Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Z archiwum nieuczciwo¶ci naukowej (26)

£apówkarz i plagiator

Marek Wroñski

W Politechnice Radomskiej na czterech wydzia³ach kszta³ci siê kilkana¶cie tysiêcy studentów. Tegoroczn± inauguracjê roku akademickiego zak³óci³o zdarzenie, które opisano na ³amach kilkunastu dzienników, w tym najszerzej w radomskiej „Gazecie Wyborczej”. Jego bohaterem jest 58-letni dr hab. Longin Pietrasik, profesor w Katedrze Matematyki Wydzia³u Nauczycielskiego PR. W koñcu wrze¶nia aresztowano go na terenie uczelni po wziêciu ³apówki od studentów za „pozytywny wynik egzaminu poprawkowego”. Dziekan Wydzia³u Nauczycielskiego, profesor grafiki Aleksander Olszewski w wypowiedzi dla prasy stwierdzi³: Do tej pory nie mia³em z panem profesorem P. ¿adnych problemów. Pamiêtam, ¿e w ub. roku Wydzia³ Ekonomiczny wprost domaga³ siê, by to on prowadzi³ tam zajêcia, bo dobrze siê z nim wspó³pracuje. To do¶wiadczony, wieloletni nauczyciel akademicki, tym bardziej wiêc sprawa jest dla mnie bolesna i przykra. Akademiccy ³apówkarze, którzy akceptuj± „koperty” i czêsto wymuszaj± b±d¼ wrêcz stwarzaj± „specjalne warunki”, aby studenci siê domy¶lili, ¿e za pewn± sumê mo¿na zdaæ u nich trudny egzamin, zdarzaj± siê zapewne w wielu polskich uczelniach. Czemu wiêc po¶wiêcam prof. Pietrasikowi osobny artyku³? Zadziwi³a mnie publiczna wypowied¼ dziekana Olszewskiego, ¿e „nie mia³ z prof. Pietrasikiem ¿adnych problemów”.

Nie ma sprawy

Jest to oczywista nieprawda, bowiem dr hab. Longin Pietrasik w zesz³ym roku akademickim by³ bohaterem g³o¶nego skandalu plagiatowego! Z pa¼dziernikowego wydania uczelnianej gazety „Z ¿ycia Politechniki Radomskiej” mo¿na siê dowiedzieæ, ¿e w³adze rektorskie Szko³y G³ównej Handlowej (SGH) w Warszawie postawi³y dr. hab. Longinowi Pietrasikowi zarzut plagiatu. W swoim skrypcie z 1998 roku Metody matematyczne w ekonomii przepisa³ on obszerne fragmenty z podrêcznika Matematyka dla studentów zaocznych wydanego trzy lata wcze¶niej w Warszawie pod redakcj± prof. Ireneusza Nykowskiego. Obwiniony uzna³ swoj± winê, sprawê rozpatrzy³a uczelniana Komisja Dyscyplinarna i zamieszczono list z przeprosinami. Wydawa³oby siê, ¿e sprawa zosta³a zakoñczona. Czy rzeczywi¶cie?

Otó¿, w 1998 roku dr Longin Pietrasik by³ adiunktem Katedry Matematyki i jednocze¶nie pe³ni³ funkcjê dziekana Wydzia³u Nauczycielskiego. Nikt nie odmawia dziekanowi, wiêc kiedy Pietrasik poprosi³ dr. hab. Marka Grzywaczewskiego o recenzjê przygotowywanego skryptu dla studentów pierwszych lat kierunku ekonomia, ten nie odmówi³. Skrypt by³ czê¶ciowo w rêkopisie i Grzywaczewski, który zajmuje siê informatyk±, napisa³ typow±, krótk± i prost± „kole¿eñsk±” recenzjê. Nawet nie pomy¶la³ o tym, aby porównaæ zawarto¶æ skryptu z innymi wydawnictwami tego typu.

Po kilku miesi±cach 182-stronicowe dzie³o ujrza³o ¶wiat³o dzienne w postaci zgrabnie wydanej ksi±¿eczki. O skrypcie studenci zaczêli mówiæ dopiero w nastêpnym roku, kiedy który¶ z nich przywióz³ przed sesj± egzaminacyjn± podrêcznik wydany przez SGH w Warszawie. Jego autorami byli: dr Jacek K³opotowski, prof. Wanda Marcinkowska-Lewandowska, dr Maria Nykowska oraz prof. Ireneusz Nykowski z Instytutu Ekonometrii SGH. Szybko siê rozesz³o na roku, ¿e Pietrasik przepisa³ po³owê tekstu. Dla braci studenckiej wa¿ne jest przede wszystkim zaliczenie æwiczeñ i egzaminów, wiêc ma³o kto zajmowa³ siê odkrytym plagiatem. W dodatku dziekan co jaki¶ czas popada³ „w ci±g alkoholowy” i wtedy znika³ na d³ugie tygodnie, a nawet miesi±ce z uczelni. Wszyscy widzieli, jak ówczesne kierownictwo uczelni tolerowa³o tê „s³abo¶æ” z ogromn± doz± cierpliwo¶ci.

Ka¿dy zastêpca, który wtedy przychodzi³ za dr. Pietrasika na æwiczenia i wyk³ady, by³ nieformalnie informowany przez studentów, ¿e skrypt jest plagiatem. W Polsce najczê¶ciej panuje zasada: nie ma pisma - nie ma sprawy, wiêc nic siê nie dzia³o, ale „naczalstwo” wiedzia³o...

Trzy lata zakazu

W 2001 dr Pietrasik postanowi³ siê habilitowaæ i zrobi³ to w Instytucie Modelowania Matematycznego Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie. Utorowa³ mu tam drogê prof. Grzywaczewski. Praca zosta³a obroniona w 2002, a nieca³y rok pó¼niej Pietrasik zosta³ powo³any w Radomiu na stanowisko profesora uczelnianego. Nie by³em jednak w stanie znale¼æ ani jednej jego pracy w olbrzymiej amerykañskiej bazie danych wszystkich prac matematycznych napisanych po angielsku, tzw. Mathematical Review.

Profesor Maria Podgórska, dyrektor Instytutu Ekonometrii SGH, skrypt dr. Pietrasika otrzyma³a poczt± w lutym 2003. Jeden z radomskich studentów otwarcie zwróci³ jej uwagê na liczne zapo¿yczenia. Redaktor warszawskiego podrêcznika, prof. Nykowski, który przeszed³ ju¿ na emeryturê, sporz±dzi³ dok³adny rejestr zapo¿yczeñ. Stwierdzi³, ¿e 54 proc. tekstu, czyli 98 stron, przepisano prawie s³owo w s³owo. Pismem z 14 marca 2003 poprosi³ dyrektora Instytutu o podjêcie w³a¶ciwych kroków. Prof. Podgórska przedstawi³a niemi³e fakty na Radzie Wydzia³u, która z kolei zobowi±za³a rektora uczelni, prof. Marka Rockiego, aby skierowa³ sprawê plagiatu do w³adz Politechniki Radomskiej.

Oficjalne pismo w sprawie plagiatu wysz³o z rektoratu SGH 27 marca 2003 i oprócz prof. Wincentego Lotko, rektora PR otrzyma³ je dziekan Wydzia³u Nauczycielskiego PR Aleksander Olszewski, kierownik Katedry Matematyki prof. Zbigniew Bogucki oraz dr hab. Longin Pietrasik.

Nie jest ³atwo dotrzeæ za kulisy takich decyzji, st±d nie wiadomo dlaczego dopiero 3 lipca rektor PR wezwa³ rzecznika dyscyplinarnego, prof. Kazimierza Króla, i nakaza³ mu rozpoczêcie postêpowania wyja¶niaj±cego. Przes³uchany prof. Pietrasik przyzna³ siê do plagiatu. Mo¿na powiedzieæ, ¿e sam na³o¿y³ na siebie karê, prosz±c, aby jego list z przeprosinami za plagiat wydrukowaæ w obu pismach uczelnianych. W tym celu Pietrasik 4 lipca 2003 skierowa³ pismo do rektora Rockiego, prosz±c go o druk jego listu w „Gazecie SGH”.

15 lipca 2003 wniosek dyscyplinarny wp³yn±³ do przewodnicz±cego Komisji Dyscyplinarnej Politechniki Radomskiej. By³ nim dr hab. Marek Mazur z Katedry Matematyki. W imieniu rektora prof. Król za¿±da³ ukarania prof. Pietrasika nagan± i zakazem pe³nienia funkcji kierowniczej na okres 3 lat. Warto wiedzieæ, ¿e od wrze¶nia 1999 roku dr Pietrasik nie pe³ni³ ju¿ ¿adnej funkcji w uczelni, dlatego ¿±dana kara by³a raczej symboliczna. Po wakacjach, 3 pa¼dziernika 2003, Komisja Dyscyplinarna ukara³a prof. Pietrasika wnioskowan± przez rektora i rzecznika kar±. W pa¼dziernikowej „Gazecie SGH” ukaza³ siê obszerny artyku³ na temat sprawy plagiatu, gdzie dok³adnie opisano, kto, co i dlaczego. Obie publikacje nie podaj± informacji o wymierzonej karze dyscyplinarnej.

O ile wiem, nie sprawdzono jednak wcze¶niejszego dorobku naukowego Longina Pietrasika, jak równie¿ nie obejrzano dot±d „pod lup±” jego matematycznej pracy habilitacyjnej z Moskwy.

Cz³onek towarzystwa

Prof. Pietrasik w koñcu wrze¶nia 2003 pokaza³ siê na dorocznym zje¼dzie Polskiego Towarzystwa Matematycznego (PTM) w Zakopanem, gdzie wyg³osi³ referat. Ca³y dalszy rok normalnie przepracowa³ w uczelni, gdzie znany by³ jako osoba zawsze mocno wymagaj±ca wobec studentów. Zarz±d G³ówny PTM w lutym 2004 zosta³ powiadomiony przez autora tego tekstu o zaistnia³ym plagiacie i poproszony o „ustosunkowanie siê do sprawy”.

Po paru miesi±cach otrzyma³em list od prof. Zbigniewa Pa³ki, prezesa PTM. Poinformowa³ mnie, ¿e potwierdzono fakt plagiatu i wniosek o wydalenie prof. Pietrasika z szeregów PTM stanie na Walnym Zgromadzeniu w Bia³ymstoku, które odbêdzie siê w po³owie wrze¶nia 2004. Je¶li Zgromadzenie poprze wniosek, to sprawê skieruje siê do Oddzia³u PTM, który jest w³adny skre¶liæ swego cz³onka. Sprawdza³em ostatnio Sprawozdanie Zarz±du G³ównego, które przed³o¿ono Walnemu Zgromadzeniu - s³owa tam nie ma o plagiacie prof. Pietrasika. Nie ma go tak¿e w porz±dku dziennym obrad Walnego Zgromadzenia, które ju¿ siê zakoñczy³o...

No có¿, w Polsce ci±gle jest pogoda dla plagiatorów.

Marekwro@aol.com

Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje