Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





W 12. ju¿ edycji pikniku postawiono na jêzyk nauki. Organizatorzy postanowili udowodniæ, ¿e nie musi on byæ niezrozumia³y, hermetyczny czy napuszony. Chcieli pokazaæ, ¿e mo¿na mówiæ o rzeczach skomplikowanych prosto, jasno, dowcipnie, lekko i prawdziwie.

PRAGNIENIE WIEDZY

Artur Wolski

Nauka jest niezmierzonym morzem dobrej wody. Im wiêcej jej pijesz, tym bardziej jeste¶ spragniony. Po wielu latach praktyki w popularyzacji wiedzy mogê ¶mia³o podpisaæ siê pod t± star± maksym± anonimowego mêdrca. Heraklit z Efezu dodawa³ jeszcze, ¿e „nie wystarczy du¿o wiedzieæ, a¿eby byæ m±drym”. I mia³ racjê, bo smakowanie wiedzy nie tylko wzbogaca i poszerza horyzonty, ale równie¿ uwra¿liwia cz³owieka na piêkno otaczaj±cego ¶wiata. Wyrabia w nim smak, dobry gust, a tak¿e ustanawia zdrowe relacje interpersonalne.

Rozmawiaj±c, ludzie poznaj± si³ê swojej m±dro¶ci i nabieraj± ochoty do wspólnego eksperymentowania. Pojawiaj±ca siê ciekawo¶æ rozbudza chêæ sprawdzenia wypróbowanych przepisów. I te mechanizmy drzemi±ce w ludzkiej naturze wykorzystali twórcy Pikniku Naukowego Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik.

W 12. ju¿ edycji postawiono na jêzyk nauki. Organizatorzy postanowili udowodniæ, ¿e nie musi on byæ niezrozumia³y, hermetyczny czy napuszony. Chcieli pokazaæ, ¿e mo¿na mówiæ o rzeczach skomplikowanych prosto, jasno, dowcipnie, lekko i prawdziwie. Zapragnêli, aby jêzyk nauki po³±czy³ wszystkich od Alaski po Kamczatkê w jedn± wspóln± rodzinê. I aby to osi±gn±æ, warto skorzystaæ ze wskazówki Paula Coelho: „nie sied¼, ale dzia³aj!”. Tak sta³o siê 14 czerwca na Rynku Nowego Miasta i warszawskim Podzamczu.

Ponad 100 tys. osób uczestniczy³o w eksperymentach i pokazach naukowych. Tradycj± jest, ¿e ka¿dego roku w Pikniku Naukowym bierze udzia³ ok. 200 instytucji z Polski oraz z zagranicy (m.in. z Bu³garii, Chin, Czech, Danii, Egiptu, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Irlandii, Litwy, Maroka, Portugalii, Niemiec, S³owacji, S³owenii, USA, Szwecji, Wêgier, Wielkiej Brytanii, W³och). W tym roku go¶ciem specjalnym by³a Finlandia. Instytucje naukowe, uczelnie, instytuty badawcze, muzea i instytucje kultury, fundacje zwi±zane z nauk± oraz ko³a naukowe prezentowa³y tu swoje osi±gniêcia, ods³aniaj±c kulisy codziennej pracy.

Co mo¿na by³o zobaczyæ?

Mi³o¶nicy biologii mogli zanie¶æ do domu swoje DNA oraz poznaæ sekretne ¿ycie paj±ków. Odwa¿ni zasiedli za sterami samolotu i ¶mig³owca oraz podziwiali wybuch wulkanu. Pasjonaci motoryzacji zbudowali silnik elektryczny, poznali technologie hybrydowe i dzia³anie przek³adni planetarnej. Mo¿na by³o równie¿ zobaczyæ, jak wygl±da meteoryt i przez teleskop podziwiaæ niebo. A mi³o¶ników astronomii uda³o siê przekonaæ do badania komet i to nie tylko dlatego, ¿e s± niezwykle piêkne, ale dlatego, ¿e powsta³y oko³o 5 miliardów lat temu, kiedy formowa³ siê Uk³ad S³oneczny, a wiêc zawieraj± cenne informacje o materii, z której powsta³a Ziemia i my sami.

Wiele przemy¶leñ budzi przys³uchiwanie siê pytaniom zadawanym przez zwiedzaj±cych w czasie pokazów. Zajrza³em do namiotu, w którym poruszanie siê graniczy³o z cudem. Naukowcy z Instytutu Biologii Do¶wiadczalnej PAN wyja¶niali, co oznacza p³eæ mózgu, jakie s± przyczyny leworêczno¶ci i co siê dzieje z o¶rodkowym uk³adem nerwowym, kiedy zaczynamy siê starzeæ. Najm³odsi chcieli wiedzieæ, czy wieloryb jest m±drzejszy od cz³owieka, skoro jego mózg wa¿y a¿ 7000 g, a nasz tylko 1300. Niektórzy próbowali policzyæ komórki nerwowe, ale komu starczy³oby cierpliwo¶ci, aby dotrzeæ do 100 mld neuronów i 13 trylionów po³±czeñ miêdzy nimi.

No có¿, trzeba pogodziæ siê z faktem, ¿e ka¿dego dnia tracimy bezpowrotnie 10 tys. neuronów. Wiele osób chcia³o te¿ poznaæ tajniki badania tego organu. Pytali wiêc o sposoby diagnozowania mózgu. Przypomnijmy, mo¿na to zrobiæ dziêki EEG, czyli zapisowi czynno¶ci elektrycznej mózgu. Impulsy s± rejestrowane za pomoc± przyklejonych na skórze g³owy elektrod, a nastêpnie, poprzez system wzmacniaj±cy, przenoszone na papier. Mo¿na te¿ zrobiæ tomografiê komputerow±, która wykorzystuje wi±zkê promieni Roentgena, w celu sporz±dzenia szczegó³owej mapy mózgu. Mo¿liwe jest wtedy wykonanie bezpiecznych zdjêæ warstwowych organu, co pozwala na wykrycie ewentualnych urazów czaszkowo−mózgowych, rozpoznanie udarów, têtniaków i guzów.

Dok³adny pomiar objêto¶ci mózgu i jego struktur oraz ocena uk³adu nerwowego, tkanek miêkkich i naczyñ krwiono¶nych jest mo¿liwa dziêki rezonansowi magnetycznemu (MRI). To obrazowanie opiera siê na po³±czeniu oddzia³ywania silnego pola magnetycznego i zaawansowanej technologii komputerowej. Je¶li zachodzi potrzeba, mo¿na wykonaæ te¿ fMRI, czyli funkcjonalny rezonans magnetyczny, gdzie ¼ród³em sygna³u s± atomy tlenu we krwi, która przep³ywa przez mózg.

Nauka tajemna

Tym, którzy kochaj± naukowe nowinki przeplecione tajemn± nut±, organizatorzy zapewnili niezapomniane wra¿enia. Bo czy mo¿liwe jest zbudowanie lewituj±cej w powietrzu kolei, dla której tory s± tylko czyst± abstrakcj±? Podobno takie bêd± w³a¶nie poci±gi przysz³o¶ci, zapewniali mnie o tym specjali¶ci z Wydzia³u In¿ynierii Materia³owej Politechniki Warszawskiej oraz studenci z ko³a naukowego WAKANS. Na Podzamczu demonstrowali, jak dzia³a model takiej kolejki bez szyn. Sk³ada siê ona z poci±gu zawieraj±cego pastylki z nadprzewodnika YBCO, z toru zbudowanego z elektromagnesów z otwartym rdzeniem ferrytowym oraz uk³adów: mikroprocesorowego i energoelektronicznego, steruj±cych prac± elektromagnesów.

Mo¿na te¿ zmierzyæ za pomoc± specjalnie zbudowanego uk³adu pomiarowego si³ê lewitacji pastylki YBCO w polu magnetycznym elektromagnesu. Taki uk³ad sk³ada siê wtedy z cewki elektromagnesu, która wytwarza silne pole magnetyczne, z wagi s³u¿±cej do pomiaru si³y i ze zbiornika na ciek³y azot, który jest potrzebny do sch³odzenia pastylki YBCO. A teraz, mówi±c pro¶ciej, na pokazie szczelny, metalowy kubeczek wype³niony ciek³ym azotem sch³adza³ pastylki z nadprzewodnikiem. To by³ nasz umowny wagonik lewituj±cego poci±gu nad torem z elektromagnesów. Wygl±da³o to tak, jakby fruwa³ na niewidzialnej poduszce.

Dzieci by³y zachwycone, a doro¶li pytali, od kiedy zaczn± kursowaæ takie poci±gi. Warto dodaæ, ¿e podró¿owanie nimi bêdzie szybsze, bezpieczniejsze i tañsze.

Teoria i praktyka

Je¶li kto¶ chcia³ sprawdziæ zasadê dzia³ania i zastosowanie równania Bernoullie’ego, to mia³ tak± okazjê. Równanie to opisuje wiele obserwowanych zjawisk, zale¿no¶ci, a tak¿e zasad dzia³ania licznych urz±dzeñ technicznych. Znaj±c je, potrafimy wyja¶niæ np. paradoks hydrodynamiczny, zjawisko zrywania dachów, gdy wieje silny wiatr czy przyczynê osiadania statków w ruchu na p³ytkim akwenie. Zabawa skacz±cymi pi³eczkami wyja¶nia³a te¿, dlaczego gwizdek gwi¿d¿e, a piszcza³ka wydaje d¼wiêki.

Na scenach pikniku obok polskich naukowców wyst±pi³y równie¿ ze swoimi pokazami gwiazdy z zagranicy. Harri Montonen (Heko) z Heureka Science Centre w Finlandii wyja¶ni³, Dlaczego krowy nie lataj±?, a Bob Friedhoffer, profesor City University of New York, wprowadzi³ publiczno¶æ w tajemniczy ¦wiat iluzji.

Trochê historii

Piknik Naukowy powsta³ dziêki inicjatywie i pomys³om prof. £ukasza Turskiego z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, Roberta Firmhofera oraz Krystyny Kêpskiej−Michalskiej z Polskiego Radia. Pierwszy Piknik Naukowy (jako Piknik Naukowy Polskiego Radia BIS) odby³ siê 14 czerwca 1997 na Rynku Nowego Miasta. Od 2008 roku jest organizowany wspólnie przez Polskie Radio oraz Centrum Nauki Kopernik. Jest to najwiêksza w Europie plenerowa impreza popularyzuj±ca naukê. Odbywa siê corocznie na Rynku Nowego Miasta i Podzamczu w Warszawie, za ka¿dym razem przyci±gaj±c t³umy zwiedzaj±cych.

W 2005 roku piknik zosta³ wyró¿niony przez Komisjê Europejsk± jako jeden z 10 wzorcowych projektów europejskich obszaru „Nauka i spo³eczeñstwo”. By³ inspiracj± do wielu inicjatyw popularyzuj±cych naukê, m.in. do powstania w Warszawie Centrum Nauki Kopernik.

Artur Wolski jest dziennikarzem Programu 1 Polskiego Radia.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje