Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Rzecznik musia³ siê zorientowaæ, ¿e nie otrzyma³ wielu dokumentów, które mia³ obowi±zek zbadaæ i potwierdziæ. Jednak „przymkn±³” na to oczy. St±d jego raport i wnioski, które przed³o¿y³ pisemnie rektorowi, s± nierzetelne.

MECHANIZM UKRÊCANIA £BA

Marek Wroñski

Sprawy, które dzi¶ poruszam, nale¿± jeszcze do minionego roku. Jak PT Czytelnicy pamiêtaj±, w listopadowym numerze „FA” ukaza³ siê list rzecznika prasowego Uniwersytetu Medycznego w £odzi, mgr. Miros³awa Wdowczyka, który zarzuci³ mi, i¿ nie zachowa³em „nale¿ytej staranno¶ci i rzetelno¶ci w opisywaniu zdarzeñ oraz formu³owaniu ocen odnosz±cych siê do sprawy” zarzutów, jakie wysun±³ prof. Jan Goch w stosunku do piêciu publikacji dr. n. med. Leszka Markuszewskiego (publikacje te oparte s± na doktoratach podw³adnych dr Markuszewskiego), dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 2 (Jak siê zdobywa publikacje?, „FA” 9/07).

Dotkniêty t± opini±, korzystaj±c z praw, jakie przys³uguj± dziennikarzom w dostêpie do materia³ów urzêdowych, zapozna³em siê z dokumentami postêpowania wyja¶niaj±cego podjêtego przez rzecznika dyscyplinarnego UM, prof. Janusza Wasiaka. No i okaza³o siê, ¿e rzecznik nie mia³ dostêpu do akt Specjalnej Komisji Senackiej, któr± rektor, prof. dr hab. Andrzej Lewiñski, specjalnie powo³a³ parê miesiêcy wcze¶niej do wyja¶nienia zarzutów. W sk³ad Komisji wesz³o 8 dziekanów i kierowa³ ni± prorektor ds. nauki prof. Pawe³ Liberski. Komisja dosz³a do wielu obci±¿aj±cych dr. Markuszewskiego wniosków, po których nawet ¶ladu nie ma w aktach prowadzonego postêpowania wyja¶niaj±cego, a wiadomo, ¿e by³y, bowiem wymieniono je w protokole koñcowym Komisji Specjalnej, który rzecznik dyscyplinarny otrzyma³. Je¶li prof. Wasiak przeczyta³ ten protokó³, to musia³ siê zorientowaæ, ¿e nie otrzyma³ wielu dokumentów, które mia³ obowi±zek zbadaæ i potwierdziæ. Rzecznik jednak „przymkn±³” na to oczy. St±d jego raport i wnioski, które przed³o¿y³ pisemnie rektorowi, s± nierzetelne. Jest to o tyle przykre, ¿e prof. Wasiak jest przewodnicz±cym Komisji Etycznej Izby Lekarskiej w £odzi.

Na marginesie – uwa¿am to za powa¿ny konflikt interesów. Rzecznik dyscyplinarny uczelni medycznej nie mo¿e byæ jednocze¶nie cz³onkiem Komisji Etycznej Izby Lekarskiej, która os±dza przewinienia lekarskie. To jest sytuacja, gdy jako „prokurator” formalnie jednego dnia prowadzi dochodzenia przeciwko lekarzom, a w jaki¶ czas pó¼niej formalnie orzeka jako „sêdzia” w Izbie Lekarskiej. Dziwiê siê, ¿e nikt na to nie zwróci³ uwagi.

Publicznie tutaj apelujê do rektora Lewiñskiego i Senatu Uniwersytetu Medycznego, aby raport rzecznika dyscyplinarnego zosta³ oficjalnie uniewa¿niony. Wyja¶nienie zarzutów prof. Gocha powinno byæ przeprowadzone od nowa przez dwu lub najdalej trzyosobowy zespó³ rzetelnych, kompetentnych i znanych z odwagi osobistej oraz niezale¿no¶ci przekonañ, profesorów medycyny klinicznej. Co najmniej jeden z nich powinien pochodziæ spoza o¶rodka ³ódzkiego. Nale¿y po³o¿yæ nacisk na to, aby by³o ono tym razem przeprowadzone w sposób profesjonalny (czyli tak, jak to siê robi w zachodnich o¶rodkach medycznych) i spe³nia³o wymogi procesowe Kodeksu Postêpowania Karnego. Aby to by³o mo¿liwe, rektor uczelni powinien zabezpieczyæ ¶rodki finansowe na honoraria i udostêpniæ ¶rodki techniczne (sekretariat), aby zespó³ móg³ g³adko wykonaæ powierzone zadanie. Ca³a ta sprawa – przynajmniej w moich oczach – jest dowodem braku mechanizmów, które by temu zapobiega³y.

Na podstawie m.in. wybielaj±cego raportu prof. Wasiaka, dr Markuszewski z³o¿y³ ostatnio cywilny pozew przeciwko prof. Gochowi do S±du Okrêgowego w £odzi, oskar¿aj±c go o naruszenie jego dóbr osobistych i dobrego imienia. Dla mnie ma to aspekt pozytywny – pozwoli publicznie ods³oniæ wszystko, co wydarzy³o siê w tej sprawie. Zeznania w³adz uczelni (w tym rzecznika i cz³onków Specjalnej Komisji Senackiej) przed s±dem, to nie to samo, co pisanie listów do redakcji „Forum Akademickiego”...

Niem±dry przepis

Ostatnio zorientowa³em siê, ¿e art. 142, ust. 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wy¿szym wymaga, aby w Sk³adzie Orzekaj±cym Komisji Dyscyplinarnych dla Nauczycieli Akademickich, zarówno na szczeblu uczelnianym, jak i odwo³awczym, by³ student! (Dos³ownie przepis ten brzmi: „W sk³adach orzekaj±cych komisji o których mowa w ust. 1, co najmniej jeden z cz³onków powinien byæ studentem”. Ustêp 1 ma dwa podpunkty, które traktuj± o sk³adach komisji na szczeblu uczelnianym i odwo³awczym.) Jest to oczywi¶cie bzdura prawna, która prawdopodobnie „zawieruszy³a siê” z jakiej¶ wersji ustawy w zwi±zku ze sk³adem Komisji Dyscyplinarnych dla Studentów. To ju¿ nie jest okres stalinowski i czas, gdy studenci−dzia³acze ze Zwi±zku M³odzie¿y Polskiej mieli „g³os”. Student jest w uczelni efemeryd±, nie ma odpowiedniego do¶wiadczenia ¿yciowego, nie mówi±c o wiedzy, aby byæ cz³onkiem Komisji Dyscyplinarnej orzekaj±cej np. wobec 65−letniego profesora zwyczajnego. A jakie to pole do manipulacji m³odymi lud¼mi...!

Taki stan prawny powoduje, ¿e wszystkie orzeczenia odwo³awcze Komisji Dyscyplinarnej Rady G³ównej mog± byæ uniewa¿nione, bowiem tam studenta w sk³adach orzekaj±cych nie ma.

W zwi±zku z tym proszê Prezydia KRASP i Rady G³ównej o szybkie podjêcie dzia³añ, które nacisn± na pos³ów, senatorów i ministerstwo, aby ten „chory” przepis zmieniæ.

Czy wyobra¿aj± sobie Pañstwo s±d wojskowy, gdzie genera³ów i pu³kowników os±dza sk³ad, w którym jest szeregowy z poboru?

Zaginiony list z Krakowa

Parê miesiêcy temu opisa³em fina³ sprawy dr. hab. Józefa Sowy, by³ego profesora Akademii Pedagogicznej w Krakowie (Sprawy zakoñczone, „FA” 10/2007). Otó¿, po otrzymaniu prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego z Odwo³awczej Komisji Dyscyplinarnej Rady G³ównej w Warszawie, gdzie utrzymano roczny zakaz wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego, którym uczelnia ukara³a prof. Sowê z powodu pope³nienia przez niego plagiatu naukowego, rektor AP prof. Henryk ¯aliñski wystosowa³ 9 lipca 2007 pismo polecone do prof. Stefana Jurgi, ówczesnego podsekretarza stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego, informuj±c o tej karze. Rektor te¿ – stosuj±c siê do litery obowi±zuj±cego prawa – powiadomi³ 25 wrze¶nia 2007 o podejrzeniu przestêpstwa plagiatu Prokuraturê Rejonow± w Krakowie.

Zgodnie z artyku³em 140 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wy¿szym, minister ma prawny obowi±zek og³osiæ zakaz wykonywania zawodu pracownika naukowego, aby komu¶ zwolnionemu z pracy np. w Krakowie uniemo¿liwiæ zatrudnienie np. w Zamo¶ciu. Niestety, mimo otrzymania dokumentów w tej sprawie w po³owie lipca ub. roku, ministerstwo na razie nie wydrukowa³o tego obwieszczenia. Moje wysi³ki zmierzaj±ce do odnalezienia tej korespondencji w Warszawie, by³y bezowocne...

Warto dodaæ, ¿e jest obligatoryjny prawny nakaz (§ 33 Rozporz±dzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego z dn. 14 marca 2007 w sprawie szczegó³owego trybu postêpowania wyja¶niaj±cego i dyscyplinarnego wobec nauczycieli akademickich) nadsy³ania przez przewodnicz±cych sk³adów orzekaj±cych komisji dyscyplinarnych rektorów do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa wy¿szego kopii orzeczeñ dyscyplinarnych (najw³a¶ciwiej – na rêce dyrektora Departamentu Spraw Pracowników Szkolnictwa Wy¿szego, bo to ten departament prowadzi sprawy odpowiedzialno¶ci dyscyplinarnej doktorantów oraz nauczycieli akademickich w uczelniach publicznych i niepublicznych).

Przy okazji sprawê plagiatu harcmistrza Józefa Sowy polecam przewodnicz±cemu Zwi±zku Harcerstwa Polskiego, harcmistrzowi Adamowi Massalskiemu z Kielc. Dobrze by by³o, aby wreszcie Naczelny S±d Harcerski i jego przewodnicz±cy, harcmistrz Bogus³aw Nowosad z Chor±gwi Lubelskiej, zainteresowa³ siê, jak to druh druha splagiatowa³. Czy i w „harcerskim systemie wychowawczym” teoria rozmija siê z praktyk±?

Czuwaj!

Marekwro@gmail.com
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje