Tu¿ za mostem na Sanie stoi stara kilkupiêtrowa kamienica, której parter zajmuj± sklepy, a widoczna z daleka, skierowana ku rzece fasada budynku pokryta jest planszami reklamowymi. Jednak to w³a¶nie tam mie¶ci siê od paru lat siedziba Towarzystwa Przyjació³ Nauk w Przemy¶lu. Do siedziby towarzystwa wchodzimy od ty³u, przez bramê wiod±c± na odrapane podwórko. Potem po schodkach na piêtro. Tu, choæ skromnie, jest znacznie lepiej. Na korytarzu wita nas tablica, informuj±ca, ¿e biblioteka TPN zosta³a wyremontowana i wyposa¿ona dziêki subwencji Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Inwestycja warta zachodu, bowiem jest to najwiêksza - i chyba jedyna z prawdziwego zdarzenia - w tym zak±tku Polski biblioteka humanistyczna.
Pocz±tki biblioteki s± nierozerwalnie zwi±zane z twórcami TPN - braæmi Kazimierzem Mari± oraz Tadeuszem Osiñskimi. Obaj powrócili do Przemy¶la po studiach w Krakowie. Byli kolekcjonerami i bibliofilami. Zbierali monety, broñ, pami±tki regionalne, tak¿e etnograficzne. Posiadali spory i warto¶ciowy ksiêgozbiór. Kazimierz postanowi³ utworzyæ w Przemy¶lu oddzia³ Muzeum Narodowego w Krakowie. Gdy zamiar ten nie powiód³ siê, wraz z bratem i profesorami Feliksem Przyjemskim i Kazimierzem ¯urawskim postanowili utworzyæ Towarzystwo Przyjació³ Nauk. Zebranie za³o¿ycielskie odby³o siê 14 lutego 1909 r. Tym samym przemyskie TPN nale¿y do najstarszych tego typu organizacji w Polsce, a fenomen jego trwania i dzia³alno¶ci jest tym bardziej interesuj±cy, ¿e rozwija³o dzia³alno¶æ w mie¶cie, w którym nie istnia³a uczelnia typu akademickiego.
Zbiory Osiñskich sta³y siê zal±¿kiem obecnej Biblioteki TPN oraz Muzeum TPN. Tak¿e archiwum miasta Przemy¶la znajdowa³o siê od I wojny ¶wiatowej pod opiek± TPN. Po II wojnie ¶wiatowej wszystkie instytucje, którymi zarz±dza³o towarzystwo, zosta³y upañstwowione, a ono samo zosta³o postawione w stan likwidacji. Zbiory biblioteczne, które w chwili wybuchu wojny liczy³y 120 tys. woluminów, zosta³y rozparcelowane miêdzy biblioteki rzeszowskie i lubelskie oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego; ta ostatnia czê¶æ wróci³a potem do TPN. Zbiory muzealne sta³y siê podstaw± utworzenia Muzeum Ziemi Przemyskiej, które dzi¶ ma status Muzeum Narodowego. Archiwum zosta³o przejête przez Archiwa Pañstwowe. Likwidacja TPN nigdy nie zosta³a przeprowadzona do koñca, w 1958 r. towarzystwo formalnie wznowi³o dzia³alno¶æ.
Pocz±tkowo TPN nie mia³o w³asnej siedziby. Ju¿ bracia Osiñscy my¶leli o jej budowie. Powsta³ nawet projekt budynku,. Który nigdy nie zosta³ zrealizowany. Poniewa¿ rosn±ce wci±¿ zbiory biblioteczne i muzealne wymaga³y dobrego zabezpieczenia, w 1935 r. TPN otrzyma³o od Zarz±du Miasta budynek, w którym przetrwa³y one wojenn± zawieruchê. Obiekt ten znajduje siê po tej samej stronie Sanu, co obecna siedziba towarzystwa. Po II wojnie ¶wiatowej tereny te przez krótki czas nale¿a³y do Zwi±zku Sowieckiego. W³adze sowieckie planowa³y ewakuowanie zbiorów do Lwowa. Dzia³acze TPN, m.in. Adam Le¶niak, robili wszystko, aby udaremniæ ten zamiar. W chwili, gdy czê¶æ miasta le¿±ca na prawym brzegu Sanu wróci³a pod polsk± administracjê, zbiory biblioteczne i muzealne towarzystwa znajdowa³y siê na miejscu.
Po wojnie dzia³alno¶æ TPN, w tym biblioteki, kontynuowana by³a w go¶cinnych murach ró¿nych placówek kulturalnych. Dopiero w latach 70. uda³o siê pozyskaæ na cele TPN czê¶æ obiektu w rynku. Remont trwa³ 10 lat. Towarzystwo wprowadzi³o siê do obiektu w 1986 r. Wkrótce musia³o go opu¶ciæ, gdy¿ o swoj± w³asno¶æ upomnieli siê przedwojenni w³a¶ciciele. W 1994 r. zakupiono 540 m2 w du¿ej zabytkowej kamienicy, gdzie do dzi¶ znajduje siê siedziba TPN i biblioteki.
Gdy w 1958 r. zaczêto rekonstruowanie biblioteki, uda³o siê skatalogowaæ nieca³e 3 tys. woluminów. Dzi¶ zbiory licz± 60 tys. jednostek bibliotecznych, w tym wiele pozycji starych i bardzo cennych. W zbiorach specjalnych znajduje siê ok. 800 starodruków. - Wszystkie odgrzybione i zakonserwowane - mówi z dum± Krzysztof Szybiak, slawista po Uniwersytecie Jagielloñskim, od lat dyrektor administracyjny TPN. W 2000 r., dziêki grantowi FNP w ramach programu LIBRARIUS, pomieszczenia w starej kamienicy zosta³y wyremontowane i przystosowane do funkcji bibliotecznych. - Dopisa³o nam szczê¶cie - komentuje dyr. Szybiak, który tak naprawdê jest dusz± wielu inicjatyw towarzystwa, w tym zmierzaj±cych do pozyskania funduszy na dzia³alno¶æ, m.in. z grantów KBN. Wznowienie dzia³alno¶ci biblioteki w nowej siedzibie mo¿liwe by³o dziêki dofinansowaniu ze ¶rodków wojewody przemyskiego oraz Fundacji Polsko-Niemieckiej, która zakupi³a wyposa¿enie biblioteki. Gdy jesieni± 2003 zwiedza³em bibliotekê TPN, Krzysztof Szybiak przedstawia³ mi Macieja Waltosia, absolwenta bibliotekoznawstwa w UJ, jako sta¿ystê. Obecnie, raptem pó³ roku pó¼niej, jest on etatowym pracownikiem TPN, dyrektorem Dzia³u Bibliotecznego. Z biblioteki korzystaj± teraz nie tylko mi³o¶nicy Ziemi Przemyskiej, historycy zawodowi i amatorzy, uczniowie liceów, ale tak¿e studenci coraz liczniejszych przemyskich szkó³ wy¿szych. - Biblioteka jest tym, co konsoliduje TPN, a z drugiej strony sprawia, ¿e wci±¿ mamy ujemny bilans finansowy - komentuje K. Szybiak. Rola zbiorów gromadzonych przez regionalne stowarzyszenia naukowe okazuje siê w tym wypadku podobna do tej, jak± pe³ni± one w innych regionalnych towarzystwach naukowych, np. opisywanym ju¿ w „Forum Akademickim” Towarzystwie Naukowym P³ockim.
Do niedawna w Przemy¶lu nie by³o, poza TPN, instytucji, które skupia³yby inteligencjê. Aby zostaæ cz³onkiem towarzystwa, wystarczy³o chcieæ oraz p³aciæ roczn± sk³adkê; obecnie wynosi ona 15 z³. Od 5 lat postawiono nowym kandydatom wymóg posiadania wy¿szego wykszta³cenia. Przynale¿no¶æ do towarzystwa zawsze mia³a nobilituj±cy charakter. Do TPN zapisywali siê uczeni, którzy prowadzili badania w Przemy¶lu i okolicy, m.in. historycy, archeologowie, biologowie. Ponad 80 spo¶ród blisko 300 cz³onków TPN w Przemy¶lu stanowi± pracownicy naukowi szkó³ wy¿szych i placówek PAN, g³ównie z Rzeszowa, Krakowa i Lublina. Niemal po³owa z nich, blisko 40, to samodzielni pracownicy naukowi. Wiêkszo¶æ cz³onków TPN mieszka poza Przemy¶lem. K. Szybiak przyznaje, ¿e aktywno¶æ wielu z nich pozostawia sporo do ¿yczenia, to bol±czka wszystkich regionalnych towarzystw naukowych. Na Walnych Zgromadzeniach, które s± najwy¿sz± w³adz± TPN, bywa oko³o po³owa cz³onków. Z towarzystwa mo¿na byæ wykluczonym, je¶li nie zap³aci³o siê sk³adki przez 2 kolejne lata. TPN w zasadzie nie zatrudnia etatowych pracowników na swoje potrzeby, 4 osoby zatrudnione na etatach to pracownicy biblioteki.
Dzia³alno¶æ TPN organizowana jest w sekcjach tematycznych. Obecnie istniej± sekcje: Nauk Humanistycznych, Nauk Przyrodniczych, Pedagogiczno-Psychologicznych, Medycznych, Rolniczych oraz Komitet Redakcyjny TPN. Po aktywnej niegdy¶ sekcji astronomicznej pozosta³ na korytarzu TPN okaza³y teleskop. „Codzienna” dzia³alno¶æ towarzystwa to, oprócz pracy biblioteki, tak¿e odczyty i spotkania w ramach sekcji. Odbywaj± siê co najmniej raz w miesi±cu. Odczyty dotycz± m.in. problematyki regionalnej. Du¿ym zainteresowaniem, tak¿e m³odzie¿y, cieszy³a siê np. seria o twierdzy przemyskiej. Ka¿dego roku TPN organizuje kilka konferencji naukowych. Parê razy w roku organizowane s± spotkania dla nauczycieli. Skromne warunki lokalowe towarzystwa sprawi³y, ¿e starano siê liczbê ich uczestników ograniczyæ do 50. Na spotkaniach tych bywa jednak nawet ponad 100 osób. Dzia³alno¶æ w¶ród nauczycieli ma d³ug± tradycjê, siêga pocz±tków towarzystwa, gdy konsolidowa³o ono ¶rodowisko nauczycielskie podczas sporu z Ukraiñcami.
Wa¿n± dziedzin± dzia³alno¶ci TPN s± wydawnictwa. Tym dzia³em kieruje K. Szybiak. - Pierwszy numer „Rocznika Przemyskiego” dotyczy³ lat 1909-12 - mówi o najstarszej i najwa¿niejszej publikacji towarzystwa. Do II wojny ¶wiatowej ukaza³o siê 7 edycji, tom 8 zosta³ zniszczony, a kolejny ukaza³ siê dopiero pod koniec lat 50. - Dopiero od koñca lat 90. udaje nam siê publikowaæ „Roczniki” regularnie - mówi K. Szybiak. Od numeru 31. „Roczniki” ukazuj± siê w postaci zeszytów tematycznych. Zeszyt Jêzyk i literatura redagowany by³ przez prof. Jerzego Starnawskiego, Archeologia przez mgr Ewê Sosnowsk±, a Historia przez dr Jolantê Kamiñsk±-Kwak i dr. Jacka Krochmala. Do dzi¶ ukaza³o siê 39 numerów periodyku. Dziêki staraniom redaktorów niektóre zeszyty uzyska³y dofinansowanie z Komitetu Badañ Naukowych. Co roku ukazuje siê „Biuletyn Informacyjny TPN w Przemy¶lu”. Problematyka regionalna poruszana jest w serii Biblioteka Przemyska. Ka¿dego roku ukazuje siê 9-10 tytu³ów o ³±cznej objêto¶ci ok. 100 arkuszy. Bardzo nietypowym periodykiem s± „Acta Medica Premisliensia” (dotychczas 26 tomów), które ukazuj± siê dziêki staraniom i zapa³owi dr. Stanis³awa Sobockiego, który sam zdobywa nie tylko artyku³y, ale tak¿e ¶rodki finansowe na wydawanie czasopisma.
Dzia³alno¶æ TPN jest mo¿liwa w³a¶nie dziêki takim pasjonatom, jak dr Sobocki. A by³o ich i jest wiêcej. W¶ród cz³onków TPN warto wspomnieæ dr. hab. Jerzego Pióreckiego, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego, twórcê bolestraszyckeigo arboretum, które przez wiele lat by³o placówk± TPN w Przemy¶lu (obecnie jest niezale¿n± instytucj±, a prof. Piórecki przesta³ byæ cz³onkiem TPN). Dr hab. Franciszek Persowki, by³y prezes TPN, historyk mediewista, to te¿ przyk³ad kariery naukowej podobnej do prof. Pióreckiego. Zaczyna³ jako nauczyciel liceum, zdobywa³ stopnie naukowe z zami³owania i pasji, a nie potrzeby awansu. Znalaz³ siê w gronie twórców rzeszowskiej Wy¿szej Szko³y Pedagogicznej, a dzi¶ jego imiê nosi jedna z sal Uniwersytetu Rzeszowskiego. Jan Ró¿añski to wybitny znawca historii I wojny ¶wiatowej, autor przewodników po Przemy¶lu. Ryszard Dalecki zajmowa³ siê histori± II wojny ¶wiatowej. Historykiem jest Lucjan Fac, obecny wiceprezes TPN, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, autor pracy o generale Ludomirze Rayskim, znawca historii wojskowo¶ci, interesuj±cy siê szczególnie walkami II Brygady Legionów. Z t± problematyk±, choæ nie tylko - w 2000 r. objazd i konferencja w Kamieñcu Podolskim dotyczy³y wojny polsko-tureckiej - zwi±zane s± zainicjowane przez L. Faca konferencje objazdowe po terenach dawnych Kresów Wschodnich (logistycznie wyjazdy te przygotowuje innych absolwent KUL - Janusz Ob³±k). W¶ród uczestników i prelegentów tych imprez s± nie tylko zawodowi historycy, ale tak¿e przemyscy liceali¶ci, uczniowie prezesa Faca. Sesje te dokumentowane s± publikacjami.
Jednym z ciekawszych przedsiêwziêæ pocz±tku obecnego stulecia by³a rekonstrukcja czterech kurhanów kultury ceramiki sznurowej, stanowi±cych czê¶æ cmentarzyska, odkrytego i przebadanego przez prof. Marka Gedla z UJ. Cz³onkowie TPN odbudowali zniszczone podczas badañ archeologicznych kopce, a wojewódzki konserwator zabytków przygotowa³ tablice z opisem obiektów, z których najstarszy wydatowano na 2900 lat przed Chrystusem. Znajduj± siê one przy szlaku turystycznym w kierunku Helusza i stanowi± atrakcjê okolicy. Popularyzacja wiedzy to istotny element dzia³alno¶ci TPN.
TPN bra³o udzia³ w tworzeniu Pañstwowej Wy¿szej Szko³y Zawodowej w Przemy¶lu. Na pocz±tku lat 90. planowano utworzenie w tym mie¶cie akademii. Pod auspicjami towarzystwa utworzono nawet Towarzystwo Akademii Przemyskiej. Doprowadzi³o ono do powstania PWSZ i po rozpoczêciu przez uczelniê dzia³alno¶ci rozwi±za³o siê, uznaj±c, ¿e cele statutowe zosta³y zrealizowane.