Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





W¶ród oszukuj±cych s± i ksiê¿a, i fizycy, i jêzykoznawcy, i filozofowie, i historycy, i lekarze, i prawnicy, i pedagodzy, i inni (z góry przepraszam te specjalno¶ci, których z braku miejsca nie wymieni³em!).

W telegraficznym skrócie

Marek Wroñski

W tym roku wrzesieñ jest miesi±cem zmian w³adz rektorskich w wiêkszo¶ci polskich uczelni. Wymianie ulegnie sk³ad komisji dyscyplinarnych i rzecznicy dyscyplinarni. Je¶li w uczelni nie zakoñczy³o siê postêpowanie dyscyplinarne, to zmiana sk³adu orzekaj±cego komisji dyscyplinarnej skutkuje rozpoczêciem rozprawy od pocz±tku. Tak te¿ zapewne bêdzie w Uniwersytecie Szczeciñskim, gdzie od pó³tora roku „¶limaczy siê” rozprawa dyscyplinarna przeciwko obwinionej o plagiat dwójce adiunktów z Wydzia³u Prawa. Obie panie, dr Krystyna Bronowska i dr El¿bieta ¯ywucka−Koz³owska, odesz³y zreszt± ostatnio z pracy w uniwersytecie, co zapewne spowoduje ca³kowite „uschniêcie” sprawiedliwo¶ci uczelnianej.

Inn± ciekaw± wiadomo¶ci± ze Szczecina jest informacja, ¿e tamtejszy S±d Apelacyjny przyzna³ jednak racjê dziennikarzom „Kuriera Szczeciñskiego” i lokalnego Polskiego Radia, którzy wiosn± 2005 roku zadawali publicznie pytania, co do szczegó³ów bia³oruskiej habilitacji z 2001 r. Tego wiekopomnego dzie³a nigdzie nie mo¿na by³o znale¼æ (oprócz Biblioteki Narodowej, która odmówi³a udostêpnienia ksi±¿ki nawet prokuratorowi!). Autorem by³ prof. Jerzy Eider, dyrektor Instytutu Kultury Fizycznej USz. (patrz: Wiadomo¶ci z sal s±dowych, „FA” 03/2008), który uzna³, ¿e g³o¶ne pytania podwa¿aj± jego autorytet i dobre naukowe imiê, za¿±da³ wiêc przeprosin na ³amach prasy i fal radiowych. Nie mam jeszcze kopii wyroku, wiêc o sprawie szerzej napiszê w pó¼niejszym terminie.

Cierpliwo¶ci!

Je¶li ju¿ mowa o s±dach, to jeszcze w maju przed wakacjami w S±dzie Rejonowym w Gdañsku od nowa rozpocz±³ siê proces karny przeciwko prof. Micha³owi P³achcie, któremu prokuratura zarzuci³a splagiatowanie dwóch prac magisterskich. Przed s±dem oskar¿ony nie przyzna³ siê do winy i odmówi³ zeznañ. O skandalu tym pisa³em 4 lata temu (Kolejny dziekan plagiatorem, „FA” 09/2004). Ten prawnik karnista i wybitny znawca prawa miêdzynarodowego, by³y dziekan Wydzia³u Prawa Uniwersytetu Gdañskiego, by³ promotorem wspomnianych prac, maj±c wiêc od magistrantek dyskietki z tekstem prac, ³atwo – przy pomocy cut and paste – przeniós³ je do trzech prac naukowych, których ustanowi³ siê jedynym autorem. Dyskietki zachowa³y siê, dlatego policyjny ekspert informatyk by³ w stanie udowodniæ, ¿e prof. P³achta niczego nowego nie wniós³ do prac, które w ca³o¶ci napisa³y jego by³e studentki.

Poprzednia rozprawa, która rozpoczê³a siê 30 listopada 2005, po dwóch latach zbli¿a³a siê ku ju¿ koñcowi, kiedy jeden z ³awników wyjecha³ za granicê i dot±d nie powróci³… Co wiêcej, sêdzia prowadz±cy rozprawê zrezygnowa³ z pracy w wymiarze sprawiedliwo¶ci. Prawo w takim wypadku – przy zmianie sk³adu – wymaga przeprowadzenia procesu od nowa. Przedawnienie zarzutów nast±pi dopiero w 2015 roku, miejmy zatem nadziejê, ¿e aczkolwiek s±d jest nierychliwy, to bêdzie sprawiedliwy.

Z kolei z Uniwersytetu Miko³aja Kopernika przysz³a wiadomo¶æ, ¿e uczelnia w lipcu odebra³a w koñcu p. Emilii Podlaskiej dyplom magistra filozofii napisany „w pocie czo³a” na podstawie pracy habilitacyjnej dr. Marka Kilijanka z Poznania. 32−letnia absolwentka, jak to zgrabnie uj±³ Wysoki S±d, dokona³a „reprodukcji cudzego utworu w istotnych elementach tre¶ci, lecz w postaci przekszta³cenia” (patrz: Zarz±dzanie plagiatem, „FA” 05/2008). Brawo Wydzia³ Humanistyczny! Lepiej pó¼no ni¿ wcale!

Ku mojemu zdziwieniu, z prasy toruñskiej dowiedzia³em siê, i¿ pani Podlaska odwo³a³a siê od wyroku S±du Rejonowego w Toruniu, który w istocie pogrozi³ jej tylko paluszkiem, skazuj±c na 8 miesiêcy prac spo³ecznych w liczbie 30 godzin miesiêcznie w zawieszeniu. Co to za kara? Symboliczna!

Z pobliskiego W³oc³awka, gdzie tamtejsze Towarzystwo Naukowe jest za³o¿ycielem uczelni niepañstwowej pod dumn± nazw± Wy¿sza Szko³a Humanistyczno−Ekonomiczna, jest mi³a wiadomo¶æ. Rektorem tej uczelni zosta³ 76−letni hydrolog Andrzej Giziñski, emerytowany profesor UMK. I to on wskaza³ bohatera jednego z moich artyku³ów (patrz: Profesorska habilitacja, „FA” 12/2007) jako swego kandydata na funkcjê prorektora ds. rozwoju. No i prof. dr hab. Miros³aw Krajewski zosta³ wybrany na prorektora tej zacnej uczelni! Dyrekcja Archiwum Nieuczciwo¶ci przy³±cza siê do serdecznych gratulacji! Czekamy na zaproszenie na inauguracjê…

Muszê dodaæ, ¿e z W³oc³awka przyszed³ te¿ list wskazuj±cy na ciekawe fragmenty prac jednego z niedawnych habilitantów Wydzia³u Nauk Historycznych UMK. Na razie podobno zaj±³ siê studiowaniem tych publikacji jeden z w³oc³awskich prokuratorów (nie w ramach hobby, ale z urzêdu!), dlatego stali Czytelnicy mojej rubryki musz± siê uzbroiæ w cierpliwo¶æ.

Odwo³any!

Wreszcie co¶ siê ruszy³o w £odzi. Wniosek dyscyplinarny rzecznika ministra o ukaranie rektora Wy¿szej Szko³y Kupieckiej, mgr. S³awomira Owczarskiego, za plagiat doktoratu ponownie wróci³ do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wy¿szego. Oznacza to, ¿e minê³o ponad 8 miesiêcy i nadal nie otwarto postêpowania dyscyplinarnego. Nie jest to zgodne z przewidzian± w takich wypadkach procedur±.

Ale jest te¿ i pomy¶lna wiadomo¶æ. Minister Barbara Kudrycka, po uzyskaniu zgody Rady G³ównej Szkolnictwa Wy¿szego i Prezydium Konferencji Rektorów Szkó³ Wy¿szych Niepublicznych, 25 sierpnia br. podjê³a decyzjê o odwo³aniu ze stanowiska rektora p. S³awomira Owczarskiego. Powodem odwo³ania jest utrata stopnia doktorskiego, który zosta³ mu cofniêty w maju 2007 r. z powodu plagiatu przez Radê Wydzia³u Zarz±dzania Uniwersytetu £ódzkiego. Jego odwo³anie w tej sprawie zosta³o odrzucone przez Centraln± Komisjê ds. Stopni i Tytu³ów. Ustawa Prawo o szkolnictwie wy¿szym wymaga, aby rektor uczelni niepublicznej mia³ co najmniej stopieñ doktora, wiêc mgr Owczarski rektorem byæ nie mo¿e. Mimo publicznego apelu do niego ówczesnego ministra Seweryñskiego jeszcze w listopadzie 2007 r., aby zrezygnowa³ ze stanowiska, rektor Owczarski nadal kierowa³ uczelni±.

Jak znam ¿ycie, to zapewne w³adze Wy¿szej Szko³y Kupieckiej zaskar¿± to „bezprawie” do Wojewódzkiego S±du Administracyjnego, bowiem przecie¿ rektor Owczarski od negatywnego stanowiska CK odwo³a³ siê do s±du, st±d formalnie decyzja nie jest prawomocna.

Zawieszony!

Kilka ciekawych spraw ma miejsce we Wroc³awiu. Jedna dotyczy Papieskiego Wydzia³u Teologicznego, gdzie prorektorowi ks. dr. hab. Andrzejowi Ma³achowskiemu zarzucono publicznie (w artykule Tomasza Wysockiego na ³amach wroc³awskiej „Gazety Wyborczej”), i¿ w czwartym rozdziale swojej pracy habilitacyjnej Jedno¶æ i mnogo¶æ jako kategorie modelu trynitarnego w ujêciu Miko³aja z Kuzy dokona³ licznych zapo¿yczeñ z tekstów innych autorów. Aczkolwiek ks. Ma³achowski w wielu wypadkach podawa³ odniesienia bibliograficzne, to jednak brak wziêcia w cudzys³ów prawie dos³ownie przepisanych znacznych fragmentów tekstu (3−5 stron), jest niew±tpliw± ujm± na naukowym honorze ka¿dego naukowca.

Rektor tej uczelni, ks. prof. Waldemar Irek, jeszcze przed upublicznieniem sprawy powo³a³ Komisjê Senack± do rozpatrzenia zarzutów. Jej raport ma byæ gotowy w po³owie wrze¶nia. Po ukazaniu siê artyku³u na pocz±tku lipca rektor zawiesi³ w pe³nieniu funkcji prorektora ks. Ma³achowskiego. Z tzw. przecieków wynika, ¿e zarzuty s± mocne i dlatego we wrze¶niu prorektor zdecydowa³ siê z³o¿yæ dymisjê. Trudno siê dzi¶ jeszcze zorientowaæ, czy sprawa zapo¿yczeñ trafi pod g³osowanie Rady Wydzia³u pod k±tem wznowienia przewodu habilitacyjnego. O tyle jest to prawdopodobne, ¿e habilitacja (obroniona w 2005) jest z zakresu filozofii, a profesorowie filozofii wymagaj± od „swoich” samodzielnych pracowników nauki w³a¶nie samodzielnej sztuki my¶lenia i pisania! Niew±tpliwie ks. dr hab. Andrzej Ma³achowski ju¿ dozna³ powa¿nej szkody na honorze, która mocno nadszarpnê³a jego autorytet zarówno osobisty, jak i naukowy, przy okazji gwa³townie przyhamowuj±c jego karierê.

Czasami siê dziwiê, jak mo¿na nie zauwa¿yæ, i¿ przepisa³o siê wiêcej ni¿ jeden paragraf nie swojego tekstu, bowiem zdarza siê, ¿e „delikwent” t³umaczy, i¿ pope³ni³ plagiat bezwiednie… I niekiedy nawet jestem gotów w to uwierzyæ!

Druga sprawa dotyczy profesora uczelnianego, któremu w okresie starañ o profesurê belwedersk± wyci±gniêto, i¿ jego podrêcznik „w naukach medycznych” zbyt dos³ownie „opiera siê” na ksi±¿ce innego autora sprzed lat, a jego doktorat jak kameleon upodobni³ siê do habilitacji promotora. Paczki „z dowodami” przysz³y do kilku powa¿nych instytucji, w tym i do mnie, ale na razie nie podajê ¿adnych szczegó³ów, daj±c w³adzom wroc³awskiej uczelni szansê rzetelnego za³atwienia sprawy.

Jak Pañstwo widz±, nierzetelno¶æ naukowa panoszy siê ju¿ wszêdzie: w¶ród oszukuj±cych s± i ksiê¿a, i fizycy, i jêzykoznawcy, i filozofowie, i historycy, i lekarze, i prawnicy, i pedagodzy, i inni (z góry przepraszam te specjalno¶ci, których z braku miejsca nie wymieni³em!). Czy s± jeszcze PT Profesorowie, którzy nadal uwa¿aj±, ¿e ¶rodowisko oczy¶ci siê samo?

Marekwro@gmail.com
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje