Aktualności
Sprawy nauki
18 Czerwca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2025-06-18

„Marynarski” doktorat do unieważnienia

„Długodystansowców”, walczących latami przeciwko odebraniu im stopnia naukowego, jest co najmniej kilku. Głównym powodem wieloletnich opóźnień, oprócz błędów uczelni, jest usunięcie skutecznych przepisów z obiegu prawnego w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz wprowadzenie kpa do procedury unieważniania doktoratów i habilitacji jako podstawy, a nie jak było wcześniej jako uzupełnienia procedury.

W połowie lutego prof. Bogusław Sitek, przewodniczący Rady Doskonałości Naukowej w Warszawie, powiadomił rektora-komendanta Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, kontradmirała prof. Tomasza Szubrychta, że do Biura RDN wpłynęła informacja, iż doktorat nadany 27 kwietnia 2012 roku przez Radę Wydziału Dowodzenia i Operacji Morskich jest pracą niesamodzielną i narusza prawa autorskie innych osób. Okazało się, że dysertacja p. Wojciecha J. Janika sprzed 13 lat, zatytułowana Wsparcie logistyczne w przygotowaniu działań terrorystów islamskich i obroniona pod promotorstwem prof. Krzysztofa Kubika, zawiera liczne fragmenty cudzego tekstu bez należnego cytowania. W wykonanej przez biegłego sądowego z dziedziny własności intelektualnej, dr. Jakuba M. Dolińskiego, 60-stronicowej konkordancji wykazano 30 przypadków naruszania praw autorskich i wadliwego cytowania parafrazowanych fragmentów.

Ponieważ art. 195 ustawy o szkolnictwie wyższym nakazuje, że „gdy osoba ubiegająca się o stopień doktora przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego przedmiot doktoryzujący stwierdza nieważność decyzji o nadaniu stopnia”, RDN prosi AMW o podjęcie czynności procesowych w tym zakresie.

Zarówno rektor prof. Tomasz Szubrycht, jak i prorektor ds. nauki kmdr dr hab. Bartłomiej Piątek, są członkami Rady Dyscypliny Nauki o Bezpieczeństwie, która formalnie musi przeprowadzić administracyjno-naukową procedurę unieważnienia. Dziekanem Wydziału Dowodzenia i Operacji Morskich jest obecnie kmdr dr hab. Wojciech Sokołowski, prof. AMW, i zapewne to na jego ramionach będzie spoczywało to zadanie. Jest ono nie tyle trudne i skomplikowane, ale po prostu mało znane w szczegółach prawnych. Nie jest łatwo unieważnić przewód doktorski tak, aby później w postępowaniu odwoławczym przed WSA nie przegrać poprzez drobne zaniedbanie procedury. Dr Wojciech Janik jest obecnie emerytowanym oficerem, stąd być może nie będzie uporczywie walczył o utrzymanie literek „dr” na wizytówce przed nazwiskiem. Nie będzie dla nikogo pocieszeniem, że np. procedura odebrania habilitacji z historii prof. Mirosławowi Krajewskiemu (ur. 1946) na Wydziale Nauk Historycznych UMK w Toruniu trwa już 17 lat. Poszczególne etapy tej niecodziennej sprawy były przedstawiane wielokrotnie na łamach „Forum Akademickiego” (FA 7–8/2019), jednak ostatnio, w końcu marca br., Prezydium RDN z nakazu wyroku NSA po raz trzeci odebrało mu stopień naukowy z powodu naruszenia praw autorskich innych osób w jego monografii habilitacyjnej z 1995 roku. Zapewne miną kolejne 3–4 lata przepychanek prawnych w sądach administracyjnych, zanim ta decyzja się uprawomocni.

Takich „długodystansowców”, walczących ponad 7 lat przeciwko odebraniu im stopnia naukowego, jest jeszcze co najmniej kilku. Głównym powodem wieloletnich opóźnień, oprócz błędów uczelni, jest usunięcie skutecznych przepisów z obiegu prawnego w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z 2018 roku (która zastąpiła skuteczną w tym zakresie ustawę o stopniach i tytułach naukowych z 2003 roku) oraz wprowadzenie kpa do procedury unieważniania doktoratów i habilitacji jako podstawy, a nie jak było wcześniej jako uzupełnienia procedury.

Marek Wroński

Dyskusja (11 komentarzy)
  • ~smok_wawelski 11.07.2025 12:28

    https://www.rp.pl/wydarzenia/art12969591-plagiator-w-resorcie-kudryckiej

    "Tak się robi" - :))))))

  • ~Alek Rachwald 25.06.2025 15:01

    Fakt, że w tekście znalazło się kilka literowych pomyłek (co podkreślili komentatorzy) nie zmienia znaczenia całego artykułu. Ani też nie ściąga chyba przywoływanej "pomsty" ze strony czynników pozaziemskich.

  • ~Omc 21.06.2025 10:17

    Nie matura a chęć szczra zrobi z ciebie oficera.
    Nie badania a cytowania zrobią z ciebie doktoratów.
    Nie rymuje się. Ale jakby umieścił odnośniki do cytatów to by praca była ok.
    Czy nie to dragedia że wie osób występuje z tytułami opartymi na przepisywaniu a nie na badaniach i doświadczeniu

    • ~Jaa 21.06.2025 14:41

      Ponoć jąk się przeprosi redaktora i powie, że w Polsce było komuniści to nie ma sprawy :)))

  • ~PŻ 20.06.2025 10:43

    Szanowny panie autorze artykułu. Podsumowując pisze pan, cytuję: „Głównym powodem wieloletnich opóźnień, oprócz błędów uczelni, jest usunięcie skutecznych przepisów z obiegu prawnego w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z 2018 roku”. Akapit wcześniej zaprzecza pan tej swojej tezie. Pisze pan, cytuję: „Nie będzie dla nikogo pocieszeniem, że np. procedura odebrania habilitacji z historii prof. Mirosławowi Krajewskiemu (ur. 1946) na Wydziale Nauk Historycznych UMK w Toruniu trwa już 17 lat.” Oznacza to, że postępowanie to rozpoczęto 10 lat przed zmianą ustawy. I w ciągu tych 10 lat nic nie załatwiono. A po zmianie ustawy minęło jedynie 7 lat. To znaczy mniej, niż za poprzedniej ustawy. Oznacza to, że przebiegi spraw zależą nie od treści ustaw, a od innych czynników. Wygląda na to, że siła rażenia pana artykułów drastycznie zmalała. Swego czasu minister Gowin błyskawicznie wycofał umowę o uznawalności tytułu i stopni ze Słowacją. Było to niezgodne z treścią poprzedniej umowy, bo zakładała ona duży okres vacatio legis, a zmiana nastąpiła natychmiast po podpisaniu, bez ratyfikacji, obowiązującej w przypadku umów międzynarodowych. Natomiast minister Carnek oraz ministrowie w obecnym rządzie nie są już tacy szybcy. Bo umowa z Bułgarią nadal funkcjonuje.

    • ~AMD 20.06.2025 16:42

      Każda z historii od czasu prof. Wróbla to lista sprostowań i w mojej opinii działanie na szkodę FA.
      Pomijająć przeszłość autora, to widać "sensacje" oparte na tajemniczych studentach, tajemniczych profesorach i "szytej na miarę historii" (Zob. wyjaśnienei sprawy na Science Watch).
      1. https://sciencewatch.pl/389-bez-domniemania-niewinnosci
      2. https://sciencewatch.pl/400-bez-domniemania-niewinnosci-postanowienie

      i creme de la creme, jak to mawia autor w swoich pisemkach ;)
      https://acsjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/cncr.28462



  • ~Czytelnik NieNaukowy 19.06.2025 11:48

    Podobnie nie ma pana Piątka, jest kmdr dr hab. Bartłomiej PĄCZEK. Za chwilę okaże się, że w ogóle cały ten artykuł jest pół prawdą. Żenada jakości.

    • ~Proku 19.06.2025 13:52

      Szanowna Redakcjo,

      Czy obrazek na pewno jest z pixabay.com? ;)
      zobacz:
      https://publicdomainvectors.org/pl/wektorow-swobodnych/Ster/43394.html

      Proponuję rzetelnie podawać dokładne źródła z datą odczytu. Kto wykorzystał tą grafikę, proszę Redakcję o informację w komentarzu.

  • ~Czytelnik 18.06.2025 22:17

    Panie Redaktorze FA,
    Czy na takiego "naukowego pudełka" warto wydawać pieniądze?
    FA to branżowe czasopisma, które jak dobrze wiemy potrzebuję wsparcia, takie "sensacje" raczej nie pomogą. To zła droga. I kierunek do zamknięcia FA.
    Jest tyle interesujących spraw jak ewaluacja, współpraca, projekty naukowe, digitalizacja uczelni wyższych....

    Miłego weekendu

  • ~akademik 18.06.2025 14:53

    Nie ma prof. Krzysztofa Kubika , jest prof .Krzysztof Kubiak ! I to on był promotorem .

    • ~Korektor 18.06.2025 15:15

      Jakoś tych tekstów woła o pomstę do Nieba.