Opracowa³ Piotr Kieraciñski
Wspó³praca: Bydgoszcz – El¿bieta Rudziñska, Gdañsk – Beata Czechowska−Derkacz, Katarzyna ¯elazek, Katowice – Jolanta Talarczyk, Koszalin – Andrzej Markiewicz, Kraków – Ma³gorzata Krokoszyñska, Violetta Szybowska, Leszk ¦liwa, Lublin – Monika Jaskowiak, £ód¼ – Ewa Chojnacka, Opole – Barbara Stankiewicz, Beata Zaremba, Rzeszów – Marta Olejnik, Szczecin – Stanis³aw Heropolitañski, Toruñ – Kinga Nemere−Czachowska, Warszawa – Agnieszka Chodkowska, Ewa Chybiñska, Maria Wojtach, Katarzyna Zagrajek−£ukaszewska.
18 czerwca w drugiej turze negocjacji (pierwsza odby³a siê pod koniec maja) ministrowie pañstw UE odpowiedzialni za resort nauki zadecydowali, ¿e Europejski Instytut Technologiczny bêdzie mia³ g³ówn± siedzibê w Budapeszcie. Minister Barbara Kudrycka d³ugi czas walczy³a o lokalizacjê EIT we Wroc³awiu, mimo i¿ polska propozycja mia³a niewielkie szanse. Wcze¶niej w Polsce umiejscowiono siedzibê innej europejskiej agencji – FRONTEX (Europejska Agencja Zarz±dzania Wspó³prac± Operacyjn± na Zewnêtrznych Granicach Pañstw Cz³onkowskich Unii Europejskiej). Tymczasem jedn± z przes³anek lokalizacji nowych agencji europejskich jest to, by znalaz³y siê one w miejscach, gdzie nie ma siedziby ¿adna z dotychczas istniej±cych agend UE.
Nie oznacza to jednak ca³kowitej pora¿ki naszego kraju. Dziêki staraniom polskich negocjatorów przedstawiciel naszego kraju jest na li¶cie kandydatów na cz³onków Rady Zarz±dzaj±cej EIT. Tak¿e Wroc³aw ma jeszcze szansê na udzia³ w EIT. Oprócz siedziby Rady Zarz±dzaj±cej w Budapeszcie, EIT bêd± tworzy³y o¶rodki badawcze w ró¿nych miejscach Europy, tzw. Wspólnoty Wiedzy i Innowacji. Podczas dyskusji nad lokalizacj± EIT podkre¶lano znakomite przygotowanie Wroc³awia do utworzenia siedziby instytutu oraz potencja³ naukowy miasta. Daje to nadziejê, ¿e jedna ze wspólnot wiedzy mo¿e siê znale¼æ w tym mie¶cie. Prof. Kudrycka w swoim stanowisku na ten temat zaznaczy³a, ¿e w tym roku w zasadzie wybrano lokalizacjê administracji EIT. „Znacznie wa¿niejsza bêdzie jednak walka o lokalizacjê siedzib Wspólnot Wiedzy i Innowacji. W tym przypadku najwiêcej bêdzie zale¿a³o od projektów przygotowanych przez akademików wroc³awskich” – czytamy w wyst±pieniu minister nauki. Decyzja w sprawie lokalizacji tych instytucji ma zapa¶æ w przysz³ym roku.
Czterdziestolecie Politechniki Koszaliñskiej by³o okazj± do zaproszenia cz³onków KRASP na posiedzenie plenarne do Koszalina i D¼wirzyna w dniach 4−6 czerwca. Politechnika na 8 kierunkach kszta³ci ponad 13 tys. studentów. W zwi±zku z tym, ¿e jest to jedyna uczelnia publiczna w Koszalinie i ma aspiracje za kilkana¶cie lat staæ siê uniwersytetem, w jej murach ju¿ dzi¶ 45 proc. studentów kszta³ci siê na kierunkach ekonomicznych, spo³ecznych, filologicznych czy artystycznych.
Go¶ciem konferencji by³a minister Barbara Kudrycka. Zapowiedzia³a, ¿e wkrótce zostanie przedstawiony harmonogram dzia³añ zwi±zanych z reform±. Na pierwszy ogieñ pójd± kwestie instytutów naukowych i powo³anie Agencji Badañ Poznawczych, a nastêpnie kwestie zwi±zane z uczelniami wy¿szymi. Poinformowa³a, ¿e kierownictwo resortu odby³o w maju i czerwcu ca³± seriê spotkañ z ró¿nymi grupami uczelni i ¶rodowiskami, konsultuj±c przedstawione za³o¿enia. Pani Minister zadeklarowa³a, ¿e z uwag± ws³uchuje siê we wszystkie g³osy i bêdzie siê staraæ w miarê mo¿liwo¶ci uwzglêdniaæ je w podejmowanych dzia³aniach. Zapowiadany wzrost nak³adów na naukê w roku przysz³ym o 0,158 proc. PKB, to bêdzie ok. 2 mld z³, z których 70 proc. zostanie przeznaczone na szkolnictwo wy¿sze, a 30 proc. na naukê.
Rektorzy w podjêtych uchwa³ach poparli stanowisko Prezydium KRASP w sprawie projektu za³o¿eñ reformy, wskazuj±c najwa¿niejsze kierunki dzia³añ, ale i brak strategii rozwoju szkolnictwa wy¿szego i postuluj±c odej¶cie od propozycji podporz±dkowania pañstwowych wy¿szych szkó³ zawodowych samorz±dom wojewódzkim. Zaproponowano te¿ stworzenie warunków do wzrostu wynagrodzeñ w uczelniach publicznych, nie ni¿szego ni¿ w innych obszarach wa¿nych dla pañstwa. Zg³oszono równie¿ postulat utworzenia Polskiej Agencji Wymiany Akademickiej, finansowanej niezale¿nie od bud¿etu MNiSW, której celem by³oby wspieranie miêdzynarodowej wymiany naukowej i edukacyjnej oraz promowanie studiów wy¿szych w Polsce.
Zgromadzenie Plenarne, jako ostatnie w tej kadencji, by³o równocze¶nie zebraniem sprawozdawczo−wyborczym. Przewodnicz±cy Komisji Rewizyjnej prof. Wies³aw Kamiñski, rektor UMCS, podkre¶li³ sprawne dzia³anie konferencji w mijaj±cej kadencji. Sukcesem by³ jubileusz 10−lecia KRASP, zorganizowany w UJ, du¿a by³a te¿ aktywno¶æ miêdzynarodowa i dzia³ania zwi±zane z jako¶ci± kszta³cenia oraz dydaktyk±. Sprawnie dzia³a³o biuro konferencji, zatrudniaj±ce ledwie kilka osób i jej sekretarz generalny prof. Andrzej Kra¶niewski. Postulowano wzmocnienie biura i powierzenie mu funkcji eksperckich. Analogiczne biuro Niemieckiej Konferencji Rektorów zatrudnia 80 osób. Pada³y te¿ refleksje o konieczno¶ci wykorzystania do¶wiadczenia rektorów po okresie pe³nienia funkcji.
Nowym przewodnicz±cym Konferencji zosta³a wybrana prof. Katarzyna Cha³asiñska−Macukow, rektor UW, a wiceprzewodnicz±cymi prof. Adam Hamrol z PP i prof. Janusz ¯mija z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
Najwiêcej patentuj± naukowcy
Raport prezesa Urzêdu Patentowego RP wskazuje na to, ¿e instytucje naukowe s± najwa¿niejszym ¼ród³em innowacji w Polsce. Konsekwentnie od lat zajmuj± bowiem pierwsze miejsce pod wzglêdem liczby z³o¿onych wniosków patentowych. W 2007 r. do UP RP zg³oszono do ochrony 2606 wynalazków. Ponad 44 proc. z nich zg³osi³y szko³y wy¿sze i inne jednostki naukowo−badawcze. Na dodatek w stosunku do roku 2006 udzia³ placówek badawczych w tym zakresie wzrós³ o 4 proc. 29 proc. wniosków patentowych w 2007 r. z³o¿y³y podmioty gospodarcze. Nieco inaczej wygl±da udzia³ jednostek naukowych w zg³aszaniu praw ochronnych wzorów u¿ytkowych – tylko 12,58 proc. wszystkich zg³oszeñ pochodzi³o z jednostek badawczych, najwiêcej za¶ , bo 54,8 proc. – co wydaje siê byæ naturalne – z³o¿y³y podmioty gospodarcze. Polityka priorytetowego traktowania badañ aplikacyjnych oraz ochrony praw intelektualnych zaczyna siê przek³adaæ na tworzenie w uczelniach i instytutach badawczych wniosków patentowych, czyli ochronê prawn± wyników prac prowadzonych w tych jednostkach.
Jednym z zadañ UP RP jest upowszechnianie wiedzy o w³asno¶ci przemys³owej. Za najwa¿niejszych partnerów w tym zakresie urz±d uzna³ kilka jednostek naukowo−badawczych: Uniwersytet Jagielloñski, politechniki Krakowsk±, Warszawsk± i ¦wiêtokrzysk±, akademie sztuk piêknych w Warszawie, Katowicach i Gdañsku oraz Instytut Wzornictwa Przemys³owego. W wyniku inicjatywy UP RP, w szko³ach wy¿szych wprowadzono do programu kszta³cenia ochronê w³asno¶ci intelektualnej i przemys³owej. Wiele konferencji dotycz±cych innowacyjno¶ci, patentowania i ochrony w³asno¶ci przemys³owej UP RP zorganizowa³ wspólnie ze szko³ami wy¿szymi i instytutami badawczymi. Tak¿e te jednostki stanowi± najwa¿niejsze ¼ród³o ekspertów urzêdu.
W 2007 r. odby³ siê 5. jubileuszowy konkurs na najlepsze prace naukowe i projekty plakatów na temat w³asno¶ci intelektualnej, w którym nagrodzono 26 prac naukowych, w tym 2 habilitacje, 3 doktoraty, 20 prac magisterskich i 1 pracê studenck± oraz plakaty stworzone przez studentów uczelni plastycznych. Tradycyjnie UP RP zorganizowa³ doroczne Seminarium rzeczników patentowych szkó³ wy¿szych.
W tym roku Urz±d Patentowy RP obchodzi 90−lecie powstania. Utworzony zosta³ w grudniu 1918 r. dekretem naczelnika pañstwa Józefa Pi³sudskiego. Pierwsze znaki towarowe, wynalazki, wzory u¿ytkowe zarejestrowano w 1924 r.
Od lewej prof.prof.: A. Tajdu¶, A.Hamrol, J. Rachoñ, J. Krysiñski, J. Kuczmaszewski, ty³em: gen. Z. Mierczyk, W. Kurnik
W¶ród rektorów uczelni technicznych ukszta³towa³a siê ju¿ tradycja, ¿e ostatnie posiedzenie w kadencji – w którym uczestnicz± równocze¶nie rektorzy koñcz±cy urzêdowanie oraz rektorzy elekci – odbywa siê w Szczecinie. Tak by³o i tym razem. W dniach 26−29 czerwca Politechnika Szczeciñska, wspólnie z Akademi± Morsk± w Szczecinie, go¶ci³y rektorów bêd±cych cz³onkami KRPUT. Jest to najwiêksza konferencja „bran¿owa” – zrzesza ³±cznie z uczelniami stowarzyszonymi (posiadaj±cymi wydzia³y techniczne, ale nale¿±cymi do innych konferencji, np. UZ czy WAT, których jest 6) 26 szkó³ wy¿szych.
Tradycj± jest tak¿e to, ¿e na tym ostatnim spotkaniu, podczas rejsu po wodach Zalewu Szczeciñskiego, odbywaj± siê wybory nowych w³adz konferencji. Niemal jednog³o¶nie przewodnicz±cym KRPUT na lata 2008−12 wybrany zosta³ prof. Antoni Tajdu¶, rektor AGH, a zastêpcami prof. Tomasz Krzy¿yñski z Politechniki Koszaliñskiej i prof. Andrzej Sobkowiak z Politechniki Rzeszowskiej.
W trakcie obrad podsumowuj±cych mijaj±c± kadencjê rektorzy mówili o swoich sukcesach i pora¿kach w ostatnich 3 latach. Mniej koncentruj±c siê na s³abo¶ciach rektorzy pokazywali w wiêkszo¶ci przypadków naprawdê du¿y wysi³ek, jakiego dokona³y poszczególne ¶rodowiska.
Ze ¦winouj¶cia droga wiod³a do Szwecji. Jednym z elementów wizyty by³y odwiedziny w Szkole Nauk Technicznych Uniwersytetu w Lund. Dyskutowano na temat specyfiki szwedzkiej uczelni i wspó³pracy miêdzynarodowej pomiêdzy europejskimi szko³ami wy¿szymi.
Atmosfera tych konferencji – uczestnicz± w nich równie¿ ¿ony rektorów, wspieraj±ce ich, jak mawia prof. Tadeusz Luty, w „samotno¶ci rektora” – jest niezwykle serdeczna, niemal rodzinna, a przyja¼nie, jakie siê tam nawi±zuj±, trwaj± przez lata. Du¿a w tym zas³uga szefów kolejnych kadencji – tym razem koñcz±cego ju¿ rektorowanie prof. Jana Krysiñskiego.
Ostatnia w koñcz±cej siê kadencji rektorskiej Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich odby³a siê w dniach 20−22 czerwca w Szczecinie, na zaproszenie prof. Waldemara Tarczyñskiego, rektora USz. Uniwersytet Szczeciñski jest jednym z m³odszych polskich uniwersytetów, powsta³ w 1984 r. i kszta³ci ponad 36 tys. studentów na 9 wydzia³ach. Ci±gle umacnia sw± pozycjê otwieraj±c nowe kierunki – jest ich obecnie 22 – i zwiêkszaj±c liczbê kadry.
Konferencja by³a przede wszystkim okazj± do podsumowañ. Prof. Stanis³aw Lorenc, przewodnicz±cy KRUP, przedstawi³ sprawozdanie z odbytych posiedzeñ, tematów dyskusji oraz podjêtych decyzji i uchwa³.
Sprawozdania przedstawili te¿ przewodnicz±cy sta³ych komisji KRUP. Pierwszy uczyni³ to prof. Marek W±sowicz z Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej. Przy okazji dyskusji nad dzia³aniami UKA zastanawiano siê, czy da siê stworzyæ system pozwalaj±cy na wzajemn± uznawalno¶æ decyzji PKA i komisji ¶rodowiskowych, ale prof. Mieczys³aw Socha, sekretarz PKA, powiedzia³, ¿e nie zna w Europie przyk³adów uznawania wyników prac innej komisji. Prof. Jerzy Bieliñski z UG, szef Uniwersyteckiej Komisji Finansowej, prezentowa³ szereg bardzo szczegó³owych zestawieñ i analiz uniwersyteckich bud¿etów, które w kilku uczelniach nie wygl±daj± najlepiej, wykazuj±c znacz±cy deficyt. Prof. Wojciech Maciejewski prezentowa³ prace Uniwersyteckiej Komisji Programów Miêdzynarodowych, zajmuj±cej siê wydawnictwami i wspó³prac± w ramach programów miêdzynarodowych, a prof. Marek Krêglewski, szef Miêdzyuczelnianego Centrum Informatycznego, podsumowywa³ stan prac w zakresie USOS, legitymacji studenckiej i KREM. Zamierzenia dotycz±ce prac Fundacji Rektorów Polskich, tj. tworzenia strategii szkolnictwa wy¿szego, benchmarkingu i kolejnej Letniej Szko³y Rektorów, przedstawia³ jej prezes prof. Jerzy Wo¼nicki (szczegó³y na www.frp.org.pl).
Dokonano te¿ wyboru nowych w³adz. Przewodnicz±cym konferencji na kadencjê 2008−12 wybrany zosta³ prof. Wies³aw Bany¶, rektor elekt U¦, a wiceprzewodnicz±cymi – prof. Jerzy Nikitorowicz z UwB i prof. Bronis³aw Marciniak z UAM.
(as)
19 maja wmurowano akt erekcyjny pod budowê gmachu Wydzia³u Biologii Uniwersytetu Gdañskiego. Budynek bêdzie elementem najwiêkszej w regionie pó³nocnym inwestycji w zakresie rozwoju szkolnictwa wy¿szego – Ba³tyckiego Kampusu UG. Czê¶æ tego przedsiêwziêcia – obiekt Wydzia³u Biologii oraz dwa budynki Wydzia³u Chemii – jest finansowana z funduszy europejskich w ramach indywidualnych projektów kluczowych do Programu Infrastruktura i ¦rodowisko w Priorytecie 13. Infrastruktura Szkolnictwa Wy¿szego. Koszt tej inwestycji wyniesie 65,70 mln euro, z czego dofinansowanie ze ¶rodków unijnych to 55,85 mln euro, a reszta to wk³ad krajowy, który bêdzie sfinansowany z bud¿etu pañstwa. Koszt samego budynku, który powinien zostaæ oddany do u¿ytku do koñca 2010 roku, wyniesie ok. 100 mln z³. Konkurs na koncepcjê urbanistyczno−architektoniczn± obiektu wygra³a pracownia architektoniczna Studio M Ma³gorzata Ulasiñska z Sopotu.
Nowy budynek Wydzia³u Biologii bêdzie mia³ powierzchniê 18 600 m2. Znajd± siê w nim m.in.: 2 audytoria, 3 sale komputerowe, laboratoria oraz miejsce dla: biologii molekularnej, biologii ¶rodowiskowej, biologii eksperymentalnej, pomieszczenia do przechowywania zwierz±t oraz Muzeum Inkluzji Bursztynu.
Rozbudowa Ba³tyckiego Kampusu UG zak³ada wzniesienie – obok ju¿ istniej±cych budynków rektoratu oraz wydzia³ów: Prawa i Administracji, Filologiczno−Historycznego, Matematyki, Fizyki i Informatyki oraz Biblioteki G³ównej UG – nowych gmachów: Wydzia³u Biologii, Wydzia³u Chemii (kierunek chemia oraz ochrona ¶rodowiska i zdrowia cz³owieka), informatyki, w którym bêdzie siê mie¶ci³o Krajowe Centrum Informatyki Kwantowej dla Wydzia³u Matematyki, Fizyki i Informatyki oraz nowego budynku Wydzia³u Nauk Spo³ecznych, który jest w trakcie realizacji. W planach rozbudowy kampusu jest tak¿e budowa nowego gmachu neofilologii, Uniwersyteckiego Centrum Sportu i Rekreacji, magazynu na ksi±¿ki dla Biblioteki UG, siedziby dla geografii.
29 maja odby³a siê 110. sesja Zgromadzenia Ogólnego PAN. Debatowano g³ównie nt. reformy nauki i szkolnictwa wy¿szego. Uczestnicz±cy w obradach Micha³ Boni, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera RP, poinformowa³ o pracach nad pierwszym rz±dowym raportem o kapitale intelektualnym. Od ¶rodowiska naukowego rz±d oczekuje pomocy i wsparcia w dyskusji nt. wizji kraju i za³o¿eñ reformy nauki i szkolnictwa wy¿szego. Debata o reformie nauki nie powinna byæ postrzegana w kategorii próby si³ miêdzy rz±dem a naukowcami. Uczeni musz± siê pozbyæ obaw przed utrat± praw nabytych do pracy w jednym miejscu, lêków przed mobilno¶ci± i podejmowaniem trudnych wyzwañ. Minister Boni stwierdzi³, ¿e mamy te¿ problem w systemie edukacji, który mo¿e ju¿ wkrótce przynie¶æ negatywne skutki, np. brak informatyków. Zauwa¿y³ potrzebê zachowania w³a¶ciwych proporcji miêdzy nak³adami na badania a rezultatami wdro¿eñ ich wyników w gospodarce. Zaproponowa³ stworzenie kalendarium wspólnych dzia³añ z naukowcami.
Prof. Jerzy Duszyñski, wiceminister nauki i szkolnictwa wy¿szego, przypomnia³ dwie koncepcje zreformowania PAN. Jedna podwa¿a³a sensowno¶æ istnienia Akademii, zak³ada³a w³±czenie instytutów PAN w struktury uczelni i ograniczenie do minimum roli korporacji. Inny projekt przewidywa³ oddzielenie korporacji od instytutów. Zdaniem ministra Duszyñskiego, korporacja PAN powinna mieæ wp³yw na politykê naukow±. Nale¿y jednak zreformowaæ Akademiê. Prof. Duszyñski stwierdzi³, ¿e liczbê wydzia³ów mo¿na ograniczyæ do trzech. Mia³oby to zintegrowaæ ¶rodowiska badawcze i stworzyæ lepsze mo¿liwo¶ci wspó³pracy interdyscyplinarnej. Z drugiej strony, nale¿y zdecydowaæ siê na daleko id±c± specjalizacjê. Instytuty powinny przyj±æ rolê grup szybkiego reagowania na bie¿±ce potrzeby spo³eczeñstwa. Niezbêdna jest równie¿ zmiana drogi kariery naukowej i troska o m³odych badaczy.
Prof. Micha³ Kleiber, prezes PAN, powiedzia³, ¿e Akademia powinna mieæ wp³yw na politykê naukow± pañstwa i sposób podzia³u pieniêdzy na badania naukowe. Polska Akademia Nauk podjê³a ju¿ szereg reform i mo¿e staæ siê liderem zmian w przekszta³caniu nauki polskiej, stwierdzi³. PAN konsoliduje swoje placówki, zawi±zuje sieci badawcze, tzw. centra naukowe, które w przysz³o¶ci mog³yby staæ siê podmiotami prawnymi – prezes PAN poda³ przyk³ad Biocentrum Ochota. Prof. Kleiber wspomnia³ o przygotowaniach do utworzenia kolejnych 3 centrów, a w przysz³o¶ci widzia³by zgrupowanie instytutów PAN w 18 centrów naukowych. Akademia wprowadzi³a otwarte konkursy na dyrektorów i kierowników swoich placówek. Promuje dba³o¶æ o w³asno¶æ intelektualn± i zasady etyki w nauce. Przygotowano projekt zmian w zarz±dzaniu maj±tkiem PAN. Prof. Kleiber widzi te¿ now± rolê dla komitetów PAN. Mo¿na by stworzyæ zespo³y doradcze dla w³adz pañstwowych, do których komitety delegowa³yby swoich przedstawicieli. Nie widzi natomiast konieczno¶ci zmian liczby wydzia³ów i komitetów, która nie jest jedynie odbiciem aktualnych potrzeb nauki, gospodarki czy spo³eczeñstwa, ale tak¿e wynika z rozwoju Akademii i jej tradycji.
W dniach 29−31 maja odby³a siê w I³awie doroczna konferencja Klubu Stypendystów Zagranicznych Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Zasadniczym elementem spotkania by³a debata na temat niepowodzenia polskich projektów w konkursie IDEAS, przeprowadzonym przez Europejsk± Radê Badañ.
Wstêpem do dyskusji by³o przedstawienie przez Borysa O¶mia³owskiego z Uniwersytetu Technologiczno−Przyrodniczego w Bydgoszczy, prezesa Klubu Stypendystów Zagranicznych FNP, zasad konkursu i swojego w nim udzia³u. Prof. Adam £omnicki z Uniwersytetu Jagielloñskiego by³ recenzentem wniosków nades³anych na konkurs ERC. Zaznaczy³, ¿e zwyciêskie projekty charakteryzowa³a ¶mia³o¶æ wyzwañ i pomys³ów, czego zdecydowanie brakuje polskiej nauce, w której dominuj± badania przyczynkarskie. Pokaza³ te¿ charakterystykê karier naukowych osób, które uzyska³y granty w projekcie IDEAS, akcentuj±c ich mobilno¶æ oraz klasê o¶rodków, w których robili kariery naukowe. Zwyciêzcy to osoby, które zrobi³y doktoraty w dobrych o¶rodkach, a nastêpnie odby³y sta¿e podoktorskie w innych, tak¿e znakomitych jednostkach. Opiekunami ich doktoratów nie byli uznani, starsi naukowcy, ale m³ode wschodz±ce gwiazdy poszczególnych dziedzin wiedzy.
Prof. Maciej ¯ylicz z Miêdzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej, prezes FNP, nawi±zuj±c do uwag prof. £omnickiego zapewni³, ¿e fundacja zmodyfikuje kryteria przyznawania stypendiów zagranicznych. Bêd± preferowane wnioski o stypendia do znakomitych o¶rodków badawczych. Niestety, konkludowa³ M. ¯ylicz, polscy doktorzy czêsto jad± do zagranicznych o¶rodków, w których pracuj± koledzy ich promotorów, a nie kieruj± siê klas± placówki.
Jacek Mazur, dyrektor Departamentu Badañ Naukowych w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego, postawi³ tezê, ¿e mimo szczup³o¶ci ¶rodków na badania, w naszym kraju ich przyznawanie ma zbyt egalitarny charakter. To m.in. ³atwo¶æ uzyskiwania grantów w Polsce sprawi³a, ¿e polscy m³odzi naukowcy nie s± przyzwyczajeni do ostrej konkurencji. Dyr. Mazur odniós³ siê bardziej szczegó³owo do grantów promotorskich. Nie tylko kryteria ich przyznawania s± zbyt ³agodne. Kolejn± wad± tych grantów jest to, ¿e dostaj± je promotorzy, a nie m³odzi badacze, których pracê maj± wspieraæ. To od pocz±tku kariery skazuje m³odego naukowca na niesamodzielno¶æ.
Prof. Pawe³ Koteja z UJ, który prowadzi³ debatê, zauwa¿y³, ¿e celem programu IDEAS by³o wsparcie projektów poznawczych, a nie aplikacyjnych. Obszar tematyczny by³ zupe³nie dowolny. Nie wyznaczono ¿adnych priorytetów. Tymczasem w ostatnich latach w Polsce preferuje siê tzw. badania aplikacyjne, czyli projekty, które jakoby maj± s³u¿yæ gospodarce. „Je¶li takie s± nasze priorytety, to mo¿e nie zawracajmy sobie g³owy programami typu IDEAS?” – pyta³ przekornie prof. Koteja. Prof. Andrzej Bia³as z UJ jakby tylko na to czeka³. Znany jako fundamentalista, odpowiedzia³ zgodnie ze swoimi przekonaniami. Has³o „nauka w s³u¿bie gospodarki” to idiotyzm. Nauka s³u¿y poznawaniu ¶wiata, a jej nadrzêdnym celem jest odkrywanie prawdy.
W dniach 9−11 pa¼dziernika w murach Collegium Maius Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza odbêd± siê XII Poznañskie Dni Ksi±¿ki Naukowej. Zainteresowane oficyny mog± zamówiæ stoiska zabudowane o podstawowych wymiarach 4, 6, 8 m2 w cenie 320 z³ netto za 1 m2.
Targom towarzysz±: Konkurs na Najlepsz± Ksi±¿kê Akademick± (nagrod± jest Puchar Ministra Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego); Konkurs Stowarzyszenia Wydawców Szkó³ Wy¿szych (Nagroda Ks. Edwarda Pude³ko), konferencja „Forum Wydawców”, seminarium i dyskusja Integracja osób niepe³nosprawnych z wykorzystaniem biblioterapii, promocje oraz spotkania autorskie.
Informacje uzyskaæ oraz dokonaæ rezerwacji stoisk mo¿na u organizatora: Wydawnictwo Naukowe UAM, ul. F. Nowowiejskiego 55, 61−734 Poznañ, tel.: (0−61) 829−39−85, fax: (0−61) 829−29−80, e−mail: press@amu.edu.pl; www.press.amu.edu.pl.
Uniwersytet Gdañski, Akademia Medyczna w Gdañsku oraz Politechnika Gdañska podpisa³y list intencyjny w sprawie powo³ania Ba³tyckiego Centrum Biotechnologii i Diagnostyki Innowacyjnej. Sygnatariuszami listu s± tak¿e przedstawiciele pomorskich w³adz lokalnych i regionalnych, m.in.: marsza³ek województwa pomorskiego, przedstawiciele miasta Gdañska i Sopotu, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A., Gdyñskie Centrum Innowacji, Centrum Transferu Technologii, Instytut Badañ nad Gospodark± Rynkow± oraz przedstawiciele pomorskiego biznesu, m.in.: firm Polpharma, Ziaja, Synevo, A&A Biotechnology, Oceanic, Impuls i innych. Sygnatariuszami listu s± równie¿ przedstawiciele Miêdzyuczelnianego Wydzia³u Biotechnologii Uniwersytetu Gdañskiego i AMG.
Szacunkowa warto¶æ projektu – powo³ania Ba³tyckiego Centrum Biotechnologii i Diagnostyki Innowacyjnej – to ok. 45 mln euro. Uczelnie, przy wsparciu Urzêdu Marsza³kowskiego Województwa Pomorskiego, staraj± siê o ¶rodki z Unii Europejskiej.
W wyniku realizacji tego projektu zostanie uruchomiony miêdzyuczelniany biotechnologiczny o¶rodek badawczo−wdro¿eniowy. Wyniki prowadzonych tam prac bêd± wykorzystywane m.in.: w przemy¶le chemicznym, farmaceutyczno−kosmetycznym, spo¿ywczym, rolniczo−weterynaryjnym, w zakresie ochrony ¶rodowiska, biomedycyny, diagnostyki chorób nowotworowych ze szczególnym uwzglêdnieniem onkologii do¶wiadczalnej, genetyki chorób sercowo−naczyniowych, diagnostyki chorób genetycznych i metabolicznych, diagnostyki chorób infekcyjnych – bakteryjnych, paso¿ytniczych, grzybowych i wirusowych, monitoringu epidemiologicznych zaka¿eñ szpitalnych.
Ba³tyckie Centrum Biotechnologii i Diagnostyki Innowacyjnej sk³adaæ siê bêdzie z laboratoriów badawczo−rozwojowych oraz technologiczno−wdro¿eniowych. Te pierwsze bêd± mia³y na celu tworzenie oraz patentowanie nowych technologii i metod diagnostycznych, które po opatentowaniu bêd± wdra¿ane m.in. przez laboratoria technologiczno−wdro¿eniowe. Z wyników prac BCBiDI bêd± mog³y w okre¶lonym zakresie korzystaæ tak¿e wspó³pracuj±ce z o¶rodkiem przedsiêbiorstwa.
W dniach 19−20 czerwca MWSLiT zorganizowa³a miêdzynarodow± konferencjê naukow± Rola transportu wodnego ¶ródl±dowego w rozwoju regionów zjednoczonej Europy. Otwieraj±cy spotkanie Andrzej Gdula, dyrektor Departamentu Gospodarki Morskiej i ¦ródl±dowej w Ministerstwie Infrastruktury, mówi³ o walorach ekonomicznych i ekologicznych ¿eglugi ¶ródl±dowej i jej roli w Europie.
Uczestnicy z 6 krajów europejskich wskazywali rosn±c± rolê transportu rzecznego. Transport ten jest tradycyjnym przewo¼nikiem ³adunków masowych, a obecnie zdobywa nowe rynki: najbezpieczniej przewozi materia³y chemiczne i niebezpieczne, specjalizuje siê w przewozie tzw. gabarytów – ³adunków o bardzo du¿ych rozmiarach oraz kontenerów. Nowymi specjalno¶ciami ¿eglugi s± tzw. autostrady rzeczne, tj. przewóz statkami samochodów ciê¿arowych, zmniejszaj±cy natê¿enie ruchu na drogach oraz dowóz du¿ych ilo¶ci produktów spo¿ywczych do centrów handlowych ulokowanych na obrze¿ach miast.
Stwierdzono, ¿e polska ¿egluga ¶ródl±dowa odgrywa w Europie istotn± rolê. W Polsce ma swoj± siedzibê jeden z wiêkszych europejskich przewo¼ników ¶ródl±dowych – ODRATRANS S.A. Du¿± czê¶æ za³óg statków p³ywaj±cych po europejskich drogach wodnych stanowi± polscy marynarze. Mamy w kraju 3,8 tys. kilometrów dróg wodnych, co pod wzglêdem ich d³ugo¶ci plasuje nas na pi±tym miejscu w UE. Niestety, obecnie mo¿liwo¶ci przewozowe ¿eglugi ¶ródl±dowej w Europie koñcz± siê na Odrze. Nawet polscy przewo¼nicy nie mog± p³ywaæ po innych naszych rzekach. Niewiele krajowych dróg wodnych pozwala na prowadzenie bezpiecznego i rentownego transportu.
Uczestnicy dyskusji wskazywali, ¿e europejskie ¶ródl±dowe drogi wodne, ³±cznie z drogami morskimi bliskiego zasiêgu, powinny tworzyæ jednolit± pod wzglêdem parametrów sieæ akwenów komunikacyjnych, pozwalaj±cych przemieszczaæ ³adunki na przeciwleg³e krañce kontynentu. Obecnie zainteresowanie rozbudow± dróg wodnych i korytarzy transportowych w krajach UE jest du¿e. Powstaj± konkuruj±ce ze sob± projekty przebiegów wodnych korytarzy transportowych. Dyskutanci podkre¶lali konieczno¶æ po³±czenia ze sob± sieci dróg wodnych Unii Europejskiej oraz Europy Wschodniej. W realizacji tego postulatu konieczna jest poprawa warunków ¿eglugi na polskich ¶ródl±dowych drogach wodnych.
Wnioski z konferencji zostan± przedstawione w³adzom pañstwowym. Kolejne spotkania z tego cyklu, organizowane w ró¿nych miastach europejskich, bêd± siê odbywa³y pod has³em Partnerstwo dla ¿eglugi ¶ródl±dowej.
Jan Py¶
W dniach 9−12 czerwca ponad 200 fizyków z ca³ego ¶wiata uczestniczy³o w konferencji ILC−ECFA Workshop on Physics and Detectors for a Linear Collider, po¶wiêconej planom budowy Miêdzynarodowego Zderzacza Liniowego (International Linear Collider – ILC). Zorganizowana przez Wydzia³ Fizyki UW we wspó³pracy z Instytutem Problemów J±drowych (Warszawa), by³a kolejnym z serii spotkañ odbywaj±cych siê od 1996 r. pod auspicjami European Committee for Future Accelerators (ECFA) przy wsparciu DESY (Hamburg), a ostatnio tak¿e CERN (Genewa). Celem tych spotkañ jest przygotowanie szczegó³owego projektu akceleratora i detektorów, które umo¿liwi± precyzyjne pomiary w³asno¶ci cz±stek elementarnych produkowanych w zderzeniach pozytonów i elektronów z energi± 500−1000 GeV, umo¿liwi pomiary w³asno¶ci cz±stek elementarnych z niezwyk³± precyzj±. Oczekuje siê podjêcia decyzji o jego budowie oko³o 2010 r., m.in. na podstawie wyników fizycznych z uruchamianego w³a¶nie w CERN zderzacza hadronów LHC. Koszt budowy urz±dzenia szacuje siê na 6,7 mld dolarów.
Referaty plenarne wyg³osili m.in.: Barry Barish, dyrektor projektu ILC, który omówi³ aktualny stan i strategiê prac nad projektem ILC i Rolf−Dieter Heuer, dyrektor−elekt CERN, który przedstawi³ swoj± wizjê przysz³o¶ci fizyki wysokich energii w Europie. Wyg³oszono równie¿ referaty o komplementarno¶ci LHC i ILC oraz o projekcie zderzacza liniowego CLIC o energii zderzenia do 3000 GeV. Aspekty teoretyczne omówi³ Stefan Pokorski z Instytutu Fizyki Teoretycznej UW. Liczne referaty dotycz±ce potencja³u fizycznego oraz rozwi±zañ technologicznych dla detektorów przedstawiono na 5 sesjach.
W odró¿nieniu od akceleratorów ko³owych takich jak LHC, gdzie dane zbieraæ bêd± jednocze¶nie cztery ró¿ne detektory, w aceleratorze liniowym bêdzie tylko jeden punkt przeciêcia wi±zek. Obecnie rozwa¿ane s± cztery koncepcje detektorów dla ILC, ale ostatecznie planuje siê budowê tylko jednego lub dwóch (dzia³ajacych na zmianê) detektorów.
Fizycy z UW od prawie 20 lat zajmuj± siê badaniami nad programem ILC. Tak¿e w innych polskich o¶rodkach prowadzone s± od wielu lat studia zwi±zane z tym projektem, g³ównie nad detektorami i technologi± akceleratorów liniowych. Utworzona niedawno Polska Sieæ Fizyki i Technologii Akceleratorów Liniowych (FiTAL) ma na celu zacie¶nienie wspó³pracy teoretyków, do¶wiadczalników, techników oraz in¿ynierów z o¶rodków uniwersyteckich i instytutów badawczych zaanga¿owanych w badania nad ILC/CLIC. Spotkanie tej sieci by³o jedn± z imprez towarzysz±cych konferencji, inn± – dwudniowe warsztaty dla nauczycieli Promienie kosmiczne.
International Linear Collider (ILC) to zderzacz elektronów z pozytonami, który ma rozszerzyæ badania prowadzone przy LHC (Large Hadron Collider), zderzaczu proton−proton, rozpoczynaj±cym dzia³anie w 2008 r. w o¶rodku CERN w Genewie. LHC uwa¿a siê za maszynê s³u¿±c± do odkrywania nowych cz±stek, natomiast ILC by³by prawdziwym precyzyjnym „mikroskopem”, pozwalaj±cym dok³adnie zbadaæ odkryte cz±stki.
ILC sk³adaæ siê bêdzie z dwóch akceleratorów ustawionych naprzeciw siebie. Akceleratory te wykorzystuj± nadprzewodz±ce wnêki przyspieszaj±ce, dzia³aj±ce w temperaturze bliskiej absolutnego zera, do przyspieszania pakietów sk³adaj±cych siê z 10 miliardów elektronów i ich antycz±stek, pozytonów, do prêdko¶ci bliskich prêdko¶ci ¶wiat³a. W podstawowej wersji ILC ma mieæ d³ugo¶æ 35 km, pakiety bêd± siê zderzaæ 14 tys. razy na sekundê, a energia zderzenia wyniesie 500 miliardów elektronowoltów (GeV). W ka¿dym zderzeniu produkowane bêd± ró¿ne cz±stki elementarne. Oczekuje siê, ¿e równie¿ poszukiwana cz±stka Higgsa.
Planowanie, projektowanie, finansowanie i budowa zderzacza ILC wymaga globalnej organizacji. Nad projektem pracuje ok. 2 tys. uczonych i doktorantów z ponad 100 uniwersytetów i laboratoriów z 30 krajów. Projektem kieruje 60−osobowy zespó³ Global Design Effort (GDE). Wybór lokalizacji ILC nast±pi dopiero po podjêciu decyzji o jego budowie.
CLIC (Compact Linear Collider) jest przysz³o¶ciowym projektem CERN. Oparty jest na zupe³nie innej technice przyspieszania wi±zek elektronów i pozytonów. Technika ta znajduje siê dopiero w fazie studyjnej i wymaga jeszcze wielu badañ technologicznych, ale jej realizacja pozwoli³aby na osi±gniêcie energii rzêdu 3000 GeV przy podobnej d³ugo¶ci.
Wiêcej informacji na http://www.linearcollider.org/cms/
W LHC znajduj± siê cztery miejsca przeciêcia biegu cz±stek, w których umiejscowiono rozmaite detektory i prowadzone bêd± ró¿ne eksperymenty. Uczestnicy debaty na temat ILC zaproponowali ju¿ cztery rodzaje detektorów dla tej instalacji. Jednak z powodów finansowych przewiduje siê budowê tylko jednego, ewentualnie dwóch typów detektorów.
Pocz±tki Wydzia³u Politologii siêgaj± 1964 r., w którym powsta³o Studium Nauk Politycznych. Potem z jednostk± zintegrowano podobne placówki funkcjonuj±ce przy Akademii Medycznej, Akademii Rolniczej i Politechnice Lubelskiej, by w 1975 r. utworzyæ Miêdzyuczelniany Instytut Nauk Politycznych UMCS. W 1981 r. na dyrektora MINP po raz pierwszy zosta³ wybrany pracownik instytutu – doc. dr hab. Ziemowit Jacek Pietra¶. Kierowa³ placówk± do stycznia nastêpnego roku, gdy powprowadzeniu stanu wojennego komunistyczne w³adze odwo³a³y go ze stanowiska. W 1991 r. Miêdzyuczelniany Instytut Nauk Politycznych przekszta³cono w Instytut Nauk Politycznych UMCS, a w 1993 r. w Wydzia³ Politologii.
W obecnej strukturze wydzia³u funkcjonuje 10 zak³adów: Stosunków Miêdzynarodowych; My¶li Politycznej; Ruchów Politycznych; Systemów Politycznych; Dziennikarstwa; Badañ Etnicznych; Samorz±dów i Polityki Lokalnej; Socjologii Polityki; Praw Cz³owieka; Filozofii i Komunikacji Spo³ecznej oraz Pracownia Dydaktyczno−Metodyczna.
Obecnie Wydzia³ Politologii UMCS zatrudnia 87 pracowników naukowo−dydaktycznych, w tym 25 doktorów habilitowanych (z których 7 to profesorowie tytularni), 52 doktorów oraz 10 magistrów.
W latach 2000−07 pracownicy WP opublikowali 1775 prac naukowych. W latach 2002−07 zrealizowali 16 grantów MNiSW. Od 2000 roku na Wydziale Politologii realizowane s± 2 g³ówne tematy badawcze: Europa wobec wyzwañ XXI wieku i Polska w okresie transformacji systemowej. Ponadto ka¿dy zak³ad (jest ich 10) realizuje osobno temat w ramach badañ w³asnych i osobno w ramach badañ statutowych. W sumie jest ich 20.
Wydzia³ posiada uprawnienia do nadawania stopnia doktora nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce. Od 1993 r. stopieñ ten uzyska³o w UMCS 109 osób. Od 2001 r. wydzia³ ma pe³ne prawa akademickie, tj. prawo przeprowadzania przewodów habilitacyjnych oraz wystêpowania z wnioskami o tytu³ naukowy. Dotychczas habilitowa³o siê tam 12 osób. Wydzia³ ma I kategoriê w rankingu MNiSW.
Wydzia³ prowadzi kszta³cenie na kierunkach: politologia, stosunki miêdzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja spo³eczna (licencjackie). W ci±gu 15 lat wykszta³ci³ 5534 absolwentów. Obecnie na WP kszta³ci siê 1448 osób na studiach dziennych i 946 na studiach niestacjonarnych.
22 marca wesz³a w ¿ycie ustawa o nadaniu Akademii Medycznej w Bia³ymstoku nazwy Uniwersytet Medyczny w Bia³ymstoku. Uczelnia powsta³a w 1950 r. jako Akademia Lekarska, by ju¿ w tym samym roku zmieniæ nazwê na Akademia Medyczna w Bia³ymstoku. Pierwszym rektorem uczelni zosta³ prof. Tadeusz Kielanowski, wcze¶niej rektor lubelskiego UMCS.
Siedzib± UMB jest Pa³ac Branickich z XVIII wieku – najcenniejszy i najokazalszy zabytkowy gmach w mie¶cie. Ponadto uczelnia posiada 13 innych obiektów. Najstarsze to pochodz±ce z pierwszego okresu jej dzia³alno¶ci Collegium Primum, Collegium Universum i Dom Studenta nr 1. Uniwersytet prowadzi 2 szpitale: Samodzielny Szpital Kliniczny nr 1 oraz Dzieciêcy Szpital Kliniczny.
Strukturê UMB tworz± 3 wydzia³y: Wydzia³ Lekarski z Oddzia³em Stomatologii i Oddzia³em Nauczania w Jêzyku Angielskim, Wydzia³ Farmaceutyczny z Oddzia³em Medycyny Laboratoryjnej oraz Wydzia³ Nauk o Zdrowiu, kszta³c±cy na kierunkach: pielêgniarstwo, po³o¿nictwo, fizjoterapia, zdrowie publiczne, dietetyka i ratownictwo medyczne.
W ci±gu minionych 50 lat w bia³ostockiej AM tytu³ naukowy profesora otrzyma³o 189 osób, stopieñ naukowy doktora habilitowanego – 255 i stopieñ doktora – 1586. Dotychczas w AMB dyplomy lekarza uzyska³o 10 058 osób, lekarza stomatologa – 2112, magistra farmacji – 549, magistra analityki medycznej – 849 i tytu³ licencjata analityki medycznej – 34.
UMB zatrudnia ³±cznie 1271 osób, ale gdyby policzyæ tak¿e pracuj±cych w szpitalach klinicznych nale¿±cych do uczelni, zatrudnienie wzro¶nie do niemal 4 tys. osób, a UMB znajdzie siê w gronie najwa¿niejszych pracodawców w regionie. Kadra naukowo−dydaktyczna UMB liczy blisko 700 osób, w tym 94 profesorów tytularnych, 87 doktorów habilitowanych, 325 doktorów. Pracownicy uczelni realizuj± ponad 450 prac statutowych i w³asnych, 41 grantów MNiSW oraz 4 projekty unijne. W 2006 r. opublikowali w czasopismach z listy filadelfijskiej 227 artyku³ów, a ich prace cytowane by³y w tym roku 4450 razy.
Wydzia³ Lekarski UMB posiada uprawnienia do nadawania stopnia doktora nauk medycznych w zakresie medycyny, stomatologii i biologii medycznej oraz doktora habilitowanego nauk medycznych w zakresie medycyny i biologii medycznej. Wydzia³ Farmaceutyczny ma uprawnienia do nadawania stopnia doktora nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i doktora nauk farmaceutycznych oraz doktora habilitowanego nauk medycznych w zakresie biologii medycznej. Wydzia³ Nauk o Zdrowiu ma prawo nadawaæ stopieñ doktora nauk medycznych w zakresie medycyny.
Obecnie nauczanie studentów realizuje 59 zak³adów podstawowych nauk medycznych, 46 klinik, 3 studia oraz 5 samodzielnych pracowni. W UMB studiuje 3912 osób, w tym na Wydziale Lekarskim 1625, na Wydziale Farmaceutycznym 868, na Wydziale Pielêgniarstwa i Ochrony Zdrowia 1419 osób. Uczelnia nada³a tytu³ doctor honoris causa 36 osobom.
W ostatnich latach uniwersytet intensywnie siê rozbudowuje. W bud¿ecie pañstwa ma zagwarantowane 490 mln z³ na inwestycje.
Pañstwowe wy¿sze szko³y zawodowe zaczê³y powstawaæ w 1998 r. na mocy ustawy z 26 czerwca 1997 r. W pierwszym roku utworzono 9 tego rodzaju uczelni: w Elbl±gu, Gorzowie Wlkp., Jeleniej Górze, Koninie, Legnicy, Nowym S±czu, Jaros³awiu, Tarnowie i Sulechowie. Obecnie dzia³a w naszym kraju 35 takich uczelni. Ostatnia powsta³a w ub.r. w Sandomierzu.
PWSZ zazwyczaj umiejscowione s± w ¶redniej wielko¶ci miastach (¶rednia liczba mieszkañców to 60 tys., Sulechów, licz±cy 18 tys. mieszkañców, stanowi wyj±tek, podobnie jak 250−tys. Opole), czêsto – w 23 przypadkach – w dawnych miastach wojewódzkich. PWSZ rozmieszczone s± w 15 województwach. Najwiêcej – po 5 uczelni – w woj. podkarpackim i wielkopolskim. Tylko jedna uczelnia mie¶ci siê w mie¶cie wojewódzkim – Opolu, w którym funkcjonuj± inne pañstwowe szko³y wy¿sze: politechnika i uniwersytet.
W pierwszym roku istnienia tego typu szkó³ wy¿szych – rok akademicki 1998/99 – studia w ich murach podjê³o 4,5 tys. studentów. Dzi¶ uczelnie te kszta³c± ok. 99,5 tys. osób, w tym prawie 31 tys. na studiach niestacjonarnych. ¦rednio PWSZ ma ponad 2,8 tys. studentów. Najwiêksza tego typu uczelnia w Legnicy kszta³ci prawie 8 tys. osób, najmniejsza za¶, sandomierska – 100 osób.
PWSZ zatrudniaj± ok. 7,7 tys. osób. Ponad 400 to profesorowie tytularni, ponad 600 – doktorzy habilitowani, a 1,8 tys. legitymuje siê doktoratami.
PWSZ oferuj± studentom 50 kierunków kszta³cenia. Uzyska³y ogó³em 245 uprawnieñ do nadawania tytu³ów zawodowych licencjata i in¿yniera (tych ostatnich – 58). Najwiêcej kierunków proponuje tarnowska PWSZ – 14; ¶rednio za¶ na uczelniê przypada 7 kierunków (najm³odsza uczelnia oferuje tylko 2). 24 PWSZ prowadz± kosztowne, wymagaj±ce laboratoriów, studia in¿ynierskie. Najczê¶ciej prowadzone studia to filologie angielska (18 uczelni) i germañska (15), pedagogika (14), filologia polska (13), ekonomia (11), zarz±dzanie (9), mechanika i budowa maszyn oraz informatyka (po 8).
PWSZ dysponuj± w³asnymi obiektami. Najczê¶ciej by³y to adaptowane stare budynki otrzymane od w³adz wojewódzkich i samorz±dów lokalnych. Ostatnio uczelnie tego typu buduj± coraz wiêcej nowych gmachów. Dorobi³y siê w³asnych bibliotek. Ich zbiory licz± ogó³em ponad 950 tys. woluminów, co oznacza, ¿e na uczelniê przypada ¶rednio ponad 2,7 tys. woluminów. Biblioteczne czytelnie oferuj± ¶rednio 63 miejsca, czyli po jednym na 45 studentów. Wydawnictwa dzia³aj± w 16 publicznych uczelniach zawodowych. Wyda³y ¶rednio po 10 tomów.
Uczelnie zawodowe mia³y w za³o¿eniu umo¿liwiæ zdobycie wy¿szego wykszta³cenia maturzy¶cie z ma³ej miejscowo¶ci, którego nie staæ na studia w wielkim mie¶cie. To za³o¿enie realizuj± z powodzeniem. Wiêkszo¶æ ich studentów wywodzi siê z okolicznych powiatów. Zak³adano, ¿e bêd± realizowa³y znacznie wiêcej praktyk zawodowych ni¿ uczelnie akademickie. W zwi±zku z tym maj± do dzi¶ (gdy wymóg ju¿ nie obowi±zuje) znakomite kontakty z lokalnymi przedsiêbiorstwami, a absolwenci PWSZ zazwyczaj znajduj± zatrudnienie.
11 czerwca w parlamencie RP odby³a siê konferencja i wystawa z okazji 10−lecia powstania pierwszych PWSZ. Podczas spotkania zaprezentowano 3 referaty, obrazuj±ce sytuacjê i specyfikê tego typu szkó³. Prof. Tomasz Winnicki (Kolegium Karkonoskie w Jeleniej Górze) przedstawi³ ich pocz±tki. Prof. Janusz Grucha³a (PWSZ w Kro¶nie) mówi³ na temat obecnej sytuacji PWSZ, a prof. Józef Zaj±c (PWSZ w Che³mie) zastanawia³ siê, jaka bêdzie przysz³o¶æ tych uczelni.
W¶ród dziewiêciu pañstwowych wy¿szych szkó³ zawodowych obchodz±cych w tym roku dziesiêciolecie dzia³alno¶ci jest Kolegium Karkonoskie w Jeleniej Górze. Szko³a wpisuje swój jubileusz w 900−lecie miasta, które przypada równie¿ w tym roku. Jedn± z jubileuszowych imprez by³a konferencja Rola wojska w rozwoju intelektualnym Jeleniej Góry, która odby³a siê w dniach 16−17 maja.
Zmiany strukturalne w Wojsku Polskim w ostatnich latach „wyprowadzi³y” z Jeleniej Góry najpierw jednostkê wojskow±, a pó¼niej (w 2004 roku) resztki dydaktyczne Wy¿szej Oficerskiej Szko³y Radiotechnicznej, której obiekty przejê³o Kolegium Karkonoskie z moralnym zobowi±zaniem podtrzymywania tradycji wojskowo¶ci w mie¶cie. W ramach realizacji tego zobowi±zania uczelnia wch³onê³a ponad 20−osobow± grupê nauczycieli akademickich by³ej oficerskiej szko³y radiotechnicznej, g³ównie z obszaru techniki. Podczas konferencji mówi³ o tym prof. Tomasz Winnicki (KK). Zaprezentowano te¿ zbiory naukowe WOSR w zasobach biblioteki i Centrum Informacji Naukowej KK.
Referaty otwieraj±ce odwo³ywa³y siê do elementów wojskowych w zbiorach miejscowych muzeów i archiwów. Przedstawiono architekturê wojskow± w Jeleniej Górze. Dalej zaprezentowano udzia³ WP w tworzeniu zrêbów pañstwowo¶ci polskiej po II wojnie ¶wiatowej oraz rolê poszczególnych jednostek wojskowych, szczególnie wy¿szego szkolnictwa wojskowego – Oficerskiej Szko³y Piechoty nr 2, Oficerskiej Szko³y Topografów i Wy¿szej Oficerskiej Szko³y Radiotechnicznej – w badaniach naukowych oraz ¿yciu miasta. Mówiono te¿ o wp³ywie wojska na jeleniogórski sport.
Dwudniowe obrady zakoñczy³o spotkanie, którego gospodarzem by³o Stowarzyszenie ¯o³nierzy Radiotechników RADAR. Podczas spotkania otwarto muzeum Skansen Uzbrojenia WP w Jeleniej Górze.
Drzewa s± niefachowo przycinane, a zabiegi pielêgnacyjne, którym s± poddawane, bywaj± nieuzasadnione i nie uwzglêdniaj± ich specyficznych w³a¶ciwo¶ci i zdolno¶ci regeneracyjnych. Drzewa s± te¿ kaleczone w trakcie robót drogowych, zmuszane do wegetacji w wybitnie niekorzystnych warunkach, eliminowane z ulic i zastêpowane niskimi odmianami – to g³ówne wyniki raportu na temat aktualnego stanu drzew przyulicznych przy wa¿niejszych arteriach komunikacyjnych Wroc³awia, przygotowanego przez studentów V roku architektury krajobrazu UP.
– Zaprezentowana wystawa jest podsumowaniem wyników badañ w ramach przedmiotu „Dendroflora w przestrzeni zurbanizowanej”, prowadzonego przez dr El¿bietê Szopiñsk± i mgr in¿. Annê Popów−Nowick± – przypomnia³a Justyna Trzebiñska w imieniu studentów uczestnicz±cych w badaniach. Podczas zajêæ terenowych studenci zinwentaryzowali zadrzewienie i ocenili je wed³ug metodyki opracowanej na æwiczeniach. Okre¶lili stan zdrowotny drzew, ich znaczenie w krajobrazie oraz w przestrzeni zurbanizowanej. Wyniki badañ przedstawione zosta³y na 23 posterach eksponowanych w holu Centrum Dydaktyczno−Naukowego UP.
Po prezentacji multimedialnej raportu, omówionego przez dr El¿bietê Szopiñsk±, rozpoczê³a siê debata, w której uczestniczyli m.in.: prof. Andrzej Drabiñski, dyr. Instytutu Architektury Krajobrazu, prof. Anna P³ywaczyk, prof. Alina Drapella−Hermansdorfer, prof. Franciszek Gospodarczyk, prof. Tomasz Nowak, mgr in¿. Anna Popów−Nowicka, dr Marta Siewirska−Weber, przedstawiciele Urzêdu Miasta Les³aw Chudzyñski i Mieczys³aw Pop³awski oraz grupa studentów V roku architektury krajobrazu. Dyskutowano o stanie drzew oraz próbowano zdiagnozowaæ przyczyny negatywnych zjawisk. Zarzucano, ¿e projektowane instalacje podziemne w pasach przeznaczonych pod zieleñ uniemo¿liwiaj± czêsto sadzenie nowych, szczególnie du¿ych drzew ze wzglêdu na normy i przepisy zachowania w³a¶ciwych odleg³o¶ci. Tereny pod infrastrukturê komunaln± s± sztucznie powiêkszane, co w praktyce oznacza zabudowywanie przestrzeni betonem bez drzew.
Aby przeciwdzia³aæ tym zjawiskom, powo³ano wroc³awski oddzia³ Rady Obywatelskiej ds. Ogrodów i podpisano list do prezydenta Rafa³a Dutkiewicza. „Miasto bez drzew by³oby tylko betonow± pustyni± bez duszy. (…) Mamy nadziejê, ¿e raport bêdzie stanowi³ wstêp do prowadzenia rozmów na temat skomplikowanej problematyki kszta³towania i pielêgnacji zieleni przyulicznej oraz poszukiwania rozwi±zañ poprawiaj±cych jej stan i jako¶æ” – czytamy w li¶cie skierowanym do prezydenta Wroc³awia Rafa³a Dutkiewicza. – „Pragniemy aby zieleñ sta³a siê równorzêdnym architekturze elementem kompozycji przestrzennej miasta, w czym, jako ¶rodowisko akademickie, deklarujemy fachow± pomoc i doradztwo.”
Pierwsza ogólnopolska konferencja In¿ynieria biomedyczna – Edukacja, zorganizowana przez Miêdzywydzia³ow± Szko³ê In¿ynierii Biomedycznej AGH, odby³a siê w dniach 5−6 czerwca w Krakowie. Wziêli w niej udzia³ przedstawiciele krajowych o¶rodków akademickich, które prowadz± kszta³cenie na kierunku in¿ynieria biomedyczna lub zamierzaj± w najbli¿szym czasie wprowadziæ go do swojej oferty edukacyjnej. Obecni byli przedstawiciele politechnik: Warszawskiej, Wroc³awskiej, ¦l±skiej, Rzeszowskiej, £ódzkiej, Poznañskiej, Gdañskiej i Krakowskiej, uniwersytetów ¦l±skiego i Zielonogórskiego oraz Collegium Medicum UJ. Oprócz wyk³adowców, uczestnikami spotkania byli studenci in¿ynierii biomedycznej oraz przedstawiciele firm produkuj±cych aparaturê medyczn±: Instytutu Techniki i Aparatury Medycznej z Zabrza oraz Siemensa.
Sesja plenarna Poznajmy partnerów by³a po¶wiêcona prezentacjom dotychczasowych do¶wiadczeñ w nauczaniu tre¶ci pokrewnych in¿ynierii biomedycznej w ramach innych kierunków studiów. Podczas sesji Elementy dydaktyki dokonano przegl±du metod dydaktycznych stosowanych w ró¿nych o¶rodkach. S± w¶ród nich m.in.: æwiczenia laboratoryjne, wirtualne oprzyrz±dowanie, ko³a naukowe, praktyki studenckie, kawiarenki naukowe, prace dyplomowe. Na sesji Specyfika zawodu mówiono m.in. o oczekiwaniach studentów i zawarto¶ci tre¶ci medycznych w nauczaniu in¿ynierii biomedycznej. Pokazano przyk³ady prac magisterskich i ich realizacji w jednostkach s³u¿by zdrowia.
Uczestnicy panelu dyskusyjnego pod przewodnictwem prof. Ryszarda Tadeusiewicza omawiali ró¿ne aspekty kszta³cenia na in¿ynierii biomedycznej. Uznali, ¿e brakuje materia³ów dydaktycznych (podrêczników i skryptów). Du¿e szanse stwarza w tym obszarze mo¿liwo¶æ publikowania ich w Internecie. Stwierdzono, ¿e standardy kszta³cenia daj± poszczególnym uczelniom du¿± swobodê kszta³towania programów studiów. Niestety, kszta³cenie in¿ynierów klinicznych jest bardzo kosztowne, z czego wynika konieczno¶æ wspólnego finansowania tego kierunku przez wiele wydzia³ów uczelni. Uczestnicy panelu zwrócili uwagê na zbyt s³aby kontakt ¶rodowiska naukowego z pracodawcami oraz nisk± ¶wiadomo¶æ lekarzy w zakresie konieczno¶ci wspó³pracy z in¿ynierami. Nale¿y umo¿liwiæ kontakt medycyny i techniki ju¿ na studiach, np. przez wspólne praktyki.
Debatowano te¿ o problemach z zatrudnieniem absolwentów in¿ynierii biomedycznej. Teoretycznie kontakt z licznymi dyscyplinami daje absolwentowi elastyczno¶æ na rynku pracy i otwiera ogromne perspektywy. Powstaje coraz wiêcej prywatnych placówek zatrudniaj±cych in¿ynierów klinicznych. Tak¿e instytucje badawcze stanowi± potencjalne miejsca pracy in¿yniera klinicznego, a pogarszaj±cy siê stan zdrowia spo³eczeñstw i zagro¿enia cywilizacyjne wskazuj± na du¿y potencja³ tego kierunku. W praktyce jednak zauwa¿a siê dysproporcjê miêdzy du¿ym zainteresowaniem studiami IB i stosunkowo niewielkim rynkiem pracy dla absolwentów.
Uczestnicy panelu stwierdzili, ¿e nale¿y podj±æ wspólne dzia³ania zmierzaj±ce do podwy¿szenia statusu in¿ynierów klinicznych w s³u¿bie zdrowia. Dzi¶ traktowani s± jako przeciêtny personel techniczny.
Ponad stu uczonych z kraju i zagranicy uczestniczy³o 10 czerwca w konferencji Nowe trendy w agrofizyce. Zosta³a ona zorganizowana z okazji jubileuszu 40−lecia dzia³alno¶ci Instytutu Agrofizyki PAN w Lublinie. Dziesiêciu zagranicznych go¶ci przedstawi³o podczas niej wyk³ady, a dwudziestu zaprezentowa³o postery.
W dyskusjach uczestnicy starali siê okre¶liæ wa¿ne perspektywy rozwoju agrofizyki. Powinna ona poszukiwaæ coraz szerszych zwi±zków z nowymi dyscyplinami przyrodniczymi, w szczególno¶ci z biotechnologi± i in¿ynieri± genetyczn±, np. w zakresie upraw w ¶rodowisku wodnym czy te¿ badañ ro¶lin odpornych na warunki klimatyczne, np. suszê b±d¼ mróz. W zwi±zku z problemem globalnego ocieplenia agrofizycy powinni prowadziæ badania nad zapobieganiem emisji gazów szklarniowych z gleby i gospodarstw rolnych, nad wykorzystaniem ro¶lin w celach energetycznych (energi± odnawialn±) oraz technikami przeciwdzia³ania stratom wody glebowej (w Polsce ju¿ panuje susza glebowa) i zasoleniu gleby. Agrofizycy musz± opracowaæ sposoby fizykochemicznego przeciwdzia³ania degradacji ¶rodowiska glebowego, a przede wszystkim jego zakwaszaniu i zanieczyszczeniu metalami ciê¿kimi oraz hydrofobowymi zwi±zkami organicznymi (pozosta³o¶ci spalin). Istotne dla rozwoju tej dziedziny jest równie¿ wykorzystanie nowoczesnej aparatury, stosowanej ju¿ w innych dziedzinach (np. w medycynie), stosowanie nowoczesnych technik komputerowych (sieci neuronowe, support vector machines, analiza obrazu) w modelowaniu procesów ¶rodowiskowych oraz analizie produktów i surowców rolniczych. Bior±c pod uwagê zapotrzebowania spo³eczne, agrofizyka powinna skoncentrowaæ siê na rozwi±zaniach prowadz±cych do uzyskania jak najwy¿szej jako¶ci ¿ywno¶ci i zachowania czysto¶ci ¶rodowiska.
W trakcie konferencji odby³o siê posiedzenie Komitetu Agrofizyki PAN, podczas którego omawiano problemy zwi±zane z nauczaniem przedmiotu agrofizyka w szko³ach wy¿szych. Obecnie wyk³adany jest on w kilku uczelniach przyrodniczych i rolniczych. Niestety, nie ma jednolitego nowoczesnego podrêcznika do tego przedmiotu. Jego opracowanie cz³onkowie komitetu uznali za wa¿ne zadanie polskich agrofizyków w najbli¿szym czasie. Instytut Agrofizyki przedstawi³ zgromadzonym na konferencji polskim i zagranicznym uczonym propozycjê udzia³u w stworzeniu anglojêzycznej Encyklopedii agrofizyki. Umowê na wydanie tego dzie³a podpisano ju¿ z wydawnictwem Springer.
Podczas spotkania okoliczno¶ciowymi plakietkami Instytutu Agrofizyki za znacz±cy wk³ad w rozwój, kszta³towanie i promocjê agrofizyki wyró¿niono 13 polskich i 11 zagranicznych uczonych.
Jako pierwszy wyró¿nienie otrzyma³ prof. Janusz Haman (na fot.), jeden z twórców instytutu. Podczas 40 lat dzia³alno¶ci instytut wypromowa³ 24 profesorów, 28 doktorów habilitowanych oraz 40 doktorów nauk rolniczych w zakresie agronomii−agrofizyki.
Pracownicy Instytutu opublikowali ponad 4 tys. prac naukowych, w tym 100 monografii i uzyskali 70 patentów. Zorganizowali 40 konferencji miêdzynarodowych i 50 krajowych oraz zrealizowali ponad 100 projektów krajowych i brali udzia³ w ponad 50 projektach miêdzynarodowych.
Dla studentów z kó³ naukowych Wojskowej Akademii Technicznej przedsesyjny okres obfitowa³ w miêdzynarodowe konferencje naukowe, podczas których osi±gnêli znacz±ce sukcesy.
Zaczê³o siê od Brukseli, gdzie odby³a siê miêdzynarodowa konferencja studentów Students at Work!, zorganizowana przez europejski oddzia³ Stowarzyszenia £±czno¶ci i Elektroniki Si³ Zbrojnych (AFCEA). WAT reprezentowa³o 11 studentów i doktorantów, którzy zaprezentowali siedem referatów, zwiedzili te¿ kwaterê g³ówn± NATO.
W dniach 13−14 maja czwórka studentów WAT uczestniczy³a w konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Obrony w Brnie. Najwiêkszy sukces odniós³ Wojciech Polkowski z Wydzia³u Nowych Technologii i Chemii, który przedstawi³ pracê Structural stability of Ni3Al−based alloys at 1100 0C (opiekun mjr dr in¿. Pawe³ Jó¼wik) i zaj±³ pierwsze miejsce w grupie „in¿ynierii materia³owej”. Trzecie miejsca w swoich grupach zajêli Przemys³aw Korzyñski z Wydzia³u Elektroniki, który w grupie „informatyka i telekomunikacja” przedstawi³ pracê Concept of network security diagnostic testbed, przygotowan± z doktorantk± Urszul± Ostrowsk± (opiekun dr in¿. Dariusz Laskowski) oraz Krzysztof Ka¼mierczak z Wydzia³u Mechatroniki, który w grupie „lotnictwo i obrona przeciwlotnicza” zaprezentowa³ opracowany wspólnie z Paw³em Dêbskim projekt Pilot – operator interface in passenger aircraft’s flight deck simulator (opiekun dr in¿. Zdzis³aw Rochala).
Druga konferencja u naszych po³udniowych s±siadów zosta³a zorganizowana przez Akademiê Si³ Zbrojnych w Liptovskim Mikula¹u w dniach 22−23 maja. W¶ród ponad 100 uczestników z Rumunii, Ukrainy, Czech, S³owacji i Polski, WAT reprezentowa³a trójka studentów: Maciej Go³aszewski z Wydzia³u Elektroniki, Pawe³ Dêbski z Wydzia³u Mechatroniki oraz Arkadiusz Pop³awski z Wydzia³u Mechanicznego. W grupie „elektronicznej” wygra³ Pawe³ Dêbski, który przedstawi³ przygotowan± wraz z Krzysztofem Ka¼mierczakiem pracê Information visualization system for use in passenger aircraft flight deck simulator (opiekun dr in¿. Zdzis³aw Rochala). Zaraz za „plecami” Paw³a Dêbskiego uplasowa³ siê Maciej Go³aszewski, który zreferowa³ pracê Implementation of softcore dual processor system with precise time−to−digital converter in FPGA (opiekun dr in¿. Tadeusz Sondej). W grupie „mechanika i metalurgia” pierwsze miejsce zaj±³ Arkadiusz Pop³awski, który przedstawi³ pracê Influence of D−gun spraying conditions on the quality of FeAl intermetallic coatings (opiekun dr in¿. Cezary Senderowski).
Z kolei Maciej Wrona, student V roku Wydzia³u In¿ynierii L±dowej i Geodezji, specjalno¶æ geoinformatyka, wróci³ z tarcz± i piêknym dyplomem za najlepsz± pracê naukow± w kategorii Military Technical Sciences z miêdzynarodowej konferencji studenckiej, któr± w dniach 27−29 maja zorganizowa³ Zrynyi Miklos National Defence University. M. Wrona przedstawi³ opis i analizê wyników badañ laboratoryjnych oraz badañ wykonanych na mostach (w Zakroczymiu i Warszawie – na mo¶cie Siekierkowskim) z wykorzystaniem systemu nawigacji satelitarnej (GNSS).
Co s³ychaæ w morzu? Jak mierzymy fale, pr±dy oraz ruchy piasku? Dlaczego powinni¶my chroniæ najmniejsze ro¶liny Ba³tyku? To tylko niektóre tematy imprez sk³adaj±cych siê na szóst± edycjê Ba³tyckiego Festiwalu Nauki, który trwa³ od 29 maja do 1 czerwca na terenie Trójmiasta, S³upska, Pelplina, Malborka, Elbl±ga, Bêdomina i W±glikowic. Skupi³ rekordow± liczbê imprez (710), organizatorów (3850) i instytucji (34). Rozszerzy³ ramy poza zasiêg Pomorza, obejmuj±c Pañstwow± Wy¿sz± Szko³ê Zawodow± w Elbl±gu w województwie warmiñsko−mazurskim. Przez laboratoria, sale wyk³adowe, muzea i pla¿e przewinê³y siê w ci±gu kilku festiwalowych dni kilkudziesiêciotysiêczne t³umy. Ch³odn± temperaturê Ba³tyku równowa¿y³a gor±ca atmosfera festiwalu.
Unikatowo¶æ Ba³tyckiego Festiwalu Nauki polega na prezentowaniu nauki z morzem w tle, a nawet uczynieniu z tego t³a pierwszego planu i wyeksponowaniu jego warto¶ci. Tematy morskie mo¿na by³o znale¼æ niemal we wszystkich spo¶ród 42 reprezentowanych na festiwalu dziedzin naukowych. Odnosi³o siê wra¿enie, ¿e organizatorzy chc± wycisn±æ morze do ostatniej kropli. I robili to: od biotechnologii, poprzez geologiê, oceanografiê, archeologiê podwodn±, in¿ynieriê, po sztukê (Polskie malarki o morzu to tytu³ wystawy w Centralnym Muzeum Morskim w Gdañsku).
Oferta jedynej w kraju morskiej uczelni wojskowej, Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, okaza³a siê prawdziwym hitem. Nieczêsto ma siê okazjê zej¶æ po trapie pod poziom morza i przyjrzeæ okrêtowi podwodnemu dos³ownie od kuchni (identyczna jak w samolotach!), przymierzyæ siê do koi, popatrzeæ przez peryskop, dowiedzieæ siê, jaki napêd maj± torpedy. Zwiedzanie okrêtu podwodnego „Sokó³” i innych okrêtów wojennych w Porcie Wojennym na Oksywiu poprzedzi³a czê¶æ teoretyczno−pogl±dowa: uruchomienie si³owni okrêtu klasy korweta w symulatorze i rzeczywistego okrêtowego silnika spalinowego w laboratorium eksploatacji si³owni okrêtowych, przygotowana przez Wydzia³ Mechaniczno−Elektryczny AMW.
Medycyna by³a dziedzin± wiod±c± VIII Toruñskiego Festiwalu Nauki i Sztuki. Wy¶mienitym pomys³em by³o pokazanie tajników i rytua³ów szpitalnej sali operacyjnej. Chirurg dr Wojciech Szczêsny pokazywa³, w jaki sposób myje rêce, zak³ada fartuch i rêkawiczki. Rolê pacjenta le¿±cego na stole operacyjnym pe³ni³ arbuz. Pokazuj±c poszczególne instrumenty, lekarz u¶wiadamia³ odbiorcom, ¿e zabieg jest spektaklem wspó³pracy ludzi rozumiej±cych siê bez s³ów. Podczas zabiegu padaj± tylko nazwy instrumentów nosz±cych nazwiska wielkich chirurgów. Mimo ¿e na salê operacyjn± wkracza najnowsza technika, a wielkie operacje wykonuje siê „przez dziurkê od klucza”, zawsze jednak najwa¿niejszy pozostaje chirurg i jego rêka, od niej bowiem wziê³a nazwê ta najtrudniejsza dziedzina medycyny.
Za³ogi trzech wozów stra¿y po¿arnej i dwóch karetek pogotowia zaanga¿owane by³y w realizacjê imprezy plenerowej Wypadek masowy, przygotowanej przez Katedrê Medycyny Ratunkowej i Katastrof Collegium Medicum UMK. Ciêcie blachy samochodu, w którym uwiêziony by³ poszkodowany, kolejno¶æ i sposób udzielania pomocy poszczególnym ofiarom ulicznego wypadku oraz stoicki spokój ratowników robi³y du¿e wra¿enie na widzach.
Tematami dwóch interdyscyplinarnych paneli dyskusyjnych by³y transplantologia i dylematy etyczne lekarzy w ró¿nych sytuacjach, z którymi spotykaj± siê w swojej codziennej praktyce. Lekarze pokazali, jak gwa³townie zderzaæ siê mog± istotne, a wzajemnie sprzeczne warto¶ci i jak trudno jest podj±æ w³a¶ciw± decyzjê – czêsto polega ona na wyborze „mniejszego z³a”.
Depresja, rak szyjki macicy, sepsa, prawid³owy wzrost cz³owieka, in¿ynieria tkankowa, wp³yw nikotyny na zdrowie, terapia genowa – to wybrane tematy wyk³adów, jakie pracownicy Collegium Medicum UMK prezentowali festiwalowej publiczno¶ci. By³y te¿ warsztaty, np.: Zdrowie a sprawno¶æ fizyczna cz³owieka, Czy musimy mieæ zmarszczki?, Stary cz³owiek.
Dziedzin± wiod±c± IX Toruñskiego Festiwalu Nauki i Sztuki w roku 2009 bêdzie astronomia.
W dniach 5−7 czerwca w £odzi odby³a siê konferencja Poverty & Marginalization in Globalized World, zorganizowana przez Katedrê Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej Instytutu Socjologii U£ i Grupê Robocz± 05 Miêdzynarodowego Stowarzyszenia Socjologicznego. Uczestniczyli w niej badacze z Indii, Afryki Po³udniowej, Meksyku, Turcji, Niemiec, Portugalii i Rumunii. Dla ³ódzkich socjologów konferencja by³a okazj± do zaprezentowania wyników projektu PROFIT (Policy Responses Overcoming Factors in the Intergenerational Transmission of Inequalities), realizowanego w latach 2004−07 w ramach 6.PR UE.
Projekt by³ koordynowany przez prof. Wielis³awê Warzywodê−Kruszyñsk±, która utworzy³a w IS U£ zespó³ badawczy, znany jako ³ódzka szko³a badañ nad bied± i pomoc± spo³eczn±. Miêdzynarodowe konsorcjum kierowane przez ³ódzk± socjolog otrzyma³o grant w wysoko¶ci 925 tys. euro, a Uniwersytet £ódzki jako pierwszy w krajach postsocjalistycznych otrzyma³ mo¿liwo¶æ administrowania ca³ym projektem.
W PROFICIE uczestniczy³o 8 krajów dobranych ze wzglêdu na dominuj±cy w nich model polityki spo³ecznej. Spo¶ród krajów „starej” Europy by³y to: Niemcy, W³ochy, Wielka Brytania i Finlandia, reprezentuj±ce cztery g³ówne systemy welfare state. Pañstwa postsocjalistyczne reprezentowa³y: Bu³garia, Estonia, Litwa i Polska, które maj±c wspólne dziedzictwo instytucjonalne, wynikaj±ce z przynale¿no¶ci do „bloku wschodniego”, obecnie stosuj± zró¿nicowane rozwi±zania w sferze socjalnej. Celem projektu by³o ustalenie sposobów reagowania na istnienie dziedziczenia nierówno¶ci spo³ecznych i wskazanie na dobre praktyki. W PROFICIE uwaga by³a skierowana przede wszystkim na lokalne (stosowane w miastach ¶redniej wielko¶ci) programy i przedsiêwziêcia, co stanowi rzadko¶æ w badaniach porównawczych.
Dla zapewnienia interdyscyplinarno¶ci badañ, w sk³ad zespo³u wchodzili reprezentanci ró¿nych dyscyplin naukowych: socjologii, polityki spo³ecznej, psychologii spo³ecznej, ekonomii politycznej, nauk o polityce, demografii i pedagogiki z uniwersytetów w Turku (Finlandia), Giessen (Niemcy), Padwie (W³ochy), Loughborough (Wielka Brytania), Tartu (Estonia), Kownie (Litwa) oraz z Centrum Badawczego REGLO w Sofii (Bu³garia).
Wyniki starannie zaplanowanych badañ terenowych, prowadzonych przy pomocy metod ilo¶ciowych i jako¶ciowych w¶ród twórców (parlamentarzy¶ci), realizatorów (w³adze lokalne i inni lokalni interesariusze) oraz odbiorców (m³odzi mieszkañcy badanych miast) polityki spo³ecznej oraz przy wykorzystaniu ¼róde³ informacji gromadzonych w innych celach (np. Narodowe Plany Dzia³añ na rzecz Integracji Spo³ecznej), stanowi± empiryczne dowody, ¿e zagro¿enie dziedziczeniem nierówno¶ci pozostaje w zwi±zku z realizowanym modelem polityki spo³ecznej. Linia podzia³u przebiega „w poprzek” krajów „starej” Europy, po przeciwnych stronach lokuj±c Finlandiê z Niemcami, gdzie transmisja biedy jest najmniej prawdopodobna oraz W³ochy z Wielk± Brytani±, gdzie jest najbardziej prawdopodobna. Ale najbardziej zagro¿one reprodukcj± biedy w nastêpnym pokoleniu s± Polska i Litwa.