Aktualności
Życie akademickie
21 Sierpnia
Fot. Bartek Janus
Opublikowano: 2026-08-21

Organek zagrał na krańcu świata

Potężne bryły lodu odrywały się od lodowca, a ich huk towarzyszył muzykom między kolejnymi utworami. W takich warunkach zespół Organek zagrał na Spitsbergenie – w miejscu, które od półwiecza obserwują i dokumentują naukowcy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

W pobliżu lodowca, na niewielkiej wyspie, która jeszcze niedawno była przykryta lodem, zarejestrowano koncert oraz materiał do teledysku. Nowy utwór zespołu inspirowany jest Spitsbergenem i zachodzącymi tam zmianami klimatycznymi. Muzycy i towarzysząca im ekipa byli dopiero drugą grupą, która dotarła na ten nowo odsłonięty fragment lądu. Kontakt z Arktyką, obserwowanie topniejących lodowców i spotkanie z pracującymi tam naukowcami stały się dla muzyków zespołu Organek impulsem do refleksji nad zmianami klimatu, rolą sztuki we współczesnym świecie i relacją człowieka z naturą.

To, w jakim tempie lodowce topnieją, jest porażające. Zobaczyliśmy to na własne oczy. Zagraliśmy na wyspie, której jeszcze niedawno nie było. Gdy gramy koncerty, dostajemy zazwyczaj odzew od publiczności, ale tutaj, wbrew pozorom, także cicho nie było. Dźwięk pękającego lodu i rwących strumieni z wytapianego lodu robi olbrzymie wrażenie – przyznaje Tomasz Organek, lider zespołu.

Tak niezwykła lokalizacja wymagała zupełnie innego przygotowania niż występ na tradycyjnej scenie. Muzycy musieli ograniczyć sprzęt do niezbędnego minimum i przygotować kompaktowy zestaw instrumentów, który można było bezpiecznie przetransportować w arktyczne warunki. Zabrano również niewielkie banki energii, pozwalające zasilić sprzęt w miejscu pozbawionym jakiejkolwiek infrastruktury. Cały występ miał być przede wszystkim częścią opowieści o tym miejscu.

Patrzę na ten koncert jak na kolejną cegiełkę, jaką nasz zespół dokłada do dyskusji w temacie klimatu. Liczę na to, że dzięki temu więcej osób zainteresuje się tym problemem. Nie mam oczywiście poczucia, że zmienimy świat, ale na tyle, na ile możemy o tym powiedzieć, staramy się pomóc. Taki był cel naszego pobytu na Spitsbergenie – podkreśla Organek.

Koncert odbył się w pobliżu Stacji Polarnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Powstała w 1975 roku na równinie Kaffiøyra podczas pierwszej Toruńskiej Wyprawy Polarnej. Od pięciu dekad prowadzone są w niej obserwacje środowiska polarnego. Naukowcy badają m.in. lodowce, pokrywę śnieżną, wieloletnią zmarzlinę, wody roztopowe oraz warunki meteorologiczne. Ciągłość badań pozwala porównywać współczesne dane z wynikami zbieranymi przez poprzednie pokolenia.

Od początku maksymalnego zasięgu lodowców, które badamy, ich powierzchnia zmniejszyła się o ponad 50%. Każdy kolejny rok jest rekordowy, jeśli chodzi o topnienie lodu i przeciętną temperaturę. Może to mieć wpływ na globalną sytuację. Każda zmiana tutaj może być potem odczuwana w innych częściach świata. My dajemy diagnozę, ale nie ma chętnych, by leczyć – twierdzi prof. Ireneusz Sobota, kierownik Stacji Polarnej UMK na Spitsbergenie.

Wyprawa miała również swój wymiar dokumentalny. Przez kilka dni ekipa filmowa towarzyszyła muzykom i naukowcom, rejestrując ich pracę, życie Stacji Polarnej UMK oraz arktyczny krajobraz. Powstający film ma pokazać zarówno badania, jak i ludzi, którzy z naukową precyzją obserwują zmiany zachodzące w tym regionie.

W ostatnich dwóch dekadach nastąpiło kilkukrotne przyspieszenie, jeśli chodzi o tempo topnienia lodu. Wszystko, co można zrobić dla ratowania lodowców, jest warte zachodu, więc bardzo cieszę się z tego projektu – dodaje prof. Sobota

Zarejestrowany wśród lodowców koncert, nowy utwór, teledysk i film dokumentalny będą efektami wyprawy, której najważniejszym momentem było spotkanie dwóch światów – nauki i kultury. Ma ono pomóc nie tylko lepiej zrozumieć procesy zachodzące w Arktyce, ale także sprawić, by stały się one bliższe tym, którzy obserwują je z daleka.

Zmian klimatycznych doświadczamy wszyscy, nie tylko tu na Spitsbergenie, ale też w Polsce czy w jakimkolwiek innym regionie świata. Projekt „Nauka. Muzyka. Arktyka.” powstał po to, by każdy mógł odczuć, zrozumieć i doświadczyć tej zmiany, bo ona się dokonuje – komentuje prof. Adam Kola, prorektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Pomysłodawcą projektu był Roman Tondel, dyrektor Akademickiego Centrum Kultury i Sztuki „Od Nowa” w Toruniu. Nie mniej ważne od samego koncertu okazało się spotkanie muzyków z naukowcami i ich codziennością w Stacji Polarnej UMK. Kilka dni spędzonych z dala od cywilizacji, wśród lodowców i dzikiej przyrody, stało się okazją do wyciszenia i spojrzenia na życie z innej perspektywy.

Odnalazłem tu kawałek świata, który mnie elektryzuje. Jest tu coś, co sprzyja pobyciu z sobą. To dziwne uczucie: jesteśmy daleko od cywilizacji, jesteśmy w chłodzie, wśród dzikich zwierząt, ale ta ziemia sprzyja pewnej kontemplacji i pewnej naprawie mentalnej. Mam podejrzenie, że to nie jest mój ostatni raz w tej części świata – podsumowuje Tomasz Organek.

Nowy singiel inspirowany Arktyką, teledysk zrealizowany w pobliżu lodowca, zapis wyjątkowego koncertu oraz film dokumentalny pokazujący pracę naukowców UMK na Spitsbergenie ujrzą światło dzienne w najbliższych miesiącach. Będzie to okazja, by raz jeszcze wrócić do miejsca, w którym muzyka spotkała się z nauką, a dźwięki koncertu przeplatały się z hukiem pękającego lodu.

źródło: UMK

fot. Alina Kondrat
fot. Alina Kondrat
fot. Alina Kondrat
fot. Alina Kondrat
fot. Alina Kondrat
fot. Alina Kondrat
fot. Bartek Janus
fot. Alina Kondrat
Dyskusja (3 komentarze)
  • ~Olo 23.08.2026 13:24

    UMK nie stać nawet na uczciwą "podwyżkę" 3% dla pracowników (do tej pory nikt nie dostał ani grosza z zapowiedzianych szumnie podwyżek, z czego część to uznaniówka wg widzimisię dziekanów dla znajomych, ale na dalekie wycieczki, zwłaszcza z udziałem prorektorstwa zawsze są pieniądze.

  • ~no nie 21.08.2026 10:41

    To jest sposób na naukę państwa z dykty. Po co miliardy łożyć na naukę jak można za parę groszy wyć lodowo na końcu świata i to jest nauka dla nieuka. A kto nim jest każdy niech sobie odpowie i cieszy, że takich wybrali, "mundrych" , no nie?

  • ~prof. dr hab. ZS 21.08.2026 09:41

    Infantylne żeby nie powiedzieć kretyńskie