Aktualności
Badania
10 Kwietnia
Opublikowano: 2026-04-10

Naukowcy z UAM i UW zbadali mobilność mieszkańców Poznania i Trójmiasta

Co motywuje ludzi do przemieszczania się i wyboru środków transportu? Z jakimi emocjami wiąże się podróżowanie? Jakie znaczenie ma mobilność dla spełnienia potrzeb ludzi i ich poczucia szczęścia? Odpowiedzi na te pytania szukali badacze z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Badacze z Wydziału Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wspólnie z interdyscyplinarnym ośrodkiem badawczym EUROREG działającym na Uniwersytecie Warszawskim przygotowali raport „Co nas porusza? Miasto, klimat, mobilność”, poświęcony zależnościom między codziennym przemieszczaniem się mieszkańców a emisjami gazów cieplarnianych. Dane do badania zbierano w aglomeracji poznańskiej i trójmiejskiej. Wybór akurat tych dwóch obszarów nie był przypadkowy – są one do siebie zbliżone pod względem liczby mieszkańców, ale różnią się układem przestrzennym i organizacją miasta.

Zespół pod kierownictwem dr. Michała Czepkiewicza z UW analizował zarówno mobilność krótkodystansową – miejską i codzienną – jak i długodystansową, obejmującą podróże wakacyjne, krajowe i międzynarodowe. Naukowców interesowały czynniki motywujące ludzi do przemieszczania się i wyboru środków transportu, społeczne i środowiskowe skutki (nie)podróżowania?, społeczne oceny różnych sposobów przemieszczania się, emocje, z jakimi wiąże się podróżowanie, a także co sprawia, że podejmujemy nowe sposoby podróżowania lub rezygnujemy z nich i jakie znaczenie ma mobilność dla spełnienia potrzeb ludzi i ich poczucia szczęścia. Pytali też o różne pomysły na zmiany w sposobach poruszania się i organizacji transportu. Badania miały charakter mieszany, czyli łączyły metody ilościowe, jakościowe i analizy danych zastanych.

Ważną motywacją do podjęcia badań był wpływ mobilności na klimat. Transport pasażerski jest jednym z głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych. Emisje te prowadzą do zwiększania się średniej globalnej temperatury i coraz większej niestabilności systemu klimatycznego. Żeby poradzić sobie z tym światowym wyzwaniem, potrzebne są nie tylko nowe technologie, ale też zmiana w sposobach przemieszczania się: skrócenie odległości i wybór mniej szkodliwych środków transportu. Dlatego w projekcie szacowaliśmy emisje gazów cieplarnianych związane z mobilnością oraz badaliśmy, jak sposoby podróżowania zmieniają się w mniej lub bardziej emisyjne – relacjonuje dr Michał Czepkiewicz.

Jak podkreślają autorzy raportu, wyniki pokazują nie tylko rozkład emisji w poszczególnych grupach społecznych, ale także motywacje i emocje towarzyszące decyzjom transportowym. Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że emisje z mobilności rozkładają się bardzo nierówno. W próbie z aglomeracji poznańskiej i trójmiejskiej 10 proc. osób emitujących najwięcej odpowiada za około 44 proc. emisji gazów cieplarnianych związanych z mobilnością. Jeszcze większe dysproporcje dotyczą lotów: 10 proc. osób latających najczęściej generowało aż 68 proc. wszystkich emisji związanych z podróżami lotniczymi.

Najwięcej emitują osoby z wyższym wykształceniem, a najmniej osoby z wykształceniem podstawowym i zawodowym. Z raportu wynika, że wykształcenie silniej wpływa na podróże długodystansowe niż na przemieszczanie się w obrębie aglomeracji, między innymi dlatego, że osoby z wyższym wykształceniem częściej znają języki obce, są bardziej zainteresowane poznawaniem innych krajów i częściej mają doświadczenia zagraniczne już z czasu studiów.

Autorzy zwracają przy tym uwagę, że większa emisja nie musi oznaczać większego zaspokojenia potrzeb transportowych. W badaniu znalazły się osoby bardzo zadowolone ze swojej mobilności, które emitują niewiele – poruszają się pieszo lub rowerem i mieszkają blisko centrów miast. Są też osoby dużo podróżujące, generujące wysokie emisje, a mimo to niezadowolone ze swojej mobilności. Jak mówi dr Michał Czepkiewicz, osoby spędzające najwięcej czasu w pojazdach są tym zmęczone, a korki, stres i czas spędzony w samochodzie wpływają na poziom satysfakcji.

Wśród badanych w aglomeracji poznańskiej tylko 6 proc. rodzin z małym dzieckiem w wieku 0–6 lat nie posiada samochodu. Jak podkreśla dr Marta Skowrońska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, norma mobilności samochodowej jest bardzo głęboko zakorzeniona, a korzystanie z auta osobowego – zwłaszcza po pojawieniu się dziecka w rodzinie – jest przez większość uznawane za najbezpieczniejszą formę transportu. Badaczka wskazuje też na silne społeczne przekonanie, że posiadanie samochodu jest czymś naturalnym.

W raporcie pojawia się również wątek genderowy związany z posiadaniem samochodu. Z ustaleń badaczy wynika, że to od mężczyzn częściej oczekuje się posiadania prawa jazdy, auta i podejmowania decyzji transportowych dla całej rodziny. Autorzy wiążą to z utrwalonym w społeczeństwie postrzeganiem tradycyjnej męskości.

Badanie pokazuje ponadto, że choć ruch lotniczy rośnie, latanie wciąż pozostaje domeną mniejszości – samolotem w roku poprzedzającym badanie podróżowała około jedna czwarta mieszkańców badanych miast. Jednocześnie coraz więcej osób, szczególnie z młodszych pokoleń, uważa, że trudno dobrze spędzić wakacje czy rozwijać zainteresowania bez podróży lotniczych.

Publikacja pokazuje też, że o wysokości emisji decyduje nie tylko środek transportu, lecz przede wszystkim pokonywana odległość.

To dlatego tak duże znaczenie ma rozlewanie się miast, oddalanie mieszkań od pracy, usług i szkół oraz codzienna konieczność dojazdów autem. Odległość ma znaczenie także w przypadku latania: loty długodystansowe, np. do Tajlandii, Dubaju czy USA to prawdziwy „słoń w pokoju” polityki klimatycznej. Z perspektywy raportu (…) potrzebna jest rozmowa o tym, jak planujemy miasta, jak organizujemy codzienne życie i jak wyobrażamy sobie dobre wakacje, w tym czy wyobrażamy je sobie bez samolotu – komentuje dr Filip Schmidt z Wydziału Socjologii UAM.

Raport przygotowany przez badaczy z UAM i UW jest dostępny na stronie internetowej conasporusza.pl.

GaL, źródło: UAM

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~Zespół Obserwatorium Rzetelności i Metodologii Nauki 12.04.2026 02:35

    AKADEMICKA BAŚŃ O 33 CHMURKACH I 118 ELEMENTACH BIOGRAFICZNYCH

    O tym "badaniu" można powiedzieć wyłącznie jedno: GNIOT PROPAGANDOWY.

    33 chmurki samolot - 1 chmurka elektryczny pociąg Intercity - 1 chmurka autokar na olej napędowy,
    118 "elementów biograficznych" (próba do wywiadów),
    16x więcej podróży (najwięcej) o dystansie 1001-3000 km w stosunku do podróży 50-200 km (najmniej),
    czyli... wszystko wzięte z sufitu.

    Podpisano: Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Narodowe Centrum Nauki, Euroreg.

    „Das ist polnische Wissenschaft“, sagte der Esel.

    ZESPÓŁ OBSERWATORIUM RZETELNOŚCI I METODOLOGII NAUKI