Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje





Ze wzglêdu na znacz±c± rolê, jak± w ¿yciu cz³owieka odgrywa funkcjonowanie spo³eczno-emocjonalne, jednym z zagadnieñ wyj±tkowo chêtnie analizowanych – ostatnio tak¿e w Polsce – jest ¶ledzenie przebiegu procesów zwi±zanych z percepcj± twarzy.

Twarz± w twarz z twarzami

Wioleta Walentowska

Twarze s± ¼ród³em wielu informacji wa¿nych dla powodzenia spo³ecznych interakcji. Dlatego te¿, w porównaniu do innych bod¼ców, uk³ad nerwowy cz³owieka przetwarza je w specyficzny sposób.

Ekman & Friesen (1976)
Pictures of facial affect

Dziêki korowodowi zmys³ów ¶wiat wokó³ nas to feeria barw i kakofonia d¼wiêków, sk³adaj±cych siê na niezliczon± liczbê bod¼ców docieraj±cych do naszej (pod)¶wiadomo¶ci. Jak w takim zamieszaniu ludzki umys³ jest w stanie zwracaæ uwagê na te najwa¿niejsze z punktu widzenia naszego funkcjonowania? Stykaj±c siê codziennie twarz± w twarz z innymi lud¼mi, zapewne nie do koñca zdajemy sobie sprawê, i¿ jedn± z najbardziej uprzywilejowanych grup bod¼ców s± twarze.

Laboratoryjne zacisza wielu wiod±cych o¶rodków naukowych pe³ne s± naukowców, dociekaj±cych, w jaki sposób umys³ ludzki je rozpoznaje, zapamiêtuje, a nastêpnie wykorzystuje zdobyt± w ten sposób wiedzê do radzenia sobie z pe³nymi zawi³o¶ci spo³eczno−emocjonalnymi problemami dnia codziennego. Efektywna percepcja twarzy cechuje na przyk³ad osoby o wysokim poziomie inteligencji emocjonalnej, rozumianej jako zdolno¶æ, która roz³o¿ona na czynniki pierwsze da siê sprowadziæ do skutecznego funkcjonowania procesów uwagowych i pamiêciowych. Te z kolei nieustannie trafiaj± pod lupê psychologów eksperymentalnych i coraz czê¶ciej – psychofizjologów. Co widaæ w powiêkszeniu i przybli¿eniu?

Potencja³y wywo³ane

Twarz jako bodziec zaklasyfikowaæ mo¿na do kategorii obiektów o specjalnym znaczeniu, gdy¿ jest ona ¼ród³em komunikatów spo³ecznych dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, jest g³ównym kana³em, którym przekazywane s± komunikaty werbalne (czyli mowa), a ponadto jest ¼ród³em komunikatu niewerbalnego. I w³a¶nie tym, co jest najbardziej charakterystyczne w samej twarzy jako bod¼cu (czyli najbardziej twarzowego w twarzy) i co jest przekazywane drog± niewerbaln±, jest mimika. W jêzyku naukowym najczê¶ciej okre¶la siê j± mianem ekspresji mimicznej (albo id±c o krok dalej – ekspresji emocjonalnej). Zdaniem Paula Ekmana, ¶wiatowej s³awy badacza tej materii, którego nazwisko znale¼æ mo¿na na li¶cie The 2009 TIME Top 100 Scientists & Thinkers, jest ona uniwersalna, czyli powszechnie rozpoznawana w niemal wszystkich kulturach na ¶wiecie, ponadto jest najlepszym predykatorem danej emocji, czyli najlepiej j± odzwierciedla (o wiele lepiej ni¿ d¼wiêk g³osu czy postawa cia³a) oraz jest g³ównym i podstawowym ¼ród³em wiedzy emocjonalnej, gromadzonej w toku ¿ycia przez jednostkê, pocz±wszy od dnia jej narodzin.

Psychologom eksperymentalnym i psychofizjologom daleko jednak do poprzestania na wiedzy „¿e”. Oni chc± wiedzieæ „jak”. Dlatego te¿ badacze z ró¿nych subdyscyplin cognitive neuroscience od wielu lat ³±cz± swoje si³y, wymieniaj±c siê do¶wiadczeniami w celu jak najlepszego poznania mechanizmów funkcjonowania uk³adu nerwowego, a zw³aszcza mózgu, w odniesieniu do takich procesów mentalnych, jak percepcja, uwaga, pamiêæ czy emocje. I w³a¶nie ze wzglêdu na znacz±c± rolê, jak± w ¿yciu cz³owieka odgrywa funkcjonowanie spo³eczno−emocjonalne, jednym z zagadnieñ wyj±tkowo chêtnie analizowanych – ostatnio tak¿e w Polsce – jest ¶ledzenie przebiegu procesów zwi±zanych z percepcj± twarzy.

Subdyscypliny cognitive neuroscience daj± niezliczone mo¿liwo¶ci wgl±du on−line w pracê uk³adu nerwowego. Z jednej strony techniki neuroobrazowania, na przyk³ad funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI), charakteryzuj±ce siê dobr± rozdzielczo¶ci± przestrzenn±, daj± doskona³e wyobra¿enie o miejscu „dziania siê” aktywno¶ci. W ich przypadku wnioskowanie opiera siê na podstawie obserwacji zwiêkszonego przep³ywu krwi lub zwiêkszonej absorpcji glukozy w rejonie mózgu, zaanga¿owanym w okre¶lony proces. Z drugiej strony szereg metod elektrofizjologicznych, w tym przede wszystkim elektroencefalografia (EEG), jest ¶wietnym odzwierciedleniem czasowego przebiegu procesów mentalnych. Dodatkowo, je¶li zestawi siê pocz±tek rejestracji bioelektrycznej aktywno¶ci mózgu z momentem prezentacji bod¼ca, uzyskuje siê tzw. potencja³y wywo³ane (Event−Related Potentials, ERPs). W rezultacie, powtarzaj±c ekspozycjê wiele razy, mo¿na wrêcz z kilkumilisekundow± dok³adno¶ci± prze¶ledziæ przebieg procesów przetwarzania okre¶lonego typu bod¼ca i porównaæ uzyskane w ten sposób dane z przebiegiem analizy bod¼ców nale¿±cych do innej kategorii. I wykryæ ró¿nice.

W prawej pó³kuli

Usilne próby wielu badaczy nakierowane by³y od wielu lat na identyfikacjê, w obrêbie centralnego systemu nerwowego, struktur (lub grup struktur) mózgowych ulegaj±cych aktywacji na poszczególnych etapach procesu przetwarzania twarzy. Dotychczas zidentyfikowano kilka takich obszarów, zlokalizowanych g³ównie w tylnej czê¶ci mózgu, przede wszystkim w prawej pó³kuli. Z detekcj± i wstêpn± analiz± strukturaln± (czyli ogóln± ocen±, czy widziany obiekt jest rzeczywi¶cie twarz±) zwi±zany jest wzrost aktywno¶ci w obrêbie dolnego p³ata potylicznego (occipital face area, OFA). Za analizê sta³ych cech twarzy i relacji pomiêdzy nimi (czyli ocenê jej nominalnych elementów sk³adowych – brwi, oczu i ust) odpowiedzialny jest zakrêt wrzecionowaty (fusiform face area, FFA). Uzyskane w ten sposób informacje stanowi± dla jednostki g³ówne ¼ród³o wiedzy o to¿samo¶ci osoby rozpoznawanej. Tak wiêc to, jakie reprezentacje wytworzy³ nasz umys³ w trakcie pierwszego zetkniêcia siê z dan± osob± oraz to, jakimi je zapamiêta³ – ju¿ na zawsze bêdzie umo¿liwia³o identyfikacjê w³a¶ciciela oblicza, niezale¿nie od tego, czy bêdziemy go widzieli w dobrym czy z³ym o¶wietleniu, z profilu czy „twarz± w twarz”. Zatem szatyn z du¿± odleg³o¶ci± pomiêdzy lini± w³osów a brwiami (czyli o wysokim czole), du¿ych, piwnych oczach oraz czaruj±co u¶miechaj±cych siê, w±skich ustach ju¿ na zawsze dla naszego umys³u pozostanie Paw³em Ma³aszyñskim. Komplementarnie, za analizê zmiennych cech twarzy oraz relacji pomiêdzy nimi (czyli na przyk³ad ruchów oczu, ust lub przywo³ywanej ju¿ ekspresji mimicznej) odpowiada górny zakrêt skroniowy (superior temporal gyrus, STG).

Jednak¿e nie tylko dane neuroanatomiczne, lokalizuj±ce procesy zwi±zane z opracowywaniem twarzy w stricte okre¶lonych czê¶ciach prawej pó³kuli mózgu, pozwalaj± wnioskowaæ o twarzach jako o bod¼cach specjalnego znaczenia. Tak¿e, a mo¿e przede wszystkim, doniesienia z badañ elektroencefalograficznych dowodz± istnienia specyficznego dla twarzy, mózgowego potencja³u wywo³anego, zwanego komponentem N170. Dla czytelników niestykaj±cych siê na co dzieñ z elektrofizjologi± dodatkowym wyja¶nieniem niech bêdzie fakt, i¿ „N” oznacza negatywne wychylenie amplitudy, natomiast „170” to mierzony w milisekundach (w przypadku twarzy bardzo krótki!) czas pomiêdzy prezentacj± zdjêcia a pojawieniem siê wywo³anej odpowiedzi mózgu, charakteryzuj±cej siê silniejszym wychyleniem negatywnym w przypadku ekspozycji zdjêæ twarzy w porównaniu do innych obiektów.

Poni¿ej progu ¶wiadomo¶ci

Kolejnym dowodem na wyj±tkowo¶æ twarzy jako kategorii bod¼ców jest szereg doniesieñ badawczych sugeruj±cych, i¿ mog± byæ one ¼ród³em cennych informacji nawet wtedy, kiedy nie s± w pe³ni ¶wiadomie spostrzegane, czyli kiedy nie mo¿na ze stuprocentow± pewno¶ci± oceniæ, czy to, co widzieli¶my, by³o na przyk³ad twarz±, gdy¿ najczê¶ciej nic nie widzieli¶my… I choæ od wielu lat znane s± doniesienia o badaniach nad skuteczno¶ci± percepcji podprogowej (na przyk³ad w reklamie), wyniki te mia³y wyd¼wiêk na tyle nieprawdopodobny, i¿ postanowili¶my i my spróbowaæ zakazanego owocu w naszym laboratorium.

Aby zrozumieæ niezwyk³o¶æ tego zagadnienia, czytelnik musi wyobraziæ sobie nastêpuj±c± sytuacjê: w zaciemnionym pomieszczeniu siedzi osoba badana, do g³owy której eksperymentator mozolnie przymocowa³ ponad trzydzie¶ci elektrod, a potem kaza³ w bezruchu patrzeæ na ekran monitora komputerowego, na którym co sekundê pojawia³y siê setki kolorowych pikseli, tworz±cych abstrakcyjne kszta³ty. Po zakoñczonym eksperymencie co bardziej spostrzegawcze osoby dzieli³y siê z nami wra¿eniami, ¿e przed barwnymi planszami pojawia³y siê jakie¶ b³yski… Otó¿ „b³yski” rzeczywi¶cie siê pojawia³y, a by³y niczym innym, jak zdjêciami ró¿nych obiektów, prezentowanymi subliminalnie (czyli poni¿ej progu ¶wiadomo¶ci) przez dok³adnie 16 milisekund!

Czego nie uda³o siê – ¶wiadomie – zrobiæ umys³owi, by³o niewielkim wyzwaniem dla mózgu. Ten z du¿± szybko¶ci± nie tylko reagowa³ na wszystkie „b³yski”, ale by³ te¿ w stanie rozró¿niæ pokazywane tre¶ci. Wywo³ane odpowiedzi mózgu, rejestrowane ¶rednio 140−180 milisekund po zdjêciu, by³y znacz±co silniej zaznaczone w przypadku jednej z trzech kategorii obiektów. Nie by³o dla naszego zespo³u badawczego zaskoczeniem, kiedy siê okaza³o, ¿e t± kategori± by³y twarze (jako bod¼ców kontrolnych u¿yli¶my zdjêæ domów i ciê¿arówek). Dodatkowo zastosowan± przez nas manipulacj± by³ sposób prezentacji zdjêæ: pokazywali¶my je b±d¼ w wersji normalnej, b±d¼ zrotowanej (zwanej potocznie „do góry nogami” lub przewrotnie – „do góry ustami”). Tak¿e i te ró¿nice w trakcie b³yskawicznych prezentacji mózg by³ w stanie wykryæ i zró¿nicowaæ w zapisie. Przebieg komponentu N170 ró¿ni³ siê istotnie w przypadku twarzy niezrotowanych wzglêdem zrotowanych, przy jednoczesnym braku takiego zró¿nicowania, gdy pokazywano obiekty nie−twarzowe. Co wiêcej, mózgi osób badanych reagowa³y odmiennie równie¿ w zale¿no¶ci od tego, czy pokazywane zdjêcia twarzy przedstawia³y ekspresjê emocjonaln± – w tym przypadku by³ to zawsze strach – i wtedy ich reakcje by³y silniejsze w porównaniu do twarzy uznawanych za neutralne w swoim wyrazie.

Zdumiewaj±ca spójno¶æ

Wyniki tych badañ s± spójne z poprzednimi doniesieniami z naszego laboratorium, kiedy to pokazuj±c osobom badanym zdjêcia twarzy przez 300 milisekund (w ¶rodowisku psychofizjologicznym to bardzo d³ugo), prosili¶my je b±d¼ o kategoryzacjê pod wzglêdem ekspresji mimicznej (emocjonalna vs neutralna), b±d¼ o rozró¿nianie p³ci (kobieta vs mê¿czyzna, oczywi¶cie). Zró¿nicowanie przebiegu komponentu N170 pojawi³o siê, czego mo¿na siê by³o spodziewaæ, pomiêdzy twarzami emocjonalnymi i neutralnymi, ale tylko w przypadku zadania, w którym uwaga uczestników badania nakierowana by³a bezpo¶rednio na identyfikacjê ekspresji. Co najbardziej fascynuj±ce, korzystaj±c z dobrodziejstw programu komputerowego, pozwalaj±cego lokalizowaæ miejsce generowania potencja³ów (o poetycko brzmi±cej nazwie LORETA), uda³o nam siê ustaliæ, i¿ obszarami tymi by³y ¶rodkowy i górny zakrêt skroniowy w prawej pó³kuli mózgu, czyli dok³adnie te same lokalizacje, które zosta³y zidentyfikowane dziêki technikom neuroobrazowania, jako odpowiedzialne za analizê zmiennych cech twarzy, w tym g³ównie jej najbardziej charakterystycznej cechy – ekspresji emocjonalnej.

Eureka! Jednak¿e za ka¿dym razem, pomimo niezaprzeczalnego faktu, ¿e uzyskane rezultaty by³y zgodne z przewidywaniami oraz doniesieniami innych badaczy, robi³y na nas jednocze¶nie ogromne wra¿enie. Nasze zdumienie wynika³o g³ównie ze spójno¶ci uzyskanych wyników oraz konkluzji, które mo¿na by³o na ich podstawie wysun±æ. Mniejsza o te istotne dla psychologów spo³ecznych, psychologów eksperymentalnych i psychofizjologów (czyli o unikatowo¶æ twarzy jako bod¼ca). Najogólniejsza jest taka, i¿ wystarczy nieco ponad trzydzie¶ci ma³ych jak opuszek palca elektrod, aby sprawdziæ, co siê dzieje w naszych mózgach, kiedy (¶wiadomie lub nie¶wiadomie) stajemy z kim¶ twarz± w twarz. Niezaprzeczalnie proste!

Powy¿szy tekst nie mia³by racji bytu, gdybym na pocz±tku mojej przygody z nauk± nie spotka³a cz³owieka, który wtedy zaszczepi³ we mnie pasjê, do dzisiaj pobudza moj± naukow± wyobra¼niê i bardzo umiejêtnie kszta³tuje postawê m³odego eksperymentatora. Bardzo dziêkujê doktorowi Eligiuszowi Wronce za wszelk± pomoc.

Podziêkowania nale¿± siê tak¿e Donders Centre for Cognition (Radboud University Nijmegen, Holandia) za umo¿liwienie mi odbywania sta¿y badawczych w tym wyj±tkowym miejscu.

Mgr Wioleta Walentowska, psycholog, jest doktorantk± w Zak³adzie Psychofizjologii Instytutu Psychologii UJ.
Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje