Aktualności
Życie akademickie
17 Marca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2025-03-17

Powstał „Leksykon polityki klimatycznej”

Interdyscyplinarny zespół badaczy i badaczek z różnych ośrodków akademickich przygotował „Leksykon polityki klimatycznej”. Publikacja, dostępna online, łączy wiedzę naukową z popularnonaukowym sposobem jej upowszechniania. 

Politykę klimatyczną wiele osób utożsamia z polityką ochrony środowiska, ale – jak wskazują autorzy „Leksykonu…” – nie można ich traktować jak synonimów. Ta pierwsza obejmuje bowiem swoim zasięgiem tematycznym szerokie spektrum zagadnień ochrony klimatu, przeciwdziałania zmianom klimatu, adaptacji do nich oraz niezbędnych interwencji będących odpowiedzią na ryzyka i zagrożenia klimatyczne.  Jej genezy, jak przekonują twórcy publikacji, należy się więc doszukiwać w kryzysach o zasięgu globalnym (kryzysie energetycznym, topnieniu pokrywy lodowej na świecie, kryzysie różnorodności biologicznej, zmianie zasięgów występowania gatunków roślin i zwierząt i wielu innych) oraz nasilających się zagrożeniach regionalnych i lokalnych w wyniku ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Działania w ramach polityki klimatycznej wszystkich szczebli, od poziomu globalnego po lokalny, stanowią realną odpowiedź na katastrofę klimatyczną i wiele zagrożeń klimatycznych, które wpływają na warunki życia, funkcjonowanie ekosystemów i wszelkie procesy społeczno-gospodarcze. Na każdym etapie kreowania polityki klimatycznej niezbędna jest rzetelna wiedza, obejmująca aspekty identyfikacji uwarunkowań i diagnozy stanu, wyznaczania celów i działań aż po instrumenty ich realizacji i monitoringu. W warunkach szumu informacyjnego, wszechobecnego greenwashingu czy fake newsów kluczowe jest dostarczenie profesjonalnej wiedzy w zrozumiały i przyjazny sposób – czytamy w „Leksykonie…”.

Jego pojawienie się wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom. Jak zapewniają jego autorzy, to pierwsza tego typu publikacja w Polsce, która wypełnia lukę z zakresu popularyzacji wiedzy o zmianach klimatu, łącząc wiedzę  naukową z popularnonaukowym sposobem jej upowszechniania – przykładami, ciekawostkami i źródłami do dalszego pogłębiania zdobytych informacji. Ujęcie takie pozwoliło na nakreślenie szerokiego kontekstu zjawisk i procesów polityki klimatycznej, ich operacjonalizację i wskazanie praktycznego wymiaru podejmowanych zagadnień.

„Leksykon polityki klimatycznej” zawiera 84 hasła, uporządkowane alfabetycznie, wraz z ich podstawowymi opisami-definicjami. Wśród nich nie zabrakło takich, jak: alarm smogowy, deszcze nawalne, gazy cieplarniane, kasyno klimatyczne, miejska wyspa ciepła, renaturyzacja, rolnictwo renegatywne, ślad wodny czy uchodźca klimatyczny. Katalog haseł nie jest zamknięty – ma być aktualizowany i uzupełniany o nowe rekordy.

We wprowadzeniu autorzy publikacji kreślą ewolucję polityki klimatycznej: od uzgodnionej podczas obrad Okrągłego Stołu i przyjętej w 1991 roku Polityki Ekologicznej Państwa, uzgodnionej podczas obrad Okrągłego Stołu, przez Strategiczny plan adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 z perspektywą do roku 2030, aż po Politykę energetyczną Polski do 2040 r. – PEP 2040.

Następnie zaproponowano bloki tematyczne poświęcone polityce klimatycznej: jej przedmiotowi, instytucjonalnemu i społecznemu wymiarowi, jej uwarunkowaniom przyrodniczym i ekonomicznym oraz instrumentom realizacji (w tym monitoringowi). Na koniec przedstawiono politykę klimatyczną w działaniu.

Kształtowanie polityki klimatycznej ma charakter ewolucyjny i ciągły. Jednakże pomimo wielu pozytywnych kierunków istnieje pilna potrzeba przeorientowania narracji „klimatycznej” z poziomu deklaracji i profilaktyki do kompleksowych działań systemowych i operacyjnych – zauważają autorzy.

To szeroki interdyscyplinarny zespół naukowców z różnych ośrodków naukowych, działających w różnych organizacjach: Sekcji Ochrony Klimatu Polskiego Stowarzyszenia Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych, grupy Roboczej ds. Społecznej Odpowiedzialności Uczelni działającej przy Ministrze Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk. Wśród zaangażowanych w projekt jest ponad 30 badaczy m.in. z Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Politechniki Białostockiej, Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Zielonogórskiego, Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, a także Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego, Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, Instytutu Badawczego Leśnictwa.

Leksykon można pobrać bezpłatnie ze strony internetowej Fundacji Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych.

MK, źródło: www.fe.org.pl

Dyskusja (2 komentarze)
  • ~Ireneusz 18.03.2025 13:52

    Ziemia to 1/333000 masy Słońca. To co ma wpływ na klimat Ziemi to Słońce, nieco księżyc i sama Ziemia, jej budowa, oceany lądy. Działalność człowieka w tej skali jest doprawdy mikroskopijna i nieznacząca. Za czasów PRL i RWPG dominowała ekonomia polityczna socjalizmu, współcześnie za czasów UE, prowadzona jest kolejna utopia -POLITYKA KLIMATYCZNA

  • ~Rotker 18.03.2025 10:09

    Taki szeroki wachlarz naukowców i zapomnieli, że coś kiedyś było i jeszcze trwa "zlodowacenia północnopolskiego, czyli ostatniego zlodowacenia plejstoceńskiego na ziemiach polskich. Trwało ono od 115 tys. do 11,7 tys. lat temu, a po nim nastąpił holocen to jest interglacjał (okres cieplejszy) który trwa do dziś." To jest zapisane w ziemi. Dawno temu chyba musieli palić ogniska, ci wstrętni ludzie by ocieplić ten klimat bo trwa do dziś i ten wstrętny gaz CO2 nadal produkują. Kto winien, wiadomo, w tej książce piszą o tym, jacy to my źli i tej Ziemi żyć nie dajemy, a ona taka pełna życia, sama w sobie. Ten co ją dał i powiedział ".... napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie […] nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi .... itd ". widocznie zapomniał, że jesteśmy na jego podobieństwo i nie przewidział, że będziemy robić wszystko na nie, byle mamie zrobić na złość i uszy odmrozić, o, o, a raczej raka skóry nabawić.
    Czyżby obecni myśliciele co to piszą definicje i takie sążniste opracowania zapomnieli o pogodzie i skali czasowej? Pogodę przypisują i definiują, że to klimat. Czas się obudzić z letargu. Może skalę czasową poprawić i niedorzecznych wywodów mniej produkować i nie straszyć ludzi tym co jest z natury, i podatkami nie okładać za to, za co nie są winni ludzie.