Pocz±tki dzia³alno¶ci Ossolineum by³y trudne. Po rozlokowaniu zbiorów we Lwowie, uruchomiono w 1828 roku czasopismo naukowe. Dopiero po kolejnych piêciu latach otwarto czytelniê i drukarniê. Tê zamkniêto w 1834 roku na ¿±danie w³adz – za druk pie¶ni patriotycznych. Dyrektora zak³adu, Konstantego S³otwiñskiego, skazano na wiêzienie. Zakup nowych ksi±¿ek zosta³ poddany cenzurze, czytelniê zamkniêto, zawieszono te¿ publikowanie czasopisma naukowego zak³adu. Dopiero w 1847 roku zakoñczono rozbudowê gmachów. Rozruchy pod wodz± Jakuba Szeli przynios³y ¶mieræ kuratora ekonomicznego Teodora Broniewskiego i dewastacjê dóbr funduszowych. Po zniesieniu pañszczyzny i propinacji w dobrach fundacyjnych przekazano do kasy zak³adu fundusz indemnizacyjny w formie depozytu, z którego procenty sz³y na konto corocznych rat na utrzymanie biblioteki. Dochody z ordynacji przeworskiej pojawi³y siê w bibliotece dopiero w 1893 roku (powo³ano j± w 1868).
O stabilizacji Biblioteki Ossoliñskich ¶wiadczy³o organizowanie od 1840 roku corocznych publicznych posiedzeñ zak³adu, podczas których dyrektor sk³ada³ sprawozdanie, a który¶ z autorów przedstawia³ odczyt naukowy. W tygodnikach pojawi³a siê dyskusja na temat stopnia realizacji ustawy fundatora biblioteki. W roku 1842 wznowiono publikacjê czasopisma naukowego, a po kolejnych czterech latach ukoñczono katalog zbiorów ksi±¿kowych (abecad³owy, kartkowy).
Jerzy ks. Lubomirski, mianowany zastêpc± kuratora w roku 1847, uzyska³ zgodê w³adz na uruchomienie drukarni i litografii. Drog± sekwestracji odzyska³ dochody z dóbr fundacyjnych. Rok pó¼niej uruchomi³ czytelniê. Po ¶mierci ojca w 1850 roku Jerzy ks. Lubomirski obj±³ kuratoriê literack± tymczasowo – w³adze stara³y siê ograniczyæ jego kompetencje. Po wymuszonej rezygnacji przekaza³y kuratoriê (1851) Maurycemu hr. Dzieduszyckiemu, c.k. sekretarzowi namiestnictwa – jako „rz±dowemu zawiadowcy instytucyi”. Oficjalnym zastêpc± kuratora mianowano go dopiero w 1864 roku. W inauguracyjnym sprawozdaniu Dzieduszycki ujawnia³ op³akany stan zak³adu: „wszystkie jego fundusze by³y wobec znacznych d³ugów wyczerpane, a wielkie nale¿no¶ci z dóbr od kilku lat zaleg³e; drukarnia by³a w nie³adzie, manipulacja zawik³ana, gospodarski porz±dek i karno¶æ dozorowa zachwiane”. Dzieduszycki uporz±dkowa³ sprawy administracyjne, a w 1857 roku zaprowadzi³ buchalteriê podwójn±, zatrudni³ rachmistrza i wydzier¿awi³ drukarniê. Zmodernizowa³ te¿ gmach Ossolineum i urz±dzi³ ogród. Doprowadzi³ do druku nowe wydanie „S³ownika” Lindego i wznowi³ czasopismo naukowe. Po zniesieniu kurateli rz±dowej w 1869 roku ust±pi³ na rzecz Jerzego ks. Lubomirskiego. Ten – jak podaje Wojciech Kêtrzyñski – „nie burzy³ tego, co zasta³, lecz usun±³ tylko prowizoria”. W 1871 roku wyodrêbni³ pracowniê naukow± (do tego czasu uczeni pracowali razem z m³odzie¿± szkoln± w czytelni). Podjêto w tych latach – w miejsce czasopisma – wydawnictwa ¼ród³owe, poczynaj±c od „Kodeksu dyplomatycznego” benedyktynów z Tyñca.
W roku 1870 ks. Lubomirski przeniós³ do zak³adu zbiory Muzeum Lubomirskich (medale i monety przekaza³ ju¿ jego ojciec). Druki i rêkopisy wcielono do biblioteki, choæ formalnie pozosta³y na stanie muzeum. Po ¶mierci Lubomirskiego (1872) nowy kurator Kazimierz hr. Krasicki otworzy³ dla publiczno¶ci muzeum. Zezwoli³ uczonym wypo¿yczaæ ksiêgi i rêkopisy do pracy domowej. Przyspieszy³ prace nad katalogiem realnym, rozpoczête przez stypendystów w roku 1851. W roku 1878 uzyska³ od w³adz przywilej nak³adu ksi±¿ek polskich do szkó³ ludowych, co da³o zak³adowi stabilne dochody. Po ¶mierci Krasickiego (1882) kuratorem zosta³ jego podopieczny, syn Jerzego, Andrzej ks. Lubomirski. Zak³ad wszed³ wtedy w epokê stabilizacji. Utar³a siê jego nazwa: Zak³ad Narodowy imienia Ossoliñskich. W 1890 roku biblioteka liczy³a ju¿ 87 530 ksi±¿ek (unikatów), 1845 atlasów i map, 3371 rêkopisów, 2782 autografy, 992 dyplomy, 79 podobizn i 230 muzykaliów. Pracowniê naukow± odwiedzi³o 3335 osób, czytelniê – 12 880. W Muzeum Lubomirskich znajdowa³y siê 24 903 ryciny, 790 obrazów, 650 zbroi, 2144 archeologica, 21 468 monet i medali, 808 banknotów, a tak¿e 8683 odlewy. Zbiory te bada³o 468 osób. Takie by³y efekty „Ustanowienia familijnego” Józefa Maksymiliana hr. Ossoliñskiego.