Pięć uczelni przystąpiło do realizacji rządowego programu na rzecz rozwoju kompetencji kadry inżynierskiej dla sektora energetyki jądrowej. Inicjatywę pilotuje Ministerstwo Przemysłu.
„Atom na uczelniach” to projekt wspierający polski przemysł oraz rozwój kadr dla energetyki jądrowej. Będzie realizowany we współpracy z przedsiębiorstwami oraz uczelniami technicznymi: Politechniką Gdańską, Politechniką Warszawską, Politechniką Śląską, Politechniką Wrocławską oraz Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. W tym roku realizowany jest po raz pierwszy i ma charakter pilotażowy.
Inicjatywa, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom krajowych przedsiębiorstw w zakresie szkolenia kadr technicznych, obejmuje dwa filary. Pierwszy to wzbogacenie programów studiów technicznych o zagadnienia związane z energetyką jądrową, m.in. technologie reaktorowe, cykl paliwowy, bezpieczeństwo jądrowe, fizyka reaktorów, dozymetria i ochrona radiologiczna. Chodzi o kierunki studiów inne niż energetyka jądrowa, a kształcące specjalistów potrzebnych w branży jądrowej, a więc np. budownictwo, mechanika, elektrotechnika, automatyka, inżynieria materiałowa i inne.
Drugi, równie istotny filar, to organizacja płatnych staży studenckich w przedsiębiorstwach przemysłowych działających już w sektorze jądrowym lub zainteresowanych wejściem do międzynarodowych łańcuchów dostaw w tym obszarze. Mają to być staże długoterminowe (550 godzin), których celem jest zapoznanie młodych inżynierów z praktycznymi aspektami realizacji zleceń dla sektora jądrowego przez polskie przedsiębiorstwa. Co istotne, każdy staż będzie mógł mieć formułę elastyczną, tzn. dopasowaną do specyfiki danego przedsiębiorstwa, oczekiwań stażysty, jak i profilu jego studiów. Z oferty staży będzie mogło skorzystać 150 studentów.
Jak zaznacza pilotujące inicjatywę Ministerstwo Przemysłu, potrzeby zapewnienia kompetentnych kadr są kluczowe dla osiągnięcia możliwie dużego udziału krajowych przedsiębiorstw w realizacji strategii energetyki jądrowej.
MK, źródło: MP
O tak, będziemy uczyć jądrowo i bombowo! Reaktor jądrowy właśnie wyłączyliśmy w Świerku, by nie mieli możliwości praktyki przez następne dekady. Ale co, tak można też jądrowo jądrami żonglować by było zielono, a może i czerwono, bo przecież Berlin jąder nie chce.