Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Dalsza degrengolada czy zwrot ku lepszemu?

Henryk Grabowski

Nawet pobie¿na analiza kryteriów awansu naukowego w Polsce po II wojnie ¶wiatowej dowodzi, ¿e ulega³y one, pod rz±dami kolejnych ustaw, systematycznej liberalizacji. Z wyj±tkiem pierwszych lat po okupacji, kiedy skrócenie drogi dochodzenia do samodzielno¶ci w nauce uzasadnia³y drastyczne niedobory kadrowe, w latach 50. ubieg³ego wieku nast±pi³a stabilizacja systemu awansowego w postaci dwóch stopni: doktora i doktora habilitowanego oraz tytu³ów naukowych profesora nadzwyczajnego i zwyczajnego. Wi±za³y siê z nimi stanowiska adiunkta, docenta i profesora.

Pierwszym krokiem w kierunku z³agodzenia obowi±zuj±cych rygorów awansowych by³o dopuszczenie do zajmowania stanowiska docenta przez doktorów. Choæ decyzja ta mia³a stricte polityczne pod³o¿e, jej oficjalnym motywem by³a chêæ przyspieszenia awansu najzdolniejszym adeptom nauki. Mimo totalnej krytyki docentów kontraktowych, zwanych z³o¶liwie marcowymi, liberalizacja ta, zw³aszcza z dzisiejszej perspektywy, przynios³a mniej szkód od przewidywanych. Sta³o siê tak dlatego, ¿e docentura kontraktowa by³a ¶ci¶le limitowana w czasie, po up³ywie którego nale¿a³o uzyskaæ habilitacjê lub nieodwo³alnie wracaæ na stanowisko adiunkta.

Znacznie bardziej brzemienna w negatywne skutki okaza³a siê nastêpna regulacja prawna, w wyniku której m.in. docenturê zast±piono stanowiskiem profesora nadzwyczajnego, zwanego tak¿e uczelnianym. Tu równie¿ oficjalnym powodem by³o przyspieszenie awansu utalentowanym doktorom habilitowanym. Jak siê jednak okaza³o, w wyniku tej zmiany powsta³a wcale niema³a zbiorowo¶æ profesorów nadzwyczajnych, którzy – wobec realnej perspektywy uzyskania po 5 latach do¿ywotniej stabilizacji zawodowej – z góry postanowili „zawiesiæ pióra” i zaj±æ siê zarabianiem prawdziwych pieniêdzy.

Trudno przewidzieæ, co przyniesie zapowiadana kolejna nowelizacja prawa o szkolnictwie wy¿szym. Niew±tpliwie krokiem w dobrym kierunku jest zapowied¼ przeprowadzania przewodów na stopieñ doktora habilitowanego przez gremia niezale¿ne od rady macierzystego wydzia³u habilitanta. Czy zast±pienie rozprawy habilitacyjnej ocen± ca³okszta³tu dokonañ badawczych i wynalazczych nie obni¿y poziomu przygotowania kandydatów do samodzielnej pracy naukowej, dopiero siê oka¿e. Warto jednak pamiêtaæ, ¿e wszystkie dotychczasowe zmiany kryteriów awansu naukowego, maj±ce w za³o¿eniu u³atwiaæ dochodzenie do najwy¿szych stanowisk w nauce najzdolniejszym, stanowi³y raczej furtkê dla mniej zdolnych. Prawdziwie utalentowanym i zdeterminowanym ¿adna dotychczasowa ustawa nie przeszkodzi³a w rozwoju naukowym. Oby tym razem za³o¿enia nie rozminê³y siê z rzeczywisto¶ci±.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje