Wy¿sze szkolnictwo wojskowe przesz³o w okresie transformacji dwie reformy (1994 i 2002). W ich wyniku oraz wskutek w³±czenia Wojskowej Akademii Medycznej w strukturê Uniwersytetu Medycznego w £odzi w resorcie pozosta³o piêæ uczelni: Akademia Obrony Narodowej, Wojskowa Akademia Techniczna, Akademia Marynarki Wojennej, Wy¿sza Szko³a Oficerska Si³ Powietrznych w Dêblinie oraz Wy¿sza Szko³a Oficerska Wojsk L±dowych we Wroc³awiu. WAT i AMW przyjê³y spor± liczbê studentów cywilnych, natomiast ograniczy³y liczbê studiuj±cych wojskowych. Resort obrony jednak nadal w wiêkszej czê¶ci finansuje te uczelnie, w tym tak¿e studentów cywilnych. Minister obrony narodowej podj±³ decyzjê o utworzeniu z podleg³ych sobie uczelni Uniwersytetu Obrony Narodowej. Wzbudzi³a ona zastrze¿enia ¶rodowiska cywilnych studentów uczelni wojskowych, zw³aszcza WAT oraz czê¶ci pracowników. Zastrze¿enia wyrazi³a równie¿ KRASP. Zakwestionowano m.in. wy³±czne kompetencje ministra obrony narodowej do decydowania o losie uczelni akademickich, podlegaj±cych wszak tak¿e prawu o szkolnictwie wy¿szym.
Minister obrony narodowej powinien jednak byæ instancj± nadrzêdn± nad szkolnictwem wojskowym. Zadaniem uczelni wojskowych jest przede wszystkim kszta³ciæ oficerów i prowadziæ badania na rzecz obronno¶ci. Je¶li przy okazji z wyników tych badañ korzysta gospodarka kraju, to bardzo dobrze. Zapewne nie jest te¿ ¼le, gdy studenci cywilni mog± skorzystaæ z edukacyjnego potencja³u kadry uczelni wojskowych. Jednak nie sposób zakwestionowaæ stanowiska ministra obrony, ¿e to nie jego resort ma kszta³ciæ cywili ze ¶rodków na obronê.
Z drugiej strony powsta³ problem tradycji i marki szkó³ wojskowych. Najg³o¶niejsze sprzeciwy wobec propozycji ministra obrony pojawi³y siê w WAT. Dba³o¶æ o markê jest wa¿na, ale jako¶ nie by³o protestów, gdy renomowana WAM wesz³a w sk³ad UM.
Minister obrony ma teraz problem, jak stworzyæ UON, uwzglêdniaj±c interesy cywili i zachowaæ potencja³ naukowy uczelni wojskowych, który da³ im presti¿ i ¶ci±gn±³ tak wielu cywili. Minister nauki i szkolnictwa wy¿szego musi siê zatroszczyæ o cywilnych studentów uczelni wojskowych (gdyby nie zechcieli kontynuowaæ nauki w UON). Z pewno¶ci± jednak minister obrony ma prawo wymagaæ, by uczelnie wojskowe pracowa³y przede wszystkim na rzecz wojska i kszta³ci³y wysokiej klasy kadry dla armii. MON nie jest od kszta³cenia cywili. Kto¶, kiedy¶, z pewno¶ci± w dobrej intencji, przyj±³ do uczelni wojskowych cywilnych studentów. St±d ca³y ten ambaras.