Doceniamy zaanga¿owanie „Forum Akademickiego” w odkrywanie i piêtnowanie ró¿nych przejawów naruszania prawa autorskiego. Popieramy te dzia³ania i na przypadek wyst±pienia tego zjawiska w naszym ¶rodowisku zareagowali¶my zgodnie z oczekiwaniami poszkodowanych autorów. Sprawa ta zosta³a opisana w lutowym numerze „Forum Akademickiego” przez Marka Wroñskiego w artykule „Plagiat w Gliwicach”. Niestety, w artykule znalaz³o siê szereg nie¶cis³o¶ci i uszczypliwo¶ci, dlatego chcia³bym ustosunkowaæ siê do kilku stwierdzeñ w nim zawartych oraz sprostowaæ informacje odnosz±ce siê do Instytutu Elektroniki Politechniki ¦l±skiej lub mojej osoby.
1. Rzeczywi¶cie, kontaktowa³em siê telefonicznie z prof. Jakubowskim i prof. Beckiem. Próbowa³em z³agodziæ ¿±dania obydwu Profesorów kierowane pod adresem autorów skryptu oraz ustaliæ formy i przesun±æ termin ich spe³nienia. Czyni³em to wychodz±c z za³o¿enia, ¿e ka¿dy ma prawo do obrony, tym bardziej je¿eli poza t± jedn± wpadk± oceniany jest jako dobry pracownik, a tak jest w przypadku pana Waczyñskiego i pani Wróbel. Ponadto chcê podkre¶liæ, i¿ w ka¿dej rozmowie wyra¿a³em ubolewanie z faktu zaistnienia plagiatu w naszym ¶rodowisku, o czym Marek Wroñski nie napisa³, a, jak wynika z tekstu artyku³u, poinformowany by³ bardzo dobrze.
2. Czytelnik artyku³u mo¿e odnie¶æ wra¿enie, ¿e sprawa za³atwiana by³a na Wydziale do¶æ opieszale. Jako cz³onek komisji powo³anej przez Dziekana do rozpatrzenia tej sprawy, chcia³bym poinformowaæ, ¿e dla wydania opinii komisja, poza kwestionowanym skryptem i przys³anymi przez prof. Jakubowskiego i prof. Becka materia³ami, musia³a wej¶æ w posiadanie i zapoznaæ siê szczegó³owo z ksi±¿k± „Technologia krzemowa”, autorstwa prof. Becka, oraz innymi pozycjami literatury ze spisu w skrypcie, w tym z trudno dostêpnymi ksi±¿kami: „VLSI Handbook”, pod red. N. Eisenprucha z 1985 r. i „VLSI Technology”, pod red. S.M. Sze z 1983 r., co zajê³o sporo czasu.
3. W Instytucie Elektroniki nie mamy Zak³adu Uk³adów Cyfrowych i Mikroprocesorów Ró¿nych, którego p.o. kierownikiem jest doc. Z. Pogoda. Jest u nas Zak³ad Uk³adów Cyfrowych i Mikroprocesorowych, którego jestem kierownikiem, a ciesz±cy siê szacunkiem doc. Pogoda jest pracownikiem Zak³adu oraz pe³ni funkcjê redaktora dzia³u Elektronika w Wydawnictwie Politechniki ¦l±skiej. Wszystko to mo¿na sprawdziæ w Internecie. Przypuszczam, ¿e dr nauk medycznych Marek Wroñski nie by³by zadowolony, gdyby kto¶ napisa³, ¿e pracuje w szpitalu na Oddziale Chorób Wszelakich.
4. Marek Wroñski napisa³, ¿e prof. S. Koñczak jest bezpo¶rednim prze³o¿onym autorów skryptu oraz ¿e w owym czasie by³ ju¿ na emeryturze. Otó¿ wyja¶niam, ¿e prof. S. Koñczak od kilku lat nie jest bezpo¶rednim prze³o¿onym autorów kwestionowanego skryptu. Prof. S. Koñczak, specjalista z zakresu mikroelektroniki, osi±gn±³ ju¿ rzeczywi¶cie wiek emerytalny, ale zatrudniony jest dalej na pe³nym etacie w Instytucie Elektroniki Politechniki ¦l±skiej.
5. Nie podoba siê Markowi Wroñskiemu, ¿e dr K. Waczyñski organizowa³ powa¿n± konferencjê Polskiej Sekcji IMAPS (w artykule autor przekrêci³ na IMPAS), która sk±din±d zosta³a bardzo wysoko oceniona. Czy cz³owiek po pope³nieniu b³êdu powinien byæ „skoñczony na zawsze”? By³by to pogl±d zaskakuj±cy. Ponadto warto zaznaczyæ, o czym byæ mo¿e Marek Wroñski nie wie, ¿e to nie Instytut i nie Wydzia³ decyduje o tym, kto organizuje konferencjê, a jej tzw. Komitet Steruj±cy lub Komitet Programowy.
6. Marek Wroñski zarzuca autorom kwestionowanego skryptu, ¿e nie przeprosili poszkodowanych Profesorów. Czym jest w takim razie komunikat, który dr K. Waczyñski i dr E. Wróbel zamie¶cili w czasopi¶mie „Elektronika”, zaczynaj±cy siê od s³ów: „Przepraszamy Panów Profesorów”?
Te oraz inne drobiazgi niewarte by³yby zwrócenia uwagi, gdyby nie to, i¿ stwarzaj± wra¿enie, ¿e w Instytucie Elektroniki, a tak¿e na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki ¦l±skiej istnieje przyzwolenie na ³amanie prawa autorskiego, co nie jest prawd±. Mam nadziejê, ¿e wystêpuj±ce w artykule nie¶cis³o¶ci nie zosta³y przez Marka Wroñskiego wprowadzone w celu stworzenia takiego wra¿enia i zdyskredytowania ca³ego ¶rodowiska autorów skryptu, a s± jedynie wynikiem patrzenia na nasze sprawy z odleg³ego kontynentu.
Z powa¿aniem
Edward Hrynkiewicz, prof. P¦, dyrektor Instytutu Elektroniki Politechniki ¦l±skiej