Aktualności
Sprawy nauki
19 Lutego
Opublikowano: 2025-02-19

KRUP: Wyniki ewaluacji nie odzwierciedlą rzeczywistego stanu nauki

Zniekształcone wyniki ewaluacji przeprowadzonej na podstawie obecnych zasad przyniosą poważne i nieuzasadnione konsekwencje w zakresie podziału subwencji, przyznawania uprawnień naukowych i dydaktycznych czy dostępu do programów finansowania nauki – piszą w najnowszym stanowisku rektorzy polskich uniwersytetów.

Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich przyjęła na wczorajszym posiedzeniu w Toruniu stanowisko w sprawie ewaluacji działalności naukowej za lata 2022–2025. Sternicy uniwersytetów wyrazili po raz kolejny „głębokie zaniepokojenie obowiązującymi zasadami ewaluacji”. Przekonują, że wyniki ewaluacji opartej na tych zasadach nie odzwierciedlą rzeczywistego stanu nauki w Polsce.

Zniekształcone wyniki ewaluacji przeprowadzonej na podstawie obecnych zasad przyniosą poważne i nieuzasadnione konsekwencje w zakresie podziału subwencji, przyznawania uprawnień naukowych i dydaktycznych czy dostępu do programów finansowania nauki – napisali.

Zwrócili się też z apelem o niezwłoczne podjęcie działań mających na celu uniknięcie lub zminimalizowanie negatywnych skutków obowiązujących procedur ewaluacyjnych. Jako rektorzy zrzeszeni w KRUP zadeklarowali gotowość do współpracy i wypracowania nowych zasad ewaluacji.

O ewaluacji jakości działalności naukowej mówiła kilka dni temu w wywiadzie dla FA dr Karolina Zioło-Pużuk, wiceszefowa resortu nauki.

Przeprowadzimy tę ewaluację zgodnie z obecnymi zasadami, które są znane, jednocześnie starając się zapobiegać patologicznym zjawiskom, o których przed chwilą rozmawialiśmy, oraz wprowadzając nieznaczne, punktowe zmiany będące odpowiedzią na propozycje środowiska naukowego (…) Wiemy, że ten system jest niedoskonały, i to mówiąc bardzo delikatnie, i wymaga gruntownej zmiany. Ale, pamiętajmy, jesteśmy w ostatnim roku bieżącej ewaluacji i na operację jest już za późno. Musimy ją przejść możliwie jak najmniej boleśnie i ministerstwo zrobi wszystko, by tak właśnie było. W rozporządzeniu ewaluacyjnym będą zmiany postulowane przez środowisko, ale nie rewolucyjne. Zresztą, i KRASP, i Rada Doskonałości Naukowej, i KEN jednoznacznie opowiedziały się za tym, byśmy, jedynie po drobnych modyfikacjach, przeprowadzili bieżącą ewaluację wedle obecnych założeń – stwierdziła Zioło-Pużuk.

Zapowiedziała jednocześnie, że większych zmian można się spodziewać dopiero przy kolejnej ocenie.

MK

Stanowisko KRUP

Dyskusja (15 komentarzy)
  • ~Ewa 20.02.2025 14:03

    Już wiadomo, że ewaluacja za ostatnie 4 lata się odbędzie zgodnie z planem.
    I bardzo dobrze!
    Bo wszyscy pracowali w jednakowych realiach.
    A, że niektórzy nie mają się czym pochwalić lub brakuje im publikacji to, niestety świat się nie zatrzyma, tylko po to żeby nastała anarchia i powszechny chaos.........

    Porządek to podstawa świata!
    Ewaluacja będzie, a jej zasady są wszystkim od dawna znane.

    Pozdrawiam

  • ~X 20.02.2025 07:28

    Może nie róbmy ewaluacji, skoro Rektorzy wiedzą jaki jest stan nauki. I nawet chyba się co do swoich ocen zgadzają, skoro jest wspólne oświadczenie. Hmmm.... ????

  • ~Doktorant 19.02.2025 15:56

    Wiadomo, że o kasę idzie, aby starzy profesorowie podnieśli swoje ego, a młodzi studenci i doktoranci albo do biznesu albo na wojnę, na przemiał. No kto w tych układach publikuje za pieniądze w czasopismach? Tylko swoi bierni i wierni. Ustawiać sobie Państwo uniwersytety potraficie, żeby było Wam wygodnie, teraz próbujecie wpływać na listę, zaraz może zacznie się wybierać ministra spośród siebie? Jak kardynałowie papieża... Najpierw przez lata opluwaliście jedno wydawnictwo, teraz gdy inne ujawniły cenniki to wam mina zrzedła... Paper mills a niech ktoś spróbuje nie zacytować szefa albo go nie dopisać! Zostawię wam jeszcze jedna myśl nawet wasze dzieci i wnuki nie studiują na waszych uczelniach, pomyślcie co zrobiliście z polską nauka i co robicie betonując to wszystko.

    • ~Były naukowiec 21.02.2025 08:01

      Otóż to.... pracowałem jako doktorant w jednej uczelni 5 lat do zrobienia doktoratu. Jeden z profesorów zaproponował mi doktorat pod jego okiem. Jako młody ufny i świeżo po studiach zgodziłem się bo to było wyróżnienie dla mnie...no i się zaczęło. Po pierwsze zespół wtedy rozpoczynał duży grant badawczy i szukał wola roboczego więc nadałem się idealnie. 5 lat spędzonych w laboratoriach od świtu do nocy, pisanie artykułów za profesora, prowadzenie dydaktyki, od świtu do zmierzchu. Na końcu pisałem jeszcze większość część sprawozdania z grantu plus ogarnialem konferencje i wystąpienia, no i pisałem doktorat. Oczywiście nie wspomnę o odrabianiu wyników badań i prowadzeniu tych badań. Nadmienie że do grantu było przepisanych 8 osób, mnie w nim nie było z racji że doktorantem byłem. Zrobiłem za nich wszystko praktycznie, oni wzięli kasę, profesor jako kierownik się rozliczył, a mi na koniec stwierdził że jest ze mnie dumny i mogę składać pracę doktorską bo jestem już gotowy.😁 Pracę obroniłem. Domyślam się że tak wygląda część środowiska naukowego. Potem jeszcze parę lat byłem zatrudniony by pracować intensywnie na profesora, który w ten czas był jeszcze profesorem uczelnianym. Pisałem monografie, artykuły, ogarnialem konferencje i wystąpienia. Profesor wpisał sobie wszystko do dorobku, uzyskał tytuł belwederski i nagle stwierdzili mi że nie ma godzin dydaktycznych i żebym szukał sobie czegoś za wczasu na rynku pracy. Ot takie to środowisko 🙂 czasem dzwonią bezczelnie z pytaniem czy napisze artykuł ,,z nimi,, bo do oceny się przyda. Szczyt bezczelności. Pozdrawiam

      • ~Nika 23.02.2025 07:07

        Nie powiem, moja doktorantka realizuje lwią część eksperymentalną projektu. Ale też jej stypendium płatne z tegoż wynosi dokładnie 4x tyle ile moje wynagrodzenie w projekcie, a też mam swój udział w eksperymentach (pomiary) i jednak bardzo znaczący w pisaniu. Dydaktykę robię sama - to głównie wykłady i nie wysyłam za siebie doktorantów. Czy czasem ten obraz nie jest przerysowany?

    • ~Maj 20.02.2025 19:34

      Brawo, dobry komentarz !

    • ~Jan 20.02.2025 14:48

      Bo to może z zazdrości, że doktoranci też znaleźli sposób na masowe dopisywanie się do publikacji i nie jest to już tylko przywilej szefów? :) Krokodyle łzy...

  • ~John Kowalsky 19.02.2025 11:09

    Jeśli , zgodnie z zapowiedziami ministerialnymi, dokończenia tej beznadziejnej parametryzacji nie da sie uniknąć to przynajmniej wprowadźmy 2 korekty:
    1. Przydzielajmy ilość punktów wyłacznie proporcjanalnie do udziału autorów z ocenianej jednostki (dyscypliny) niezaleznie od liczby punktów danego czasopisma.
    2. Zdeklasujmy punkty dla czasopism o większej niż dwa "special issues" rocznie do max 70p (poza tym zgodnie z algorytmem - ale w skali 20 - 70p)
    Czy to jest aż takie trudne?

    • ~Nikodem 20.02.2025 14:03

      Ad. 2. Ale wiem Pan, że w najczęściej w tym kontekście wymienianym wydawnictwie na cztery litery, special issues to jedynie tematyczne kolekcje artykułów zebrane na stronie czasopisma. A wszystkie artykuły wydawane są w normalnych numerowanych tomach. Special issues w ogóle nie są publikowane.

    • ~Jakiś głos w dyskusji 19.02.2025 20:04

      A ja bym całkowicie zrezygnował ze special issues. Natomiast punktacja nie powinna być tak bardzo ustalana przez grupę osób, tylko wiązać w sobie kilka wskaźników z różnych baz jako średnia ważona. Natomiast kluczowe byłoby ustalenie które czasopismo ma być na liście. Poza tym dałbym ujemny wskaźnik punktowy za wnoszenie opłat za publikację.

    • ~Zalek 19.02.2025 17:29

      Dobrze że że to nie każdy może rządzić w tym kraju. Mielibyśmy dopiero! .... Szkoda słow. ...

    • ~mac 19.02.2025 12:43

      A czemu akurat 2 special issues, a nie 3? A nie pięć? Chce pan naprawiać arbitralne punkciki arbitralnymi kryteriami?

      • ~JF 20.02.2025 10:41

        Za special issues to powinny być medale. Przecież dobrze wiemy, że wtedy nie płacimy za artykuł.

        Jeśli tak arbitralnie, to może niech do ewaluacji liczą się tylko artykuły opublikowane bez kosztów....

        Zatem najprościej I najtaniej -
        Nauki doswiadczalne ewaluować oddzielnie i zostawić tylko IF. W przeciwnym razie znów jakieś szanowne grono lobbystów wymyśli kolejna wspaniała listę, przy okazji wydając ogrom kasy.... I znów będziemy dzielnie walczyli z punktoza.

  • ~kk 19.02.2025 10:01

    Złagodzeniem będzie z pewnością ograniczenie środków na naukę,


    W dodatku nie wyobrażam sobie, aby ktoś sobie nabijał kasę w obliczu zagrożenia ze wschodu.

    • ~Nika 23.02.2025 07:11

      Wojna to zawsze znakomita okazja do nabijania kasy (przez niektórych). Nie trzeba sobie wyobrażać, można poczytać.