Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



¯ycie akademickie

Zawód: in¿ynier

Z³o¿ono¶æ kszta³cenia in¿ynierów powinna w sposób szczególny poruszaæ nasz± wyobra¼niê w zakresie odpowiedzialno¶ci za jako¶æ dyplomów. To kwestia odpowiedzialno¶ci za nasz± wspóln± przysz³o¶æ.
Józef Kuczmaszewski

Etymologicznie s³owo in¿ynier wywodzi siê z jêzyka francuskiego i okre¶la osobê posiadaj±c± wiedzê techniczn± z okre¶lonego zakresu techniki. W sposób jednoznaczny wiêc tytu³ zawodowy in¿yniera dotyczy tego krêgu aktywno¶ci cz³owieka, która zwi±zana jest z technik±. Technika z kolei (z greckiego technikos) oznacza kunsztowny. Dawniej dotyczy³o to przede wszystkim rzemios³a. Produkty my¶li technicznej by³y przez wieki kojarzone z g³êbok± wiedz± i kunsztem. Kszta³cenie dotyczy³o przede wszystkim technik zwi±zanych z rzemios³em. To technika, rozumiana jako ogó³ ¶rodków i niezbêdnej wiedzy, potrzebnych do wytwarzania materialnych zasobów naszej cywilizacji, jest si³± sprawcz± globalizacji.

Przez wiele lat, z wy³±czeniem pierwszych lat powojennych, kiedy obowi±zywa³ dekret z 3 lutego 1947 oraz ustawa o stopniu in¿yniera z 28 stycznia 1948, które w wielu przypadkach okre¶la³y nieco uproszczony tryb uzyskania tego tytu³u, pocz±wszy od 1951 roku, kiedy zaczê³a obowi±zywaæ pierwsza powojenna ustawa o szkolnictwie wy¿szym, tytu³ zawodowy in¿yniera nadawa³y uczelnie techniczne, rolnicze, a pó¼niej, na podstawie odrêbnych przepisów, tak¿e szko³y wojskowe. Uczelnie cywilne, bo do nich chcia³bym ograniczyæ rozwa¿ania, kszta³ci³y w zawodach, które umownie mogliby¶my okre¶liæ „produkcyjnymi”, posiada³y w³asne laboratoria oraz bazê maszynow±.

Sytuacja zmieni³a siê w latach 90., w ¶lad za now± ustaw± o szkolnictwie wy¿szym i odpowiednimi do niej aktami wykonawczymi MEN i MENiS oraz uchwa³ami RGSzW. Zaczêto wówczas rozwijaæ studia dwustopniowe: licencjackie i magisterskie oraz in¿ynierskie i magistersko-in¿ynierskie. Celowo pomijam tu trzeci stopieñ, to jest studia doktoranckie, nie maj± one bowiem wiêkszego znaczenia w tych rozwa¿aniach. Jak wiadomo, w poprzednim okresie w politechnikach kszta³cono na studiach dziennych na poziomie magistersko-in¿ynierskim, na studiach zaocznych by³y to z regu³y studia in¿ynierskie, po których mo¿na by³o ewentualnie uzupe³niæ wykszta³cenie na studiach magisterskich uzupe³niaj±cych. Pocz±tkowo warunkiem przyjêcia na studia zaoczne by³ odpowiedni sta¿ pracy w zak³adzie o profilu produkcji zbli¿onym do deklarowanego kierunku studiów.

Lata 90., tak¿e pod wp³ywem warunków otoczenia zewnêtrznego, zw³aszcza bezrobocia oraz parametrycznego systemu finansowania uczelni, stan ten zmieni³y. Tytu³ zawodowy in¿yniera nadaje dzi¶ wiele uczelni, tak¿e niepublicznych.

In¿ynier ruchu

Jak wiadomo, w historii gospodarczej Polski, a nawet w historii jej rozwoju cywilizacyjnego, tytu³ ten cieszy³ siê ogromnym szacunkiem. Pozycja zawodowa in¿yniera zawsze by³a bardzo wysoka. Wykszta³cenie in¿ynierskie traktowano, w spo³ecznym rozumieniu i odbiorze, jako pe³ne wy¿sze wykszta³cenie. W przemy¶le zwracano siê do siebie „in¿ynierze”, niezale¿nie od tego, czy kto¶ legitymowa³ siê tytu³em magistra in¿yniera, czy tylko in¿yniera.

Kiedy organizowano dzienne studia dwustopniowe, w uczelniach technicznych rozgorza³a dyskusja o istocie wykszta³cenia in¿ynierskiego. Pytano, czy program studiów in¿ynierskich powinien byæ skrócon± wersj± programu magistersko-in¿ynierskiego, a w konsekwencji absolwent by³by, jak to wówczas okre¶lano, „ma³ym magisterkiem”, czy te¿ nale¿a³oby wybraæ inn± koncepcjê kszta³cenia. W dyskusjach przewa¿a³ zdecydowanie ten drugi pogl±d. Argumentowano wówczas, ¿e absolwent ma byæ, warsztatowo okre¶laj±c, „in¿ynierem ruchu”, a wiêc zatrudnionym przede wszystkim do bezpo¶redniego nadzoru procesu produkcji. Program studiów magistersko-in¿ynierskich by³ dodatkowo wzbogacany o wiedzê teoretyczn±, potrzebn± szczególnie do projektowania konstrukcji i technologii. St±d te¿, w dwustopniowych, elastycznych systemach studiów uczelnie najczê¶ciej przyjmowa³y tzw. system „Y”, a wiêc po studium podstawowym, wspólnym dla kszta³cenia in¿ynierskiego i magistersko-in¿ynierskiego, dalsze kszta³towanie sylwetki absolwenta nastêpowa³o ju¿ w uk³adzie równoleg³ym. W za³o¿eniach wiêc kszta³cenie in¿ynierów mia³o zmierzaæ do ukszta³towania specjalistów od praktyki przemys³owej, a magistrów in¿ynierów do prac projektowych i rozwojowo-badawczych. Zak³adano tak¿e, ¿e w przysz³o¶ci zmieni± siê proporcje poszczególnych grup absolwentów. Prognozowano, ¿e magistrów in¿ynierów bêdzie kszta³ci³o siê oko³o 20 proc., a in¿ynierów oko³o 80 proc.

Praktyka edukacyjna weryfikuje te za³o¿enia, nie zawsze, niestety, w dobrym kierunku.

W uchwale RGSzW nr 356/96 napisano: Tytu³y zawodowe „in¿ynier” i „magister in¿ynier” nadawane s± absolwentom wy¿szych szkó³ zawodowych b±d¼ magisterskich, którzy w wyniku ukoñczenia tych studiów nabyli umiejêtno¶æ projektowania i znajomo¶æ metod wytwarzania produktów, przedmiotów b±d¼ obiektów charakteryzuj±cych siê cechami u¿ytkowymi, a w przypadku obiektów o wysokim stopniu z³o¿ono¶ci - takich np. jak sieæ dróg publicznych, kopalnia, elektrownia czy huta - wiedzê niezbêdn± do eksploatacji obiektu b±d¼ do organizacji procesu produkcyjnego. Zawarte jest tam tak¿e okre¶lenie, ¿e Tytu³y zawodowe „in¿ynier” i „magister in¿ynier” zwi±zane s± nieod³±cznie z technicznymi b±d¼ rolniczymi kierunkami studiów. Nadawanie tych tytu³ów absolwentom innych kierunków studiów, w tym równie¿ ekonomicznych, uzasadnione jest jedynie wówczas, gdy przedmioty techniczne b±d¼ rolnicze stanowi± nie mniej ni¿ 50 proc. ogó³u obci±¿eñ dydaktycznych przewidzianych programami takich kierunków studiów. Nie okre¶lono przy tym w ¿aden sposób form kszta³cenia, w tym m.in. zaleceñ FEANI dotycz±cych struktury programu studiów. Jak wiadomo, dotyczy to zw³aszcza udzia³u zajêæ laboratoryjnych w strukturze programu studiów.

W efekcie, w wielu przypadkach obserwuje siê ucieczkê od kszta³cenia licencjackiego na rzecz in¿ynierskiego. Wykorzystuje siê tu w sposób klasyczny markê tego zawodu. W og³oszeniach prasowych zawsze podkre¶la siê, ¿e s± to studia in¿ynierskie. W historycznie ukszta³towanym odbiorze spo³ecznym wykszta³cenie in¿ynierskie ma swoj± warto¶æ i lepsz± markê od wykszta³cenia na poziomie licencjackim.

Aby sprostaæ wymaganiom 50-procentowego udzia³u przedmiotów technicznych, zaczêto stosowaæ klasyczny zabieg, dodaj±c do nazw przedmiotów ogólnych i podstawowych okre¶lenia „stosowany” lub „techniczny”, np. matematyka stosowana, fizyka techniczna, chemia techniczna, informatyka stosowana, zarz±dzanie technik±, zaliczaj±c wszystkie te przedmioty do grupy technicznych. Wyk³ad i æwiczenia audytoryjne s± typowymi formami zajêæ. Zajêcia w pracowniach komputerowych traktowane s± przede wszystkim jako zajêcia laboratoryjne.

Wirtualna technika

Tu dochodzimy do kolejnego, wa¿nego spostrze¿enia, mianowicie coraz powszechniej obserwujemy ucieczkê w ¶wiat wirtualnej techniki. Zjawisko to jest klasyczne w uczelniach niepublicznych, nadaj±cych tytu³ zawodowy in¿yniera, dotyczy to te¿ pañstwowych wy¿szych szkó³ zawodowych, zaczyna byæ wyra¼nie widoczne w politechnikach. Rozumiem, ¿e jest to du¿a pokusa ze wzglêdów ekonomicznych, ale w kszta³ceniu in¿ynierów musz± byæ zachowane jakie¶ granice.

To jeden z fundamentalnych problemów i jedno z podstawowych pytañ o kszta³t edukacji technicznej w przysz³o¶ci. Nie ma w±tpliwo¶ci, ¿e rozwój cywilizacji technicznej w najwiêkszym stopniu zale¿eæ bêdzie od edukacji. Fascynacja ¶wiatem komputerów nie mo¿e nam jednak przes³aniaæ tego, ¿e wirtualne laboratoria nie s± w stanie wykszta³ciæ umiejêtno¶ci, obni¿aj± wyczucie na zagro¿enia, wprowadzaj± tak wiele warunków brzegowych, ¿e obiekt symulacji czêsto jest daleki od rzeczywisto¶ci, a kompleks z³o¿onych zjawisk traktowany z konieczno¶ci pobie¿nie.

Spróbujmy syntetycznie zdefiniowaæ sylwetkê wspó³czesnego in¿yniera. Charakterystykê tê przedstawiam czê¶ciowo na podstawie w³asnych przemy¶leñ, czê¶ciowo na podstawie lektury innych ¼róde³, trudno mi je przytoczyæ, utkwi³y mi tylko w pamiêci pewne my¶li, wykorzystane w tej charakterystyce.

In¿ynier powinien przede wszystkim:

W¶ród wymienionych elementów chcia³bym zwróciæ uwagê na umiejêtno¶ci. Czy mo¿na je wykszta³ciæ obcuj±c wy³±cznie z wirtualn± technik±?

Nie oznacza to, ¿e nie nale¿y korzystaæ z tych wspania³ych mo¿liwo¶ci, jakie daj± nam komputerowe programy edukacyjne. In¿ynier mo¿e symulowaæ procesy i zjawiska, ³atwiej przewiduj±c ich skutki w warunkach rzeczywistych. Portale edukacyjne wielu uczelni s± coraz lepsze. Uniwersytety wirtualne to ju¿ dzi¶ precyzyjnie zaplanowane przedsiêwziêcia, z w³asnymi bibliotekami, seminariami, bogat± ofert± programow±. Niezale¿nie jednak od takich czy innych form kszta³cenia, edukacja techniczna musi dzisiaj uwzglêdniaæ to, ¿e skutki naszych dzia³añ mog± mieæ charakter globalny. Wiedza techniczna nie mo¿e byæ wiêc zbyt jednostronna i dotyczyæ w±skich specjalizacji. Musi bowiem uwzglêdniaæ aspekty spo³eczne, ekonomiczne, estetyczne, ekologiczne, etyczne i wiele innych. Nad wyraz prawdziwe w edukacji technicznej wydaje siê dzi¶ twierdzenie Pascala: O wiele piêkniej jest wiedzieæ co¶ ze wszystkiego ni¿ wiedzieæ wszystko o jednym. Wydaje siê, ¿e to, co kiedy¶ w cywilizacji technicznej oznacza³o technikos, jako wyraz kunsztu, piêkna, wzoru i funkcjonalno¶ci, w warunkach cywilizacji opartej na wiedzy musi zostaæ uzupe³nione o takie cechy, jak: przyjazny dla ¶rodowiska, dla cz³owieka, kultury i etyki wspó³czesnego ¶wiata.

Jako¶æ tytu³u

Ta z³o¿ono¶æ kszta³cenia in¿ynierów powinna w sposób szczególny poruszaæ nasz± wyobra¼niê w zakresie odpowiedzialno¶ci za jako¶æ dyplomów. Resort edukacji, PKA oraz wszystkie uczelnie, a zw³aszcza uczelnie techniczne, ponosz± szczególn± w tym wzglêdzie odpowiedzialno¶æ. To kwestia odpowiedzialno¶ci za nasz± wspóln± przysz³o¶æ.

Zasadê ogóln± w kwestii uprawnieñ do nadawania stopnia zawodowego in¿yniera, a wiêc i odpowiedzialno¶ci, reguluje art. 4, ust. 4 aktualnie obowi±zuj±cej ustawy o szkolnictwie wy¿szym, który stanowi: (...) uczelnia ma prawo nadawania absolwentom tytu³ów zawodowych magistra, lekarza, in¿yniera, magistra in¿yniera i innych okre¶lonych na podstawie art. 149, ust. 2. Zasadê tê precyzuje zarz±dzenie ministra edukacji narodowej z 9 kwietnia 1992 w sprawie okre¶lenia rodzajów dyplomów i tytu³ów zawodowych oraz wzorów dyplomów wydawanych przez uczelnie (z pó¼niejszymi zmianami). W zarz±dzeniu tym minister okre¶li³, ¿e tytu³ zawodowy „in¿ynier” nadawany jest absolwentom zawodowych studiów technicznych, rolniczych oraz tych kierunków ekonomicznych, które zostan± ustalone przez RGSzW na podstawie odrêbnych przepisów.

W ¶wietle ustawy ochrona prawna tytu³u zawodowego „in¿ynier” jest w kompetencjach nadzorczych MENiS (mo¿e ono uchyliæ uchwa³ê senatu dotycz±c± utworzenia i prowadzenia kierunku studiów, zawiesiæ lub cofn±æ uprawnienia).

Wa¿na jest te¿ uchwa³a RGSzW nr 356/96 z 28 listopada 1996. Podstawowe pytanie, jakie nasuwa lektura tej uchwa³y, dotyczy definicji przedmiotów technicznych b±d¼ rolniczych i form ich prowadzenia. W tym bowiem tkwi podstawowy problem „jako¶ci” tytu³u zawodowego „in¿ynier”.

Na podstawie przeprowadzonych rozwa¿añ mo¿na sformu³owaæ nastêpuj±ce, wa¿niejsze wnioski:

Dr hab. in¿. Józef Kuczmaszewski, prof. PL, specjalista w dziedzinie budowy, eksploatacji i technologii maszyn, pe³ni funkcjê rektora Politechniki Lubelskiej.


W prawie polskim kwestiê tytu³u zawodowego in¿yniera regulowa³y:
- ustawa z 21 wrze¶nia 1922 w przedmiocie tytu³u in¿yniera,
- dekret z 3 lutego 1947 o stopniu in¿yniera,
- ustawa z 28 stycznia 1948 o stopniu in¿yniera,
- ustawa z 15 grudnia 1951 o szkolnictwie wy¿szym i o pracownikach nauki,
- ustawa z 5 listopada 1958 o szkolnictwie wy¿szym,
- ustawa z 5 listopada 1973 o szkolnictwie wy¿szym,
- ustawa z 4 maja 1982 o szkolnictwie wy¿szym,
- ustawa z 12 wrze¶nia 1990 o szkolnictwie wy¿szym,
- uchwa³a RGSzW z 28 listopada 1991 w sprawie okre¶lenia nazw kierunków studiów (z pó¼niejszymi zmianami),
- uchwa³a RGSzW z 28 listopada 1991 w sprawie okre¶lenia warunków, jakim powinna odpowiadaæ uczelnia, aby utworzyæ i prowadziæ kierunek studiów (z pó¼niejszymi zmianami),
- zarz±dzenie ministra edukacji narodowej z 9 kwietnia 1992 w sprawie okre¶lenia rodzajów dyplomów i tytu³ów zawodowych oraz wzorów dyplomów wydawanych przez uczelnie (z pó¼niejszymi zmianami),
- uchwa³a RGSzW z 23 kwietnia 1992 w sprawie okre¶lenia warunków, jakim powinna odpowiadaæ uczelnia, aby nadawaæ tytu³y zawodowe,
- stanowisko RGSzW nr 25/95 z 25 maja 1995 w sprawie interpretacji uchwa³y RGSzW z 28 listopada 1991 w sprawie okre¶lenia warunków, jakim powinna odpowiadaæ uczelnia, aby utworzyæ i prowadziæ kierunek studiów,
- uchwa³a RGSzW nr 356/96 z 28 listopada 1996 w sprawie nadawania tytu³u zawodowego „in¿ynier”,
- rozporz±dzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 28 marca 2002 w sprawie warunków, jakie powinna spe³niaæ uczelnia, aby utworzyæ i prowadziæ kierunek studiów oraz nazw kierunków studiów.

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje