W katowickim kampusie Politechniki Śląskiej otwarto Centrum Technologii i Nauk Obliczeniowych. Będą tam realizowane projekty badawczo-rozwojowe oraz wdrożeniowe związane z rozwojem i zastosowaniami technologii cyfrowych. Inwestycja pochłonęła ponad 127 milionów złotych.
Głównym zadaniem Centrum Technologii i Nauk Obliczeniowych Politechniki Śląskiej jest inicjowanie i realizacja przedsięwzięć badawczo-rozwojowych oraz wdrożeniowych w dziedzinach związanych z rozwojem i zastosowaniami technologii cyfrowych, o istotnym znaczeniu dla transformacji przemysłowej i społecznej Górnego Śląska. Jednostka ma się stać wiodącym ośrodkiem tworzącym wiedzę i nowe technologie w obszarze ICT, co umożliwi zmianę profilu działalności śląskich przedsiębiorstw, w tym wprowadzenie nowych, neutralnych dla klimatu produktów, usług i procesów lub zdobycie nowych rynków przez firmy z terenów górniczych. Rozwijane technologie mają przyczynić się do zwiększenia przewagi konkurencyjnej śląskich przedsiębiorstw oraz doprowadzić do zwiększenia liczby firm wprowadzających na rynek produkty i usługi z obszaru inteligentnych specjalizacji woj. śląskiego, co bez wsparcia nauki nie byłoby możliwe.
Adresatami oferty są w pierwszym rzędzie firmy z sektora nowej energetyki i związanych z nią gałęzi przemysłu, a także wszystkie dziedziny przemysłu i gospodarki, w których podstawą konkurencyjności jest wprowadzanie nowych materiałów i rozwiązań systemowych. Projekty podejmowane przez Centrum będą realizowane w układach partnerskich z czołowymi ośrodkami badań przemysłowych, zarówno śląskimi, krajowymi jak i międzynarodowymi oraz, w trybie udziału w rozwoju i wdrażaniu nowych rozwiązań (określanym jako co-development), z wiodącymi w skali międzynarodowej firmami technologicznymi.
Wyposażenie CTiNO w system do prototypowania w połączeniu z przyspieszeniem i ułatwieniem w pracy, jakie dają symulacje komputerowe, tworzą bezprecedensowe możliwości dla rozwoju badań i kariery naukowej. W Centrum będą prowadzone prace przy innowacyjnych produktach (np. miniaturyzacja sensorów, elektromobilność i magazyny energii), nowych materiałach (np. bio- i nanoinżynieria, mikroelektronika) czy symulacjach w skali metropolii (np. modelowanie ruchu mas powietrza, logistyka, energetyka).
– Centrum będzie miało infrastrukturę, ale przede wszystkim będzie dawać kompetencje eksperckie – zapowiedział prof. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej. – Poza tym, że oferujemy sprzęt, to chcemy głównie rozwiązywać realne problemy, na przykład w zakresie modelowania i opracowywania nowoczesnych materiałów, wspomagania medycyny, zarządzania transformacją cyfrową i energetyczną, ale także infrastrukturą, na przykład miejską siecią energetyczną, siecią wodociągową – dodał.
Działalność Centrum ma wnosić znaczący wkład do realizacji procesów prowadzących do przekształcenia Śląska w jeden z regionów referencyjnych w skali europejskiej w zakresie rozwoju konkurencyjnego przemysłu neutralnego dla środowiska, poprawy jakości warunków życia mieszkańców oraz zrównoważonego kształtowania inteligentnej metropolii. Konkurencyjność oferty badawczo-innowacyjnej Centrum wynika ze stosowania najbardziej zaawansowanych rozwiązań cyfrowych, w tym możliwości najnowszych technologii obliczeniowych, wyznaczających przyszłościowe standardy światowe, takich jak wchodzące na rynek architektury komputery o ekstremalnej wydajności, również kwantowe.
– Przebudowa Śląska w zielony region, region nowych technologii to wyzwanie cywilizacyjne, które wymaga głębokiego zaangażowania i odwagi po stronie nauki w podejmowaniu całkowicie nowych rozwiązań, które są niekonwencjonalne, a drogą do tego jest szerokie wykorzystanie możliwości dostarczanych przez technologie cyfrowe – wskazuje prof. Marek Niezgódka, dyrektor Centrum Technologii i Nauk Obliczeniowych Politechniki Śląskiej. – Zastosowanie sztucznej inteligencji jako metodyki wykorzystania bardzo wielkich zasobów danych i algorytmiki, która w oparciu o te dane proponuje nowe rozwiązania, to właściwy kierunek, ale przede wszystkim chodzi o współpracę zespołów naukowych i technologicznych o bardzo różnej kompetencji w bardzo różnych dziedzinach, bo tylko idąc tą drogą Śląsk może zmienić się skutecznie i na trwałe w region przyjazny ludziom, w którym będzie się chciało żyć.
Inwestycja pochłonęła prawie 127 milionów złotych, z czego około 105 mln zł pochodzi z dofinansowania ze środków europejskich. Ma zaspokoić potrzeby całego regionu, w tym wszystkich instytucji szkolnictwa wyższego i nauki oraz potrzeby samorządów i przedsiębiorstw.
– Politechnika Śląska dołącza do grupy liderów technologii obliczeniowych w naszym kraju. Uczelnia ma w tym zakresie wieloletnie doświadczenie, ale dzięki poszerzeniu infrastruktury hardwarowej możliwości realizacji badań przeniosą się na zupełnie inny poziom. Świat idzie bardzo mocno w cyfryzację. Wykorzystanie technologii obliczeniowej będzie miało olbrzymie znaczenie dla realizacji ambitnych projektów, które będą budowały nową polską gospodarkę. Jeżeli mówimy o nowoczesnej technologiach, wszędzie pojawia się cyfryzacja i komputery dużej mocy obliczeniowej, które dają zupełnie inną perspektywę i możliwości. Ubiegły wiek to była agregacja wielu danych. Te informacje dzisiaj są podstawą do ich przetwarzania za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji i wnioskowania, co stanowi duże wsparcie dla procesów decyzyjnych, podejmowanych czy z poziomu rządowego, czy instytucji, czy też firm realizujących swoją ścieżkę rozwoju – mówił obecny na uroczystym otwarciu Centrum prof. Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
MK, źródło: PŚl
Warto podjąć studia na Politechnice Śląskiej, uczelnia jest obecnie liderem w wielu dziedzinach nauki, a dyplom jest wart wiele. Jest to również region z potencjałem dla młodych ludzi. Zapraszam serdecznie do podjęcia u nas studiów. Stajemy się zielonym regionem, a pracy też nie brakuje.
Szczególnie jak się mam ministra, który 'sprawiedliwie' przydziela miliony i stanowiska w komisjach ministerialnych... Będzie teraz wiele "cudów nad Kłodnicą".... To raczej zaszkodzi ostatecznie PŚ, która jest bardzo dobrą uczelnią.
Panie Ministrze POLSKA jest większa niż Gliwice....
Przemawia przez Pana zazdrość i jakieś małomiasteczkowe kompleksy, nie będę wnikać z jakiej uczelni do zamknięcia Pan pisze. Uważam za dobre to co czyni Pan wiceminister. Popieram Pana prezydenta Trzaskowskiego bo wiem, że będą mieć wreszcie właściwe narzędzia do przeniesienia środków z prowincjonalnych szkółek do prawdziwych ośrodków badawczych. Trzeba sobie powiedzieć prawdę prosto w oczy, że trzeba przenieść finansowanie z prowincji do stolicy i ważniejszych ośrodków badawczych w Polsce, bo bez tego będziemy jako naród się uwsteczniać.