienia nowego paradygmatu kszta³cenia filozofii. Jednym s³owem, potrzebny jest opis stanu badañ i prawide³ tworzenia mechanizmów poznawczych i wolitywnych w tej szczególnej dyscyplinie wiedzy, jak± jest filozofia. Transformacja wiedzy filozoficznej na modu³y wiedzy odpowiadaj±ce wra¿liwo¶ci i rozwojowi poznawczemu nastolatków wymaga modelu dydaktyki szczegó³owej, a w nim ukonstytuowania g³ównych kategorii dydaktycznych, takich jak: cele ogólne i szczegó³owe, mechanizmy uczenia i uczenia siê, tre¶ci programowe, przyrost wiedzy i umiejêtno¶ci, ewaluacja uczniów.

W elementarnej wiedzy na temat nauczania odró¿nia siê nauczanie okazjonalne, intuicyjne od planowanego, systematycznego kierowania procesem uczenia siê. W tym pierwszym procesie mamy do czynienia z nie zawsze u¶wiadomionym rozwijaniem w uczniach funkcji poznawczych, intelektualnych, „spontanicznym” wzbogacaniem podstawowych procesów rozwojowych. Drugi proces generuje zespó³ ¶wiadomych czynno¶ci nauczyciela i ucznia, proces rozwijania si³ poznawczych ze wzglêdu na systematyczn±, zatem i celow±, pracê obu grup – nauczycieli oraz uczniów. Celem uczenia s±: wiadomo¶ci (znajomo¶æ faktów, ¶wiadomo¶æ posiadanej informacji), umiejêtno¶ci (zdolno¶æ do wykonania odpowiednich czynno¶ci w odpowiednich warunkach), nawyki – doskonale wyæwiczone umiejêtno¶ci oraz postawy.

O nauczaniu filozofii mo¿na mówiæ dopiero wtedy, gdy staje siê ona dzia³alno¶ci± przewidywaln± i systematyczn±, kiedy wszystkie fragmenty systemu edukacyjnego – gimnazjum, liceum, kszta³cenie akademickie – „pracuj±” na rzecz stopniowego rozwoju kultury filozoficznej m³odzie¿y. Zasada stopniowalno¶ci i przewidywalno¶ci kszta³cenia umo¿liwia realizowanie trzeciej równie wa¿nej zasady – zasady poprawnej ewaluacji. Ewaluacja dotyczy wystawianych ocen, które maj± na celu prowadzenie w³a¶ciwej selekcji uczniów. Tam, gdzie nie ma systematyczno¶ci, przewidywalno¶ci, w³a¶ciwej ewaluacji m³odzie¿y, tam nie ma te¿ nauczania podporz±dkowanego celowemu dzia³aniu. Niejednokrotnie mo¿na spotkaæ opiniê, ¿e przekaz wiedzy jest jej wynikiem. Dzi¶ jest to b³±d dydaktyczny. Kszta³cenie ma dwa kierunki – jeden jest przekazem, a drugi odbiorem wiedzy. Innym b³êdem jest redukowanie celów kszta³cenia do wiedzy pamiêciowej. Dopiero wtedy, gdy edukacja filozoficzna prowadzona przez szereg lat bêdzie stanowi³a systematyczne wprowadzenie w arkana sztuki filozofowania, mo¿na bêdzie mówiæ o edukacji w³a¶ciwej, skutkuj±cej umiejêtno¶ciami, których sprawdzenie jest mo¿liwe podczas matury z filozofii.

Buduj±c teoriê dydaktyki filozofii, trzeba wzi±æ pod uwagê szereg aspektów: praktyki, teorii, systemu, który ma stanowiæ integraln± czê¶æ systemu edukacyjnego w Polsce. Te „trzy strony medalu” stanowi± o systemowym podej¶ciu do nauczania filozofii. Z jednej strony, w budowanej teorii nale¿y okre¶liæ fenomen uczenia i nauczania filozofii (my¶lê o procesie, który w warunkach szkolnych ma byæ procesem skoñczonym, ma okre¶lone realizowalne cele). Z drugiej strony, pytamy o przedmiot do nauczenia, a zatem o aplikacjê wiedzy historycznej, epistemologicznej, logicznej, etycznej, antropologicznej w ich wewn±trzsystemowych odniesieniach, w p³aszczy¼nie nie innej ni¿ rozwój wiedzy ucznia. Trzecia strona wymaga umiejêtno¶ci spojrzenia na ca³y model dydaktyki z poziomu uniwersalno¶ci tkwi±cej w pedagogice. Dobrze wiemy, ¿e ma ona otwieraæ na zagadkê uczenia, a nie tylko wyja¶niaæ, uzasadniaæ, kreowaæ, tak przecie¿ wa¿ny model skutecznego nauczania. Teoria dydaktyki bêdzie zatem niezmiennie sk³adaæ siê z dyskursu teaching oraz methaphilosophy, a tak¿e – bodaj czy nie najwa¿niejszego – kulturowego, decyduj±cego o mo¿liwo¶ci kumulacji wiedzy filozoficznej w granicach podstawy kszta³cenia ogólnego.

Aspekt praktyczny

Istnieje obawa, ¿e model dydaktyki filozofii zamknie swój dyskurs w kolejnej niesprawdzalnej w praktyce teorii. Przy takiej redukcji teoria stanie siê zapisem regu³, których znajomo¶æ to przes³ania, to znów nadmiernie eksponuje: ucznia, nauczyciela, relacjê miêdzy nimi. Wiadomo te¿, ¿e zdeterminowana przez model nieprzystawalno¶æ teorii do realiów wspó³czesnej szko³y mo¿e zwyczajnie zablokowaæ umiejêtno¶ci uczenia. Wczytuj±c siê w platoñsk± wizjê dydaktyki Sokratesa, pytamy: czy nie wystarczy „po prostu” byæ wielkim filozofem, by byæ wielkim nauczycielem? Wydaje siê, ¿e przez ca³e wieki filozofia budowa³a zaplecze dla swojej si³y edukacyjnej na takim w³a¶nie przes³aniu, blokuj±c nim mo¿liwo¶æ formu³owania teorii nauczania filozofii. Jest oczywiste, ¿e powa¿ne rozwa¿enie modelu nauczania filozofii oraz modelu kszta³cenia nauczycieli filozofii ma optowaæ nie wy³±cznie, ani nawet nie w g³ównych swoich celach, za wygenerowaniem przez system nauczania geniuszy na miarê Sokratesa, Anzelma, Ficina, Kanta, Maritaina. Tak jak ucz±c matematyki nie mamy na wzglêdzie wy³±cznie intelektu i mo¿liwo¶ci Lebniza, tak i ucz±c filozofii nie musimy wprowadzaæ imitacyjnego w gruncie rzeczy mechanizmu na¶ladowania Wielkich.

Z tych kilku przedstawionych warunków stawianych przed dydaktyk± mo¿na wywnioskowaæ, ¿e stoimy przed problemem adekwatnej teorii, która nie ucieka przed warto¶ci± spo³ecznie (a nie tylko indywidualnie) kszta³c±c±, zatem dydaktyczn±, wpisan± w ca³y swój dyskurs. Model praktyki uczenia ma obj±æ nie tylko wybranych, szczególnie uzdolnionych uczniów. Je¶li w teorii my¶limy o ukonstytuowaniu statusu filozofii jako przedmiotu nie wy³±cznie dodatkowego, zmarginalizowanego, lecz podstawowego w kszta³ceniu ogólnym, to i poziom kompetencji, jaki uczeñ wyniesie z tych lekcji, uzale¿niony bêdzie od rozleg³o¶ci i wa¿no¶ci dyskursu wiedzy filozoficznej w ca³okszta³cie wiedzy ucznia. Dydaktyka taka wpisuje siê w ca³y zbiór nauk praktycznych, stanowi±c alternatywny wzglêdem nauczania matematyki i jêzyka polskiego model wiedzy. Niezmiennie dotyczy nauczyciela i ucznia, uczniów, typów relacji miêdzy nimi, preferowania i formowania okre¶lonego typu wiedzy i umiejêtno¶ci w uczniach, transformacji tej wiedzy, a przede wszystkim – ods³ania swoisto¶æ filozofii.

Uznaj±c aspekt praktyczny za dominuj±cy w dydaktyce filozofii, zadaniem, przed którym stoi badacz, jest aplikacja problematyki metafilozoficznej na p³aszczyznê funkcjonowania systemu edukacyjnego. Trzeba zatem wzi±æ pod uwagê: realia instytucyjne, spo³eczno−kulturowe, poziom przygotowania nauczycieli do zawodu nauczyciela filozofii, ze szczególnym uwzglêdnieniem siatki godzin, korelacji z innymi przedmiotami, realizacji celów ze wzglêdu na przyjêty model kszta³cenia ogólnego, ró¿norodno¶æ programów. Dydaktyka szczegó³owa obejmuje w Polsce trojaki rodzaj zajêæ:

  • ¶cie¿kê filozoficzn±,
  • odrêbne godziny z filozofii,
  • warsztaty−kó³ka – zajêcia prowadzone poza lekcjami.

W takim ujêciu filozofia stanowi albo wzglêdnie odrêbn± wiedzê, albo uzupe³nienie wiedzy wyniesionej z innych przedmiotów, albo inicjuje zainteresowania m³odzie¿y (kó³ka zainteresowañ). W zale¿no¶ci od typu prowadzonych zajêæ, od oczekiwañ uczniów i ich rodziców, nauczycieli, dyrektora szko³y, gminy model dydaktyki bêdzie podlega³ mechanizmom aplikacyjnym ze wzglêdu na realia prawne, spo³eczne, instytucyjne.

Aspekt teoretyczny

Zdaniem Biblera, mo¿na zaobserwowaæ ruch od punktu powstania teorii do punktu jej ostatecznego rozwiniêcia – od tego, co abstrakcyjne, do tego, co konkretne. Od ubogiego (jednostronnego) pojêcia do rozwiniêtej jedno¶ci ró¿norodno¶ci systemu pojêæ i relacji. Buduj±c taki model, tak¿e zaczynam od pytañ, które stanowi± o mo¿liwo¶ci uzgodnienia za³o¿eñ przedwstêpnych. S± one ze wszech miar abstrakcyjne, jednak niezbêdne, aby w dalszej kolejno¶ci uszczegó³owiæ problemy badawcze. Pytania s± nastêpuj±ce:

  • czy uczyæ?
  • po co uczyæ?
  • jak uczyæ?
  • kogo uczyæ?
  • czego uczyæ?

Czy uczyæ?

Pytanie najtrudniejsze, bo zak³adaj±ce mo¿liwo¶æ odpowiedzi negatywnej. Je¶li we¼miemy pod uwagê obecny status filozofii po¶ród innych nauk, trudno nie wyraziæ niepokoju o ni±. Czy uczyæ filozofii, skoro ogrom i przyrost wiedzy szczegó³owej jest tak wielki, ¿e nie starcza w szkole czasu na wiedzê szczegó³ow±, a co dopiero na wiedzê ogóln± o wysokich wymaganiach abstrakcyjnych oraz szczególnych standardach metodologicznych? Czy nie zaj±æ siê edukacj± filozoficzn± wy³±cznie w ramach dydaktyki uniwersyteckiej, tak jak ma to miejsce w dotychczasowej praktyce? Przecie¿ jakiekolwiek argumenty potwierdzaj±ce status wiedzy filozoficznej – czy to refleksja, czy krytycyzm, czy budowanie ¶wiatopogl±du, czy znajomo¶æ dziedzictwa kulturowego – mog± byæ równie dobrze realizowane na innych lekcjach, a przy swoim uniwersalnym „napuszeniu”, s± czêsto nie do zrealizowania na dwóch lekcjach tygodniowo. Trzeba przyznaæ, ¿e filozofia z natury swojej jest niefunkcjonalna w dzisiejszym rozumieniu funkcjonalno¶ci. Potwierdza tê tezê po stokroæ przez nauczycieli s³yszane dzisiaj pytanie uczniów: a po co mi taka wiedza…? My, nauczyciele filozofii, bronimy jej niefunkcjonalno¶ci, tak jak w dobie ekonomizmu w pedagogice broni siê nieekonomicznych celów nauczania. Tylko ten, kto dobrze rozpoznaje specyfikê wspó³czesnego technokratycznego lub matriksowego my¶lenia, bêdzie broniæ niefunkcjonalno¶ci filozofii.

Jako przedmiot filozofia jest i bêdzie „cia³em obcym” w edukacji, poniewa¿ jej rola polega niezmiennie na formu³owaniu zaplecza dla intelektualnego, emocjonalnego, aksjologicznego rozumienia rzeczywisto¶ci. Prawid³owo prowadzony przedmiot bêdzie rozbija³ stereotypy tkwi±ce w przyzwyczajeniach i oczekiwaniach uczniów. W chwili, gdy system kszta³cenia rozcz³onkowuje obraz rzeczywisto¶ci zamiast go ³±czyæ, filozofia przestaje byæ no¶nikiem ¿ywej informacji. Kwestionuj±c swój g³ówny potencja³ – obiektywizowanie rzeczywisto¶ci (choæby i za cenê jej relatywizowania) – staje siê zbyteczn± wiedz±, kolejn± wspieraj±c± powierzchniowe traktowanie wiedzy jako takiej. Je¶li ulegnie tej tendencji, niechybnie stanie siê wiedz± granicz±c± z tematyk± lekcji wychowawczych.

Nierzadko w taki sposób rozumiany jest status filozofii i dzisiaj. ¯eby dokonaæ redefinicji jej problemów, trzeba g³o¶no argumentowaæ jej dysfunkcjonalno¶æ, by nie doprowadziæ do jej instrumentalizacji, podobnie jak doprowadzili¶my do instrumentalizacji innych dyscyplin wiedzy szkolnej. W wyniku tego procesu jêzyk polski staje siê uproszczon± form± teorii komunikacji, matematyka – podstaw± umiejêtno¶ci prostego liczenia, fizyka – zbiorem li tylko niezrozumia³ych regu³ek. W wyniku tego procesu lektorzy jêzyków obcych maj± coraz wiêcej godzin w kuratoryjnym przydziale obowi±zków, a astronomia jest kuriozalnym dodatkiem do godzin z fizyki. Pytanie „czy uczyæ?” zostawiam otwarte, maj±c ¶wiadomo¶æ z³o¿ono¶ci tematyki i niemo¿no¶ci zawieszenia odpowiedzi. Negatywnie odpowiadam na zadane pytanie, je¶li filozofia mia³aby stanowiæ tylko lich± wersjê fragmentaryzacji historii filozofii czy naukê dyskusji na umoralniaj±ce tematy – problemy przerastaj±ce swoj± wa¿no¶ci± wiek nastoletnich s³uchaczy (typu sens ¿ycia, szczê¶cie, powinno¶æ, eutanazja, aborcja etc.).

Po co uczyæ?

Pytanie drugie przyjmuje dzi¶ formu³ê pytania o jej funkcjonalno¶æ: czemu ma s³u¿yæ filozofia? Nieto¿samo¶æ obu pytañ jest a¿ nazbyt oczywista, ale przy dzisiejszej manierze czy przymusie kulturowym realizacji celów operacyjnych ulegamy tej wmówionej tautologii. W odpowiedzi na pytanie o cele kszta³cenia filozofii s³yszymy ca³y zestaw ró¿nie skonfigurowanych celów−funkcji, jakie ma spe³niaæ ta dziedzina wiedzy. Najczê¶ciej akcent pada na cele poznawcze:

• systematyczne wprowadzanie pojêæ z zakresu ró¿nych dyscyplin filozoficznych – propedeutyka filozofii obejmuje podstawowe wiadomo¶ci z logiki, nazwiska i teorie wielkich filozofów, podstawowe pojêcia w refleksji etycznej oraz antropologicznej;

• dziedzina ta uczy ³±czenia fragmentów wiedzy w jeden obraz – jest to cel okre¶lany jako integrowanie wiedzy z innych przedmiotów – filozofia z natury swojej przekracza granice przedmiotów szkolnych i byæ mo¿e z tego powodu mo¿e byæ podstaw± wiedzy ogólnej uczniów;

• poszerzenie potencja³u poznawczego uczniów poprzez w³±czenie indywidualnego dyskursu w mechanizmach uczenia. Nazywam tê funkcjê osobowo¶ciowotwórcz± poprzez integrowanie personal knowledge ucznia. Cel okre¶lony w taki sposób ma znamiona niezbywalnej w rozwoju dziecka i m³odzie¿y wiedzy, formu³uj±cej jego poczucie poszukiwania mechanizmów tkwi±cych w naturze ¶wiata. Rozumienie rzeczywisto¶ci jest celem zas³uguj±cym na najwy¿sze uznanie. Niestety, obserwuje siê coraz rzadsz± atencjê dla sprostania wyzwaniu, jakim jest realizacja tego celu. Uszczegó³owienie i pragmatyzm wiedzy niweluj± taki dyskurs lub wrêcz imputuj± jego zbêdno¶æ;

• formacja indywiduum ucznia. Filozofia w takim rozumieniu mo¿e spe³niaæ funkcjê formacyjn±. Przychodz±c na tê lekcjê, uczeñ mo¿e przestaæ graæ rolê ucznia, zacz±æ mówiæ swoim w³asnym jêzykiem. Do¶wiadczenie potwierdza niezbêdno¶æ i ogromn± rzadko¶æ lekcji, w ramach których temat jest na tyle ciekawy, ¿e prowokuje naturalny mechanizm dociekania. Wydaje siê, ¿e my¶lenie analityczno−syntetyczne oraz problemowe mo¿e byæ inicjowane w najpe³niejszej formie w³a¶nie na lekcjach filozofii.

Dr Wanda Kamiñska, etyk, pracuje w Katedrze Etyki Uniwersytetu Kardyna³a Stefana Wyszyñskiego w Warszawie. Odpowiedzi na pozosta³e pytania znajd± Czytelnicy w drugiej czê¶ci artyku³u, któr± zamie¶cimy w kolejnym numerze.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje