Aktualności
Sprawy nauki
20 Października
Opublikowano: 2025-10-20

Jaki jest poziom czasopism wydawanych przez instytuty i komitety Wydziału II PAN?

Większość pracowników Wydziału II Nauk Biologicznych i Rolniczych PAN publikuje swoje prace wyłącznie w czasopismach o wysokim współczynniku wpływu, lokujące się w Q1, rzadziej w Q2. Brakuje chętnych, którzy by zechcieli zaryzykować bieżące oceny indywidualne i instytucjonalne, i popracować swoimi publikacjami na poprawę parametrów naukometrycznych własnych tytułów – piszą w analizie dla FA profesorowie Marek Świtoński i Romuald Zabielski.

Około 30 lat temu dokonano gruntownego przeglądu czasopism Polskiej Akademii Nauk pod kątem ich umiędzynarodowienia i jakości publikacji. W efekcie część z nich uległa likwidacji, a pozostałe przechodziły różne koleje losu, np. zostały umieszczone w światowych koncernach wydawniczych, ale przy zachowaniu własności przez jednostkę PAN. W 2016 roku prof. Stefan Malepszy dokonał pierwszej oceny skutków zmian w czasopismach wydawanych z afiliacją instytutów lub komitetów Wydziału II Nauk Biologicznych i Rolniczych PAN.

Przeprowadzona w ubiegłym roku ocena miała na celu poznanie aktualnego poziomu wydawanych czasopism oraz opracowanie wytycznych odnośnie do poprawy ich prestiżu. Dane do niej uzyskano z syntetycznych ankiet dostarczonych przez instytuty i komitety naukowe PAN oraz z dwóch światowych baz danych: Journal Citation Reports (JCR) oraz Scopus (dane z 2023 r.). Pod uwagę wzięto wskaźniki obiektywne i powszechnie uznawane w naukach o życiu, takie jak: pozycja rankingowa w danej kategorii w obrębie dziedzin lub dyscyplin naukowych wyrażona przedziałami kwartylowymi (Q1 – Q4) wg JCR i Scopus, indeks Hirscha (IH) wg JCR i Scopus, impact factor (IF) wg JCR oraz CiteScore wg Scopus.

Oceniono łącznie 28 czasopism, wśród których 19 (10 z obszaru nauk biologicznych i 9 z obszaru nauk rolniczych) było uwzględnionych w bazie JCR, a 24 (13 – nauki biologiczne i 11 – nauki rolnicze) w bazie Scopus. Wydział II skupia obecnie 18 instytutów i 9 komitetów naukowych, z czego wynika, że w części instytutów wydawane są 2 lub więcej czasopism, w większości siłami instytutów. Tylko 5 czasopism prowadzonych jest przez międzynarodowe koncerny wydawnicze (Elsevier – 2, Springer Nature – 3), a 3 tytuły są współwydawane przez komitety naukowe PAN i inne jednostki naukowe. Większość czasopism to kwartalniki. Jest tylko jeden miesięcznik („Acta Physiologie Plantarum”) i aż 8 półroczników, co jest już raczej rzadkością w wydawnictwach naukowych. Większość periodyków umieszcza na swoich stronach internetowych artykuły zaraz po ich zaakceptowaniu (online first).

Na potrzeby oceny przyjęto kilka kryteriów wskazujących na wyróżniający prestiż w ocenianej grupie czasopism: uwzględnienie w obu bazach; pozycja w przedziale Q1 lub Q2 przynajmniej w jednej z baz; indeks Hirscha (IH) ≥ 50; impact factor (IF) ≥ 2,0 lub CiteScore ≥ 3 (patrz: tabela). Co najmniej jedno takie kryterium spełniło 9 czasopism (32%), a wśród nich cztery lokowały się w pierwszym kwartylu (Q1). Były to dwa czasopisma wydawane przez grupę Springer Nature: „Mammal Research” (wg JCR i Scopus) i „Acta Physiologiae Plantarum” (wg Scopus), Elsevier: „Ecohydrology & Hydrobiology” (wg Scopus) oraz „Acta Palaeontologica Polonica” (wg Scopus) wydawane przez Instytut Paleobiologii PAN.

tnieobecne

Warto zauważyć, że IH tych czasopism był bardzo zróżnicowany i mieścił się w zakresie od 23 do 88 (wg JCR) oraz od 24 do 64 (wg Scopus). Z kolei IF oraz CiteScore były dość podobne i mieściły się w zakresach 1,5–2,6 (IF) i 3,5–5,9 (CiteScore). Wartości IF oraz CiteScore ocenianych czasopism są stosunkowo niskie, co jednak nie świadczy o ich niewielkim prestiżu naukowym. Należą one bowiem do liczących się wysoce wyspecjalizowanych czasopism. Potwierdzeniem tego są m.in. pozycja rankingowa 5 czasopism (JCR) i 13 czasopism (Scopus) w przedziałach Q1 lub Q2. Z przeprowadzonej analizy wynika, że im szersza była kategoria naukowa, a tym samym grupująca większą liczbę tytułów, tym niżej niestety lokowały się nasze czasopisma (w Q2 lub Q3). Dlatego nie mamy w Wydziale II PAN czasopism w Q1 o szerokiej tematyce biologicznej czy rolniczej, ale z drugiej strony mamy tylko dwa tytuły w najniższym kwartylu (Q4).

Umiędzynarodowienie czasopism, mierzone jako odsetek autorów z niepolską afiliacją, jest wysoki lub bardzo wysoki, w ponad połowie czasopism autorzy zagraniczni stanowili zdecydowaną większość (>75%). Mniej korzystnie wypada natomiast zestawienie krajów, skąd pochodzą publikacje, autorzy z prestiżowych jednostek naukowych, np. z USA, Kanady, Japonii, Wielkiej Brytanii i krajów UE pojawiają się rzadko. Natomiast większość autorów krajowych jest afiliowana w jednostce naukowej innej niż wydawane czasopismo.

Tytuły o charakterze popularnonaukowym zostały pozytywnie ocenione od strony merytorycznej, jednakże ich zasięg oddziaływania społecznego jest nader skromny w stosunku do nakładu sił i środków przeznaczanych na ich wydanie. Właściciele tytułów najczęściej tłumaczyli się brakiem funduszy na zwiększenie zasięgów oddziaływania.

Podsumowanie oceny jest w sumie dość smutne dla większości ocenianych czasopism. Instytuty PAN zdecydowanie wyrastają ponad wydawane przez siebie czasopisma. Pracownicy instytutów Wydziału II wolą publikować w obcych, wyżej notowanych czasopismach. Większość z nich publikuje swoje prace wyłącznie w czasopismach o wysokim współczynniku wpływu, lokujące się w Q1, rzadziej w Q2. Trudno zatem dziwić się brakowi szerszego zainteresowania rodzimymi tytułami. Brakuje chętnych, którzy by zechcieli zaryzykować bieżące oceny indywidualne i instytucjonalne, i popracować swoimi publikacjami na poprawę parametrów naukometrycznych własnych tytułów.

Dużą negatywną rolę odegrał tu system oceny parametrycznej jednostek naukowych, który przez długi czas deprecjonował rodzime tytuły w tzw. ministerialnych listach czasopism. W podniesieniu rangi czasopism także niewiele pomogło otwarcie na autorów z zagranicy, bowiem reprezentują oni ośrodki o nie najsilniejszej pozycji naukowej (głównie z krajów azjatyckich i afrykańskich). Umieszczenie czasopism w światowych koncernach wydawniczych zdecydowanie zwiększyło ich rozpoznawalność i zasięg oddziaływania. Kontynuowanie wydawania czasopism naukowych, które dotąd nie spełniły kryteriów niezbędnych do umieszczenia ich w bazach JCR i Scopus, wydaje się nieuzasadnione. W dyskusji towarzyszącej ocenie zauważono też, że celowość wydawania więcej niż jednego czasopisma naukowego przez instytut PAN powinna być wnikliwie przeanalizowana nie tylko w kontekście merytorycznym, ale i finansowym.

prof. Marek Świtoński, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, członek rzeczywisty PAN

prof. Romuald Zabielski, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie,

przewodniczący Rady Kuratorów Wydziału II, członek korespondent PAN

„Mammal Research” (wcześniej „Acta Theriologica”) jest międzynarodowym czasopismem obejmującym wszystkie aspekty biologii ssaków wydawanym przez Instytut Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Redakcja szczególnie zachęca do nadsyłania prac z zakresu ekologii, zachowania, ochrony przyrody, fizjologii, genetyki i ewolucji ssaków. „Mammal Research” publikuje oryginalne raporty z badań, krótkie komunikaty, artykuły metodyczne i przeglądowe.

„Acta Physiologiae Plantarum” to międzynarodowe czasopismo założone w 1978 r. i prowadzone przez Instytut Fizjologii Roślin PAN w Krakowie. Miesięcznik publikuje recenzowane artykuły dotyczące wszystkich aspektów fizjologii roślin na różnych poziomach organizacji biologicznej, od biochemii, biologii molekularnej i komórkowej, całych roślin i ich organów, po rośliny w ekosystemach. Czasopismo szczególnie chętnie przyjmuje wyniki prac, które badają fizjologiczne, biochemiczne, molekularne i genetyczne mechanizmy leżące u podstaw funkcjonowania i adaptacji roślin.

„Ecohydrology & Hydrobiology” jest międzynarodowym czasopismem Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii PAN w Łodzi. Czasopismo publikuje prace naukowe mające na celu pogłębienie wiedzy na temat wzajemnych zależności między wodą a fauną i florą oraz zbadanie, w jaki sposób wiedza ta może być wykorzystana do regulacji procesów hydrologicznych i biogeochemicznych w celu zwiększenia nośności, zwłaszcza ekosystemów modyfikowanych antropogenicznie. Czasopismo publikuje oryginalne artykuły naukowe, recenzje i krótkie komunikaty w systemie peer review. Redakcja przyjmuje propozycje publikacji numerów specjalnych o tematyce objętej zakresem czasopisma.

„Acta Palaeontologica Polonica” to międzynarodowy kwartalnik typu open access publikujący artykuły o charakterze ogólnym ze wszystkich dziedzin paleontologii. Szczególnie cenione są submisje z badaniami wszelkiego rodzaju skamieniałości, trybu życia starożytnych organizmów i budowy ich szkieletów, jako te, które oferują stratygraficznie uporządkowane dowody ewolucji. Ponadto, prace nad kręgowcami i zastosowania dowodów kopalnych w badaniach rozwojowych, zarówno ontogenezy, jak i astogenezy organizmów klonalnych oraz ewolucja biosfery i jej ekosystemów, wywnioskowana z dowodów geochemicznych, była również przedmiotem badań opublikowanych w czasopiśmie. Zgłoszenia mogą mieć formę artykułów, krótkich raportów, dyskusji lub recenzji artykułów/książek.

Dyskusja (10 komentarzy)
  • ~xxx 21.10.2025 07:19

    Czasopismo można wypromować ale nie w taki sposób jak to przedstawiają autorzy tego artykułu. Jest wiele nowych czasopism, których IF rośnie w ciągu kilku lat z 0 do 10, jednak to wymaga bardzo dobrej rady naukowej, ze światowej klasy naukowcami. W Polsce liczba b. dobrych naukowców jest niezbyt duża. W radach tych czasopism zasiadają głównie ludzie znani wyłącznie lokalnie. "Autorytety" od załatwiania habilitacji i przepychania słabych profesur. Kogo oni mają namówić. Nieliczni Polscy bardzo dobrzy naukowcy są pomijani w tych radach, bo ich nikt nie zna, lub nie chce znać. Nie jeżdżą oni na Polskie konferencje, więc skąd mają być znani ? Przecież decydenci z PANu odpowiedzialni za te czasopisma, którzy zostali tam wybrani właśnie na zasadzie lokalnej popularności nie znają takich stron jak research.com. Bo po co mieli by znać jak ich tam nie ma, więc prawdopodobnie jest to "beee" i oparte na układach międzynarodowych. A my lubimy nasze układy, polskie, swojskie. To samo jest na Uniwersytetach, gdzie ludzie z dorobkiem i kontaktami światowymi są pomijani. Dlatego tzw. polska nauka powinna być zaorana zupełnie i zbudowana na nowo w oparciu o najlepszych naukowców. Wszelkie inne próby podejmowania akcji ratowania nauki w Polsce to wyrzucanie pieniędzy w błoto. NCN za Pana Błockiego i teraz jego kontynuatora zostało sprawdzone do parodii. Eksperci to jakieś półgłówki z minimalnym dorobkiem i zwykle wybierani z rekomendacji członków rady, która też w większości składa się z powiedzmy to średniej jakości naukowców. Tyle w temacie.

    • ~Alek Rachwald 13.12.2025 00:32

      Tak zapewne wygląda z perspektywy konkretnych dyscyplin, ale z kolei w znanych mi niejako osobiście dwóch polskich międzynarodowych czasopismach (wydawanych przez jednostki PAN właśnie) rady redakcyjne w zdecydowanej większości składają się z naukowców spoza Polski.

  • ~Alek Rachwald 21.10.2025 01:18

    Ubolewanie autorów, że "pracownicy instytutów Wydziału II wolą publikować w obcych, wyżej notowanych czasopismach" [niż w czasopismach swoich instytutów] nie uwzględnia faktu, że regularne publikowanie w czasopismach wydawanych przez własną jednostkę jest generalnie niemile widziane i odbierane jako chodzenie na łatwiznę. Najczęściej staramy się tego unikać i nie wydaje mi się, aby ten zwyczaj mógł ulec zmianie. A dodatkowo w Polsce nawiązywałoby to do czasów PRL, gdy było normą, niekiedy wręcz wymaganą. Dodam, że wówczas nie powodowało to jakiejś zawrotnego awansu tych pism.

  • ~Michał 20.10.2025 20:42

    Wspaniała, wnikliwa analiza...

  • ~prof. dr hab. ZS. 20.10.2025 14:07

    To przypomina dziką prywatyzację lat 90. Wtedy sprzedawano zakład produkcyjny a nowy właściciel ogłaszał planowaną upadłość, teraz (odnośnie czasopism) będzie szybciej - likwidacja. Czym to się skończyło wtedy, wiemy, najprostsze maszyny i urządzenia trzeba kupić za granicą bo w Polsce nie ma fabryki.
    Tak też będzie z produkcją naukową - miejsce do publikowania naszych wyników kupimy (kupujemy) za grubą kasę za granicą.

    • ~Fidelio 20.10.2025 17:55

      Z tym, że to w nauce odbywało się za aprobatą środowiska, przynajmniej dużej części, krzykaczy. Na słowo "polskie" w dyskusjach podobnych jak na tym forum reagowano pobłażliwym uśmiechem. Minimum przyzwoitości to byłoby ocenianie "naszego" bez uprzedzeń, opartym choćby o kwartyle. No a powiedzenie, że może warto by polskim czasopismom lub konferencjom, zwłaszcza nowym, pomóc urosnąć, przynajmniej nie przeszkadzać (w końcu Nature też jakoś zaczynało), wywoływało błotne tyrady.

      • ~sdf 20.10.2025 23:08

        Te pisma mają dość długą historię. I nie widać zbytnio, żeby ich poziom miał rosnąć. To nie zależy tylko od autorów - jakość pracy redaktorów też ma znaczenie. W mojej działce (no, mniej więcej), nie wybrałbym APP. Jest to czasopismo trzeciego lub czwartego wyboru. Nie bez powodu. Nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Nikt nie chce publikować przełomowej pracy w przeciętnym piśmie, by "pomóc mu urosnąć". Po co? Jaki jest zysk dla autora? Wnioski tego tekstu są dla mnie nieco naiwne.

        • ~Fidelio 22.10.2025 14:52

          Ależ oczywiście, nic na siłę. Ja w ogóle mam w głowie lepszy obraz stosunków, jakie powinny panować w nauce, i do tego też przykładam niektóre swoje uwagi. Nawet nie trzeba czasopismom specjalnie pomagać, natomiast wyścig szczurów im ewidentnie przeszkadza. Ja sobie jestem w stanie wyobrazić rosnący silny ośrodek, polski, po prostu lokalny, który sobie zakłada czasopismo i je rozwija. Jestem też w stanie sobie wyobrazić, że wybitny naukowiec, który dysponuje naddatkiem możliwości, rezultatów, nie czuje na sobie presji punktowo-ewaluacyjnej, i jest sobie w stanie pozwolić, nawet z pobudek patriotycznych, bądź lokalno-patriotycznych, na opublikowanie ważnego wyniku w lokalnym czasopiśmie. Ale to spokojniejsze czasy są potrzebne. A już taki ruch, jak kiedyś wykonano, wyrzucając punkty za konferencje, no to był sabotaż dla wszelkich prób rozwinięcia lokalnych wydarzeń.
          No i ojkofobia, o której wspomniałem, też oczywiście nie pomaga.

  • ~Ireneusz 20.10.2025 12:12

    W rzeczy samej - swojego nie znacie za cudze płacicie sowicie 😀

    • ~pomidor 20.10.2025 14:20

      jakie tam "swego": APP, i Mammal Research to przecież springer ... APP ponadto, niestety legło na łopatki ...