„Życie Uniwersyteckie” – miesięcznik wydawany przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – kończy 30 lat. Z tej okazji ustanowiono specjalną nagrodę.
Zerowy numer ukazał się w kwietniu 1993 roku. Był jeszcze czarno-biały, jedynie z czerwonymi aplikacjami. Prof. Stefan Jurga, określany mianem ojca chrzestnego pisma UAM, wyrażał nadzieję, by „Życie Uniwersyteckie” stało się miejscem integrowania środowiska wokół nadrzędnej idei, jaką jest uniwersytet.
Mija trzydzieści lat od zapisania tych słów i dziś możemy mieć pewność, że wizja byłego rektora UAM ziściła się, a tysiące informacji, wywiadów, rozmów, fotoreportaży świadczą, iż „Życie” żyje naszą uczelnią – pisze w jubileuszowym numerze Krzysztof Smura, obecny redaktor naczelny.
W premierowym numerze, na 13 stronie, w artykule Ewy Staniewicz, pierwszej redaktor naczelnej, możemy przeczytać: „Mimo całego wysiłku włożonego w przygotowanie numeru, »Życie Uniwersyteckie«, które trzymają Państwo w rękach, jak każdy numer zerowy nowego pisma, jest tylko techniczną próbą głosu. Niecały miesiąc temu nie było jeszcze koncepcji tej gazety ani redakcji, ani związanych z nami planów (…) Działamy bez zespołu, bez telefonu i nawet bez maszyny do pisania, ale na wielkim uniwersytecie jest tyle możliwości, że tego zbytnio nie zauważyliśmy”.
Od tamtego czasu pismo ukazuje się nieprzerwanie, starając się nadążać za rytmem życia uczelni. Do tej pory wydano 356 numerów, w których zamieszczono około 7 tysięcy materiałów dziennikarskich, rozmów, opinii, reportaży z życia UAM. Artykuły publikowane dziś już w pełnokolorowej wersji dotyczą bieżących spraw uczelni, rozwoju poszczególnych wydziałów, przybliżają sylwetki kadry profesorskiej i studentów, relacjonują wydarzenia naukowe w Poznaniu i miastach, gdzie znajdują się jednostki zamiejscowe.
Kiedy rozpoczęłam pracę, „Życie Uniwersyteckie” było tak naprawdę rozbudowanym biuletynem. Ja miałam ambicję, aby wlać w ten biuletyn pulsujące życie. Teraz z perspektywy czasu myślę, że nam się to w znacznym stopniu udało. Przede wszystkim założyłam, że o sprawach naukowych będziemy pisać w sposób przystępny i ciekawy, daleki od naukowego dyskursu. Chodziło o to, żeby ludzie uniwersytetu potrafili ze sobą rozmawiać, a za naszym pośrednictwem dowiadywali się czegoś osobie nawzajem, o tym, czym się zajmują, co aktualnie robią – mówi Jolanta Lenartowicz, druga (chronologicznie) redaktor naczelna pisma.
Przy okazji okrągłego jubileuszu, redakcja zadecydowała o ustanowieniu Nagrody „Życia”. Jak zapowiedziano w najnowszym numerze, co miesiąc nominowane będą osoby, „które żyją »Życiem« tak jak my”. Gratulując osiągnięcia „trzydziestki”, koleżankom i kolegom ze stolicy Wielkopolski życzymy co najmniej 100 lat!
MK