![]() |
| - Nale¿y ratowaæ pamiêæ, to ostatnia chwila - twierdzi Zbigniew Gluza. |
Historia jest nauczycielk± ¿ycia. Rzecz niby oczywista, lecz, niestety, gdy przyjrzymy siê dok³adniej otaczaj±cej nas rzeczywisto¶ci, s³owo „niby” nale¿y mocniej wyartyku³owaæ. I jak historia nas poucza, czasem wiêcej potrafimy powiedzieæ o dziejach Piastów lub Jagiellonów ni¿ o wydarzeniach z lat trzydziestych XX w. Dlaczego tak siê dzieje? Có¿, przyczyn zapewne jest wiele. Jednak t±, która zasmuca najbardziej, jest ¿ycie bez obowi±zku pamiêci. Na szczê¶cie, s± jeszcze ci, którzy nie ulegli, jak to okre¶li³ Heidegger, powszednio¶ci, choæ „walka o pamiêæ” nie gwarantuje nikomu spi¿owego pomnika.
Fundacja O¶rodka KARTA jest niezale¿n± organizacj± pozarz±dow±. Jej zadaniem jest dokumentowanie oraz upowszechnienie najnowszych dziejów Polski i Europy ¦rodkowowschodniej. Zanim jednak Fundacja mog³a osi±gn±æ swój dzisiejszy status, jej twórcy i pracownicy musieli pokonaæ wiele przeszkód.
- ¦rodowisko, które stworzy³o KARTÊ zawi±za³o siê wcze¶niej - wyja¶nia Zbigniew Gluza, prezes O¶rodka KARTA i jednocze¶nie redaktor naczelny kwartalnika „Karta” - W 1981 r. postanowili¶my stworzyæ pismo „Odnowa”, pomy¶lane jako zapis ¶wiata z perspektywy odnowy ¿ycia zbiorowego, w którym dominuje pewien bezw³ad, jaki odkryli¶my w Polsce jesieni± 1981 r. Pismo nie zd±¿y³o siê ukazaæ, przeszkodzi³o nam wprowadzenie stanu wojennego. Dopiero kilka tygodni potem, dok³adnie 31 grudnia, postanowili¶my wydaæ nowe pismo. Wtedy te¿ po raz pierwszy pojawi³ siê tytu³ „Karta”. Wiadomo by³o, ¿e w najlepszym razie mo¿e byæ to zapisana dwustronnie kartka papieru, lecz my¶my - poprzez tê nazwê - odwo³ali siê do Karty Praw Cz³owieka i Obywatela, a tak¿e do Karty 77. Nasza „Karta” mia³a byæ czasopismem okre¶laj±cym warunki naszej egzystencji, ale jednocze¶nie by³a to gazetka barykadowa, bo odnosi³a siê do polityki, wydarzeñ bie¿±cych.
Pierwsza „Karta” wydawana by³a pomiêdzy styczniem a sierpniem 1982. Ukaza³o siê w sumie 19 numerów czasopisma. Po kilku miesi±cach forma pisma uleg³a zmianie.
- „Karta” zaczê³a wychodziæ w postaci ksi±¿kowej, jako almanach. Chodzi³o nam nie tylko o opisanie rzeczywisto¶ci, lecz i o pokazanie przyk³adów postaw ludzi, którzy poradzili sobie z ró¿nymi sytuacjami dyktatury, przed jak± i my¶my stanêli. Wydawali¶my czasopismo, a jednocze¶nie mieli¶my pokusê, ¿eby dokumentowaæ ten czas, w którym ¿yjemy.
Nikt zapewne nie przypuszcza³, ¿e po kilkunastu latach to, co by³o bezpo¶rednio dane, przeobrazi siê w zapisy historii. Owszem, ¶wiadomo¶æ, jak wa¿ne s± to wydarzenia polityczne, by³a obecna, lecz dokumentowanie bie¿±cych zdarzeñ, notowanie przebiegu poszczególnych dni, mog³o zrazu wydawaæ siê dziwne. Takie zapisy powsta³y, ich plonem by³a ksi±¿ka W stanie, wydana w podziemnym obiegu, bêd±ca czym¶ w rodzaju zbiorowego dziennika stanu wojennego, z³o¿onego ze ¶wiadectw ró¿nych osób. Wtedy te¿ narodzi³a siê my¶l, aby sporz±dziæ i zgromadziæ nie tylko notatki z dnia bie¿±cego, lecz dotrzeæ do spraw, które wtedy okryte by³y politycznym tabu.
Lata osiemdziesi±te nie sprzyja³y rozwiniêciu takiej idei. A jednak, pomimo aresztowania w 1985 Zbigniewa Gluzy, ludzie zrzeszeni przy nim trwali. W 1987 z inicjatywy redakcji „Karta” powo³ano „Archiwum Wschodnie”. Odkrywanie oraz dokumentowanie losów Polaków w Zwi±zku Radzieckim sta³o siê g³ównym celem dzia³alno¶ci tej organizacji. W „Archiwum Wschodnim” pracowa³o ponad 200 osób, stworzono 12 o¶rodków na terenie ca³ego kraju. Praca by³a trudna, nie tylko z racji sytuacji politycznej, lecz równie¿ z braku profesjonalnego sprzêtu, umo¿liwiaj±cego jak najlepszy zapis relacji ¶wiadków. Materia³y przechowywano wszêdzie, najczê¶ciej w wersalkach i szafach. Okaza³o siê, ¿e s± to jedyne miejsca, w których Polacy mog± „gromadziæ” - w sensie dos³ownym - narodow± historiê.
- To by³o pospolite ruszenie na rzecz zapisywania umykaj±cej przesz³o¶ci - wspomina Zbigniew Gluza. - Umykaj±cej w sensie pamiêci, która nie zosta³a zapisana. My¶my tê pamiêæ ratowali. To by³o bardzo intensywne do¶wiadczanie prac nad histori±. W 1989 r. zmieni³a siê sytuacja polityczna w Polsce i okaza³o siê, ¿e mo¿emy to robiæ w sposób znacznie powa¿niejszy, ¿e demokracja daje nam szansê legalizacji.
W lutym 1990 zosta³a zarejestrowana Fundacja „Archiwum Wschodniego” oraz Fundacja KARTA. Obydwa o¶rodki wspó³pracowa³y ze sob±, a ich dzia³alno¶æ przybra³a ju¿ okre¶lone i bardzo widoczne formy. W 1991 r. powo³ano „Archiwum Peerelu” (od maja 1998 nazwane „Archiwum Opozycji”), w tym samym roku „Karta” sta³a siê pismem historycznym (od 1991 do pocz±tku 2004 ukaza³o siê 40 numerów). Zamiarem wszystkich pracowników by³o stworzenie archiwum rejestruj±cego spo³eczne ¶wiadectwa historii najnowszej. Pracownicy obu fundacji z ogromnym po¶wiêceniem zbierali relacje, dzienniki, najmniejsze nawet zapiski dotycz±ce losów pojedynczych ludzi.
Kto¶ mo¿e spytaæ dlaczego? My¶lê, ¿e odpowied¼ jest prosta i nie taka banalna. Historiê tworz± ludzie poprzez swoje czyny, postêpowanie i dokonywane wybory. ¦wiadkowie, a potem kronikarze, historycy zapisuj± dzieje spo³eczno¶ci czy narodu. W ten sposób utrwalona zostaje pamiêæ, rodzi siê tradycja, która okre¶la to¿samo¶æ danej wspólnoty, w szerokim s³owa tego znaczeniu. I choæ powy¿sze zdania brzmi± tak prozaicznie, to jednak zmuszaj± do refleksji, zw³aszcza kiedy jej przedmiotem nie s± dzieje XV czy XVIII w., lecz XX, tak nieodleg³ego.
Zadaniem historyka jest wyszukanie przyczyn spo³ecznych, politycznych, które mia³y wp³yw na dane wydarzenie. W podrêcznikach historii jest wiele informacji, lecz zamkniête w krótkie podrozdzia³y, opatrzone uczonym komentarzem obfituj±cym w daty, ods³aniaj± historiê jakby zbyt such±. Nie jest to bynajmniej zarzut, takie bowiem s± prawid³a pracy historyka, lecz... To, co wyró¿nia O¶rodek KARTA, to poszukiwanie w splocie historii cz³owieka. ¦wiadectwa indywidualne, choæ opatrzone subiektywizmem i emocjonalizmem, s± tym bardziej warto¶ciowe, i¿ ukazuj± dany okres w ca³ym jego kolorycie. Pisz±cy mog± siê pomyliæ lub nie znaæ przyczyn zaistnia³ych wydarzeñ. Jednak z ich zapisów wy³ania siê ¶wiat pe³en napiêæ, prze¿yæ, do¶wiadczeñ, które maj± poruszyæ spo³eczeñstwo, a niekoniecznie stanowiæ ¼ród³o pracy naukowej. KARTA jest o¶rodkiem spo³ecznym, wzbudzaj±cym zaufanie nie tylko osób znanych (m.in. w zbiorach „Archiwum Opozycji” znajduje siê kolekcja Jacka Kuronia, zdaniem Zbigniewa Gluzy, jedna z najlepszych kolekcji opozycyjnych), ale i tych zwyk³ych, czêsto nieznanych nikomu. To w³a¶nie ich zapisy, dzienniki, fotografie s± niepowtarzalnymi ¶wiadectwami historii XX w.
Fundacja prowadzi wiele programów. Najstarszym jest „Archiwum”, skupiaj±ce w swoich zbiorach „Archiwum Wschodnie”, „Archiwum Opozycji”, „Archiwum Historii Bliskiej”, „Archiwum Fotografii” oraz kolekcjê „Dzienników pisanych po polsku w XX w.”. Od 1988 r. realizowany jest „Indeks Represjonowanych”, którego komputerowa baza liczy ju¿ ok. 720 tys. rekordów (www.indeks.karta.org.pl). Znajduj± siê w nim nazwiska obywateli polskich represjonowanych w ZSRR i pod sowieck± okupacj±. Dziêki dzia³alno¶ci tego programu uda³o siê zdobyæ jak dot±d najdok³adniejsz± statystykê takich osób, któr± opublikowano w 2002 r.
- Nawi±zali¶my sporo kontaktów miêdzynarodowych - dodaje Zbigniew Gluza. - W 1992 r. podjêli¶my wspó³pracê ze Stowarzyszeniem „Memoria³” w Moskwie. Rozpoczêli¶my równie¿ realizacjê kilku projektów miêdzynarodowych. Np. teraz sfinalizowane zostanie wydanie „S³ownika dysydentów”, s³ownika biograficznego opisuj±cego najwa¿niejsze postaci ruchów dysydenckich i opozycyjnych. Praca objê³a ok. 350 osób z wszystkich 23 by³ych krajów komunistycznych. To wyj±tkowy projekt. W przysz³ym roku ksi±¿ka ta uka¿e siê drukiem w Polsce i w Niemczech, potem liczymy na wersjê rosyjsk± i angielsk±.
Podobny charakter mia³a praca w zakoñczonym ju¿ projekcie miêdzynarodowym „Ocaleni z Mauthausen”, podczas której nagrano ponad 160 rozmów z by³ymi polskimi wiê¼niami hitlerowskich obozów koncentracyjnych. W czasie jej trwania okaza³o siê, ¿e ¿yje jeszcze wiele osób, których relacje powinny zostaæ utrwalone.
- Nale¿y ratowaæ pamiêæ, to ostatnia chwila - twierdzi Zbigniew Gluza. - W Polsce nie ma tradycji historii mówionej. Ta generacja bardzo szybko odchodzi i ju¿ nied³ugo nie bêdzie kogo pytaæ. Jest mnóstwo obszarów, które w ogóle nie zosta³y zapisane.
Idea jest potrzebna, lecz, jak zwykle, trudna do realizacji z przyczyn finansowych. O¶rodek prowadzi swoj± dzia³alno¶æ dziêki hojno¶ci sponsorów, którzy doceniaj± pracê KARTY oraz jej warto¶æ dla przysz³ych pokoleñ. Jednak projekty wymagaj± du¿ego wsparcia, a z tym, jak wiadomo, obecnie nie jest dobrze.
O¶rodek KARTA - dziêki wspó³pracy z O¶rodkiem Badañ, Informacji i Upowszechniania „Memoria³” w Moskwie, z O¶rodkiem Dokumentacji Ludobójstwa na Ludno¶ci Cywilnej i Oporu Wobec Totalitaryzmu w Wilnie, z o¶rodkami badawczymi m.in. z Niemiec, Bia³orusi, Ukrainy, Czech, S³owacji - prowadzi liczne projekty. Bo historia Polski nie zamyka siê w jej obecnych granicach polityczno-geograficznych, a sprawy tak istotne dla ludzi wieku XX dotycz± wszystkich narodów poddanych w³adzy totalitarnych systemów.
Praca O¶rodka ma równie¿ charakter edukacyjny. Od 1996 r. prowadzony jest konkurs dla uczniów gimnazjów i szkó³ ¶rednich, których zadaniem jest badanie oraz spisanie historii lokalnej.
- Do tej pory powsta³o ok. piêciu tysiêcy prac uczniów z ca³ej Polski, opisuj±cych ró¿ne historie z miejscowo¶ci, w których mieszkaj±, ucz± siê. Jest to jedno z najciekawszych archiwów spo³ecznych, poniewa¿ obejmuje prawie wszystkie wa¿niejsze wydarzenia lokalnej spo³eczno¶ci, bardzo czêsto takie, o których nie przeczytamy w archiwach pañstwowych - wyja¶nia Zbigniew Gluza. - Generalnie jeste¶my otwarci na ró¿ne ¶rodowiska. Otwarcie konkursu owocuje tym, ¿e szko³y zg³aszaj± siê do pracy na co dzieñ. S± tak¿e grupy studenckie, które przychodz± na sta¿e w sprawach archiwalnych lub wydawniczych, czasem - dokumentacyjnych.
O¶rodek KARTA organizuje wystawy fotograficzne (obecnie jest ich siedem, m.in. „Koniec Ja³ty. Przez Solidarno¶æ do Europy”, „Miasto pod Pa³ac”, pokazuj±ca genezê decyzji o budowie PKiN w Warszawie, czy „Planeta Ko³yma” - zdjêcia z wyprawy Tomasza Kiznego na Ko³ymê). O¶rodek inicjuje równie¿ wiele wystaw fotograficzno-tekstowych poza granicami Polski, np. w Sztokholmie - „Przez Solidarno¶æ do Europy”, do której do³±czono dokumentacjê mówi±c± o pomocy Szwedów dla Polski w latach siedemdziesi±tych i osiemdziesi±tych. Ostatnim, lecz na skalê ogólnopolsk±, przedsiêwziêciem by³a akcja „Koniec Ja³ty”, której efektem by³ m.in. cykl programów w TVP i wystawa w PKiN.
Taki napis znajduje siê na Medalu ¶w. Jerzego, który przyznaje „Tygodnik Powszechny” ludziom maj±cym odwagê sprzeciwiæ siê powszednio¶ci naszego ¿ycia. Zbigniew Gluza otrzyma³ to wyró¿nienie w grudniu 2001 r. Nie jest ono jedynym uznaniem dla O¶rodka. W tym samym roku minister spraw zagranicznych nagrodzi³ O¶rodek KARTA dyplomem za zas³ugi na rzecz promocji Polski w ¶wiecie. W listopadzie 2002 O¶rodek KARTA otrzyma³ g³ówn± nagrodê w konkursie „Pro Publico Bono” za najlepsz± inicjatywê obywatelsk± w skali ogólnopolskiej. W tym samym czasie .Rzeczpospolita” przyzna³a Zbigniewowi Gluzie i O¶rodkowi nagrodê im. Jerzego Giedroycia za dzia³alno¶æ w imiê polskiej racji stanu.
Wymienione nagrody s± znacz±ce i bardzo cenne dla Zbigniewa Gluzy oraz wszystkich pracowników O¶rodka KARTA. Swoj± postaw±, zapa³em i prac± dokonuj± oni czego¶ niezwyk³ego - ratuj± naród od niepamiêci w³asnej historii. Ca³e archiwum KARTY jest zapisem do¶wiadczenia XX w., które ukszta³towa³o obecn± sytuacjê. Dlatego ranga dzia³alno¶ci KARTY jest tak wielka i po¿yteczna nie tylko dla badaczy historii najnowszej, lecz dla ka¿dego, komu dzieje w³asnego kraju nie s± obojêtne.