Aktualności
Życie akademickie
16 Października
Źródło: Polska Akademia Nauk
Opublikowano: 2025-10-16

Powstanie dziewiąty oddział PAN – w Warszawie

Polska Akademia Nauk planuje utworzenie swojego dziewiątego oddziału. Inicjatywa ma być bezkosztowa – nowa jednostka korzystałaby z zaplecza Kancelarii PAN, a działalność oparta byłaby na zaangażowaniu członków Akademii.

Decyzja o rozpoczęciu formalnych działań w tej sprawie została poprzedzona dyskusją z członkami Akademii podczas spotkania, które odbyło się 16 października w Pałacu Staszica. Inicjatywa, od lat powracająca w środowisku naukowym, tym razem ma spore szanse na powodzenie. Wsparcie dla niej wyraziły władze PAN.

Jak podkreślał prezes PAN, powołanie oddziału warszawskiego nie jest konkurencją dla istniejących ośrodków regionalnych, lecz koniecznym wzmocnieniem głosu Akademii w stolicy, gdzie mieszka i pracuje około 40 procent członków PAN.

Warszawa to naturalne centrum życia naukowego. Chcemy, by głos warszawskich członków PAN był bardziej słyszalny – nie tylko w środowisku, ale także w debacie publicznej. Akademia powinna mieć tu pełnoprawną reprezentację i możemy mieć ostateczny wpływ na jej kształt – mówił prof. Marek Konarzewski.

Choć centrala Akademii od zawsze mieści się w Warszawie, formalnie stolica nigdy nie posiadała własnego oddziału PAN. Tę „białą plamę” ma wypełnić nowa jednostka, która umożliwi lepszą koordynację współpracy między instytutami PAN, uczelniami i władzami samorządowymi. Pozwoliłaby także zacieśnić kontakty z Konferencją Rektorów Uczelni Warszawskich oraz włączyć się w prace Rady Naukowej m.st. Warszawy. Dzięki temu Akademia zyska nową płaszczyznę oddziaływania na decyzje dotyczące nauki, edukacji i polityki miejskiej. Podczas spotkania wielokrotnie podkreślano, że warszawski oddział PAN ma stać się także pomostem między nauką a społeczeństwem. Zdaniem prezesa PAN, utworzenie nowej jednostki wzmocni instytucjonalny głos Akademii w kluczowych momentach publicznej debaty.

Decyzja o powołaniu Oddziału Warszawskiego PAN zostanie podjęta – jeśli  członkowie PAN poprą taką inicjatywę – podczas grudniowego Zgromadzenia Ogólnego Akademii. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyraziło już wstępne poparcie dla projektu. Jak zapewnił wiceprezes Polskiej Akademii Nauk prof. Aleksander Welfe, przedsięwzięcie będzie praktycznie bezkosztowe – nowy oddział skorzysta z zaplecza Kancelarii PAN, a jego działalność będzie oparta na zaangażowaniu członków Akademii.

Warszawski oddział będzie świadectwem naszej dojrzałości i jedności. Akademia musi być tam, gdzie toczy się debata o przyszłości nauki, a to dzieje się właśnie w Warszawie – zakończył spotkanie prof. Marek Konarzewski.

W tej chwili Polska Akademia Nauk ma osiem oddziałów: w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu i Wrocławiu.

MK, źródło: PAN

Dyskusja (34 komentarzy)
  • ~Ewa 19.10.2025 11:44

    Lepiej rozwiążcie węwnetrzny problem pani kanclerz, ktora wywraca PAN do góry nogami za cichym przyzwoleniem figuranta prezesa, a jej kultura i obycie świadczy raczej o konieczności pracy na taśmie produkcyjnej. Jeśli takich mamy decydentów w PANie to czas to kończyć i wstydu oszczędzić.
    Profesor

    • ~Maciek 19.10.2025 13:44

      @ Ewa,

      Idąc tym tokiem myślenia, to działalność powinno zakończyć polskie państwo, gdyż żadna dziedzina życia nie funkcjonuje prawidłowo.

  • ~XX 18.10.2025 09:51

    A nie mysleliscie zeby to zaorac?! Jako czlonek jednego z kominetow PAN, z cala swiadomoscia moge powiedziec, ze ten byt to jakis ponury zart. Komitety istniejace tylko po to zeby byly komitetami. Skostniale procedury, wnioski, wnioseczki, decyzje, ktore nie maja zadnego znaczenia. To typowe aspekty "dzialalnosci" komitetu... Tylko sensu w tym wszystkim brak... A podatnik placi na dojazdy i wynajem sal zeby banda lesnych dziadkow mogla sobie pogadac o bzdurach przy kawie.

    Ogladanie tego od srodka jest zwyczajnie smutne. Az chce sie sparafrazowac psy: czasy sie zmieniaja a Panie i Panowie profesory wciaz w komisjach...

  • ~MB 17.10.2025 22:23

    To już jest 8 oddziałów? To już jest o 10 za dużo.

    A tak było blisko w latach 90-tych, żeby to kumoterstwo rozpędzić na 4 wiatry.

    • ~Maciek 17.10.2025 22:40

      @ MB,

      A tak było blisko w latach 90-tych, żeby to kumoterstwo rozpędzić na 4 wiatry.

      Naprawdę?? Podobnie myślał towarzysz Mieczysław Moczar i jego akolici w latach 60-tych, ale niestety polegli na polu chwały.

      • ~kk 19.10.2025 14:13

        Dziś polska nauka to wedle PAN to przede wszystkim PAN no i dlatego tak słabo wypada na arenie światowej.

        • ~Maciek 19.10.2025 15:31

          @ kk,

          Badania naukowe w kraju prowadzą uczelnie wyższe, instytuty badawcze, instytuty naukowe PAN, i nieliczne centra badawczo-rozwojowe firm, przedsiębiorstw. W instytutach naukowych PAN zatrudnionych jest 4200+ badaczek i badaczy, którzy stanowią 7% polskich naukowców z 25% wkładem do dorobku polskiej nauki rokrocznie. I tutaj rodzi się pytanie, a co z pozostałą rzeszą polskich naukowców? A przecież, to jest większość.

          • ~AMO 19.10.2025 17:57

            W PRL było tak, że robotnik był od roboty, inżynier od konstruowana, na uczelni kształcono magistrów, a nauką zajmowało się PAN i instytuty badawcze.

            Na uczelniach więc nie prowadzono badań, no chyba, że ktoś miał ambicje zdobycia tytułu naukowego to posiał artykuły.

            Osób raptem z wyższym wykształceniem w całej Polsce było 7%.
            Czy była więc jakaś konkurencja wśród osób z wyższym wykształceniem ?
            Nie nie było.

            Pan pewnie nie wie, że praca naukowa na uczelni to partyzantka.
            Większość ma tylko komputer.
            O jakich badaniach na uczelniach może być mowa ?






            • ~Maciek 19.10.2025 20:20

              @ AMO,

              Bardzo fajny post. W PRL-u badania naukowe i prace rozwojowe realizowały jednostki badawczo-rozwojowe, a także liczne centra ulokowane przy państwowych zakładach produkcyjnych. W przypadku badań podstawowych dominowały instytuty naukowe PAN, ale i uczelnie wyższe też prowadziły badania. Natomiast dziś, to właśnie na uczelniach wyższych jest zatrudniona większość krajowej kadry badawczej, co więcej uczelnie dysponują największą siecią placówek badawczych nad Wisłą, gdzie trafia lwia część krajowych grantów. OK.

              • ~kk 19.10.2025 21:56

                A to dlatego, że od akademików zaczęto wymagać i słusznie i dlatego PAN wypada coraz słabiej, bo w PAN się nic nie zmieniło.

                Nie wiem tylko dlaczego PAN chce, aby ulżyć akademikom, bo to nie poprawi relatywnie słabych wyników PAN i skąd te propozycje o 2N.

                Konkurencja na uczelniach winna być jeszcze większa i obejmować też humanistów mocno, bo takie słabeusze intelektualne z tytułami profesorskimi nie występowały jako autorytety.

                Każdy absolwent uczelni powinien umieć badać, bo tak na przykład mamy bezmyślnych sędziów w Polsce, gdyż ci nie potrafią myśleć logicznie i analityczne, a mają wpisane w swój zawód badanie spraw.

                Awaryjne maszyny się wymienia, a sędziowie są objęci ochroną.

                • ~Maciek 19.10.2025 22:23

                  @ kk,

                  Nie wiem o czym pan mówi? Jeżeli chce pan zatrzymać się przy uczelniach wyższych, to ja żadnego przełomu nie dostrzegam w obszarze badań naukowych. Owszem są wyspy doskonałości naukowej, ale to nadal są wyspy. Co z tym mają wspólnego sędziowie?

                  • ~kk 20.10.2025 08:09

                    A dostrzega Pan, że znaczenie PAN spadło ze 100% do zaledwie jak Pan sam napisał do 25%. w nauce polskiej.


                    Poza tym ja widzę wielu na uczelniach, którzy są w PAN.
                    To takie podkradanie ze strony PAN.

                    • ~Maciek 20.10.2025 12:19

                      @ kk,

                      PAN nie był i nie jest monopolistą w obszarze badań naukowych podstawowych w Polsce. Owe 25% dowodzi wysokiej produktywności naukowej społeczności badaczek i badaczy z PAN-u. Pierwsze instytuty naukowe PAN powstały przy uczelniach wyższych, gdyż tylko tam można było prowadzić zaawansowane badania naukowe. I taki był cel ich powstania, co wiązało się z przepływem kadr między uczelniami wyższymi, a instytutami naukowymi PAN. Dopiero potem władze komunistyczne poróżniły krajowe środowisko naukowe, bo PAN nawiązał współpracę z instytucjami naukowymi z państw Europy Zachodniej. Także za miejsce polskiej nauki na świecie odpowiada cały sektor vide uczelnie wyższe, instytuty badawcze, instytuty naukowe PAN. Dlatego pytam, gdzie jest cała rzesza polskich naukowców? Bo w PAN jest ich raptem 7%.

                      • ~kk 20.10.2025 21:06

                        Skoro PAN ma cały etat na uczelniach 1/2 etatu badawczego, to jasno wynika ze PAN daje tylko 12,5%, a 87,5 reszta. O co więc PAN pyta. Nasycenie sprzętem badawczym na pracownika w PAN jest pewnie większe i to znacznie niż na uczelniach.

                        Proszę mi nie wmawiać, że jest jakaś istotna różnica między pracownikami PAN a resztą, gdyż zahacza to teorie nadludzi.

                        • ~Maciek 21.10.2025 00:36

                          @ kk,

                          Pytam o wpływ dorobku badawczego krajowych uczelni wyższych na międzynarodową ocenę polskiej nauki, i zarazem jej pozycję na świecie. Na temat społeczności badaczek i badaczy z PAN już niejednokrotnie rozmawialiśmy na tutejszym forum. Podtrzymuje, to co powiedziałem wcześniej, iż jest to nadal najbardziej wyselekcjonowana kadra badawcza kraju, i nie ma to nic wspólnego z teorią pseudonaukową nadludzi. Natomiast wszelkie podziały odziedziczone po PRL-u, a obecne w krajowym środowisku akademickim i naukowym powinny trafić na śmietnisko historii. Inaczej polska nauka zostanie pogrzebana.

                          • ~kk 21.10.2025 09:53

                            A co to oznacza dla zwykłego obywatela polskiego, bo z mojego punktu widzenia nic. Wyrzucane są tylko pieniądze, w imię ideologii utopijnej, że badania podstawowe wpływają na rozwój gospodarczy. Taki wpływ w Polsce jest zerowy. Wydawane środki finansowe na PAN to wyrzucanie ich w błoto. Większość z PAN jest zatrudnionych gdzie indziej i z punktu Państwa też jest to marnowanie środków.

                            • ~Maciek 21.10.2025 13:43

                              @ kk,

                              Statystyczny obywatel w tym kraju nie czyta książek, prasy, nie zna języków nowożytnych, i nie rozumie otaczającego go świata. On jedynie ciężko pracuje na swoje utrzymanie. Gdybyśmy mieli mówić o wyrzucaniu pieniędzy obywateli w błoto, to lista byłaby bardzo długa np. wydajemy pożyczone pieniądze na kupno uzbrojenia, bez transferu technologii do gospodarki i inwestycji w sektor B+R itd., itp. Krajowa gospodarka jest przestarzała, gdyż swoją konkurencyjność opiera o siłę roboczą i kurs złotego. I to się nie zmieni w najbliższych latach, co więcej przegraliśmy demograficznie wyścig cywilizacyjny. Właściwie jesteśmy i pozostaniemy niewiele znaczącym państwem. Dlatego warto iść na piwo lub wino z przyjaciółmi, bo życie jest krótkie.

                              • ~kk 21.10.2025 14:25

                                W każdym innym też nie czytają.
                                Teraz osób z wyższym wykształceniem jest więcej niż było, więc idziemy do przodu.
                                Na zbrojenia musimy wydawać, gdyż mamy sąsiada bandziora.
                                Mamy mało środków więc trzeba wydawać z głową i nie pozwolić cwaniakom naukowcom zarabiać tyle ile na zachodzie 240 tys. zł rocznie to 60 tys. dolarów, a pożytek z tego żaden , tylko parę artykułów nie wiadomo jakiej jakości i po co opublikowane, a na pewno nie w interesie polskiego obywatela. W tym PAN jest dobry.

                                • ~Maciek 21.10.2025 15:57

                                  @ kk,

                                  Myli się pan. W innych krajach czytają książki, prasę i słuchają radia. Dobrym i znanym mi przykładem jest Republika Czeska. Wyższe wykształcenie nie uratuje licznych absolwentów uczelni wyższych nad Wisłą przed bezrobociem i biedą, które nadchodzą wielkimi krokami. Już dziś 17,3 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego, a 2,5 mln poniżej minimum egzystencji. Natomiast zbrojenia w naszym wydaniu, to klasyczne samobójstwo gospodarcze, a o czym powyżej. A co do jakości publikacji naukowych z afiliacją PAN, to międzynarodowe rankingi akademickie nie potwierdzają pana opinii. A one są dla mnie wytyczną.

                                  • ~kk 21.10.2025 17:36

                                    średnia zarobków dziś to 2 tys. zł, w PRL to było 20 dolarów miesięczne, na 160 krajów Polska z PKB na głowę zajmuje gdzieś 40 pozycję a Pan tylko narzeka, Rosyjski PAN też wysoko sto a złamanego złotego bym za niego nie dał.

                                    • ~Maciek 22.10.2025 04:11

                                      @ kk,

                                      Uświadomiłem sobie, że w moim pierwszym poście wysłanym do pana wczoraj po g. 23.00 podałem kosmiczne wręcz sensacyjne dane na temat przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w PRL-u w przeliczeniu na dolary czarnorynkowe, a za co przepraszam, ale takie są uroki pisania postów późno wieczorem. To wynagrodzenie wahało się na poziomie 20-35 USD.

                                    • ~Maciek 21.10.2025 23:40

                                      @ kk,

                                      Owszem standard życia poprawił się po 1989 r. Niemniej dziś średnia zarobków jest wyższa niż 2 tys. zł, a w PRL-u przeciętne wynagrodzenie miesięczne w przeliczeniu na dolary czarnorynkowe wynosiło w latach 60 35-40 USD, w latach 70 170-180 USD, w latach 80 130 USD. Niemniej pamiętajmy, że rozmawiamy o różnych modelach gospodarczych. Natomiast chcąc się wypowiadać na temat jakiejkolwiek instytucji naukowej, to najpierw trzeba zapoznać się z jej historią, organizacją, strukturą i dorobkiem badawczym, który zdobył uznanie międzynarodowe. Rosyjska Akademia Nauk to jedna z czołowych instytucji naukowych globu. Jest pan uprzedzony. Gro instytucji naukowych na Zachodzie, nie ma takiego dorobku badawczego i osiągnięć jak RAN.

                                      • ~w 22.10.2025 09:18

                                        I sam sobie Pan odpowiada.
                                        Co z tego ma zwykły Rosjanin.
                                        Bo to oni żyją w biedzie na peryferiach i właśnie z takich ma Putin żołdaków, którzy za parę dolarów idą na front by zabijać innych. Robienie nauki sobie a muzom, z czego większość jest tyle warta co zapisany papier. Z ich punktu widzenia (naukowców) to dobry sposób na życie. W jaki sposób Pan mierzy dorobek naukowy lub użyteczność z takiej pracy? ilościowo ? według IF, według liczby cytowania ? wzrostem PKB danego kraju ? czym ? gadanie, że najpierw nauka a potem rozwój jest utopią.
                                        Czy świat się rozwija czy też świat ulega zniszczeniu ? Czy ludzkość się rozwija czy wpada w stagnację ?

                                        • ~Maciek 22.10.2025 21:40

                                          @ w,

                                          Co z tego ma zwykły Rosjanin? Zakładam, że chodzi panu o RAN? Gdyby pan to pytanie zadał wyedukowanemu Rosjaninowi, to usłyszałby pan, iż RAN stanowi dobro narodowe, ze względu na Jej rolę w rozwoju nauki, kultury, społeczeństwa, a także prestiż i tradycję. Dla Rosjan RAN buduje markę, która przekłada się na rozpoznawalność i pozycję kraju na arenie międzynarodowej, a często jest składową dziedzictwa kulturowego i intelektualnego narodu. Podobnie myśli wyedukowany Chińczyk o Chińskiej Akademii Nauk, czy wyedukowany Japończyk o Akademii Japońskiej.

                                          Natomiast Federacja Rosyjska, to ciekawy kraj. Ich gospodarka jest prosta/surowcowa, gdzie eksport jako procent całości gospodarki sytuuje ten kraj dopiero na 125 miejscu na świecie. Eksportują głównie produkty mineralne 63%, metale 11%, metale szlachetne 6,4%, produkty chemiczne/nawozy 6,1%, produkty rolne 4,4%, maszyny i produkty złożone 1,48% itd. W Globalnym Indeksie Innowacyjności zajmują dopiero 59 miejsce, czyli daleko za Nami. Niemniej z drugiej strony wypracowują nadwyżki w handlu międzynarodowym circa 190 mld USD, co więcej mają niewielki dług publiczny circa 20% PKB ich gospodarki, a USA ma 100% PKB, ale zarazem obydwa kraje mają podobne rezerwy walutowe. Gospodarka Federacji Rosyjskiej znakomicie się rozwija w oparciu o krajową produkcję i zasoby, w przeciwieństwie do gospodarek państw Zachodu. Pomimo sankcji, które nie działają ze względu na strukturę gospodarki i wielkość kraju. I najważniejsze Rosja ma największe złoża bogactw mineralnych globu warte 76 bln USD. Oczywiście w tym kraju nie brakuje biedy, ale i bogactwa, choć nierówności społeczne są mniejsze niż w USA.

                                          W przypadku dorobku badawczego danej instytucji naukowej zwracam uwagę m. in. na liczbę publikacji i wskaźniki cytowań. Na koniec nie potrafię dziś odpowiedzieć na pana dwa pytania o przyszłość globu i rodzaju ludzkiego.

                                          • ~kk 23.10.2025 09:45

                                            i na zbrojenia dziś wydają 40% swojego budżetu, a Pan biadoli nad polskim wydatkiem w wysokości 4,5%
                                            mówi Pan o niedużych nierównościach społecznych w Rosji, gdzie Putin konfiskuje majątki oligarchów, a tych morduje,
                                            mówi Pan o badanach rosyjskich o telekinezie, telepatii i przeszczepianiu głów psów

                                            chce Pan, żeby w Polsce było jak w Rosji ?

                                            dorobek PAN - opera się na ładowaniu w niego pieniędzy w przeszłości i w większości to są naukowcy z Warszawy

                                            wie Pan myślę, że Polska spokojnie obejdzie się bez badań oceanicznych, kół podbiegunowych czy gwiazd w kosmosie, z tego żadnego przełożenia nie będzie na wzrost gospodarczy

                                            • ~Maciek 23.10.2025 21:55

                                              @ kk,

                                              Rosjanie produkują i kupują uzbrojenie u siebie. Mają bardzo nowoczesny przemysł zbrojeniowy np. w technologiach rakietowych są najlepszymi specjalistami na świecie. Przecież, to uczeni z Rosji, którzy przybyli do Izraela po 1990 r. wnieśli wielki wkład w opracowanie systemów Proca Dawida czy Strzała. My natomiast kupujemy uzbrojenie z półki, bez offsetu do krajowego przemysłu zbrojeniowego, i bez znaczących nakładów na B+R.

                                              W Rosji jest sprawiedliwszy podział dochodu narodowego niż w USA stąd nierówności społeczne są mniejsze. Casus oligarchów, to zupełnie odrębne zagadnienie. Kpi pan z nauki rosyjskiej, a wie pan chociaż ile Nagród Nobla zdobyła radziecka i rosyjska nauka? Nauka rosyjska nadal ma wiele do powiedzenia np. w fizyce jądrowej, fizyce, matematyce, chemii, medycynie itd. Na temat PAN na tutejszym forum powiedziałem już wystarczająco dużo. Natomiast rezygnacja z badań polarnych, morskich czy kosmosu, to szaleństwo. Proszę mi powiedzieć, a co ma mieć przełożenie na wzrost gospodarczy? Krajowe zbrojenia, jak powyżej?

                                              • ~kk 24.10.2025 03:43

                                                Co to znaczy sprawiedliwszy podział dochodu narodowego ?
                                                Ja uważam, że w USA jest sprawiedliwszy.

                                                Jak to jest różnica między 1 tys. dolarów a 2 tys. miesięcznie, a tak jest w Polsce. To wciąż obszar biedy i w Rosji jest jeszcze gorzej, tam nie ma żadnych zachęt, aby się wysilać. A technologie wojskowe są oparte o te amerykańskie z II WŚ. Technologie nuklearne wykradzione, rakiety na bazie V2, zresztą ich celność to jakieś 50 km od Paryża jakby tam zostały skierowane. Zresztą na Ukrainie okazuje się, że rosyjski sprzęt wojskowy to kicha. U nich zawsze było nas mnocha. Było ich 400 tyś na 100 tyś powstańców styczniowych i tak dużo podczas II wojny światowej, że strzelali swoim w plecy jak ociągali się szturmować Niemców, ale to się skończyło.

                                                • ~Maciek 24.10.2025 21:06

                                                  @ kk,

                                                  O ile mi wiadomo, to istnieją różne koncepcje sprawiedliwego podziału dochodu narodowego. Nie wiem, która z nich więcej waży w międzynarodowych badaniach, bo nigdy tego nie analizowałem szczegółowo. Mnie interesują suche dane. I tak USA zajmuje 17 miejsce w skali globu a jeśli chodzi o nierówności społeczne, a Federacja Rosyjska 32 miejsce. Wniosek jest taki, że więcej jest oligarchów w USA niż w Rosji.

                                                  Co do technologii wojskowych, to Rosjanie rozwijali szereg programów. Owszem korzystali z informacji uzyskanych od szpiegów, jak Klausa Fuchsa, ale nie tylko. Mózgiem ich programu nuklearnego był Igor Kurczatow. Polecam panu książkę Davida Hollowaya Stalin i bomba. Jeżeli chodzi o technologie rakietowe, to wielki wkład wniosły niemieckie badania nad rakietowymi pociskami balistycznymi V2. Rosjanie jako jedyni dopracowali ten pocisk do perfekcji. Niemieccy uczeni pomogli im w rozwoju różnych technologii wojskowych, ale potem już samodzielnie prowadzili liczne badania. Nie wiem o jakiej broni rosyjskiej pan myśli jako zawodnej? Oni naprawdę produkują dobrej jakości uzbrojenie np. ich dubeltówki i nadlufki z Tuły z serii MC, to czołówka światowa. Śmiem twierdzić, iż w niczym nie ustępują miejsca angielskim strzelbom np. Holland and Holland, Boss, Churchill, James Purdey and Sons itp. To taka drobna próbka.

                                                  • ~kk 25.10.2025 15:24

                                                    Nic im się nie sprawdza w Ukrainie. Takie SU57 nie uczestniczy i nikt nie chce tego kupować.

                                                    • ~Maciek 25.10.2025 22:43

                                                      @ kk,

                                                      Jeżeli chcę się dowiedzieć, co dzieje się na wschodniej Ukrainie, gdzie toczą się walki i jak wygląda obecna sytuacja w Rosji, to korzystam wyłącznie z prasy zagranicznej i raportów Bruegla. W okresie zimnej wojny ZSRR zdobył i utrzymał przewagi technologiczne w zakresie broni rakietowej i systemów OPL, a Zachód w produkcji samolotów bojowych, elektroniki lotniczej i technologii stealth. SU-57 to samolot, który ma zalety i wady. Nie jest jeszcze dopracowany, ale F-35 również mimo, że pochłonął morze pieniędzy. I końca problemów tej maszyny nie widać. Rosjanie też nie mają takiego parcia na sprzedaż swojego uzbrojenia na rynkach zagranicznych, jak Amerykanie, którzy muszą pozyskiwać kontrahentów zagranicznych.

  • ~Nie-członek 17.10.2025 16:31

    Leśne dziadki z Warszawki na posadki. Kardagina powinna być zniszczona.

  • ~wredna mi 17.10.2025 14:18

    To przenieście jeden z oddziałów np. z Lublina do Warszawy.
    To chyba nie problem dla panów z PAN-u ;-)

  • ~Profesor PAN 16.10.2025 18:20

    Nie wierzę w latającą wyspę Laputę, perpetum moblile, podróże w czasie, smoki, jednorożce, hipogryfy, centaurów i bezkosztowe inicjatywy.

    • ~rozbawiony 17.10.2025 12:44

      Jedna z tych rzeczy w pewnym sensie jest realna (choć jednostronnie) - i na pewno nie jest to ta ostatnia. Piękny argument dla decydentów...