Na Uniwersytecie Zielonogórskim powstała sala symulacji rozpraw sądowych. Będzie służyła głównie do prowadzenia zajęć z typowo „sądowych” przedmiotów prawniczych, jak na przykład postępowanie karne czy postępowanie cywilne.
Kierunek prawo na Uniwersytecie Zielonogórskim jest realizowany od ponad 10 lat. Od teraz w procesie kształcenia wykorzystywane będzie również specjalistyczne pomieszczenie ćwiczeniowe. W nowo otwartej sali symulacji rozpraw sądowych studenci Instytutu Nauk Prawnych UZ mogli już spróbować swoich sił oratorskich. Pierwsza sprawa, która trafiła na uniwersytecką wokandę, dotyczyła usiłowania zabójstwa.
W pracowni, wyposażonej w sprzęty i meble typowe dla sali sądowej, pojawili się: sędzia, prokurator, obrońca, oskarżony oraz świadkowie. We wszystkie te role wcielili się, odpowiednio ubrani, studenci uczelni. Sala została bowiem wyposażona także w togi sędziowskie, adwokackie, radcowskie i prokuratorskie. Wszystko po to, żeby jak najlepiej przygotować do zawodu i rozpraw, już w prawdziwym sądzie.
Zależy nam, żeby studenci już na etapie studiów mogli obeznać się z salami sądowymi, klimatem rozpraw. Takie doświadczenie przyda się zwłaszcza w początkowej fazie wykonywania zawodu. Wszystko odbywa się tutaj według przepisów, tak jak na prawdziwej rozprawie. Chcemy oddać te realia najbardziej, jak się da. I żeby też ta symulacja pokazała naszym studentom powagę urzędu sędziowskiego – podkreśla dr hab. Andrzej Bisztyga, dziekan Wydziału Nauk Prawnych i Ekonomicznych UZ.
Pierwszej sprawie w sali symulacji rozpraw sądowych przyglądał się między innymi prof. Wojciech Strzyżewski, rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego
Jestem pewien, że takie symulacje pozwolą naszym przyszłym prawnikom lepiej przygotować się do zawodu i publicznych wystąpień. Oprócz przygotowania merytorycznego ważne jest, żeby potrafili wysławiać się, publicznie występować i przekonywać do swoich racji. Możemy pokazać studentom nie tylko teorię podczas wykładów, ale również naświetlić, jak w praktyce wygląda ten zawód – tłumaczy rektor.
Sala będzie służyła w pierwszej kolejności zajęciom z typowo „sądowych” przedmiotów prawniczych, np. postępowania karnego czy postępowania cywilnego. Może być też wykorzystywana przez studentów innych kierunków, zwłaszcza tych, gdzie w procesie kształcenia ujawnia się element kontradyktoryjności.
źródło: UZ
W Polsce rocznie sędziowie rozpatrują około 15 milionów spraw, co przekłada się na około 1500 spraw na jednego sędziego. Średni czas trwania postępowania sądowego w sądach I instancji wynosi około 6-7 miesięcy, ale może być dłuższy w zależności od rodzaju sprawy i obciążenia sądu. PO SALA SYMULACJI, WYSTARCZY TYLKO WYSŁAĆ STUDENTÓW NA PROWADZONE SPRAWY. Może więcej się nauczą.
Na świecie buduje się superkomputery, teleskopy, zderzacze hadronów itd. a my w Polsce cieszymy się że udało się kupić cztery biurka, kilka ławek i kostiumy teatralne... Ehh... Czekać tylko jak pojawi się informacja, że osiągnięciem jest to że studenci medycyny w prosektorium siedzą w kitlach...
Quo vadis polskie szkolnictwo wyższe?