Sam proces kreacji i promocji kadry naukowej zaczyna siê od fazy przygotowywania doktoratu. W USA nie istnieje instytucja tzw. robienia doktoratu jako wolny strzelec ani nie ma otwarcia przewodu doktorskiego. Proces rozpoczyna siê od przyjêcia na studia doktoranckie, które trwaj± minimum 5 lat (¶redni czas uzyskania doktoratu wynosi 7 lat od momentu przyjêcia na studia doktoranckie). Absolwenci studiów pierwszego stopnia (z tytu³em baka³arza) lub drugiego stopnia (z tytu³em magistra) zdaj± centralnie prowadzone egzaminy kwalifikacyjne, tzw. GRE (graduate record examination), których administratorem i powiernikiem jest prywatne przedsiêbiorstwo Educational Testing Services (ETS) z siedzib± w Princeton. Egzaminy s± p³atne i sk³adaj± siê z trzech czê¶ci: werbalnej (oceniane s± zdolno¶ci jêzykowe, a zw³aszcza rozleg³o¶æ s³ownictwa), ilo¶ciowej (oceniane s± zdolno¶ci rozumowania mierzone przez umiejêtno¶æ rozwi±zywania problemów matematycznych) i analitycznej (mierzone s± umiejêtno¶ci skojarzeñ). W ka¿dym z tych wymiarów istnieje maksimum punktów mo¿liwych do uzyskania i wynosi ono 800 (wiêc ³±cznie mo¿na uzyskaæ 2400 punktów). Dodatkowym miernikiem jako¶ci kandydata jest percentyl, w jakim siê on znalaz³. Na przyk³ad, mo¿na uzyskaæ 2200 punktów i znale¼æ siê w 98 percentylu. Zdaj±cy egzamin wskazuje powiernikowi wyników egzaminacyjnych do jakiej szko³y wys³aæ ¶wiadectwo egzaminu (tzw. transkrypt). Ten transkrypt przekazywany jest szkole wy¿szej bezpo¶rednio przez powiernika wyników (ETS) i z pominiêciem kandydata.
Oprócz testów, kandydaci przygotowuj± pisemny esej, który kieruj± bezpo¶rednio do uczelni. Co roku ka¿dy wydzia³ prowadz±cy rekrutacjê na studia doktoranckie og³asza listê proponowanych tematów, a czasami wyra¿a zgodê na niezale¿ne sformu³owanie takiego tematu. Autorzy najlepszych prac pisemnych, których wyniki egzaminacyjne spe³niaj± kryteria uczelni, s± zapraszani, z regu³y na koszt uczelni, do z³o¿enia wizyty w kampusie i udzia³u w rozmowie kwalifikacyjnej. Oko³o 40-50 proc. z zaproszonych otrzymuje oferty przyjêcia na studia. Z regu³y te oferty zawieraj± równie¿ ofertê stypendialn±. Praktycznie nie istnieje w USA zjawisko samofinansowania studiów doktoranckich przez kandydata (studenta), aczkolwiek wielu studentów zaci±ga czêsto po¿yczki na studia pierwszego stopnia.
Uzyskanie dyplomu doktorskiego (istnieje wiele rodzajów doktoratów, z których najpopularniejszy jest Ph.D., ale obok tego istnieje te¿ Ed.D., Psy.D., DSW) jest warunkiem podstawowym do starania siê o pozycjê akademick±. Jednak¿e jedynie oko³o 7 proc. osób z tytu³em naukowym doktora uzyskuje tak± pozycjê. W USA znajduje siê np. obecnie na rynku ponad 2,5 tysi±ca osób z doktoratami z anglistyki, którzy poszukuj± sta³ej posady akademickiej.
Assistant professorNajni¿sz± pozycj± w hierarchii akademickiej jest stanowisko assistant professor (które jednakowo¿ nie odpowiada stanowisku polskiego asystenta). Na tym stanowisku zatrudnia siê osoby z doktoratem lub takie, które spe³ni³y ju¿ wszystkie formalne kryteria i s± w ostatniej fazie pisania pracy doktorskiej (tzw. ABD, czyli all but dissertation). Zatrudnienie m³odego pracownika nauki na podstawie dyplomu lub ¶wiadectwa ABD zale¿y wy³±cznie od decyzji uczelni. Jednak z regu³y od osób zatrudnionych na podstawie ¶wiadectwa ABD wymaga siê przedstawienia dyplomu w ci±gu 2 lat. Osoba zatrudniona na tym stanowisku i posiadaj±ca tytu³ doktorski ma uprawnienia do wystêpowania w roli samodzielnego promotora prac doktorskich. Faktycznie jednak uprawnienia te s± rzadko egzekwowane. Przeciêtny wiek osoby zatrudnianej na tym pocz±tkowym stanowisku waha siê miêdzy 30 a 35 rokiem ¿ycia.
Z wyj±tkiem uniwersytetu Yale i kilkunastu mniejszych uczelni, absolwenci nie s± rozpatrywani jako kandydaci do zatrudnienia przez macierzyst± placówkê, w której uzyskali dyplom doktorski. Harvard, Stanford i Princeton maj± te¿ praktykê oferowania pracy swoim w³asnym absolwentom dopiero po uzyskaniu przez nich najwy¿szych stanowisk i tytu³ów naukowych gdzie indziej.
W okresie pierwszych 6 lat m³ody pracownik naukowy podlega corocznym przegl±dom i ocenom wyników pracy. Oceny te dokonywane s± na poziomie wydzia³u. Co 2 lata zbiorcze wyniki wydzia³owych ocen wêdruj± do dziekana szko³y, który decyduje o przed³u¿eniu lub rozwi±zaniu kontraktu. Rozwi±zanie kontraktu w ci±gu pierwszych 6 lat mo¿e nast±piæ w dowolnym momencie z inicjatywy pracodawcy. W trzecim, dwuletnim cyklu oceny pracownika uczelnia okre¶la, czy zechce mu zaoferowaæ sta³± umowê o pracê, tzw. tenure (zwan± do¿ywociem akademickim). Istot± tej umowy jest, i¿ nie mo¿e ona zostaæ nastêpnie rozwi±zana przez pracodawcê pod ¿adnym pozorem, z wyj±tkiem ra¿±cego naruszenia norm moralnych i etycznych charakterystycznych dla zawodu i pozycji. Natomiast pracownik posiadaj±cy do¿ywocie akademickie ma prawo z niego w ka¿dej chwili zrezygnowaæ. Praktycznie, taka rezygnacja ma jedynie miejsce w momencie uzyskania innej oferty pracy i przeniesienia do innej instytucji. Jedynie oko³o 30 proc. m³odej kadry naukowej uzyskuje sta³e zatrudnienie na zakoñczenie pierwszego sze¶cioletniego okresu zatrudnienia. W przypadku odmowy sta³ej oferty pracy, pracodawca ma dwie mo¿liwo¶ci: albo zaoferowaæ kandydatowi kolejny sze¶cioletni kontrakt odnawialny corocznie, albo za¿±daæ odej¶cia w terminie jednego roku od odmowy. Wiêkszo¶æ najlepszych uniwersytetów stosuje tê drug± praktykê. W takim przypadku m³ody pracownik rozpoczyna poszukiwanie nowej pracy.
Stopnie awansuW przypadku zaoferowania do¿ywocia akademickiego, pracodawca ma mo¿liwo¶æ kontynuacji zatrudnienia na poziomie asystenckim albo promocji pracownika do poziomu associate professor. Ponad trzy czwarte kontraktów sta³ych nie wi±¿e siê automatycznie z awansem na wy¿sze stanowisko. W takim przypadku pracownik ma kolejne 6 lat na zgromadzenie dorobku i zwrócenie siê do pracodawcy o ocenê kwalifikacji na stanowisko associate professor. Ponad po³owa kandydatów uzyskuje ten tytu³ w ci±gu drugiego okresu sze¶cioletniego. Po uzyskaniu tego tytu³u pracownik ma z regu³y nie mniej ni¿ kolejne 6 lat, by staraæ siê o rozpatrzenie kandydatury na stanowisko profesora zwyczajnego (full professor), ale pracodawca nie jest zobowi±zany, by taki wniosek przyj±æ i rozpatrzyæ. Dlatego oko³o 50 proc. pracowników, którzy uzyskali stanowisko associate professor, nigdy nie uzyskuje pozycji profesorskiej.
Mimo i¿ w USA nie istnieje tytu³ naukowy doktora habilitowanego, to uzyskanie tytu³u associate professor jest praktycznie równowa¿ne z habilitacj± i zawsze wi±¿e siê z nadaniem do¿ywocia akademickiego, a uzyskanie profesury jest praktycznie równowa¿ne ze stanowiskiem profesora tytularnego w krajach o etatystycznych systemach nadawania stopni naukowych.
Podstawowym kryterium promocji na ka¿de stanowisko akademickie jest ksi±¿ka lub samodzielna publikacja (w naukach ¶cis³ych mo¿e to byæ artyku³ lub seria krótszych publikacji). Tak wiêc przy ubieganiu siê o stanowisko asystenckie z regu³y przedmiotem publikacji jest rozprawa doktorska (mo¿e ona byæ opublikowana w formie kilku artyku³ów w prasie zawodowej). W ten sposób pracownik z tytu³em profesora zwyczajnego bêdzie mia³ przynajmniej trzy znacz±ce samodzielne publikacje, z których przynajmniej dwie bêd± mia³y formê ksi±¿kow±. Idealnie za¶ profesor zwyczajny powinien mieæ dorobek w postaci trzech prac ksi±¿kowych. Publikacje w formie rozdzia³ów w ksi±¿kach zbiorowych nie s± liczone do dorobku naukowego jako podstawa awansu.
Procedura przegl±du i oceny kandydata na wy¿sze stanowisko akademickie jest z³o¿ona przynajmniej z trzech stadiów. Pierwszym jest ocena wydzia³owa. Na podstawie zg³oszonego przez kandydata wniosku, kierownik wydzia³u (chairman) decyduje o przyjêciu sprawy do rozpatrzenia i kieruje wniosek pod otwarte g³osowanie wszystkich sta³ych pracowników wydzia³u o stopniu akademickim równym kandydatowi. Mimo i¿ praktycznie decyduje zwyk³a wiêkszo¶æ g³osów, wnioski, które s± oprotestowane w g³osowaniu przez wiêcej ni¿ jednego cz³onka wydzia³u, nie s± przekazywane wy¿ej albo s± oddalane przez wy¿szy szczebel. Kierownik wydzia³u przyjmuje od kandydata listê kilku (z regu³y czterech) specjalistów, których kandydat proponuje powo³aæ na rzeczoznawców. S± to specjali¶ci z tej samej dyscypliny, którzy z regu³y znaj± kandydata osobi¶cie. Wydzia³ powo³uje jednego lub dwóch rzeczoznawców z tej listy i dodatkowo zwraca siê do dwóch innych specjalistów z tej samej dziedziny, którzy kandydata nie znaj± i których nazwiska wybiera kierownik wydzia³u. Podstaw± g³osowania i decyzji na poziomie wydzia³u s± wiêc przynajmniej trzy listy oceniaj±ce, z tego przynajmniej dwóch rzeczoznawców spoza krêgu znajomych kandydata. Dodatkowo, wydzia³ dokonuje analizy cytowañ, udzia³u w konferencjach i listy publikacji w renomowanych czasopismach zawodowych.
Po g³osowaniu wydzia³ kieruje wniosek do szkolnej komisji do spraw stopni i promocji naukowych, która funkcjonuje przy dziekanie. Dziekan poddaje wniosek analizie i przedstawia pod obrady komisji, która decyduje, czy ma go przyj±æ, czy oddaliæ. Z regu³y wniosek jest oddalany, gdy s± przynajmniej dwa g³osy negatywne na poziomie wydzia³u lub gdy jeden z dwóch niezale¿nych rzeczoznawców wyrazi zastrze¿enia co do poziomu kandydata. W przypadku przyjêcia wniosku, dziekan wespó³ z przewodnicz±cym komisji okre¶laj± kolejn± listê rzeczoznawców (z regu³y przynajmniej dwóch), do których wysy³ane jest pisemne zapytanie wraz z pe³n± dokumentacj± dorobku kandydata. Otrzymane oceny wêdruj± z powrotem do szkolnej komisji (proces trwa ok. 6 miesiêcy).
Na zebranie powtórnie oceniaj±ce kandydaturê zapraszany jest kierownik wydzia³u, któremu przedstawia siê tre¶æ listów, nie ujawniaj±c jednakowo¿ to¿samo¶ci ich autorów. W tajnym g³osowaniu komisja decyduje, czy przyj±æ wniosek, czy te¿ skierowaæ go do dalszego rozpatrywania (w przypadku w±tpliwo¶ci choæby jednego z rzeczoznawców). Po zaakceptowaniu dokumentacji, komisja g³osuje, czy z³o¿yæ wniosek do uczelnianej komisji do spraw stopni. Ca³y proces powtarza siê wiêc na poziomie komisji uczelnianej, która z regu³y powo³uje ju¿ tylko jednego zewnêtrznego rzeczoznawcê. W przypadku pozytywnego zaopiniowania, wniosek wêdruje przed kolegium profesorskie (zgromadzenie zwyczajnych profesorów), dalej do provosta (g³ówny urzêdnik administracyjny uczelni, zawsze w randze profesora zwyczajnego), a nastêpnie do senatu i na posiedzenie rady dyrektorów.
Tak wiêc jeden wniosek jest poddawany z regu³y siedmiu g³osowaniom i ocenom przynajmniej piêciu, a niekiedy siedmiu zewnêtrznych rzeczoznawców. Je¿eli uczelnia jest czê¶ci± systemu stanowego, dodatkowo ma miejsce jeden etap oceniaj±cy na poziomie systemu uczelni (w takich stanach jak: Arizona, California, Georgia, Illinois, Maryland itp.). Nadanie tytu³u profesorskiego wi±¿e pracownika z uczelni±, w której jest zatrudniony i zasadniczo nie jest przeno¶ne bez uruchomienia oddzielnego procesu.
Szybka ¶cie¿kaSystem promocji i alokacji kadr naukowych jest dodatkowo skomplikowany przez mechanizmy rynkowe, które umo¿liwiaj± wy³awianie szczególnie wybitnych talentów przez najpotê¿niejsze uczelnie. W tym przypadku system dzia³a nieco inaczej. Najlepsze wydzia³y najlepszych uniwersytetów (dysponuj±cych zasobami finansowymi) podejmuj± inne procedury kwalifikacyjne. Wydzia³y okre¶laj± autonomicznie lub w porozumieniu z zarz±dami uczelni, jaki jest zakres specjalno¶ci, o któr± chcia³yby uzupe³niæ swoj± profesurê. Nastêpnie kierownik wydzia³u powo³uje komisjê sk³adaj±c± siê z przynajmniej dwóch profesorów w³asnych i dwóch z zewn±trz. Komisjê tê prosi siê o sporz±dzenie listy siedmiu najlepszych specjalistów w danej dziedzinie w kraju lub za granic±. Na podstawie otrzymanych kandydatur wydzia³ ustala tzw. krótk± listê czterech najbardziej po¿±danych specjalistów. Do tych osób wydzia³ kieruje zaproszenie na interview i wstêpn± ofertê zatrudnienia. Z kandydatów, którzy zechc± przyjechaæ na próbny wyk³ad i rozmowê kwalifikacyjn±, wydzia³ kieruje listê dwóch do wyboru przez dziekana. Dziekan czyni ofertê finansow± wybranemu przez siebie kandydatowi (lub odmawia uczynienia takiej oferty). Oferta mo¿e dotyczyæ nie tylko pensji, ale tak¿e pensum dydaktycznego, stanowiska, dodatkowych funduszy badawczych itp. Oferty tego typu niekiedy pomijaj± szczeble kariery naukowej i proponuj± sta³e kontrakty osobom, które ich w innym miejscu nie mia³y. Jest to tak zwana szybka ¶cie¿ka, stosowana wszelako jedynie przez najbogatsze uczelnie i w odniesieniu do mniej wiêcej æwierci promila profesury.
Bronis³aw Misztal, socjolog, wyk³ada w Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie, Katolickim Uniwersytecie Sacro Cuore w Mediolanie, w Centrum Europejskim UW oraz w Wy¿szej Szkole Finansów i Zarz±dzania w Bia³ymstoku.