Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





W 2007 roku prof. Karol Modzelewski otrzyma³ Nagrodê FNP za badania nad histori± powstawania to¿samo¶ci europejskiej, odkrywaj±ce znaczenie tradycji przedchrze¶cijañskiej i wielokulturowej dla wspó³czesnego pojêcia Europy, przedstawione w dziele „Barbarzyñska Europa”.

barbarzyñcy s± w nas

Artur Wolski

W Klubie Ksiêgarza na Rynku Starego Miasta w Warszawie odby³o siê 23 listopada 2007 spotkanie z prof. Karolem Modzelewskim, wybitnym historykiem, wiceprezesem PAN, cenionym nauczycielem akademickim i wspania³ym cz³owiekiem.

Prof. Henryk Samsonowicz, historyk, w artykule Modzelewski w¶ród barbarzyñców napisa³, ¿e profesor sta³ siê postaci± publiczn± ju¿ w 1964 roku, po og³oszeniu z Jackiem Kuroniem listu otwartego krytykuj±cego ówczesn± w³adzê. Za g³oszenie pogl±dów „wrogich partii i pañstwu” wyrzucony z pracy w Uniwersytecie Warszawskim, zosta³ skazany na wiêzienie. Dla czê¶ci m³odzie¿y sta³ siê jedn± z ikon obrazuj±cych niezale¿ne my¶lenie, walkê o naprawê Rzeczypospolitej, cywiln± odwagê. Adam Michnik wobec licznie przyby³ych do Klubu Ksiêgarza go¶ci podziêkowa³ profesorowi Modzelewskiemu za nieugiêt± odwagê, z jak± znosi³ on represje, za zmys³ tolerancji i wielkoduszno¶æ wobec swoich oprawców, a tak¿e za szacunek dla ponadpolitycznych warto¶ci kultury. Uczniowie Mistrza wyrazili mu swój podziw za niezwyk³y dar przekazywania wiedzy, szacunku do osoby ludzkiej, umiejêtno¶ci s³uchania i odpowiadania na wszelkie, nawet – zdawa³oby siê – banalne pytania. Chwalono te¿ jego upór i godny szacunku nawyk pracy umys³owej. Prof. Samsonowicz dodaje w swoim artykule, ¿e „znakomitym piórem s³u¿y³ i nadal s³u¿y sprawom publicznym, wypowiadaj±c siê we wszystkich sprawach, wobec których intelektualista nie mo¿e zostaæ obojêtnym. Jego analizy dotycz±ce stanu polskiej polityki, stosunków spo³ecznych w naszym kraju, praworz±dno¶ci sk³adaj± siê na poka¼ny tom publicystyki wywa¿onej, m±drej, uczciwej, stanowi±cej g³êbok± analizê stanu dzisiejszej Polski. £±czy³ w sobie i ³±czy temperament polityka, dzia³acza na polu nauki – jest dzi¶ wiceprezesem PAN – i badacza przesz³o¶ci. Z pe³n± odpowiedzialno¶ci± nale¿y stwierdziæ, ¿e dorobek naukowy Karola Modzelewskiego – w czê¶ci powsta³y w murach wiêziennych, gdzie jego mistrz Aleksander Gieysztor dostarcza³ niezbêdne materia³y naukowe – nale¿y do najbardziej znacz±cych osi±gniêæ polskiej historiografii powojennej.”

Nagroda fundacji

W 2007 roku prof. Karol Modzelewski otrzyma³ Nagrodê Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w dziedzinie nauk humanistycznych i spo³ecznych za badania nad histori± powstawania to¿samo¶ci europejskiej, odkrywaj±ce znaczenie tradycji przedchrze¶cijañskiej i wielokulturowej dla wspó³czesnego pojêcia Europy, przedstawione w dziele Barbarzyñska Europa. Na ok³adce ksi±¿ki mo¿emy przeczytaæ: „kiedy mówimy o korzeniach cywilizacji europejskiej, kojarzymy je przede wszystkim z kultur± klasyczn±. Warto jednak pamiêtaæ, ¿e i ona nie by³a jednorodna”.

Sk³ada³a siê na ni± kultura rzymska i grecka, a tak¿e hellenistyczna, która do ¼róde³ naszej cywilizacji wnios³a elementy despotycznych tradycji staro¿ytnego Wschodu. Ale na oblicze Europy wp³ynê³o równie¿ dziedzictwo ludów spoza ¶ródziemnomorskiego krêgu kulturowego, ¿yj±cych poza granicami staro¿ytnej Grecji i Rzymu: na wschód od Renu, na pó³noc od Alp i za Dunajem. Rzymianie okre¶lali te krainy wspóln± nazw± barbaricum. Barbarzyñskie ludy: Celtowie, Germanie, S³owianie, ludy ugrofiñskie wchodzi³y w orbitê cywilizacji ¶ródziemnomorskiej stopniowo i w rozmaitych okoliczno¶ciach historycznych, co wp³ywa³o na rezultaty wzajemnego oddzia³ywania tradycyjnych kultur plemiennych i kultury klasycznej. Rozpatruj±c zatem rodowód dzisiejszej cywilizacji europejskiej, trzeba mieæ na uwadze tak¿e owe barbarzyñskie korzenie – i o nich w³a¶nie jest ta ksi±¿ka.

Na stronie internetowej Instytutu Ksi±¿ki Adam Szostkiewicz napisa³: „Barbarzyñska Europa opowiada o ustroju spo³eczno−prawnym ¶redniowiecznych plemion germañskich i s³owiañskich, tytu³owych „barbarzyñców”. Obszerne studium jednego z najwybitniejszych polskich mediewistów dotyczy przede wszystkim Longobardów, prawa halickiego oraz S³owiañszczyzny pó³nocnej i wschodniej. Modzelewski pisze te¿ o samej idei „barbarzyñców”, odrzucaj±c stereotyp jedno¶ci ¶wiata barbarzyñskiego. Podkre¶la zarazem, ¿e „nie zrozumiemy niczego z tradycyjnych kultur barbarzyñskiej Europy, je¿eli zamkniemy oczy na kolektywistyczny charakter ich norm moralnych”.

Pêpek ¶wiata i peryferie

W wywiadzie dla Programu 1 Polskiego Radia, który przeprowadzi³em z prof. Modzelewskim natychmiast po og³oszeniu werdyktu Fundacji o przyznaniu nagrody, zapyta³em, jak wra¿liwa na punkcie swojej historii, kultury i to¿samo¶ci Europa zareaguje na doszukiwanie siê w naszych korzeniach barbarzyñstwa? Czy to spodoba siê Europejczykom?

– Tego nie wiem – odpowiedzia³ uczony. – Powinni siê nad tym zastanowiæ, bo ¶wiadomo¶æ korzeni jest wa¿na. One maj± swoje konsekwencje w dniu dzisiejszym, bo Europa nie jest jednorodna i jej kultura te¿. W niej zawarte s± elementy z przesz³o¶ci i to bardzo istotne dla jej obecnego kszta³tu. O tym nie my¶limy na co dzieñ, ale trzeba to wiedzieæ, bo inaczej ³atwo siê potkn±æ i nabiæ sobie guza.

Zapyta³em, o jakim barbarzyñstwie mówimy, skoro w naszych genach znajdziemy pierwiastki barbarzyñskie? Prof. Modzelewski odpowiedzia³, ¿e jego ksi±¿ka po¶wiêcona jest plemionom barbarzyñskim Europy, g³ównie s³owiañskim i germañskim, ale tak¿e dotyczy to Celtów, Ba³tów, czasem nawet Ugrofinów. Staro¿ytni Grecy wszystkich niemówi±cych ich jêzykiem okre¶lali jako barbarzyñców i przekrêcali ich mowê na: „bar, bar, bar”. Grecy nie uczyli siê jêzyków obcych, uwa¿ali siebie za pêpek ¶wiata. Twierdzili, ¿e ci, co nie mówi± jêzykami helleñskimi, be³koc±. Potem Rzymianie zrobili z tego okre¶lenie ludów dzikich, w przeciwieñstwie do ¶wiata cywilizowanego, czyli ich ¶wiata. Nie nale¿y jednak zapominaæ, ¿e Grecy czy Rzymianie zanim siê ucywilizowali, te¿ byli barbarzyñcami. Ale my nie byli¶my lepsi, dodaje prof. Modzelewski. S³owianie wszystkich, którzy nie mówili po s³owiañsku, nazywali Niemcami czyli niemowami. Uwa¿ali, ¿e nie mo¿na ich zrozumieæ.

Europa szczyci siê swoimi prawami, konstytucj±, demokracj± i integracj±, a czy dzi¶ w dzia³aniu spo³ecznym, politycznym i gospodarczym widaæ schedê po barbarzyñstwie? – Jest zapewne wiêksza ni¿ widzê to ja i my wszyscy – mówi profesor. – Jedyny k³opot polega na jej rozpoznaniu. Kultura i spo³eczno¶ci barbarzyñskie, którymi siê zajmujê na podstawie dokumentacji historycznej siêgaj±cej od Tacyta do XII−XIII wieku i dalej, to by³a kultura bardzo kolektywistyczna. Tam liczy³a siê grupa, a nie jednostka. Nie rozdzielano pojêæ „¶wiête” i „¶wieckie”. Spo³eczne zró¿nicowanie by³o s³abo zaznaczone, poniewa¿ wspólnotowy charakter regu³, którymi siê one rz±dzi³y, sta³ na przeszkodzie zbyt wyra¼nemu wynoszeniu siê jednych ponad drugich.

Tak by³o kiedy¶, a jak to postrzegamy dzi¶? – My¶lê, ¿e dzisiaj sporo z tego zosta³o. Podajê w ksi±¿ce wiele przyk³adów. Jednym z nich jest Rota. „Polski my naród, polski ród, królewski szczep piastowy” – jak pisa³a Maria Konopnicka. Z tego wynika, ¿e wszyscy jeste¶my spokrewnieni z Piastem. To jest wyobra¿enie o wiêzi spo³ecznej wyniesione z kultur plemiennych. Wówczas to ludzie postrzegali ka¿d± wiê¼ spo³eczn± jako krewniacz±. Wobec tego wiê¼ polityczn±, kulturow± i jêzykow±, jak± by³a wiê¼ w ramach organizacji plemiennej, uwa¿ali za pokrewieñstwo. Dzi¶, je¶li mówimy na wojnê domow± „konflikt bratobójczy”, to te¿ siê odwo³ujemy do tych samych pojêæ, chocia¿ nie my¶limy o tym. A jak to przetrwa³o w nas, to dobre pytanie.

Ile wiêc jest w nas z barbarzyñców? W instytucjach politycznych i w sposobie my¶lenia, w ró¿nicach, które nas dziel± w Europie i na ¶wiecie, jest tego bardzo du¿o. Dlaczego? Poniewa¿ Europa powsta³a z syntezy i wzajemnego oddzia³ywania zespo³u warto¶ci i wzorów, które zaliczamy do kultury klasycznej, pó¼niej rzymskiej, kontynuowanej przez chrze¶cijañstwo, oraz wzorów kultur barbarzyñskich. To po³±czenie dokonywa³o siê na ró¿ny sposób i w ró¿nych miejscach. W³a¶nie to ró¿nicuje Europê do dzisiaj, tak¿e napiêcia i konflikty, np. na Ba³kanach albo takie, które dziel± nowych przybyszów do Unii Europejskiej od krajów, które w Europie s± ju¿ zasiedzia³e. To s± rzeczy maj±ce sporo wspólnego ze zidentyfikowanym, a jeszcze czêsto nierozpoznanym dziedzictwem wk³adu barbarzyñskiego.

Prof. Samsonowicz pisze w „Gazecie Wyborczej” (23.11.07), ¿e „Karol Modzelewski w³±cza siê do szeregu znakomitych poprzedników uczonych polskich, którzy reprezentuj±c najwy¿sze walory badawcze, stawali siê ambasadorami polskiej nauki za granic±, bior±c jednocze¶nie czynny udzia³ w ¿yciu politycznym. To tak¿e dziêki Karolowi Modzelewskiemu Polska jest dostrzegana i ceniona we W³oszech, Francji, w Niemczech czy Rosji”.

Artur Wolski, dziennikarz Programu 1 Polskiego Radia, rzecznik PAN.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje