Animatorem reaktywacji Polskiej Akademii Umiejêtno¶ci by³ Karol Estreicher jr. Nie by³ cz³onkiem akademii, ale wyniós³ z domu, od dziadka i ojca, jej tradycjê. W Dzienniku wypadków odnotowa³ ju¿ 3 lutego 1955 roku: „Pierwsza my¶l zak³adania Krakowskiego Towarzystwa Naukowego lub filii Akademii Umiejêtno¶ci”. Klimat politycznej „odwil¿y” sprzyja³ ówcze¶nie nawet ma³o realnym projektom. Formalnie zreszt± PAU nadal istnia³a. Pomog³o objêcie przez Estreichera funkcji przewodnicz±cego Wojewódzkiego Komitetu Frontu Narodowego w Krakowie. W dniu 19 maja 1956 roku odnotowa³: „Z Taszyckim narada w sprawie o¿ywienia Akademii Umiejêtno¶ci” – siêgnêli po statut Wroc³awskiego Towarzystwa Naukowego. Estreicher doszed³ jednak do wniosku, ¿e najbardziej sensowna jest reaktywacja, 5 wrze¶nia odnotowa³: „Inicjatywa powinna wyj¶æ od Senatu UJ. Akademia nie zosta³a w³a¶ciwie nigdy rozwi±zana (...). Czujê, ¿e je¶li siê tê sprawê nale¿ycie postawi, Akademia bêdzie mog³a na nowo funkcjonowaæ, co prawda w zmniejszonym zakresie”. Z kolei 21 pa¼dziernika zapisa³: „Przygotowujê do tego celu grunt – dzia³am – agitujê – sprawa nie³atwa – masa sprzeciwów”. Po odmowie ze strony Jana D±browskiego (4 XI) i obawach Stanis³awa Pigonia (19 XI) „nagle wpad³ mi na my¶l stary Adam Krzy¿anowski”. Estreicher przekona³ go tego samego dnia: „Ja bêd± dzia³aæ za pana. Napiszê listy, zwo³am kolegów, wyst±piê”.
Na forum Frontu Narodowego Estreicher, Jan Hulewicz oraz delegat studentów optowali (17 XI) za reaktywacj± PAU, co popar³y inspirowane przez Estreichera dzienniki krakowskie. Po naradzie w ma³ym gronie profesorów (20 XI) Estreicher przygotowuje projekt memoria³u do Prezydium PAU w sprawie reaktywacji akademii, aprobowany 23 listopada i podpisany przez 39 uczonych. Nastêpnego dnia Estreicher z Krzy¿anowskim bezskutecznie przekonywali W³adys³awa Szafera. Estreicher odnotowa³ (25 XI): „Ca³y czas siedzê przy telefonie, dzia³am, namawiam, piszê, dowiadujê siê. Wstajê o 6−tej rano, do pó³nocy dzia³am. Ca³e biuro w Muzeum odda³em na sprawê akademii. Bijê siê. £amiê tych, którzy z powodu s³abego charakteru boj± siê podpisaæ. Hañbiê przeciwników (...). Podpisuj±cy list nie wiedzieli, ¿e staram siê go wydrukowaæ. Wielu nie podpisa³oby”. W memoriale dopuszczano reaktywacjê „w formie skromniejszej, choæ nie mniej ¿ywotnej, instytucji o daleko posuniêtej samodzielno¶ci, spe³niaj±cej równocze¶nie funkcjê filii PAN”. Domagano siê „natychmiastowego zwo³ania Walnego Zgromadzenia”, by „przystosowaæ do nowej sytuacji istniej±cy Statut, odzyskaæ utracony maj±tek i przywróciæ akademii odebrane mo¿liwo¶ci naukowe oraz jej s³awne imiê”. Memoria³ zosta³ opublikowany sze¶æ dni pó¼niej w „Dzienniku Polskim”, z komentarzem Ewy Rudzkiej (napisanym faktycznie przez Estreichera). Przeciw reaktywacji wyst±pi³ w prasie formalny sekretarz generalny PAU Jan D±browski, przypominaj±c projekt powo³ania o¶rodka krakowskiego PAN.
Zebrani 3 grudnia cz³onkowie PAU, po wys³uchaniu sprawozdania D±browskiego, uchwalili rezolucjê w sprawie reaktywacji akademii i odrzucili przedstawiony przez Szafera projekt statutu Oddzia³u PAN w Krakowie. Powo³ano Komitet dla Reaktywizacji Akademii Umiejêtno¶ci pod przewodnictwem Adama Krzy¿anowskiego, sekretarzem komitetu zosta³ Jan Miodoñski. Obaj skierowali (10 XII) do Prezydium PAN Uwagi o potrzebie reaktywowania Akademii Umiejêtno¶ci w Krakowie.
W³adze PAN podjê³y kontrofensywê. Ju¿ 4 grudnia zorganizowa³y konferencjê cz³onków PAN mieszkaj±cych w Krakowie. Obok nich wyst±pili w imieniu Prezydium PAN Jan Dembowski, Henryk Jab³oñski i Stanis³aw Leszczycki. Przyjêto wniosek Szafera w sprawie powo³ania „oddzia³u wzglêdnie filii PAN z nawi±zaniem do tradycji PAU”. Zapowiedziano powo³anie komisji naukowych w Krakowie i w³asnych periodyków oraz opiekê nad krakowskimi towarzystwami naukowymi. Na posiedzeniu Prezydium PAN (18 XII) Miodoñski przedstawi³ postulat reaktywacji Akademii Umiejêtno¶ci, ale w podjêtej uchwale Prezydium PAN zapowiedzia³o powo³anie Oddzia³u PAN w Krakowie.
Estreicher po rozmowie ze Stanis³awem Arnoldem w Warszawie (28 XII) odnotowa³: „dowiedziawszy siê, ¿e wyrok na Akademiê Umiejêtno¶ci ju¿ jest napisany z góry, ¿e komuni¶ci nie popuszcz±, ¿e do reaktywizacji nie dojdzie – czuj±c siê jak hrabia Henryk w Okopach ¦wiêtej Trójcy lub mo¿e bardziej jak Don Kiszot – wróci³em do Krakowa”.
Odzia³ PAN w Krakowie powo³ano uchwa³± Zgromadzenia Ogólnego PAN z 11 stycznia 1957 roku. Walne Zgromadzenie PAU obradowa³o 16 lutego w gmachu przy ulicy S³awkowskiej 17 przy dobrej frekwencji – przyby³o 51 cz³onków czynnych (24 by³o równolegle cz³onkami PAN), 11 usprawiedliwi³o nieobecno¶æ, a tylko 15 zignorowa³o zaproszenie. Gdy odrzucono wniosek Nitscha o odczytanie uchwa³y Prezydium PAN zatwierdzaj±cej z poprawkami Statut Oddzia³u PAN w Krakowie (24: 14, przy 2 wstrzymuj±cych siê) – Szefer i D±browski opu¶cili salê obrad. Modyfikacjê zapisów Statutu PAU przedstawi³ Jan Gwiazdomorski. Przyjêto nazwê „Akademia Umiejêtno¶ci w Krakowie”. Wed³ug statutu „Terenem dzia³alno¶ci akademii jest ca³y obszar Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej ze szczególnym uwzglêdnieniem Ma³opolski i Górnego ¦l±ska”. Odrzucono kategoriê cz³onków zagranicznych. Prezesem zosta³ Adam Krzy¿anowski, wiceprezesem – Mieczys³aw Je¿ewski. Jednak w³adze PAN wola³y podtrzymywaæ atrapê kierowan± przez D±browskiego. Skorzysta³y z tego, ¿e nowe w³adze Akademii Umiejêtno¶ci nie mog³y spe³niæ statutowego wymogu zatwierdzenia wyboru w³adz, co le¿a³o w kompetencjach Rady Ministrów. Po przed³u¿anych przez w³adze rokowaniach w sprawie dalszej modyfikacji Statutu Akademii Umiejêtno¶ci, Vetulani zwo³a³ na 20 listopada 1957 roku „kole¿eñskie zebranie wszystkich krakowskich cz³onków PAU”. Wrócono wiêc po roku do punktu wyj¶cia. Ostatnie posiedzenie Zarz±du Akademii Umiejêtno¶ci odby³o siê 22 grudnia 1958 roku – z protoko³u wynika, ¿e przewidywano dalsze posiedzenia.