Jest to obecnie najszybciej licz±ca maszyna w Polsce. Takich gigantów komputerowych jest niespe³na 30 na ca³ym ¶wiecie. ¯aden inny o¶rodek akademicki w krajach Europy ¦rodkowowschodniej nie posiada komputera o takich parametrach.
Wszystko zadziwia w nowym, oddanym niedawno do u¿ytku gmachu Wydzia³u Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki PG. Jego wnêtrze, zaprojektowane bardzo nowocze¶nie przez specjalistów Wydzia³u Architektury PG, kojarzy siê z filmami science fiction: ogromne okna, l¶ni±ce posadzki, wielkie przestrzenie i – co najwa¿niejsze – wszystko otwiera siê i zamyka elektronicznie. Dominuj± barwy jasnopopielate i srebrne. Wszystko l¶ni.
Do centrum informatycznego, obs³uguj±cego trójmiejskie o¶rodki akademickie, mieszcz±cego siê na najwy¿szej kondygnacji, wej¶æ mo¿na jedynie za przyzwoleniem przycisków elektronicznych. Ale sam dyrektor tego o¶rodka M¶cis³aw Nakonieczny, podobnie jak zaufany personel, wchodzi doñ za pomoc± identyfikatora, którym jest têczówka oka.
Kiedy rodzi³a siê koncepcja ulokowania komputerowego giganta w nowym gmachu, dyrektor Nakonieczny powiedzia³ w ¿artach wykonawcom budowy, ¿e ¿yczy³by sobie, aby identyfikatorem umo¿liwiaj±cym wej¶cie do centrum by³a têczówka jego oka. Takie rozwi±zanie widzia³ swego czasu na filmie science fiction i bardzo mu siê ono spodoba³o. Wystarczy stan±æ naprzeciwko nowocze¶nie wygl±daj±cego domofonu i w odpowiednie miejsce skierowaæ oko, by elektroniczne urz±dzenie, zainstalowane wewn±trz, zidentyfikowa³o têczówkê oka, a nastêpnie uruchomi³o mechanizm otwieraj±cy drzwi. Szef centrum nie kryje, ¿e by³ mile zaskoczony, kiedy siê okaza³o, ¿e pomys³ zaczerpniêty z filmu zosta³ urzeczywistniony.
Komputer gigant, nazwany Galer± (komputery akademickiego centrum informatycznego zawsze posiada³y nazwy statków), zajmuje niema³± przestrzeñ i znajduje siê pod specjaln± ochron±. Zmierzamy doñ z dyrektorem Nakoniecznym, który ma przy sobie kartê elektroniczn±, umo¿liwiaj±c± wej¶cie do ¶rodka. W oczy rzuca siê wiele metalowych, czarnych szaf, w których miga sporo zielonych ¶wiate³ek. Szum wentylatorów (jest ich a¿ 2000) sprawia, ¿e z trudem wy³apujê g³os mego rozmówcy. Do g³ównego pomieszczenia technologicznego, gdzie znajduj± siê podstawowe urz±dzenia, studenci wstêpu nie maj±. Jedynymi go¶æmi bywaj± tu pracownicy naukowi.
Szum, jaki wytwarzaj± wentylatory, kojarzy siê z osobliwym ha³asem, jaki mo¿e istnieæ tylko w kosmosie. Tu, gdzie pracuje serce komputera giganta, nie ma ani jednego cz³owieka. Wszêdzie same wielkie maszyny cyfrowe.
Komputer Galera sk³ada siê z 1344 procesorów czterordzeniowych, które sprawiaj±, ¿e mo¿na osi±gn±æ teoretyczn± moc 50 TeraFLOPS (Floating Point Operations per Second), czyli operacji zmiennoprzecinkowych na sekundê. Jest on w stanie wykonaæ 50 bilionów dzia³añ matematycznych (dodawanie lub mno¿enie liczb zmiennoprzecinkowych) w ci±gu zaledwie jednej sekundy. Obliczono, ¿e ludziom na naszej planecie wykonanie takich obliczeñ zajê³oby 1000 lat.
Komputer gigant (klaster) wa¿y 7 ton. Do jego budowy zu¿yto ok. 8 km kabli zasilaj±cych i sieciowych. Zbudowany jest z 336 serwerów (nodów) oraz 672 p³yt g³ównych, nadto 1344 procesorów. Serwery rozmieszczono w dwudziestu siedmiu 19−calowych szafach teleinformatycznych oraz po³±czono miêdzy sob± sieci± InfiniBand z przepustowo¶ci± 20 Gb na sekundê. Ca³kowita pamiêæ operacyjna wynosi 5376 TB, a pamiêæ dyskowa – 197,5 TB. Na komputerowym gigancie mog³oby graæ równocze¶nie i nie przeszkadzaæ sobie nawzajem milion graczy.
Instalacja Galery rozpoczê³a siê na pocz±tku listopada ub. roku i zakoñczy³a w styczniu br.
Wchodzimy do drugiego pomieszczenia, gdzie s± urz±dzenia podtrzymuj±ce napiêcie w sieci, a tak¿e sprzêt zapewniaj±cy zasilanie awaryjne. Tu te¿ szum jest niezwyk³y. Gdyby zabrak³o pr±du w sieci g³ównej, urz±dzenia podtrzymuj±ce podjê³yby pracê na kilka−kilkana¶cie minut, a nastêpnie w³±czy³by siê agregat (zainstalowany jest on na zewn±trz).
Z kolei zagl±damy do trójmiejskiej sieci ¶wiat³owodowej, znajduj±cej siê w oddzielnym pomieszczeniu. I znów widzimy sporo metalowych szaf oraz sploty przewodów ¶wiat³owodowych. – Wêz³y ¶wiat³owodowe rozmieszczone s± w ca³ym Trójmie¶cie – t³umaczy mój rozmówca. Z szaf wyprowadzone s± w g³±b ziemi. Snuj± siê nie tylko podziemnymi traktami do Gdyni, ale równie¿ do Olsztyna oraz innych miejscowo¶ci. Zapewnia to ³±czno¶æ internetow± z ca³± Polsk± i ¶wiatem.
Sieæ jest zdalnie monitorowana. Ca³y czas pilnie obserwuj± j± specjali¶ci informatycy na swoich monitorach w odrêbnym pomieszczeniu. Nic nie ujdzie ich uwadze. Wiedz±, kto i kiedy odwiedzi³ miejsce, gdzie usytuowane s± g³ówne urz±dzenia i sieæ ¶wiat³owodowa. Informacjê pozostawia osoba, która wchodzi. Swoist± przepustk± i zarazem informacj± dla sieci jest karta magnetyczna. System komputera−giganta rejestruje ka¿de wej¶cie. Ponadto w odpowiednich miejscach rozmieszczone s± kamery. Wszystko jest sterylnie czyste.
Z Galery korzystaj± wszystkie o¶rodki naukowo−badawcze w Trójmie¶cie oraz jednostki przemys³owe, wspó³pracuj±ce z nimi, nadto jednostki administracji pañstwowej. Wszystko pod³±czone jest do sieci TASK, która znajduje siê w pomieszczeniu administratorów, tzn. specjalistów informatyków. Pomieszczenie, gdzie zatrudnieni s± informatycy, ¶mia³o mo¿na nazwaæ równie¿ swoistym o¶rodkiem decyzyjnym. Tu bowiem ca³y czas na bie¿±co przegl±daj± oni, analizuj± oraz ustawiaj± ca³± sieæ. W oczy rzuca siê wielka tablica ¶wietlna na ¶cianie, bêd±ca schematem elektronicznym ca³ej sieci TASK. Na oddzielnej tablicy wy¶wietlone s± wszystkie parametry funkcjonuj±cego obecnie komputera giganta, czyli klastra, dzia³aj±cego na procesorach Xeon Quad−Core. Widoczna jest tak¿e temperatura otoczenia. Pozosta³e, istotne informacje (m.in. administrowanie ca³ymi zasobami systemowymi oraz mocami komputera) specjali¶ci posiadaj± na swoich monitorach. Komputer gigant jest pod sta³± kontrol±. Innymi s³owy – tam, gdzie pracuj± specjali¶ci, dzia³a centrum obserwacyjno−kontrolne.
– W ka¿dej chwili mo¿na ustaliæ, gdzie jest awaria – wyja¶nia dyrektor Nakonieczny. – Informatycy maj± tak¿e podgl±d na swoich monitorach. Widz±, co mo¿na zmieniæ w danej chwili. Centrum zarz±dza komputerami du¿ej mocy, jak równie¿ wyj¶ciem Internetu w ¶wiat.
Sam± sieci± zarz±dza 8 osób. W ca³ym centrum zatrudnionych jest ponad 20 pracowników. W wiêkszo¶ci s± to absolwenci PG. W Radzie U¿ytkowników oraz w Radzie Naukowej zasiadaj± równie¿ profesorowie. Personel czuwa praktycznie przez ca³± dobê. Praca jest tak zorganizowana, ¿e sygna³y o perturbacjach odbierane s± przez Internet lub komórkê. Gdyby okaza³o siê to konieczne, odpowiedni specjali¶ci przyjechaliby do centrum nawet w nocy.
Zespó³ jest ambitny. Ju¿ jedenasty rok wydaje anglojêzyczny kwartalnik „Scientific Bulletin of the Academic Computer Centre”, który trafia do ok. 200 bibliotek w ¶wiecie. Publikowane s± w nim ciekawe prace obliczeniowe.
Drogê ku postêpowi utorowa³a transformacja spo³eczno−polityczna w kraju, której pocz±tek liczymy od historycznego 1989 r., kiedy to dzia³acze spod znaku Solidarno¶ci przejêli w³adzê. Chocia¿ nawet w nie³atwych czasach PRL pracownicy naukowo−dydaktyczni bez wiêkszych przeszkód mogli bywaæ na konferencjach i sympozjach naukowych w ¶wiecie i obserwowaæ postêp w nauce, jednak prawdziwa swoboda zapanowa³a na pocz±tku lat 90.
– Na pocz±tku lat 90. supernowoczesne o¶rodki informatyczne z komputerami gigantycznej mocy zaczê³y powstawaæ na Zachodzie – mówi dyrektor trójmiejskiego centrum. – Informacje o powstaniu Internetu przywie¼li naukowcy z Warszawy. Wtedy to w wiêkszych aglomeracjach na terenie ca³ego kraju zaczê³y powstawaæ lokalne sieci komputerowe, posiadaj±ce, dziêki ³±czom Telekomunikacji Polskiej, po³±czenie z Internetem. Trzy najwiêksze uczelnie – Uniwersytet Gdañski, Politechnika Gdañska oraz Akademia Medyczna posiada³y ³±cza internetowe jako pierwsze w Trójmie¶cie. Bardzo daleko by³o do doskona³o¶ci. Parametry by³y bardzo niskie. Pierwsze sieci internetowe wykorzystywa³y ³±cza telefoniczne. Ale ju¿ rok pó¼niej powsta³y w Trójmie¶cie ³±cza ¶wiat³owodowe.
Obecnie praktycznie nie ma ograniczeñ. Nale¿a³oby podkre¶liæ, ¿e nowoczesne centrum trójmiejskiej akademickiej sieci informatycznej zbudowane zosta³o od podstaw. Do 2007 r. mie¶ci³o siê ono w gmachu g³ównym PG, gdzie wykonano szereg niezbêdnych robót adaptacyjnych. Nowe warunki to luksus. Wszystko zosta³o wykonane w taki sposób, aby centrum funkcjonowa³o jak najlepiej. Zainstalowano przyjazn± ¶rodowisku naturalnemu klimatyzacjê. Przewody klimatyzacyjne oraz wszelkie inne (np. kable zasilaj±ce) ukryte zosta³y pod pod³og±, w sufitach albo w ¶cianach. Nie ma ¿adnej prowizorki. Ch³odzenie odbywa siê bez freonu. Zast±pi³a go woda lodowa – znajduje siê ona w du¿ych pojemnikach na dachu. Tam jest sch³adzana przez sprê¿arki i pompowana poprzez wymienniki ciep³a do pomieszczeñ z serwerami. Pomieszczenia s± obszerne, poniewa¿ zak³ada siê, ¿e za jaki¶ czas trzeba bêdzie zwiêkszyæ moc komputera giganta, jak równie¿ polepszyæ warunki pracy ludziom.
Postêp w ró¿nych dziedzinach nauki jest tak ogromny, ¿e bez komputerów du¿ej mocy trudno siê obej¶æ. W zwi±zku z tym potrzebne s± bardzo du¿e moce obliczeniowe. Nie trzeba czekaæ na wyniki rok lub dwa. Mo¿na je otrzymaæ w ci±gu bardzo krótkiego czasu. – Trwa obecnie w ¶wiecie wy¶cig technologiczny – kto pierwszy, ten lepszy – powiada dyrektor.
Centrum, usytuowane w PG, jest jednostk± miêdzyuczelnian±. Koszty zwi±zane z jego budow± i wyposa¿eniem w po³owie sfinansowa³o Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego. Czê¶æ ¶rodków zosta³a wypracowana przez pracowników placówki, która prowadzi równie¿ dzia³alno¶æ us³ugow±. Jedn± trzeci± procesorów dla komputerowego giganta przekaza³a firma INTEL – amerykañski potentat.
Galera jest ju¿ trzecim klastrem, zbudowanym w miêdzyuczelnianym centrum informatycznym. Pierwszy skonstruowano w 2000 r. Posiada³ on moc 100 GFLOPS, czyli móg³ wykonywaæ 100 milionów operacji na sekundê. Nastêpny klaster, który powsta³ 4 lata pó¼niej, mia³ moc 3 TFLOPS, tzn. by³ w stanie wykonywaæ bilion operacji w ci±gu sekundy. A najnowszy klaster posiada moc – jak wiadomo – 50 TFLOPS. Innymi s³owy – pos³ugiwanie siê komputerem z 2000 r. dawa³o wynik obliczeñ w ci±gu np. 100 dni. Najnowszy gigant komputerowy czyni te same obliczenia w ci±gu zaledwie jednego dnia.
Postêp jest wiêc ogromny i dokonuje siê praktycznie co 3−4 lata. Pierwsze komputery, które pojawi³y siê w Polsce przed kilkudziesiêcioma laty, zajmowa³y wprawdzie jedno du¿e pomieszczenie biurowe, by³y jednak miliard razy wolniejsze. Dane, które mog³y wówczas pomie¶ciæ, mo¿na by obecnie zaprogramowaæ w minikomputerze wielko¶ci pude³ka od zapa³ek. – Pierwszym komputerem, jaki pamiêtam, a pracowa³em wówczas w Zak³adzie Elektronicznej Techniki Obliczeniowej w Gdyni – wspomina szef centrum – by³ komputer angielskiej firmy ICL. Dopiero po jakim¶ czasie pojawi³y siê polskie komputery typu „Odra”, które wykonywa³y 70 tys. operacji na sekundê. Gabaryty – rzec by mo¿na – s± podobne, ale moce ró¿ni± siê diametralnie! – podkre¶la dyr. Nakonieczny. – Telefon komórkowy ma niewiele mniejsz± moc ni¿ komputery sprzed czterdziestu lat! Za kilka lat nasze centrum bêdzie dysponowa³o klastrem 10−krotnie sprawniejszym. Taka bêdzie konieczno¶æ. Kiedy Trójmiasto nie dysponowa³o w³asnym miêdzyuczelnianym centrum informatycznym, naukowcy dokonywali obliczeñ w o¶rodkach Europy Zachodniej albo w USA.
Komputer olbrzymiej mocy przyda siê do realizacji ambitnych projektów naukowo−badawczych. Np. zespó³ prof. Józefa A. Liwo z Wydzia³u Chemii Uniwersytetu Gdañskiego zajmie siê modelowaniem procesu zwijania bia³ek, co ma ¶cis³y zwi±zek z lepszym rozumieniem procesów, które zachodz± w organizmie cz³owieka. Analizy komputerowego giganta pozwol± ³atwiej przyjrzeæ siê procesom zwijania lub fa³dowania bia³ek. Mo¿e to dopomóc w zrozumieniu m.in. zmian nowotworowych lub innych chorób.
Klaster najnowszej konstrukcji przyda siê tak¿e zespo³owi prof. Piotra Doerffera z Instytutu Maszyn Przep³ywowych PAN, realizuj±cemu miêdzynarodowy projekt badawczy FLIERT. W pracy nad tym projektem niezbêdna bêdzie komputerowa analiza oporów powietrza oraz aerodynamiki samolotów. Badania oparte bêd± na wynikach analiz prowadzonych w tunelu aerodynamicznym w Kolonii. A zasadniczym celem jest stworzenie symulacji lotów wehiku³u powietrznego nowej konstrukcji, gdy w grê wchodzi³oby zmniejszenie oporów powietrza, zwiêkszenie prêdko¶ci oraz zmniejszenie zapotrzebowania na paliwo. Nie ulega w±tpliwo¶ci, ¿e do tego typu prac konieczny jest komputer o wielkiej mocy obliczeniowej.
Dysponuj±c nim, pracownicy naukowo−dydaktyczni trójmiejskich o¶rodków akademickich s± autentycznymi partnerami swoich kolegów po fachu, zatrudnionych w najbardziej renomowanych uczelniach na ¶wiecie. Wszystko, co da siê obliczyæ za pomoc± wzoru matematycznego, b³yskawicznie wykona olbrzymi komputer. Ciesz± siê z tego powodu biotechnolodzy, specjali¶ci chemii lekarstw, jak równie¿ genetycy, analizuj±cy przyczyny uszkodzeñ kodu DNA komórki.
Komputer gigant przyda siê te¿ do organizowania systemu wideo− konferencji. Nie trzeba bêdzie pokonywaæ du¿ych dystansów ¶rodkami lokomocji, aby wzi±æ udzia³ w takiej lub innej konferencji naukowej. Wystarczy, ¿e np. w 22 jednostkach sieciowo−komputerowych zostan± ustawione du¿e monitory. Odpowiednie oprzyrz±dowanie (w tym serwery) sprawi, ¿e pojawi siê bezpo¶rednia ³±czno¶æ miêdzy kilkudziesiêcioma miastami. Bêdzie mo¿na konferowaæ, nie ruszaj±c siê z miejsca. Da to niema³e oszczêdno¶ci czasu i pieniêdzy.
Pracownicy centrum nierzadko wspó³pracuj± z prokuratur±. Pomagaj± w identyfikacji komputera, który pos³u¿y³ do dzia³alno¶ci przestêpczej. Chodzi m.in. o nieuczciwe transakcje finansowe.
Innych programów, pozwalaj±cych maksymalnie wykorzystaæ komputer gigantycznej mocy, trójmiejskie centrum ma sporo. Mo¿na wiêc podziwiaæ zapa³ i pomys³owo¶æ tamtejszych informatyków.