Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Niema³o uczonych g³owi³o siê latami, by poznaæ tajemnice mechaniki kwantowej, czyli teorii praw ruchu obiektów ¶wiata mikroskopowego, m.in. atomu, cz±stek elementarnych itp. I oto niezwykle ¿mudne badania wielu uczonych minionego i obecnego stulecia sprawi³y, ¿e coraz wiêcej tajemnic mechaniki kwantowej jest sukcesywnie wyja¶nianych.

Kwantowe tajemnice

Halina Bykowska

Powinni¶my byæ zadowoleni, poniewa¿ mechanice kwantowej (teorii kwantów), czyli teorii ruchów ¶wiata mikroskopowego, zawdziêczamy niema³o wynalazków, m.in. fotokomórkê, tranzystor, laser i reaktor atomowy. Dziêki teorii kwantów uda³o siê poznaæ np. szczegó³y atomowej budowy materii, zw³aszcza struktury elektronowej pierwiastków (co stanowi podstawê chemii kwantowej oraz fizyki cia³a sta³ego). Zdo³ano te¿ zg³êbiæ zjawiska rozpraszania i zderzeñ w skali atomowej oraz subatomowej (co jest podstaw± m.in. fizyki j±drowej, fizyki cz±stek elementarnych, kwantowej teorii pola, elektrodynamiki kwantowej). Teorii kwantów zawdziêczamy poznanie zjawiska przewodnictwa pr±du w metalach i pó³przewodnikach.

Niema³e zas³ugi w zg³êbianiu tajemnic mechaniki kwantowej ma zespó³ prof. Antona Zeilingera, uczonego ¶wiatowej s³awy, dysponuj±cego znakomitym laboratorium badawczym w Uniwersytecie Wiedeñskim. Z t± ambitn± grup± naukowo−badawcz±, odnosz±c± niema³e sukcesy, wspó³pracuj± naukowcy z Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki Uniwersytetu Gdañskiego. Odkrycia prof. Zeilingera, niezwykle sympatycznego uczonego z austriackim rodowodem, któremu w ubieg³ym roku nadano tytu³ oraz przywileje doktora honoris causa UG, budz± ogromne zainteresowanie nie tylko w ¶wiecie uczonych. Od zaprzyja¼nionego z nim prof. ¯ukowskiego (dyrektora Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki UG) dowiedzieli¶my siê, ¿e g³oszone przez niego pogl±dy na temat teorii kwantów oraz jego odkrycia fascynuj± austriackich telewidzów. Prof. Zeilinger wystêpuje regularnie w programach wiedeñskiej telewizji. Swoj± popularno¶æ zawdziêcza m.in. pionierskiej, eksperymentalnej realizacji teleportacji kwantowej (stanów cz±stek), jak równie¿ ukazywaniu wp³ywu mechaniki kwantowej na wspó³czesn± filozofiê.

Mechanika kwantowa

Okazuje siê, ¿e natura mechaniki kwantowej nie mo¿e byæ wyja¶niona w ramach teorii deterministycznej (okre¶lonej), daj±cej ¶cis³e przewidywania wyników, a nie tylko ich prawdopodobieñstwa, lecz jest odbiciem fundamentalnej, probabilistycznej natury wszech¶wiata. Pocz±tków takiego my¶lenia nale¿a³oby szukaæ w teorii duñskiego uczonego Nielsa Bohra. W 1913 r. wyja¶ni³ on skwantowanie poziomów energetycznych w atomie wodoru. Jego propozycja rozwi±zywa³a, nierozwi±zywalny z ramach fizyki klasycznej, problem stabilno¶ci atomów. Zaproponowa³ zestaw zasad heurystycznych, które pozwala³y wyja¶niæ stabilno¶æ materii, co da³o podstawy do utworzenia nowego dzia³u fizyki: fizyki kwantowej. Wprowadzi³ on... zwariowany model atomu, co by³o pierwotn± wersj± mechaniki kwantowej. Jednak bardzo szybko zauwa¿ono ograniczenie teorii Bohra.

Albert Einstein jest twórc± teorii wzglêdno¶ci, wspó³twórc± korpuskularno−falowej teorii ¶wiat³a. Otrzyma³ Nagrodê Nobla za wyja¶nienie efektu fotoelektrycznego, wykorzystywanego obecnie m.in. w fotokomórkach. Nale¿a³oby jednak cofn±æ siê do spostrze¿eñ Einsteina z 1905 r. Odkry³ on, ¿e ¶wiat³o jest nie tylko fal± elektromagnetyczn±, ale ma równie¿ naturê skwantowan±, czyli porcjowan±. Wyja¶ni³ zjawisko fotoelektryczne, zak³adaj±c, ¿e wi±zka ¶wiat³a monochromatycznego niesie dyskretne warto¶ci energii, której najmniejsza porcja – kwant (nazwany 21 lat pó¼niej przez Gilberta N. Lewisa fotonem), posiada ¶ci¶le okre¶lon±, zawsze tak± sam±, energiê. Einstein stwierdzi³, ¿e w³asno¶æ ta dotyczy ¶wiat³a jako takiego, czyli ¿e jest to cecha promieniowania elektromagnetycznego. Tym samym Einstein mo¿e byæ uwa¿any za twórcê koncepcji skwantowania promieniowania elektromagnetycznego.

– Wcze¶niej s±dzono, ¿e ¶wiat³o jest wy³±cznie fal± – powiada prof. Marek ¯ukowski. – Aby wyja¶niæ zjawisko fotoelektryczne, trzeba za³o¿yæ, ¿e ¶wiat³o ma zarówno naturê falow±, jak i cz±steczkow±, co wydawaæ siê mo¿e dziwne. Zjawisko to nazwano dualizmem korpuskularno−falowym. W konsekwencji, po pewnym czasie dosz³o do odkryæ, z których wynika³o, ¿e coraz wiêcej zjawisk posiada tego typu naturê.

Do zjawisk zachodz±cych w mikro¶wiecie konieczne jest zastosowanie mechaniki kwantowej, poniewa¿ mechanika klasyczna nie zapewnia ich poprawnego opisu. Jednak analiza zjawisk z wykorzystaniem mechaniki kwantowej wymaga bardzo skomplikowanych obliczeñ. Prace teoretyczne Einsteina i Bohra maj± charakter prekursorski. Pionierem fizyki kwantowej by³ Max Planck, niemiecki fizyk, który w 1900 przedstawi³ quasi−empiryczn± teoriê promieniowania cia³a doskonale czarnego. Przewidywania tej teorii pokrywa³y siê z wynikami do¶wiadczalnymi. Jednak mechanikê kwantow± stworzyli niezale¿nie Werner Heisenberg i Erwin Schrödinger w 1925 roku. Zosta³a ona szybko rozwiniêta dziêki pracom Maxa Borna i Paula Diraca.

Postêp i problem

Niezwyk³y, bardzo szybki postêp w zakresie badañ dotycz±cych mechaniki kwantowej przynosz± lata 20. minionego stulecia. Wystarczy wymieniæ Comptona, który w 1922 pokaza³ korpuskularny charakter fotonu (¶wiat³o zachowuje siê jak zbiór korpusku³ o energii i pêdzie). Wypada te¿ wspomnieæ o Louisie de Broglie, który w 1924 stworzy³ teoriê fal materii. Rok pó¼niej zrodzi³a siê mechanika macierzowa Heisenberga, która jest pierwszym matematycznie spójnym i poprawnym opisem w³asno¶ci uk³adów kwantowych. A w 1926 ¶wiat naukowy dowiedzia³ siê o mechanice falowej Erwina Schrödingera. Ten wybitny fizyk matematyczny, niezale¿nie odkry³ mechanikê kwantow± w postaci równania falowego. Opisa³ ruch elektronów w atomie wodoru w postaci fal, co zawar³ w równaniu falowym. S±dzi³ on, ¿e elektron jest fal±. – W rzeczywisto¶ci mamy do czynienia z jedn± mechanik± kwantow±. Mo¿na spojrzeæ na ni± oczyma Heisenberga i Schrödingera – stwierdza prof. ¯ukowski.

W szybkim tempie przybywa³o kolejnych odkryæ o istotnym znaczeniu dla mechaniki kwantowej.

Mechanika kwantowa, która powsta³a ponad 80 lat temu, jest teori± praw mikro¶wiata. – Do tej pory nie wykonano ¿adnego eksperymentu, którego wyniki zakwestionowa³yby jej prawa – podkre¶la prof. ¯ukowski. – Nawet olbrzymie akceleratory, warto¶ci miliardów dolarów, pozwalaj±ce wnikaæ w bardzo dziwne sprawy materii, nie podwa¿y³y osi±gniêæ mechaniki kwantowej. Ma ona spektakularne sukcesy. Nie istnieje druga teoria naukowa, która mia³aby tak ogromne dokonania. Dziêki niej skonstruowano wiele nowoczesnych urz±dzeñ elektronicznych. Ca³a nauka o pó³przewodnikach jest ¶ci¶le zwi±zana z mechanik± kwantow±. Pó³przewodniki sta³y siê zrozumia³e tylko dziêki mechanice kwantowej.

Istnia³ jednak pewien powa¿ny problem, który bardzo niepokoi³ Einsteina, wynikaj±cy z tego, ¿e mechanika kwantowa daje wy³±cznie przewidywania probabilistyczne. – Mechanika klasyczna zak³ada na przyk³ad – wyja¶nia prof. ¯ukowski – ¿e okre¶lony przedmiot, je¿eli odpowiednio go pchniemy, przewróci siê tylko w jedn± stronê. Je¿eli jednak stanie siê inaczej, to teoretycy mechaniki klasycznej bêd± twierdziæ, ¿e dany przedmiot zosta³ ¼le pchniêty lub uderzony. Podobnie jest z gr± w tenisa albo z bilardem. Gdyby kto¶ uderza³ precyzyjnie, zawsze by wygrywa³ – wed³ug mechaniki klasycznej. Przegrywa siê dlatego, ¿e nie kontroluje siê dok³adnie ruchów. Einsteina drêczy³o to, ¿e mechanika kwantowa daje jedynie wyniki probabilistyczne.

Inny przyk³ad: mamy lustro pó³przepuszczalne, czyli takie, które w po³owie odbija ¶wiat³o, a w po³owie je przepuszcza (czyli jest szyb± i lustrem jednocze¶nie). Przyjmijmy, ¿e foton (czyli drobna cz±stka) pada na takie lustro. Einstein, który by³ zwolennikiem determinizmu, chcia³by wiedzieæ dok³adnie, czy foton siê odbije, czy te¿ przejdzie przez takie lustro. Chcia³by znaæ odpowied¼ na pytanie, dlaczego foton „trafi³” tam, a nie tu. Tymczasem mechanika kwantowa nie odpowiada na pytanie: „dlaczego?” Jedyn± odpowiedzi±, jak± daje mechanika kwantowa jest to, ¿e prawdopodobieñstwo zarówno przej¶cia, jak i odbicia, wynosi 1:2. – Einsteina bardzo niepokoi³ taki punkt widzenia i dlatego uwa¿a³ on, ¿e mechanika kwantowa jest teori± niepe³n±. W klasycznej fizyce prawdopodobieñstwa wystêpuj± wy³±cznie z racji nieznajomo¶ci parametrów, rz±dz±cych danym zjawiskiem – podkre¶la prof. ¯ukowski. – Podobnie rzut monet± bywa traktowany jak doskona³e zdarzenie losowe. Na przyk³ad w rozgrywkach pi³karskich rzut monet± decyduje, kto pierwszy kopnie pi³kê. I nikt nie kwestionuje rzutu monet±, jako dobrego zdarzenia losowego. Z drugiej jednak strony wiemy, znaj±c parametry monety, ¿e zale¿no¶æ wcale nie jest losowa, ale w ka¿dym konkretnym przypadku nie znamy dok³adnie parametrów monety, powietrza wokó³ niej itp. Tymczasem mechanika kwantowa nie daje ukrytych parametrów.

zwariowana teoria

Einstein nie ustawa³ w wysi³kach, pragn±c za wszelk± cenê zachowaæ determinizm. Wspólnie z Podolskim i Rosenem w 1935 opublikowa³ pracê, w której przekonywa³, ¿e mo¿na wprowadziæ ukryte parametry, bêd±ce w stanie odtworzyæ i uzupe³niæ mechanikê kwantow±. – Autorzy pracy pope³nili b³±d arogancji logicznej – podkre¶la prof. ¯ukowski. – Przeanalizowali tylko jedno zjawisko, notabene, stosowane do badañ guzów mózgu za pomoc± tomografii PET (Positron Emission Tomography). Do cia³a pacjenta wprowadza siê czynnik radioaktywny, który rozpada siê wskutek emisji antyelektronu. Antyelektron natychmiast anihiluje – powstaj± dwa kwanty gamma, biegn±ce w dok³adnie przeciwne strony. T± metod± mo¿na w sposób niezwykle precyzyjny okre¶liæ, gdzie znajduje siê guz, bo materia³ radioaktywny osadza siê w³a¶nie w guzach.

I dopiero w 1964 John Bell (z Pó³nocnej Irlandii) upro¶ci³ teoriê Einsteina, Podolsky’ego i Rosena i wykaza³, ¿e istniej± kwantowe korelacje ca³kowicie sprzeczne z t± teori±.

W 1989 Greenberger, Horn i Zeilinger wzmocnili twierdzenia Bella. Wykazali, ¿e teoria Einsteina, Podolsky’ego i Rosena jest absurdalna. – Okazuje siê, ¿e zupe³nie niemo¿liwe s± deterministyczne, czyli realistyczne teorie mikro¶wiata, które jednocze¶nie s± lokalne, czyli zgodne z teori± wzglêdno¶ci. Innymi s³owy, lokalno¶æ oznacza – podkre¶la prof. ¯ukowski – ¿e eksperyment, który przeprowadzamy tutaj, nie ma ¿adnego wp³ywu na to, co dzieje siê gdzie indziej w tej samej chwili. Zjawiska równoczesne nie mog± mieæ na siebie bezpo¶redniego wp³ywu. Jednoczesne zdarzenia mog± mieæ tylko wspóln± przyczynê.

Od 1952 r. znana jest nielokalna, deterministyczna teoria z parametrami ukrytymi, równowa¿na mechanice kwantowej, tzw. mechanika Bohma i jest ona – twierdzi prof. ¯ukowski – zwariowana, wrêcz surrealistyczna. Cz±stki... lec± sobie zygzakiem. Niektórzy mówi±, ¿e to nowa teoria, a inni, ¿e to tylko interpretacja mechaniki kwantowej. Natomiast, je¿eli przyjmiemy lokalno¶æ i jednocze¶nie realizm, to nie mo¿emy odtworzyæ mechaniki kwantowej. Mechanika kwantowa wygrywa w eksperymentach, które konfrontuj± j± z lokalnym realizmem. Równoczesno¶æ, prawdziwo¶æ zasad lokalno¶ci i realizmu jest wykluczona.

Kwietniowy numer „Nature” zamie¶ci³ publikacjê An Experimental Test of Non−local Realism (Eksperymentalny test realizmu nielokalnego), opisuj±c± wyniki do¶wiadczenia przeprowadzonego niedawno w Uniwersytecie Wiedeñskim przez zespó³ prof. Antona Zeilingera. Pod tekstem podpisali siê: Simon Gröblacher, Tomasz Paterek (UG, doktorant prof. ¯ukowskiego, zatrudniony obecnie w Austrii), Rainer Kaltenbaek, Caslav Brukner, Marek ¯ukowski (UG), Markus Aspelmeyer i Anton Zeilinger. Wspomniany eksperyment, dotycz±cy podstaw mechaniki kwantowej i jej mo¿liwych interpretacji, stawia pod znakiem zapytania za³o¿enie realizmu. Autorzy tekstu dowodz±, ¿e w mikro¶wiecie nic nie jest okre¶lone, dopóki nie zosta³o zaobserwowane. Niemo¿liwe jest zrozumienie przewidywañ kwantowo−mechanicznych na podstawie ¶wiatopogl±du klasycznego. Taki ¶wiatopogl±d polega na tym, ¿e obiekty fizyczne maj± okre¶lone w³a¶ciwo¶ci, niezale¿nie od tego, czy s± obserwowane, czy nie (realizm), a odlegle obiekty s± od siebie niezale¿ne (lokalno¶æ).

Zwolennikiem takiej teorii by³ Einstein. Jednak na brak mo¿liwo¶ci pogodzenia jej z mechanik± kwantow± wskaza³ J.S. Bell. Autorzy tekstu stawiaj± zasadnicze pytania: Jak wobec tego interpretowaæ mechanikê kwantow±? Które ze wspomnianych za³o¿eñ s± nieprawdziwe? Niema³o uczonych twierdzi, ¿e zawodzi lokalno¶æ. Dlatego s³yszy siê czêsto, ¿e mechanika kwantowa jest nielokalna. Zespó³ prof. Zeilingera uogólni³ nierówno¶æ Leggetta, któr± spe³niaj± przewidywania pewnej „naturalnej” grupy teorii nielokalnych i realistycznych. Nastêpnie przeprowadzi³ bardzo precyzyjny eksperyment, w którym potwierdzono przewidywania kwantowe. I jest to niema³y sukces, a zarazem przys³owiowy kij w mrowisko. W wyniku eksperymentu wykluczono sensowny, nielokalny realizm. – Wiemy, ¿e zwolennicy realizmu dopadn± nas jak wilki niewinne owieczki – ¶mieje siê prof. ¯ukowski.

Wspomniany eksperyment (niestety, niedoskona³y ze wzglêdu na nieuniknione niedoskona³o¶ci urz±dzeñ laboratoryjnych) wykluczy³ rozs±dny realizm nielokalny. – Pozostaje wiêc zwolennikom realizmu tylko nierozs±dny realizm nielokalny – powiada profesor. Wypada zatem wreszcie powiedzieæ g³o¶no to, co twierdzili Bohr i Heisenberg, a przede wszystkim Bohr, ¿e realizm nie obowi±zuje w ¶wiecie kwantów. Zosta³ ju¿ tylko nielokalny realizm „zwariowany”. Sensowny zosta³ obalony.

Czego mo¿na oczekiwaæ?

Pracownicy naukowi zajmuj±cy siê badaniami podstawowymi na ogó³ nie zaprz±taj± sobie g³owy tym, do czego zostan± wykorzystane ich odkrycia. Na tyle absorbuje ich teoria, ¿e zastosowanie wyników badañ pozostawiaj± praktykom. Zreszt± nie jest ich zadaniem poszukiwanie praktycznych zastosowañ. Mo¿na jednak za³o¿yæ, ¿e dziêki mechanice kwantowej elektronika wykona niebawem olbrzymi krok do przodu. Stworzono ju¿ system kryptografii kwantowej, którego nie z³amie ¿aden haker. Gdyby mo¿na by³o go rozpowszechniæ, co nie jest ³atwe, to zakupy internetowe by³yby ca³kowicie bezpieczne.

Dziêki mechanice kwantowej obecnie powstaje wiêkszo¶æ nowych technologii na ¶wiecie. Najbardziej spektakularne by³yby np. kwantowe komputery, które obrabia³yby kwantowe bity, czyli uk³ady, o których nie wiadomo, jak siê zachowaj±. Mia³yby one gigantyczn± moc i mog³yby z³amaæ wszystkie szyfry klasyczne. A co jeszcze? Trudno przewidzieæ. Postêp w nauce dokonuje siê niezwykle szybko.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje