Do Sejmu trafi³ wreszcie 23 marca - projekt nowego prawa o szkolnictwie wy¿szym, przygotowany przez zespó³ prezydencki kierowany przez prof. Jerzego Wo¼nickiego. Trafi³ na niezbyt szczê¶liwy moment, gdy w parlamencie maj± miejsce przetasowania, wynikaj±ce ze zmian na lewej stronie sceny politycznej. Coraz czê¶ciej pojawiaj± siê te¿ informacje o mo¿liwo¶ci wcze¶niejszych wyborów. „Miejmy nadziejê, ¿e przyspieszona ¶cie¿ka legislacyjna, na któr± obiecano nam wprowadziæ tê ustawê, zadzia³a i kilka lat pracy zespo³u nie pójdzie na marne” powiedzia³ podczas konferencji prasowej prof. Marian Harasimiuk, rektor UMCS, wyra¿aj±c troskê rektorów polskich szkó³ wy¿szych o losy od dawna oczekiwanej ustawy. S± jednak tacy, którym szybkie przyjêcie ustawy przez parlament nie jest na rêkê.
Szkolnictwo wy¿sze czeka na nowe rozwi±zania, które umo¿liwi± lepsz± koegzystencjê obu sektorów pañstwowego i prywatnego. Asumpt do tego mo¿e daæ np. przepis, który pozwala uczonym pracowaæ na dwóch etatach bez zgody rektora. Pojawia siê pytanie, jak do tej propozycji maj± siê uchwa³y senatów kilku uniwersytetów, które postanowi³y ograniczyæ zjawisko wieloetatowo¶ci. W ¶lad Uniwersytetu Jagielloñskiego posz³y przecie¿ ju¿ m.in. uniwersytety: Warszawski, £ódzki i Miko³aja Kopernika. Mimo ¿e w zespole prezydenckim nad ustaw± pracowa³ przedstawiciel szkolnictwa niepañstwowego, to jednak z tego ¶rodowiska daje siê s³yszeæ g³osy niezadowolenia z proponowanych rozwi±zañ. Ustawa zdecydowanie stawia doktorantów w grupie studentów. Tymczasem ostatnie forum doktorantów wyra¼nie opowiedzia³o siê za nadaniem im praw pracowniczych. Ustawa w zaproponowanym kszta³cie nie obejmuje ca³o¶ci spraw zwi±zanych ze szkolnictwem wy¿szym i nauk±. Uda³o siê w niej po³±czyæ „tylko” ustawy o szkolnictwie wy¿szym oraz wy¿szych szko³ach zawodowych niestety, w zasadzie z równoczesn± likwidacj± odrêbno¶ci tej grupy uczelni. Podobnych kontrowersyjnych problemów jest zapewne wiêcej. Prawo, które mia³oby spe³niæ wszystkie ¿yczenia zainteresowanych, raczej nigdy nie powstanie. Mimo tych i innych zastrze¿eñ, dobrze by siê sta³o, gdyby nowe prawo zosta³o szybko uchwalone, bo zbyt d³ugo ju¿ na nie czekamy.