Aktualności
Badania
27 Lipca
Na zdj. prof. Ryszard Pawłowski, źródło: GUMed
Opublikowano: 2026-07-27

Praca badaczy z GUMed przyczyniła się do przełomu w sprawie zabójstwa z Gdyni

Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej z Gdyni pokazało, jak ogromne znaczenie dla współczesnej kryminalistyki ma rozwój genetyki sądowej. Dzięki zachowanemu materiałowi biologicznemu oraz wykorzystaniu nowoczesnych metod analizy DNA i genetyki genealogicznej, możliwe było wytypowanie mężczyzny po 15 latach od zbrodni. To pierwszy przypadek zastosowania tej metody w Polsce i jeden z pierwszych w Europie.

Do przełomu w sprawie przyczyniła się praca zespołu badaczy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Wyjątkowym zasobem tamtejszej Pracowni Genetyki Sądowej jest archiwum materiału biologicznego, systematycznie tworzone od 1995 roku. W specjalnych warunkach przechowywane są tysiące próbek zabezpieczonych na potrzeby postępowań prowadzonych przez organy ścigania. Ich archiwizacja odbywa się nieodpłatnie, z myślą o możliwości wykorzystania ich w przyszłości wraz z rozwojem technologii badawczych.

Rozwój nauki sprawia, że materiały, których nie dało się skutecznie zbadać kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, dziś mogą dostarczyć nowych informacji. Dlatego od lat przechowujemy próbki biologiczne, wierząc, że postęp technologiczny pozwoli wrócić do nierozwiązanych spraw. Jeżeli dzięki temu uda się zidentyfikować choć jednego sprawcę, jest to ogromna satysfakcja i realna korzyść dla społeczeństwa – podkreśla prof. Ryszard Pawłowski, kierownik Pracowni Genetyki Sądowej w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

To właśnie tutaj, już w 1992 roku, wdrożono metodę PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy) do identyfikacji śladów biologicznych i osób – technologię, która zrewolucjonizowała współczesną genetykę sądową. Umożliwia ona wielokrotne powielenie nawet śladowych ilości materiału genetycznego. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie wiarygodnego profilu DNA z próbek, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zbyt małe lub zbyt zniszczone, by poddać je analizie. W praktyce oznacza to możliwość identyfikacji osób na podstawie minimalnych śladów biologicznych pozostawionych na miejscu zdarzenia.

Laboratorium GUMed wykorzystuje również zaawansowane metody sekwencjonowania DNA mitochondrialnego. Badania te znajdują zastosowanie w przypadkach, gdy materiał nie zawiera DNA jądrowego, jak ma to miejsce m.in. w przypadku trzonów włosów czy silnie zdegradowanych próbek biologicznych.

Byliśmy pierwszym laboratorium w Polsce, które uruchomiło badania z wykorzystaniem techniki PCR. Dzięki temu od ponad 30 lat rozwijamy kompetencje i wdrażamy kolejne innowacyjne metody analizy DNA. Mamy znakomity, doświadczony zespół ludzi i jedno z najlepiej wyposażonych laboratoriów genetyki sądowej w kraju – podsumowuje prof. Pawłowski.

Badania prowadzone w Pracowni Genetyki Sądowej GUMed znajdują zastosowanie nie tylko w postępowaniach prowadzonych przez organy ścigania. Nowoczesne technologie analizy DNA wykorzystywane są również w identyfikacji osób, badaniach pokrewieństwa, projektach naukowych oraz kształceniu przyszłych specjalistów z
zakresu medycyny sądowej i genetyki.

Przełom w śledztwie nastąpił dzięki przeprowadzeniu przez polski zespół biegłych ekspertyzy z zakresu tzw. genealogii genetycznej. Metodę tę od lat wykorzystują amerykańskie organy ścigania. Polega na odnajdywaniu sprawców dawnych zbrodni poprzez dopasowanie próbek do baz danych krewnych. W USA genetyczne bazy danych obejmują potomków imigrantów, którzy przybywali tam na przestrzeni ostatnich 200 lat, w tym również z Europy.

Jak informuje portal www.trojmiasto.pl, jednym z pierwszych przykładów skutecznego zastosowania tej metody przez Federalne Biuro Śledcze (FBI) i policję w Kalifornii było zidentyfikowanie i zatrzymanie w 2018 roku seryjnego zabójcy, gwałciciela i włamywacza Josepha Jamesa DeAngelo, działającego w latach 1974–1986 i określanego wówczas jako „Golden State Killer”. Został on skazany przez sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Z tego pomysłu, donosi trójmiejski serwis, skorzystali także śledczy badający zabójstwo 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. W 2024 roku rozpoczęli żmudny proces analizowania dostępnych, komercyjnych baz danych DNA.

Cytowany przez portal prok. Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, wyjaśnia, że w śledztwie tym zastosowana metoda genealogii genetycznej miała charakter wykrywczy, a nie stricte dowodowy. Podkreśla, że ekspertyza z zakresu genealogii genetycznej nie jest dowodem sprawstwa, ale bardzo istotną wskazówką, w jakim obszarze osobowym, niekiedy ograniczonym nawet do 1–2 osób, zasadnym jest zweryfikowanie związku wytypowanej osoby lub osób z popełnionym przestępstwem.

Serwis www.trojmiasto.pl przypomina, że szukanie tropów trwało dwa lata, aż w końcu udało się wytypować mężczyznę, który mógł być odpowiedzialny za morderstwo.

MK, źródło: GUMed, www.trojmiasto.pl

Dyskusja (0 komentarzy)