Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Signum temporis

W okolicach koñca sezonu urlopowego jeden z powa¿nych dzienników opublikowa³ wyniki sonda¿u dotycz±cego spêdzania przez Polaków wolnego czasu i skonfrontowa³ je z wynikami podobnej ankiety przeprowadzonej w roku 1960. Co wynika z porównania? Przede wszystkim mamy wiêcej czasu dla siebie, ale wykorzystujemy go w znacznie mniej zró¿nicowany sposób ni¿ pó³ wieku wcze¶niej. Statystycznie rzecz bior±c, zdecydowanie preferujemy telewizjê i Internet, kosztem przede wszystkim teatru i kina, ale tak¿e ksi±¿ek i gazet. Powodów, oczywi¶cie, jest wiele. Nie najmniej wa¿ne z nich to, z jednej strony, nieporównywalnie szerszy dzi¶ ni¿ w okresie gomu³kowszczyzny dostêp do telewizji (o Sieci ju¿ nie wspominaj±c), a z drugiej – wysokie i rosn±ce ceny biletów i ksi±¿ek. Ale to pewnie nie jedyne przyczyny.

Najbardziej zainteresowa³y mnie dane dotycz±ce czytelnictwa, bo sam niemal ka¿d± woln± chwilê spêdzam z ksi±¿k± w rêce. Jedna czwarta respondentów odpowiedzia³a, ¿e w ogóle nie czyta ksi±¿ek (w 1960 – 14 proc.), podobny wynik osi±gnêli czytaj±cy codziennie lub niemal codziennie (w 1960 – blisko jedna trzecia). Komentuj±cy to zjawisko socjolog twierdzi, ¿e nie ma powodów do darcia szat, gdy¿ nie oznacza to, ¿e Polacy pogr±¿aj± siê w ignorancji, ale ¿e czerpi± informacjê z innych ¼róde³ – to znaczy g³ównie z telewizji i Internetu. Czyli jest dobrze, ale nie beznadziejnie?

Wiêksze wra¿enie ni¿ wyniki sonda¿u zrobi³a na mnie w³a¶nie ta ich interpretacja. To ona stanowi dla mnie znak czasu. No bo przecie¿ nie dla powiêkszenia zasobów posiadanych informacji, jak chce uczony autorytet, oddajemy siê lekturze ksi±¿ek. A przynajmniej nie przede wszystkim dlatego. Od tego mamy gazety i czasopisma, a tak¿e telewizjê i Sieæ. Lektura jest intelektualnym wyzwaniem, æwiczeniem wyobra¼ni, budowaniem ¶wiatopogl±du w konfrontacji z innym sposobem my¶lenia, mo¿liwo¶ci± doznawania wra¿eñ artystycznych, wreszcie – fascynuj±c± przygod± prze¿ywan± bez wychodzenia z domu. Dla inteligenta stanowi bezsprzecznie najatrakcyjniejsz± formê rozrywki. Obok s³uchania muzyki, oczywi¶cie.

Swoj± drog±, mo¿e dobrze, ¿e ankieterzy nie spytali o czêstotliwo¶æ s³uchania muzyki i uczêszczania do filharmonii, bo tu ju¿ wyniki mog³yby byæ, jak mniemam, naprawdê przera¿aj±ce. A komentarza do nich by³bym szczególnie ciekaw...

Marek Remiszewski

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje