Aktualności
Sprawy nauki
20 Sierpnia
Opublikowano: 2026-08-20

Minister Marcin Kulasek dla FA: Środki na naukę to nie koszt, lecz kapitał

Tworząc przyszłoroczny budżet, rząd musi starannie wyważyć potrzeby poszczególnych obszarów rozwoju państwa. Taką sytuację traktuję jako wyzwanie i jednocześnie szansę. Nakłada ona na ministra odpowiedzialnego za obszar nauki obowiązek poszukiwania funduszy w miejscach, których potencjał nie był dotąd w pełni wykorzystany – komentuje dla „Forum Akademickiego” minister nauki i szkolnictwa wyższego dr inż. Marcin Kulasek.

Wszyscy mamy dziś świadomość, że inwestowanie w naukę nie jest wydatkiem, lecz jednym z najważniejszych obowiązków państwa stawiającego na rozwój. To właśnie badania naukowe i innowacje napędzają wzrost gospodarczy, wzmacniają konkurencyjność kraju i budują jego odporność na przyszłe wyzwania. Wiemy dobrze, że każda złotówka przeznaczona na badania i rozwój wróci do budżetu państwa z nawiązką, przekładając się na tak potrzebny wzrost gospodarczy. Nauka stała się dziś jednym z filarów polskiej marki i strategicznym zasobem państwa. Aby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, musimy zmierzyć się z wyzwaniami, które zdecydują o naszej przyszłej suwerenności i konkurencyjności Polski na arenie międzynarodowej.

Polska nauka, jak nigdy dotąd, potrzebuje teraz stabilnego i odpornego na zmieniające się czynniki zewnętrzne finansowania. Nie zmienia się jedno, nadal funkcjonujemy w rzeczywistości naznaczonej zagrożeniami dla bezpieczeństwa, wynikającymi między innymi z agresywnej polityki Rosji. W tych warunkach priorytetem państwa pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa Polkom i Polakom, co oznacza konieczność odpowiedzialnego i racjonalnego planowania wydatków publicznych. Tworząc przyszłoroczny budżet, rząd musi starannie wyważyć potrzeby poszczególnych obszarów rozwoju państwa.

Taką sytuację traktuję jako wyzwanie i jednocześnie szansę. Nakłada ona na ministra odpowiedzialnego za obszar nauki obowiązek poszukiwania funduszy w miejscach, których potencjał nie był dotąd w pełni wykorzystany. Prowadzę zaawansowane rozmowy, w porozumieniu z ministrem aktywów państwowych, ze spółkami Skarbu Państwa. To tam leżą pieniądze, po które warto się schylić i które mogłyby, w jeszcze większym niż dziś stopniu, pracować na rzecz naszego rozwoju.

Wydatki na badania i rozwój przewiduje dziś budżet MON. I bardzo dobrze – wspólnie z jego szefem szukamy możliwości odblokowania szerszego strumienia finansowania nauki. Ale potrzeba tu zmiany uwzględniającej mocniejsze zaangażowanie innych ministerstw. I nad taką zmianą cierpliwie pracuję. Nieraz oznacza to nie tylko „kwestowanie” ale też deregulację, np. taką, która umożliwi poszczególnym resortom zlecanie dodatkowych prac badawczych. Każde nowe źródło finansowania, każda zmiana myślenia o rozwoju jest dla nas na wagę złota i warto o to walczyć każdego dnia.

Co to oznacza dla nauki? Naszym priorytetem pozostają ludzie tworzący polski system szkolnictwa wyższego i nauki. Dlatego konsekwentnie podejmujemy działania na rzecz poprawy sytuacji wszystkich pracowników systemu szkolnictwa wyższego a także doktorantów i studentów. Obejmują one: prace nad wzrostem wynagrodzeń oraz rzeczywistym wzrostem subwencji dla uczelni i instytutów PAN, zwiększenie puli środków przeznaczonych na remonty i budowę akademików czy obniżenie kryteriów dochodowych uprawniających do otrzymywania stypendiów socjalnych.

Jednocześnie musimy wykorzystać dostępne środki odpowiedzialnie, odpowiadając na najważniejsze wyzwania współczesności. Przede wszystkim należy zadbać o bezpieczeństwo, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa informacyjnego. Żyjemy bowiem w czasach, w których zyskało ono zupełnie nowy wymiar. Największe nakłady i cyfrowe wyzwania w nadchodzącym okresie będą wiązać się z wdrożeniem unijnych wymogów NIS2, a to oznacza m.in. kosztowną konieczność systemowej modernizacji infrastruktury IT. Dane gromadzone przez nasze uczelnie i instytuty muszą być odpowiednio zabezpieczone.

Kolejnym filarem są technologie podwójnego zastosowania, ze szczególnym uwzględnieniem cywilno-wojskowych programów badawczych i technologii kosmicznych. Pamiętajmy o rozwoju innowacji – budowa Fabryk AI oraz wsparcie grantowe dla badaczy, to fundamenty, na których opieramy naszą technologiczną niezależność. Trzeba pamiętać także o utrzymaniu unikatowej aparatury badawczej i modernizacji infrastruktury, bez których nowoczesne badania nie będą możliwe.  Do tego wsparcie zaplecza socjalnego. To nasz obowiązek. Nic nie zastąpi państwa w procesie edukacji i rozwoju; to my musimy tworzyć podstawy, na których można będzie budować przyszłość Polski.

dr inż. Marcin Kulasek

Dyskusja (9 komentarzy)
  • ~adam 21.08.2026 18:54

    A 100 mln to samo ministerstwo. Na co?

  • ~M 21.08.2026 16:00

    'Środki na naukę to nie koszt, lecz kapitał'-no to czekamy!

  • ~Marek 21.08.2026 11:33

    Dla ministra lepiej byłoby w ogóle tego nie pisać i przestać się pogrążać.

  • ~Ireneusz 20.08.2026 14:11

    Pan minister Kulasek raczej pomylił kwotę wzrostu finansowania SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I NAUKI powinno być 8,700,000,000, a nie 870,000,000. No ale minister finansów ponoć umie liczyć pieniądze. Zobaczymy co będzie się działo z nauką i szkolnictwem. Lekarze są bardzo zadowoleni z conajmniej 1 mln zł rocznie. A to ważne dla naszego zdrowia.

    • ~prof. dr hab. ZS 20.08.2026 14:37

      A może to nie pomyłka, tylko niechcący napisał prawdę

  • ~Aa 20.08.2026 10:14

    Kolejna iteracja utrwalonego od dwóch dekad sposobu komunikowania problemu, którego państwo dotąd strukturalnie nie rozwiązało. Schemat jest niezwykle stabilny:

    nauka jest niedofinansowana -> nauka nie jest kosztem, lecz inwestycją -> trzeba zwiększyć nakłady -> nie można zrobić tego od razu z powodu ograniczeń budżetowych -> trzeba znaleźć dodatkowe źródła -> wyznaczamy wieloletni cel procentowy -> nominalny wzrost przedstawiamy jako dowód, że idziemy w dobrym kierunku.

    Kulasek w 2026 r. wykorzystuje właściwie wszystkie elementy tego schematu jednocześnie. W maju mówił w Sejmie o 3% PKB „na naukę”, o nauce jako warunku rozwoju i systematycznym zwiększaniu finansowania. W PAP określał dojście do 3% jako „bieg długodystansowy” i zapowiadał szukanie dodatkowych środków m.in. w MON i Ministerstwie Aktywów Państwowych. Wszystkie te elementy mają wcześniejsze odpowiedniki. We wrześniu 2014 r. Lena Kolarska-Bobińska mówiła o zwiększeniu zaangażowania spółek Skarbu Państwa, rozmowach z ministrem skarbu oraz większym finansowaniu z MON technologii podwójnego zastosowania. Dwanaście lat później Kulasek mówi ponownie o spółkach Skarbu Państwa, MON i technologiach dual-use.

    Rdzeń tej narracji jest więc stary:
    „Nauka jest inwestycją” (Kudrycka, 2013; Kolarska-Bobińska, 2015; Gowin, 2017; Wieczorek, 2024).
    „3% PKB na B+R” (Kleiber, 2004; Gowin, 2018; Wieczorek, 2024).
    „Pieniądze spoza resortu” (Kolarska-Bobińska, 2014; Gowin, 2016; Wieczorek, 2024).
    „Spółki Skarbu Państwa” (Kolarska-Bobińska, 2014; Gowin, 2016).
    „MON” (Kolarska-Bobińska, 2014; Wieczorek, 2024).
    „Technologie dual-use” (Kolarska-Bobińska, 2014).

  • ~prof. dr hab. ZS 20.08.2026 10:01

    Proszę nie serwować nam banałów, które w świetle planowanego budżetu na 2027 brzmią jak szyderstwo

  • ~Marcin Przewloka 20.08.2026 09:56

    Panie ministrze,
    1. Wzrost nakładów na naukę i badania naukowe o 0,1 % PKB rocznie przez najbliższe 15 lat. Co roku te 0,1 procenta, systematycznie, konsekwentnie, niezależnie od tego, jakie są inne wydatki budżetu. Sposób dystrybucji tych pieniędzy jest bardzo ważny.
    2. Równoległa głęboka reforma systemu wspierania nauki w Polsce, która promuje jakość. Na początek niech będzie "jakość" zdefiniowana na sposób nauki w państwach zachodnich (dla ułatwienia).

    Te dwa filary musza być wprowadzone równolegle, każdy jeden z nich oddzielnie nie pomoże nauce polskiej. I co ważne – szczegóły i kontynuacja musza być uzgodnione ponadpartyjnie, ponieważ mówimy o przestrzeni czasowej 10 – 15 lat minimum. Zaś zmiany, szczególnie jeśli chodzi o pro-jakościowe reformy, muszą być wprowadzone niezależnie od tego, jak głośno i donośnie będzie płakać obecna profesura, czyli nie ma słuchania całego środowiska naukowego, a jedynie tej jego części, która aktywnie promuje zmiany, o których piszę.

    Odwagi! bo do odważnych świat należy.

  • ~Hugo S 20.08.2026 09:08

    TLDR - "żyjemy w określonej rzeczywistości"