Aktualności
Życie akademickie
18 Czerwca
Opublikowano: 2026-06-18

Mediacje jako narzędzie rozwiązywania konfliktów w akademii

Mediacje to dobrze przetestowane narzędzie służące opanowaniu sytuacji konfliktowych, które – gdy utrwalą się w instytucji – będą destrukcyjne dla niej jako organizacji i toksyczne dla ludzi, którzy są w niej zatrudnieni – pisze dr hab. Magdalena Tabernacka z Uniwersytetu Wrocławskiego, autorka książki „Dobre praktyki w mediacjach akademickich”. 

Mediacje to procedura opanowania konfliktów, a czasem tylko jednostkowych sporów, które wymknęły się spod kontroli i zaangażowane w nie osoby nie są już w stanie samodzielnie poradzić sobie z sytuacją. Przeprowadzenie mediacji pozwala na holistyczne jej potraktowanie i i opanowanie z uwzględnieniem wielu wątków, przyczyn i okoliczności.

Dzięki mediacjom nawiązujemy zerwaną komunikację. Mediacje to komunikacja,, a nawiązanie komunikacji między stronami pozwala na zrozumienie istoty problemu. Często okazuje się, że to wystarcza, by zrozumieć, że po obu stronach barykady są ludzie ze swoimi potrzebami, obawami, którzy wcale nie chcą nas zniszczyć.

Akademia jako miejsce, w którym zdarzają się konflikty

„Tam gdzie jest spór, tam jest nauka” – to prawda, oczywiście pod warunkiem, że spór, po tym, gdy przerodzi się w konflikt (mniej lub bardziej otwarty), nie zapuszcza korzeni w sercach naukowców, nie zacieśnia ich horyzontów poznawczych i nie jest destrukcyjny dla naszego środowiska – środowiska, które wymaga kreatywności i konfrontacji z innymi niż nasze poglądami. Jako osoby zajmujące się nauką powinniśmy dbać o odseparowanie dyskursu naukowego od emocjonalnej  reakcji związanej z tym, że na swoich intelektualnych, a także formalnych, pozycjach poczujemy się zagrożeni – zwłaszcza tym, że ktoś kwestionuje fundamenty naszych twierdzeń lub nasz status.

Środowisko akademickie można porównać do konstelacji galaktyk z wieloma słońcami świecącymi własnym blaskiem, supernowymi i hipernowymi, a także białymi i czarnymi karłami oraz pulsarami (wszelkie podobieństwa i skojarzenia są wyłącznie wynikiem zindywidualizowanej percepcji czytelnika). Ponieważ zrobiliśmy wiele i mamy apetyt na jeszcze więcej, a dodatkowo jesteśmy przekonani o swojej racji, o konflikty łatwo. W książce opisałam ich typowe przykłady, które występują w każdej instytucji akademickiej: na uniwersytetach, w instytutach naukowych, wydawnictwach naukowych, bibliotekach naukowych i wszędzie tam, gdzie realizowana jest misja badań oraz nauczania na poziomie wyższym.

Konflikty te dotyczą całego spektrum relacji w obrębie instytucji i pomiędzy poszczególnymi podmiotami. W konkretnych przypadkach mogą więc dotyczyć kwestii pracowniczych, finansowych, organizacyjnych czy strukturalnych. Są to także konflikty wartości, międzykulturowe i interpersonalne, które czasami są ściśle skorelowane z pozostałymi. Warto stosować mediacje najszybciej, jak tylko ujawni się konflikt, gdyż w akademii ma on tendencję do „pączkowania” – jeden spór rodzi następny, a zaangażowanie w sytuację konfliktową nowych osób, powoduje sytuację niezmiernie destrukcyjną dla sprawnego działania całej instytucji.

Konflikty – mimo, że ich istotą jest mniej lub bardziej utrwalony spór, wzajemne pretensje czy agresja – w zależności od tego, gdzie i kiedy się ujawnią, charakteryzują się pewnymi właściwymi dla danego czasu i miejsca uwarunkowaniami i cechami. Dlatego też mediacje, jako metoda niekonfrontacyjnego opanowywania sporów, muszą być dostosowane do kultury organizacyjnej danej instytucji, jak i do innych czynników determinujących określone zachowania osób w niej funkcjonujących. Zaproponowałam więc dobre praktyki, które warto byłoby stosować w mediacjach akademickich.

Mediacje muszą uwzględniać specyfikę środowiska naukowego, a mediatorzy powinni dysponować wiedzą na temat struktur, zwyczajów i reguł typowych w tym środowisku. Niezbędna jest wiedza o tym, jaką pozycję formalną i nieformalną zajmują osoby zatrudnione w instytucji, co jest celem jej istnienia i jakie są tego konsekwencje społeczne. Instytucja akademicka realizuje misję wobec obecnego i przyszłych pokoleń, co stawia ją jako organizację i wszystkie osoby zaangażowane w jej działalność w szczególnej sytuacji społecznej. A ponieważ jedną z istotnych wartości wchodzących w grę w takich konfliktach są kwestie ugruntowanych przekonań, tożsamości, racji merytorycznych, ale czasem też pozycji w organizacji, misja uczelni powodować może szereg sytuacji konfliktowych.

Osoby dramatu i ich sytuacja

W mediacjach uczestniczą strony konfliktu – czasem wiele tych stron w różnych konfiguracjach – oraz mediator, czyli osoba, która prowadzi mediację. W pewnych okolicznościach zaleca się, by mediatorzy tworzyli dwuosobowy zespół, co pozwala na pluralizm działań interwencyjnych.

Mediacje akademickie powinny pozwolić naukowcom, osobom zatrudnionym w administracji instytucji akademickiej, studentom, redaktorom, tłumaczom, pracownikom wydawnictw i bibliotek na dostrzeżenie wyjść z sytuacji. To także możliwość „przepracowania emocji” i uświadomienie stronom sporu, tego co jest istotne w ich relacjach i w ich otoczeniu.

Mediator jako osoba bezstronna wobec stron konfliktu i neutralna wobec istoty sporu jest trzecim okiem w tej procedurze. Spogląda na sytuację z innej perspektywy niż ludzie w niej tkwiący. Konflikt zakłada zawsze ludziom „klapki na oczy”, co subiektywnie może być odczuwane  przez strony konfliktu jako alternatywa: „zabić czy uciekać”. Nie widzimy szerszego horyzontu nowych możliwości i nieuniknionych zagrożeń wiążących się ze zgliszczami, które konflikt po sobie zostawi. Ucieczka lub „zlikwidowanie” oponenta nie są jednak polecaną opcją we współczesnym świecie – przynajmniej tym, który nazywamy cywilizowanym.  Tak radykalne kroki nie usuną zresztą problemu będącego sednem konfliktu. Problemy, nawet jeżeli pozostaną ukryte, odrodzą się kiedyś i mogą „zaatakować” z innej strony.

Realizacja dobrych praktyk w instytucji akademickiej

Mediacje najlepiej jest przeprowadzić, gdy nie będzie jeszcze za późno.

Rolą stron mediacji jest praca nad opanowaniem konfliktu. To ważne, by stronom nie narzucać rozwiązań i by zapewnić im możliwość wyrażenia swoich emocji i potrzeb i obaw. Tylko gdy praca nad problemem będzie wspólna, uda się osiągnąć trwałe rezultaty.

Rolą mediatora jest moderowanie tego procesu, tak by zadbać o bezpieczeństwo i komfort stron, a w sytuacji, gdy sprawy wymykają się spod kontroli, podjąć decyzję o zakończeniu mediacji.

Rolą instytucji akademickiej jest umożliwienie funkcjonowania takich rozwiązań, które umożliwią niekonfrontacyjne opanowywanie sporu. Szacunek dla podmiotowości jednostek i ich wkładu w rozwój instytucji powinien skłaniać osoby zarządzające nauką i jej upowszechnianiem do tego, by wdrażać mediacje w praktykę działania instytucji i dobre praktyki w mediacje. Dlatego też warto skorzystać z inspiracji zawartych w tej książce.

Magdalena Tabernacka

Autorka kieruje Zakładem Porównawczej Administracji Publicznej na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, a także Pracownią Badań nad Mediacjami i Innymi Alternatywnymi Metodami Rozwiązywania Sporów w Sferze Publicznej.

Książka „Dobre praktyki w mediacjach akademickich” dostępna jest w otwartym dostępie na stronie internetowej Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego 

Dyskusja (0 komentarzy)