Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Mitologia nikotyny

Piotr Müldner-Nieckowski

Jako by³y d³ugoletni palacz tytoniu (wyzwoli³em siê z tego na³ogu dziêki papierosowi elektronicznemu) jestem szczególnie wra¿liwy na wszystko, co wi±¿e siê z paleniem. Zwracam uwagê nawet na pozornie nieistotne szczegó³y, poniewa¿ to one s± uogólniane i wyznaczaj± pogl±dy. Niestety zbyt czêsto fa³szywe. Tylu mitów, b³êdów logicznych i k³amstw, ile wi±¿e siê z papierosami, a w zwi±zku z tym z tytoniem i nikotyn±, nie ma chyba w ¿adnej sprawie. Do nieuczciwo¶ci informacyjnej posuwaj± siê nawet naukowcy. Dla zaistnienia na niwie s± gotowi stosowaæ wszelkie chwyty poni¿ej pasa, to za¶ w ostatecznym rachunku odbija siê na ¿yciu i zdrowiu nie tylko nieszczêsnych na³ogowców, ale ca³ego spo³eczeñstwa. „Od rzemyczka do koniczka”, mawia siê o drodze ¿yciowej krêtaczy, którzy zaczynaj± od drobnego kantu, a potem ju¿ tylko brn± w z³o.

Uzale¿nienie od tytoniu ma ograniczony zwi±zek z nikotyn±, ale mówi siê o „na³ogu nikotynowym”. Uzale¿nienie od tytoniu zale¿y od dymu w pe³nym jego sk³adzie chemicznym, od rytua³u palenia i zwi±zanej z tym przyjemno¶ci, kropka. Jednak na pojêciu „na³óg nikotynowy”, bo nie na faktach naukowych, zbudowano imperium z nieskuteczn± „nikotynow± terapi± zastêpcz±” na czele. Jest to na rêkê producentom plastrów z nikotyn±, ale i wytwórców papierosów, bo pozwala skutecznie omijaæ sens problemu. Firmy tytoniowe doskonale wiedz±, ¿e nikotyna nie ma istotnego wp³ywu na uzale¿nienie, dlatego dla wzmocnienia efektu dodaj± do tytoniu oko³o 200 uzale¿niaj±cych substancji i stosuj± specjalne konstrukcje ustników. Wiedz±, ¿e w produktach spalania tytoniu znajduj± siê liczne zwi±zki chemiczne, w tym alkaloidy i tlenek wêgla, które uzale¿niaj± wprost, i takie, które dodatkowo umo¿liwiaj± uzale¿nienie od nikotyny, na przyk³ad inhibitory MAO. Kiedy po przypadkowym ujawnieniu tajnych dokumentów firmy Philip Morris ¶wiat dowiedzia³ siê o tych praktykach, dziennikarze nabrali wody w usta. Przesta³o ich to interesowaæ, bo godzi³o w mit nikotynowy.

Wobec tego jêzyczkiem u wagi sta³y siê problemy palenia wtórnego i rakotwórczo¶ci. Sami badacze zorientowali siê, ¿e w³a¶nie têdy wiedzie droga do sukcesu, tym bardziej ¿e has³a na ten temat dominuj± w kampaniach antytytoniowych. G³odni popularno¶ci naukowcy wpadaj± na genialny pomys³, ¿eby nie korzystaæ z ³amów dobrych pism naukowych, do których dostêp jest dla zwyk³ych odbiorców utrudniony, ale publikowaæ w internetowym PLoS ONE Medicine, wci±¿ s³abo kontrolowanym naukowo czasopi¶mie wydawanym przez Public Library of Science.

W PLoS tekstów o w±tpliwej reputacji jest sporo. W marcu 2009 ukaza³ siê na przyk³ad artyku³, który w tytule zawiera twierdzenie nijak maj±ce siê do tre¶ci. Jest to tekst pt. FOXM1 upregulation is an early event in human squamous cell carcinoma and it is enhanced by nicotine during malignant transformation. Z tytu³u tego wynika, ¿e zaburzenia regulacyjne genu FOXM1 we wczesnym stadium raka s± wzmagane przez nikotynê. Praca ogólnikowo, ale za pomoc± d³ugich wyliczeñ, opisuje badania zaburzeñ po¶rednio zwi±zanych z FOXM1 (nie z nikotyn±!) i wywodzi to, co ju¿ dobrze znamy z pi¶miennictwa. Na koniec dodaje, ¿e poniewa¿ badano nab³onki palaczy, to zwi±zek z nikotyn± musi byæ. Dlaczego akurat z nikotyn±, a nie na przyk³ad nitrozoamin± czy jakim¶ innym chemikalium? Tego ju¿ tam nie ma. Ale mo¿na siê domy¶laæ: dlatego z nikotyn±, ¿e tak siê mówi.

Najciekawsze jest zakoñczenie artyku³u. S± tam wnioski, z których wynika, ¿e w czasie badañ nad nikotyn± mo¿na by zwróciæ uwagê na mo¿liwo¶æ oddzia³ywania tej substancji w procesie nowotworzenia i ¿e autorzy stawiaj± hipotezê o mo¿liwo¶ci udzia³u aberracji funkcjonalnej genu FOXM1 w powstawaniu komórek nowotworowych. Wnioski nijak maj± siê wiêc do tytu³u. Autorzy w tek¶cie ¿ywcem fa³szuj±, a w tytule k³ami±. U¿ywaj± specyficznego, zmodulowanego jêzyka przypuszczeñ z wyrazami „prawdopodobny”, „mo¿e”, „mo¿na s±dziæ”, „mo¿liwo¶æ”, „wydaje siê”, „hipoteza”, „potencjalny”, „nale¿a³oby zwróciæ uwagê”, w tytule za¶ twierdz±! A przecie¿ wiadomo, ¿e nawet znaj±cy angielski dziennikarze nie znaj± jêzyka naukowego, nie czytaj± tekstów, za to podchwytuj± tre¶æ ich tytu³ów i z ³atwo¶ci± publikuj± g³upstwa nag³ówkowe: „Sensacyjne odkrycie: udowodniono, ¿e nikotyna jest rakotwórcza”. Mimo ¿e absolutnie niczego nie udowadniano ani nie dowiedziono.

W Internecie i prasie drukowanej pojawi³o siê wiele niem±drych komentarzy tego zdarzenia „naukowego”. Wyci±gniêto daleko id±ce wnioski, miêdzy innymi te skierowane przeciwko papierosowi elektronicznemu, w którym mo¿e (ale nie musi) znajdowaæ siê nikotyna. Ta za¶ jest chemicznie identyczna z t± w dymie tytoniowym. Rzecz jasna nie podaj±, ¿e w biologii identyczno¶æ chemiczna jest czym¶ kompletnie innym ni¿ identyczno¶æ funkcjonalna, bo tego nie wiedz±. Nikotyna czysta, na przyk³ad w e−papierosie, jest pozbawiona wspomagania licznych sk³adników dymu i dlatego nie jest tym, czym by³aby w dymie, jej dzia³anie ma tu zupe³nie inne parametry.

Tylko ¿e ta prawda nie pasuje do mitu.

e-mail: piotr@muldner.pl
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje