Umiejêtno¶ci informacyjne (UI) to wiedza i sprawno¶ci umo¿liwiaj±ce korzystanie z informacji. Sk³adaj± siê na nie: zdolno¶æ sprecyzowania potrzeby informacyjnej, opracowania strategii szukania informacji, umiejêtno¶æ jej pozyskania, krytycznej oceny i porównania, a tak¿e umiejêtno¶æ porz±dkowania, syntezy oraz przekazywania informacji dalej. Umiejêtno¶ci informacyjne wspó³cze¶nie zazêbiaj± siê ¶ci¶le z umiejêtno¶ciami informatycznymi, ale ró¿ni± siê tym, ¿e odnosz± siê g³ównie do merytorycznej zawarto¶ci ¼róde³ informacji, a nie do technologii informatycznych, dziêki którym s± dostêpne. Najpro¶ciej ró¿nicê tê mo¿na wyt³umaczyæ mówi±c, ¿e umiejêtno¶ci informacyjne by³y i s± potrzebne tak¿e w rzeczywisto¶ci bez komputerów i sieci.
Umiejêtno¶ci informacyjne nieodzowne s± ka¿demu, kto samodzielnie chce korzystaæ z informacji naukowej, zw³aszcza w naukach, które rozwijaj± siê szybko i w których nad±¿anie za rozwojem wiedzy jest spraw± podstawowej wagi. Do takich nale¿± nauki medyczne. Nakazy evidence based medicine - postêpowania zawsze odwo³uj±cego siê do aktualnej i rzetelnej wiedzy naukowej, s± w dzisiejszych czasach dla wszystkich oczywiste. Lekarze i pielêgniarki to przy tym bodaj jedyne zawody zobligowane na mocy prawa do aktualizowania swojej wiedzy i dzia³ania na podstawie dowodów naukowych. Przestrzeganie paradygmatu EBM nie jest jednak ³atwe. Trudno¶æ polega miêdzy innymi na tym, ¿e co roku, w blisko 21 tys. medycznych czasopism naukowych na ¶wiecie publikowanych jest oko³o 2 mln artyku³ów. Dodajmy do tego opracowania publikowane wy³±cznie w Internecie. ¬ród³a internetowe pojawiaj± siê i znikaj±, serwisy, bazy zmieniaj± swoj± architekturê, a ich liczba i nieprzejrzysto¶æ powoduj±, ¿e pomimo informatycznych udogodnieñ wyszukiwanie informacji naukowej jest dla studenta czy lekarza zadaniem trudnym. Jeszcze trudniejszym - selekcja i w³a¶ciwa ocena warto¶ci publikacji. Propagatorzy EBM oczekuj± jednak, aby profesjonali¶ci zawsze uwzglêdniali w swoim postêpowaniu najnowsze zdobycze nauki. Co robimy w uczelniach medycznych, aby by³o to realne? Czy wyposa¿amy absolwentów studiów medycznych w potrzebne do tego umiejêtno¶ci?
Aby odpowiedzieæ na to pytanie, w 2003 roku, w jedenastu g³ównych bibliotekach medycznych, przeprowadzono sonda¿. Pytano, czy biblioteki prowadz± szkolenia w zakresie umiejêtno¶ci informacyjnych, kogo te szkolenia obejmuj±, czego ucz±? Wyniki sonda¿u s± niepokoj±ce.
Pierwszym spostrze¿eniem jest ogromne zró¿nicowanie prowadzonych przez biblioteki i uczelnie szkoleñ. Krañcowe przyk³ady to 60-godzinny obowi±zkowy kurs informacji naukowej na jednym z kierunków i brak jakiegokolwiek szkolenia na innych w tej samej uczelni. Wiêkszo¶æ bibliotek organizuje tzw. przysposobienie biblioteczne dla studentów pierwszego roku. Trwa ono zwykle 1,5 godziny. To w sposób oczywisty za ma³o, aby wykszta³ciæ wymienione na pocz±tku umiejêtno¶ci. W tak krótkim czasie mo¿na co najwy¿ej przedstawiæ regulamin, oprowadziæ po bibliotece, pokazaæ jej witrynê internetow±. Zreszt±, nawet to pobie¿ne wprowadzenie nie zawsze obejmuje wszystkich studentów. Niektóre uczelnie w ogóle z niego rezygnuj±, gdy¿ jest anachroniczne. Nauczyæ studentów korzystania z baz i czasopism elektronicznych, cyfrowych „wypo¿yczalni” czy zbiorów audiowizualnych mo¿na tylko poprzez praktyczny instrukta¿. A w wiêkszo¶ci bibliotek brak odpowiednio przygotowanych instruktorów, pracowni komputerowych, sprzêtu pozwalaj±cego na prezentacjê zasobów sieciowych.
Dyrektorzy bibliotek zauwa¿aj± rozd¼wiêk miêdzy ofert± us³ug a stopniem przygotowania u¿ytkowników i coraz czê¶ciej organizuj± na ¿yczenie praktyczne szkolenia. S± to zazwyczaj krótkie kursy przeszukiwania okre¶lonej bazy. Po³owa bibliotek prowadzi obowi±zkowe zajêcia dla s³uchaczy studiów doktoranckich. Rzadko¶ci± jest sta³a oferta szkoleñ dla lekarzy czy pracowników naukowych. Tylko trzy biblioteki prowadz± takie szkolenia w ramach studiów podyplomowych, a dwie w macierzystych zak³adach u¿ytkowników.
W programach studiów medycznych coraz czê¶ciej pojawiaj± siê wprawdzie kursy informacji naukowej, zastanawia jednak wielka dowolno¶æ, je¶li chodzi o wymiar godzin, ich umiejscowienie w programie studiów oraz zawarto¶æ. Oto bardzo typowy przyk³ad. W jednej z uczelni studenci III roku farmacji maj± obowi±zkowe 3-godzinne zajêcia, 15-godzinne - studenci I roku analityki medycznej i II roku pielêgniarstwa, a studenci medycyny w ogóle nie maj± tego rodzaju szkoleñ. Wskazuje to, ¿e nie ma ogólnej polityki edukacyjnej, a tak¿e, ¿e nie ustalono, kiedy w toku studiów takie szkolenia maj± najwiêkszy sens. Nic te¿ nie wskazuje na ¶cis³± wspó³pracê nauczycieli akademickich z zespo³ami ucz±cych bibliotekarzy w zakresie ustalania programu szkoleñ. To, ¿e na wydziale ochrony zdrowia jednej z uczelni studenci zaliczaj± ca³y semestr informacji naukowej, jest wynikiem sprzyjaj±cej koincydencji: tworzenia nowych programów nauczania, woli w³adz wydzia³u oraz indywidualnej motywacji wyk³adowców. Kurs obejmuje: wprowadzenie do zasad EBM, informacjê o ¼ród³ach, kryteria oceny jako¶ci ¼róde³ informacji, techniki wyszukiwania, praktyczne wyszukiwanie w czo³owych bazach, problemy upowszechniania informacji itp.
Jakie s± plany bibliotek? Kilka zamierza poszerzyæ ofertê szkoleñ. Dyrektorzy uzale¿niaj± to jednak od mo¿liwo¶ci kadrowych, a wszyscy skar¿± siê na zbyt ma³± liczbê pracowników, którzy maj± kwalifikacje, aby takie szkolenia efektywnie prowadziæ. Powa¿n± przeszkod± dla prawie wszystkich bibliotek s± te¿: brak odpowiedniej infrastruktury informatycznej, brak sal do szkoleñ w ma³ych grupach, przestarza³y sprzêt i oprogramowanie.
Przeprowadzony sonda¿ wskazuje wiêc, ¿e spe³nienie jednego z podstawowych warunków realizacji paradygmatu EBM, tzn. wyposa¿enie przysz³ych praktyków w umiejêtno¶ci informacyjne, jest na razie „oddoln±” inicjatyw± bardziej energicznych i ¶wiadomych dyrektorów bibliotek i indywidualnych wyk³adowców. Na pewno nie jest kierunkiem polityki edukacyjnej uczelni, za któr± sz³yby zmiany w programach nauczania, ¶rodki na infrastrukturê informatyczn± i przygotowanie instruktorów.
Czy daleko odbiegamy w tym zakresie od Europy i ¶wiata? I tak, i nie. Szko³y medyczne w krajach Europy ¦rodkowowschodniej, podobnie jak my, nie maj± ani jednolitych, ani konsekwentnie zintegrowanych z kszta³ceniem medycznym szkoleñ w zakresie UI. Wyj±tkami s± kursy, jak prowadzony w Uniwersytecie Semmelweis w Budapeszcie 28-godzinny kurs „Methods of literature research”, czy 5-modu³owy kurs w uniwersytecie w Debreczynie, za które studenci otrzymuj± punkty kredytowe.
Najd³u¿sz± tradycjê ma nauczanie UI w uczelniach amerykañskich. Jednym z celów edukacyjnych, uzgodnionych przez Association of American Medical Colleges, jest to, aby „absolwent studiów medycznych posiada³ umiejêtno¶æ uzyskiwania, zarz±dzania i wykorzystywania informacji biomedycznej w celu rozwi±zywania problemów i podejmowania decyzji zwi±zanych z opiek± nad pacjentem lub ochron± zdrowia ca³ej populacji” (Raport AAMC, 1998). Minione 30 lat stopniowego wprowadzania szkoleñ w programy studiów u¶wiadomi³o wyk³adowcom ich przydatno¶æ do realizacji celów przedmiotów kierunkowych i pozwoli³o na wypracowanie form wspó³pracy miêdzy wyk³adowcami, pracownikami informacji naukowej i informatykami. Szkolenia UI stanowi± sta³y element programu, zw³aszcza tam, gdzie nauczanie problemowe i inne metody aktywne, ukierunkowane na kszta³cenie samodzielno¶ci studiowania, s± naczelnymi metodami edukacyjnymi (m.in. w uniwersytetach McMaster czy Queen.s w Kanadzie, Harvarda, w Oxfordzie czy w szwedzkich szko³ach medycznych).
Kraje takie, jak Wielka Brytania, Niemcy czy Dania tak¿e nie pozosta³y w tyle za uczelniami amerykañskimi, inne (Hiszpania, Portugalia, Grecja) dopiero w ostatnich latach na sta³e wprowadzi³y termin information literacy do jêzyka edukacji. W Wielkiej Brytanii liczba godzin szkoleñ w zakresie UI stale ro¶nie i wynosi ¶rednio 22-28 godzin. Rosn±cy trend jest bardzo wyra¼ny, szczególnie w nowo otwieranych uczelniach.
Standardy
Generalnie w kszta³ceniu UI dominuje obecnie koncepcja rezygnacji z odrêbnych szkoleñ na rzecz miêdzyprzedmiotowej ¶cie¿ki nauczania. Polega to na tym, ¿e na ¿yczenie wyk³adowców poszczególnych przedmiotów biblioteki dostarczaj± program szkolenia dopasowany do konkretnych za³o¿onych celów nauczania, tworzony z „klocków” standardowych szkoleñ oferowanych przez bibliotekê. W³±czeniem ich w dany przedmiot zajmuj± siê koordynatorzy, ³±cznicy miêdzy wyk³adowcami a zespo³em dydaktycznym biblioteki. W bibliotekach uczelni medycznych, które maj± bogaty program szkoleñ, istniej± zespo³y ds. nauczania zajmuj±ce siê wy³±cznie dydaktyk±. Zaliczenie modu³u odbywa siê na materia³ach merytorycznie zwi±zanych z przedmiotem i jest jednym z elementów egzaminu przedmiotowego. Umiejêtno¶æ odszukania warto¶ciowych publikacji naukowych jest niekiedy elementem egzaminu koñcz±cego studia medyczne.
Jednym z powodów w³±czania UI w nauczanie przedmiotu jest to, ¿e w prze³adowanym programie studiów trudno znale¼æ miejsce i czas na osobne szkolenia. Zintegrowane nauczanie UI napotyka jednak na przeszkody, gdy¿ wymaga ¶cis³ej wspó³pracy wyk³adowców z bibliotekarzami w tworzeniu programu. I tu niejednokrotnie nauczyciele akademiccy nie doceniaj± kompetencji bibliotekarzy, a czêsto tak¿e broni± terytorium nauczania, do którego tych ostatnich dopuszczaj± niechêtnie. Czêsto wiêc sami ucz± jak szukaæ informacji, zamiast zostawiæ to fachowcom. W wielu uczelniach utrzymuje siê zreszt± nadal tradycyjne nauczanie z list± obowi±zkowej literatury, które nie wymaga od studentów szczególnej aktywno¶ci informacyjnej. Ale to siê zmienia. W wielu uczelniach zachodnich zaliczenie kursów informacji naukowej daje punkty kredytowe, a bibliotekarze wchodz± w sk³ad zespo³ów programowych. W niektórych uczelniach szkolenia UI wykraczaj± daleko poza przeszukiwanie baz, ¼róde³ internetowych, krytyczn± analizê tekstu czy zarz±dzania referencjami. Np. biblioteka medyczna Uniwersytetu Harvarda oferuje ponad trzydzie¶ci rodzajów szkoleñ, w tym w stosowaniu programów bioinformatycznych, cyfrowym obrazowaniu czy zarz±dzaniu rekordami medycznymi.
Wiele krajów wypracowa³o ogólne standardy nauczania umiejêtno¶ci informacyjnych, np. Information Literacy Competency Standards for Higher Education Association of College & Research Libraries (USA), Information Skills in Higher Education (Wlk. Brytania), standardy sieci bibliotek akademickich REBIUN (Hiszpania), Australian Information Literacy Standards (Australia), Dynamic Model of Information Literacy (Niemcy). W niektórych krajach znajduj± one oparcie w rz±dowej strategii, realizuj±cej ideê spo³eczeñstwa informacyjnego tak¿e w ochronie zdrowia. Np. w Wielkiej Brytanii takie ramowe dokumenty to: Information for Health Strategy (1998) oraz Building the Information Core - Implementing the NHS Plan (2001). Id± za tym dzia³ania i ¶rodki finansowe na infrastrukturê informatyczn±, szkolenie instruktorów, tworzenie wyspecjalizowanych programów szkoleñ i materia³ów edukacyjnych.
Porównanie oferty szkoleñ w zakresie UI w polskich uczelniach medycznych i w uczelniach zachodnich pozwala stwierdziæ nasze znaczne opó¼nienie. Najbardziej niepokoi brak jednolitych dyrektyw programowych. Poniewa¿, jak widaæ z sonda¿u, biblioteki medyczne w Polsce s± na etapie budowania oferty szkoleñ, a jednocze¶nie programy nauczania w uczelniach medycznych s± dostosowywane do wymogów Procesu Boloñskiego, mo¿na by teraz ujednoliciæ ramowe wymogi i okre¶liæ, co student medycyny powinien umieæ i wiedzieæ, aby efektywnie korzystaæ z informacji naukowej. Jedno wydaje siê pewne, realizacja za³o¿eñ „medycyny opartej na wynikach badañ naukowych” przez profesjonalistów medycznych tak d³ugo pozostanie w sferze pobo¿nych ¿yczeñ, jak d³ugo absolwenci szkó³ medycznych nie bêd± posiadali umiejêtno¶ci pozwalaj±cych im kompetentnie i sprawnie korzystaæ z nowoczesnych ¼róde³ i us³ug informacyjnych.
Dr Barbara Nied¼wiedzka pracuje w Zak³adzie Informacji Naukowej Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego w Krakowie. mxniedzw@cyf-kr.edu.pl.