Najbliższy rok upłynie pod znakiem przygotowań do naszego 45-lecia. Liczymy na ścisłą współpracę z regionalnymi NZS-ami, chcemy bowiem uczcić ten jubileusz wszędzie, gdzie funkcjonuje NZS – zapowiada Martyna Klasa, nowa przewodnicząca Niezależnego Zrzeszenia Studentów, mówiąc o priorytetach na rozpoczętą właśnie kadencję.
Współpraca – to będzie hasło przewodnie mojej kadencji. Chcielibyśmy rozwinąć tę współpracę jeszcze bardziej, rozszerzyć ją na więcej obszarów. Nie tylko wewnątrz NZS – między Zarządem a Zespołem Krajowym – gdzie już dokonaliśmy paru zmian i dodaliśmy funkcje, którą łączą nasze piony organizacyjne, po to, by praca była jeszcze bardziej efektywna, ale też na zewnątrz, z innymi organizacjami uczelnianymi czy nowymi partnerami. Zwłaszcza, że najbliższy rok upłynie pod znakiem przygotowań do 45-lecia Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Liczymy więc na ścisłą kooperację z regionalnymi NZS-ami. Naszym marzeniem jest to, żeby uczcić jubileusz w każdym regionie, gdzie funkcjonuje NZS.
Główne obchody zaplanowaliśmy na wrzesień 2025 roku. Myślimy o wystawie z okazji 45-lecia, a jeśli uda nam się zdobyć wystarczające środki finansowe zorganizujemy również kolejną edycję balu. Chcemy też zadbać o to, by w miastach, w których nie ma miejsca pamięci NZS, jak np. w Gdańsku, utworzyć je, choćby w postaci niewielkiej tabliczki. Albo jak w Krakowie – gdzie NZS miałby mieć swojego smoka, bądź w Lublinie – koziołka. Mamy już swojego krasnala we Wrocławiu, pomysł bardzo się spodobał i inne miasta również chcą pójść tym śladem.
Liczymy także na partnerstwa z mediami. Pełniąc w minionej kadencji funkcję wiceprzewodniczącej ds. wizerunku i promocji, zauważyłam, jak duży potencjał medialny tkwi w NZS-ie. Nie badaliśmy tego dokładnie, choć może warto by było się nad tym zastanowić, ale pewne jest, że nie wykorzystujemy go w pełni. Dlatego mam w planach powołanie rzecznika prasowego naszej organizacji, żeby ten potencjał rozwinąć. Jest sporo inicjatyw, w których taka osoba mogłaby się spełnić.
Jeśli chodzi o sprawy stricte studenckie, to ostatni rok przebiegł pod znakiem gorących protestów, dotyczących m.in. miejsc w domach studenckich, chociażby przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza czy Uniwersytecie Jagiellońskim. Teraz z kolei jesteśmy cały czas „na łączach” z NZS Organizacji Uczelnianej Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie trwa protest w obronie Palestyny. Chcemy pomóc rozwiązać tę sytuację, chociażby proponując obu stronom mediacje i w przypadku obopólnej chęci – zająć się doprowadzeniem do nich. Staramy się na każde tego typu zdarzenie patrzeć na chłodno, nie podejmować pochopnych decyzji. Niezależnie od wspomnianych przykładów, strajk w moim przekonaniu nie powinien być podstawowym sposobem wyrażania protestu. Najpierw warto usiąść do rozmów między obiema stronami, później wydać odpowiednie oświadczenia, jeśli sytuacja tego wymaga, i dopiero, gdy nic to nie daje, strajk może, ale wcale nie musi, być wskazany.
W tej kadencji mamy zamiar uruchomić kampanię społeczną opartą na wynikach naszych dotychczasowych raportów, np. dotyczących sytuacji materialnej studentów czy stypendiów. Nasze Centrum Analiz prężnie działa, ostatnio wypuściliśmy raport o tym, jak studenci widzą Unię Europejską. Uważam, że warto sięgać do tych danych, są nadal aktualne i warto z nich skorzystać, bo dużo mówią o studentach. W najbliższym czasie planujemy przygotować badanie, a na jego podstawie kolejny raport, tym razem na temat bezpłatnych praktyk i staży dla studentów, chcemy poznać ich podejście do zdobywania doświadczenia w takiej formie. Zorganizujemy też spotkania z ekspertami w postaci paneli dyskusyjnych, podczas których porozmawiamy o sytuacji materialnej studentów, stypendiach czy praktykach i stażach.
Planujemy przygotować również dokument, w którym wskażemy rekomendacje i propozycje konkretnych zmian legislacyjnych w zakresie właśnie wsparcia materialnego studentów. Będziemy dzięki temu dysponować konkretnymi wytycznymi w razie rozmów z osobami decyzyjnymi czy na posiedzeniach komisji sejmowych, na których regularnie jesteśmy obecni.
Jestem czwartą z rzędu kobietą na czele NZS, ale w moim przekonaniu to nie płeć, tylko osobowość odgrywa kluczowe znaczenie. Pół żartem mogę odwołać się do powiedzenia o głowie i szyi. Przypomnę, że sekretarzem generalnym jest od kilku kadencji mężczyzna, chyba tylko 3 razy pełniła tę funkcję kobieta. Teraz u mojego boku będzie Mateusz Trebnio. Razem działaliśmy już przez ostatni rok. W nawiązaniu do tego, o czym mówiłam na początku: współpraca układa nam się świetnie i myślę, że przez najbliższe miesiące możemy wspólnie z całym Zarządem zrobić jeszcze dużo dobrego na rzecz studentów.
Not. Mariusz Karwowski
https://forumakademickie.pl/zycie-akademickie/martyna-klasa-nowa-przewodniczaca-niezaleznego-zrzeszenia-studentow/
Sam tekst bardzo dobry i trzymam kciuki za realizację planów, ale nie rozumiem ostatniego akapitu, nagłego wyciągania płci, jakichś haseł o szyi i głowie.......pasuje do reszty jak pięść do nosa........
Też tego nie rozumiem. Przesłanie jakieś takie... żadne.
proponuję aby słowa przewodniczącej "Strajk nie powinien być podstawowym sposobem wyrażania protestu" zostały hasłem obchodów 45-lecia NZS, działacze z lat 80 na pewno będą zachwyceni..... parodia